Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W maju 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. W Polsce głosować będziemy 26 maja. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

15 lat w Unii Europejskiej

Raport Instytutu in.europa pod redakcją Anny Radwan-Röhrenschef, Warszawa 2019 - http://ineuropa.pl/in15/

ZEMKEINFO na wybory do Parlamentu Europejskiego

* 6 maja 2019 r. ukazała się drukowana gazetka wyborcza Janusza Zemke, pt. ZEMKEINFO, a w niej podstawowe dane kandydata nr 2 na liście nr 3 Koalicji Europejskiej z województwa kujawsko-pomorskiego. A ponadto - kilka tekstów o działalności posła w minionych latach, odpowiedź: dlaczego kandyduje z KE, wiele zdjęć, test wiedzy o Unii. Zapraszamy do czytania.Tutaj w wersji elektronicznej. Na piknikach europejskich - w wersji drukowanej.

GALERIE FOTO

Obraz 4887

Uważam, że...

Europejska płaca minimalna

– Unia Europejska stworzyła wspólną przestrzeń gospodarczą. Ale – nazwijmy to tak – głębokość tej przestrzeni jest taka, że jej beneficjentami są przedsiębiorcy. Pracownicy w mniejszym stopniu – o ile nie wybiorą emigracji do bardziej rozwiniętych krajów UE.

Europejska lewica chciałaby, aby Europa stała się również przestrzenią wspólnych standardów socjalnych i standardów zatrudnienia, dlatego walczy o europejskie standardy w zakresie ochrony praw pracowniczych, czy obowiązkowych minimalnych płac i świadczeń. Wiele jest jeszcze w tym obszarze do zrobienia.

Pewnym rozwiązaniem mogłaby być europejska płaca minimalna. Pytanie - jak powinna być konstruowana – czy jako konkretna kwota, czy też dla różnych krajów, a może i regionów ważona w oparciu o ceny koszyka podstawowych artykułów?

Uważam, że dobrym pomysłem jest budowa płacy minimalnej w powiązaniu z realnymi w danym państwie kosztami utrzymania. Płaca minimalna w poszczególnych państwach powinna - moim zdaniem - wynosić, co najmniej 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Janusz Zemke
Bydgoszcz,
20 maja 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 734

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Dotyczy dyrektywy o podwójnych normach jakości produktów w UE

Dzień dobry Panie Europośle.
Pisałem już do 2 europosłów ale mi nic odpisali - może jeszcze odpiszą, bo rozumiem, że teraz wybory i mają dużo pracy, ale w razie co  - zapytam też Pana - może Pan odpisze mi szybciej.

Te pytania i opinie przesłałem też na oficjalnej stronie UE ale odpisano mi, że potrzebują nr dyrektywy, więc czy wie Pan może jaka dyrektywa UE mówi o tym, że produkty robione na wschód mają być takiej samej jakości jak na zachód? I czy wie Pan, od kiedy ma to obowiązywać? Na te 2 pytania zależy mi na odpowiedzi.

Mam jeszcze inne pytania, które zadałem UE, ale nie musi Pan odpowiadać na nie, chyba że Pan zechce.

Otóż, czy dotyczy to też chemii? Zwłaszcza chodzi mi o proszki i płyny do płukania, czy jeśli jest jakiś rodzaj zapachu na zachodzie takiego proszku lub płynu, którego nie ma robionego na środek i wschód Europy czy producent będzie go musiał wprowadzić na wschód? Wg mnie jeśli nie, to źle - bo większość proszków i płynów zachodnich nie ma takich samych zapachów-odpowiedników choć nazwa producenta ta sama, to zapach inny jak na wschód i niewiele w tym wypadku to zmieni.

Z ustawy wynika też - co mi się nie podoba, że jeśli producent zmieni nazwę może zostać przy starym gorszym składzie - pozostaje tylko obserwować jak wejdzie to prawo, czy producenci faktycznie polepszą towar czy większość zdecyduje się zmienić nazwę.

Proszę o odpowiedzi - z góry dziękuję.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 5 maja 2019 r.

Odpowiedż posła Janusza Zemke:

Odnosząc się do Pana pytań, pragnę poinformować, że dyrektywą dotyczącą stosowania podwójnych norm jakości do produktów sprzedawanych w różnych państwach członkowskich, Parlament Europejski zajmował się podczas ostatniego posiedzenia PE w Strasburgu - w dniu 17 kwietnia.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2835

Licznik odwiedzin

15110316
Obecnie stronę przegląda
270 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Wg CBOS - akceptacja obecności Polski w UE osiągnęła rekordowy od 2004 r. poziom 91 proc.; przeciwnych członkostwu jest obecnie tylko 5 proc. badanych. Pozytywne skutki integracji dla materialnych warunków bytu zauważa 78 proc. z nich, przeciwnego zdania jest 9 proc. *

Komunikaty

* 28 czerwca 2019 r. poseł Janusz Zemke przebywał w Bydgoszczy:

godz. 15,oo – spotkanie ze współpracownikami, asystentami w biurach poselskich

godz. 16,oo – udział w posiedzeniu Kujawsko-Pomorskiej Rady Wojewódzkiej SLD

godz. 17,oo – wojewódzkie seminarium nt. sytuacji lewicy w Unii Europejskiej, w którym uczestniczyli Włodzimierz Czarzasty przewodniczący SLD i Marcin Kulasek sekretarz generalny SLD, samorządowcy i działacze partii opraz organizacji lewicowych z województwa kujawsko-pomorskiego

* 9 czerwca 2019 r. podczas obrad Rady Krajowej SLD podziękowano członkowi RK SLD Januszowi Zemke za 30 lat posłowania w imieniu lewicy, wyświetlając zarazem jego filmik z gratulacjami dla nowo wybranych do Parlamentu Europejskiego z SLD i deklaracją dalszej pracy na rzecz tej partii. (Poseł Janusz Zemke przebywa obecnie poza granicami kraju).

* 4 czerwca 2019 r. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke, który na okoliczność 30 rocznicy Wyborów 4 czerwca 1989 roku - przeprowadził redaktor Maciej Czerniak. Zapraszamy do przeczytania.

* 1 czerwca 2019 r. redaktor Jarosław Reszka na łamach "Expressu Bydgoskiego" zamieścił tekst pt. "Jeden z najbardziej znanych bydgoskich polityków może odejść z podniesionym czołem", czytaj więcej...

* 30 maja 2019 r. – poseł Janusz Zemke poinformował, iż w związku z pytaniami - współpracę ze środowiskami mundurowymi przejmie od niego MAREK BALT, nowo wybrany eurodeputowany i wiceprzewodniczący SLD. "– Gorąco Marka rekomenduję, będę wspierał jego działania, podobnie jak dr Marek Tomczyk – mój dotychczasowy współpracownik w Brukseli" – napisał w komunikacie Janusz Zemke.

* 29 maja 2019 r. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazała się rozmowa z posłem Januszem Zemke pt. "To były raczej wybory krajowe", którą przeprowadził redaktor Roman Laudański, czytaj więcej...

* 27 maja 2019 r. poseł Janusz Zemke pogratulował Radosławowi Sikorskiemu i Kosmie Złotowskiemu zdobycia mandatów europosłów w programie "Zbliżenia" TVP3:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 24 maja 2019 r. – konferencja prasowa posła Janusza Zemke w biurze poselskim w Bydgoszczy, podsumowująca kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* Maj 2019 r. – w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego – to czas przeznaczony na spotkania przedwyborcze w województwie kujawsko-pomorskim. Terminów z kalendarza Janusza Zemke – ciąg dalszy:

– 26 maja w Bydgoszczy

  • godz. 21,oo – wieczór wyborczy w siedzibie bydgoskiego biura poselskiego przy ul. Paderewskiego 28/2

– 24 maja w Bydgoszczy

  • godz. 8,oo – rozmowy z mieszkańcami, targowisko, osiedle Leśne

  • godz. 10,oo – spotkanie z dziennikarzami w bydgoskim biurze poselskim, podsumowanie kampanii

– 23 maja w Koronowie i Bydgoszczy

  • godz. 9,oo – Koronowo, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 12,oo – debata kandydatów do PE, liderów list z woj. kujawsko-pomorskiego, ul. Gdańska 10 (dawne kino Pomorzanin). Organizator: Business Centre Club i dziennikarze regionalnych mediów.

  • godz. 16,3o - spotkanie z emerytami wojskowymi na osiedlu Leśnym w Bydgoszczy

  • godz. 20,30 - udział w pierwszym meczu piłkarskiego mundialu dwudziestolatków U-20 na stadionie Zawiszy: Japonia - Ekwador

– 22 maja w Bydgoszczy

  • godz. 11,oo – spotkanie z działaczami PZERiI w restauracji "Tobiasz". Poseł Janusz Zemke był gościem XII Okręgowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Bydgoszczy

  • godz. 12,o5 – debata kandydatów w wyborach do PE, radio Pomorza i Kujaw

  • godz. 17,oo – udział w Gali Inauguracyjnej X Bydgoskiego Festiwalu Nauki, w Kinoteatrze przy ul. Dwernickiego 1.

– 21 maja w Tucholi, Sępólnie Kraj., Mogilnie i Rogowie

  • od godz. 8.oo – Tuchola – targowisko, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 11,15 – Tuchola, plac Zamkowy 1 - konferencja prasowa z dziennikarzami lokalnych mediów

  • godz. 12,15 – Sępólno Kraj. – spotkania z mieszkańcami

  • godz. 14,15 – Mogilno – spotkania z mieszkańcami

  • godz. 18,oo – Rogowo – otwarte spotkanie z mieszkańcami

– 20 maja w Bydgoszczy

  • godz. 15,oo – Regionalna Konwencja Wyborcza KKW Koalicja Europejska PO PSL SLD .N Zieloni w Centrum PARIS

  • godz. 17,45 – Puls Trójki, Program 3 PR, z udziałem posła Janusza Zemke (ze studia w Bydgoszczy) i Sebastiana Kalety (PiS). W rozmowie z redaktorem Marcinem Pośpiechem - o minionym weekendzie w kampanii, rozbieżnych sondażach opinii wyborców i ostatniej prostej po mandat


 – 19 maja w Bydgoszczy i Warszawie

  • godz. 10,3o - giełda handlowa na obiektach KS "Chemik"
  • godz. 14,oo – udział w Festynie Rodzinnym na Osiedlu Leśnym, park przy ul. Modrzewiowej


– 18 maja w Grudziądzu i Wąbrzeźnie

  • godz. 10,oo – spotkanie z działaczami ZNP, ul. Żeromskiego 1;
  • godz. 11,oo – Piknik Europejski na placu w Parku Miejskim, na skrzyżowaniu ulic: Alei Wigury i Cegielnianej

  • godz. 15,oo – Wąbrzeźno Rynek – rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 16,30 – Przydwórz k. Wąbrzeźna - IV zlot klasycznych VW, czyli GarBusy i przyjaciele

  • godz. 18,oo Chełmno, Turniej Rycerski o Złotą Jaszczurkę, Osada średniowieczna, ul. Kościelna

– 18/19 maja w Grudziądzu i Bydgoszczy "Noc Muzeów"

  • Miejskie Wodociągi i Oczyszczalnie w Grudziądzu, zabytkowa przepompownia

  • Muzeum Wojsk Lądowych, ul. Czerkaska w Bydgoszczy

  • Muzeum Okręgowe im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy

TO JUŻ BYŁO:

– 8 maja w Grudziądzu

  • spacer po mieście, briefing prasowy, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 16,oo – spotkanie z działaczami SLD, w siedzibie biura poselskiego przy ul. Kosynierów Gdyńskich

  • godz. 17,oo – udział w wernisażu wystawy Michała Hawełko "Grudziądz i okolice" oraz spotkaniu autorskim Wiesława Hawełko-Wizo z książką "Grudziądz jakim go widzę"

– 8 maja w Świeciu

  • spotkania z mieszkańcami

– 9 maja w Toruniu

  • godz. 11,oo – Centrum Targowe Park, ul. Bydgoska 3, spotkanie ze środowiskiem emerytów mundurowych

  • nagranie audycji dla radia PiK z red. Adrianą Andrzejewską

  • godz. 14,oo spotkanie z dziennikarzami w biurze poselskim przy ul. Mickiewicza 55

  • godz. 17,3o – spotkanie otwarte w Osiedlowym Klubie Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Kameleon" przy ul. Tuwima 9

– 10 maja w Bydgoszczy

  • godz. 11,oo – w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym w Myślęcinku przy Gdańskiej 187, poseł będzie gościem spotkania środowisk służb mundurowych, organizowanego przez Federację Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

– 10 maja w Turzynie k. Kcyni

  • godz. 18,oo – Piknik Europejski w Stadninie Turzyn 2 (gmina Kcynia) na trasie Szubin – Kcynia

– 11 maja w Bydgoszczy

  •  spotkania z mieszkańcami - Wyspa Młyńska, Osiedle Leśne i Myślęcinek

11 maja w Minikowie

  • wystawa i targi "Lato na Wsi"


– 16 maja w Bydgoszczy i Żninie

  • godz. 11,oo – spotkanie ze spółdzielcami, Klub Orion, Bydgoska Spółdzielnia Mieszkaniowa, ul. 16 Pułku Ułanów Wlkp.

  • godz. 16,oo – Rynek w Żninie, rozmowy z mieszkańcami, nagranie audycji w Radiu Żnin

– 17 maja w Bydgoszczy i we Włocławku

  • godz. 10,oo – udział w otwarciu XII Międzynarodowej Wystawy Air Fair Show w Bydgoszczy, WZL nr 2 ul. Szubińska

  • godz. 16,oo – spacer po włocławskich bulwarach, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 17,45 – konferencja posła J. Zemke wspólnie z byłym prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim, który przyjedzie do Włocławka na zaproszenie posła J. Zemke, park na Słodowie, ul. Szpitalna, nagranie rozmowy dla TV Kujawy

  • godz. 18,oo – Piknik Europejski na strzelnicy PZŁ, Włocławek Ostrowy, wjazd od Al. Kazimierza Wielkiego;

    *** 

 

* 14 maja 2019 r.  poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Piotra Maślaka w "Porannej Rozmowie" portalu Gazeta.pl 

* O godz. 20,oo poseł był uczestnikiem programu telewizji Polsat News "Polityka na ostro". Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 1 maja 2019 r. ukazał się bezpłatny dodatek do "Gazety Pomorskiej", "Expressu Bydgoskiego" i "Nowości" pt. "Nasze 15 lat w Unii Europejskiej". Wewnątrz opublikowano m.in. dwa wywiady z posłem Januszem Zemke - Jacka Deptuły "Polacy nie nabiorą się już na sztuczki Prawa i Sprawiedliwości" oraz Niny Michalak "Jestem za silną Polską w Unii".

Zobacz też gazetkę wyborczą ZEMKEINFO. Zapraszamy do czytania.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Refleksje wokół Okrągłego Stołu

– Ocena porozumienia okrągłostołowego jest różna. Bronią go ci, którzy w tym brali udział. Ale była grupa, która się z tym porozumieniem nie zgadzała. Uważała, że na żadne kompromisy z władzą, czyli w ich mniemaniu z komunistami, nie należy iść.

Była też grupa duża radykałów. Echa tego mamy dzisiaj. Jedni uważają, że ta zmiana ustroju w sposób pokojowy  na szczęście w Polsce bezkrwawa – potwierdziła mądrość ówczesnych elit i społeczeństwa. Dla radykałów u zarania tego ustroju jest zdrada. To spór, który trwa od trzydziestu lat i ja jestem w nim po stronie tych, którzy uważają, że na nasze szczęście te zmiany nastąpiły w sposób pokojowy, że nie powtarzaliśmy tego, co się działo na przykład w Rumunii.

Po doświadczeniach Budapesztu, czy praskiej wiosny, cały czas były obawy, że Rosjanie ruszą, gdyby w Polsce do czegoś doszło. Mówiono, że mogli wejść do Polski, ale przecież oni nie musieli wchodzić. Oni już tu byli. Mieli w Polsce i w NRD ponad 400 tysięcy wojska.

Byliśmy członkiem Układu Warszawskiego. Rosjanie mogli uznać, że skoro u nas zaczyna się rewolucja, dochodzi do zmiany władzy, to Polska się nie wywiąże z obligacji w ramach Układu Warszawskiego. Ale Gorbaczow zapowiadał, niech poszczególne państwa rozwiązują same sobie swoje problemy. Do tego oczywiście był silnie zaabsorbowany tym, co się działo z ZSRR, który zaczął się trząść w posadach. Kontekst międzynarodowy okazał się zbawienny z punktu widzenia Polski.

Janusz Zemke

4 czerwca 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1250

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1296

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

14 Listopada 2019
Czwartek
Imieniny obchodzą: Agata, Judyta i Emil
Do końca roku zostało
47 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 z 14

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Będę głosował za tym budżetem Unii Europejskiej

Polska jest w gronie nielicznych państw, dla których kształt budżetu na kolejnych 7 lat okazał się korzystny. Wśród krajów, które mogą być niezadowolone z obrotu sprawy są m. in. Finlandia, Austria czy Holandia, uważane za państwa proeuropejskie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po raz pierwszy budżet będzie mniejszy niż w poprzednim okresie siedmioletnim. W związku z tym nie można wykluczyć, że Parlament Europejski skorzysta z prawa weta, nadanego mu przez traktat lizboński.

Taka sytuacja byłaby bardzo niekorzystna dla Polski z tego względu, że z pieniędzy europejskich można by realizować co najwyżej projekty roczne, co w przypadku większych inwestycji (np. drogowych) byłoby poważnym problemem.

Nie można oceniać budżetu jedynie pod względem własnych krajowych interesów, gdyż nie taki jest cel Unii Europejskiej. Oczywiście, ważne jest to, że dzięki pieniądzom europejskim powstają np. drogi, ale potrzebne są też mechanizmy wspólnego działania, dzięki którym takie drogi da się połączyć w drogami sąsiednich państw (to samo dotyczy kolei), a więc prawdziwe instrumenty spójności.

Budżet, jaki został przyjęty należy traktować jako pieniądze dla Polski, a nie rozpatrywać go w kontekście środków dla konkretnego rządu. Fundusze jakie popłyną do naszego kraju będą wykorzystywane przez 7 lat, podczas których rząd może zmienić się nawet kilka razy.

Będę głosował w Parlamencie Europejskim za przyjęciem tego budżetu!

(z wypowiedzi J. Zemke dla www.uniaeuropejska.org., 10 lutego 2013 r.)

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Plany mamy dobre, tylko je zrealizujmy

Plan modernizacji technicznej armii, jaki opracowało Ministerstwo Obrony Narodowej, trafnie ocenia potrzeby armii. MON ma również wystarczająco dużo środków, by sfinansować swoje zamierzenia. Czy jednak uda się przeprowadzić skuteczne przetargi i podpisać wielomilionowe kontrakty? 

Plan modernizacji technicznej sił zbrojnych, jaki niedawno przedstawiło Ministerstwo Obrony Narodowej, nie budzi wątpliwości. Resort właściwie rozpoznał potrzeby wojska, określając główne kierunki rozwoju. Słusznie zdecydowano się na równoległe realizowanie kilku zasadniczych celów. Zgadzam się, że priorytetem dla polskiego bezpieczeństwa jest obrona powietrzna, czyli budowa tzw. tarczy antyrakietowej. Konieczne jest także kupno nowej floty śmigłowców. Te, które wojsko ma obecnie w wyposażeniu, niedługo będą musiały zostać wycofane z użytku. Wątpliwości nie budzi także punkt mówiący o inwestycjach w urządzenia bezpilotowe. Ważny jest także program rozwoju Marynarki Wojennej. Bo jeśli w najbliższym czasie nie złożymy zamówień na nowe okręty, to nasza Marynarka za 10 lat przestanie istnieć.

Na korzystną ocenę „Planu modernizacji technicznej” wpływa nie tylko to, że cele są zdefiniowane prawidłowo. Jesteśmy także w dobrej sytuacji finansowej. Polska jest jednym z zaledwie kilku państw europejskich, które w ostatnich latach nie zmniejszyły wydatków na obronność. Mamy ustawowy zapis, że z budżetu państwa do kasy MON wpływa 1,95 proc. PKB. Ponieważ nie ma u nas recesji gospodarczej, suma, którą dysponuje resort obrony, z roku na rok jest coraz wyższa.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że na realizacji „Planu modernizacji technicznej” skorzysta polska gospodarka. Mam nadzieję, że tak się stanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie we wszystkich programach mogą brać udział krajowi producenci. Trudno ich sobie wyobrazić chociażby w przypadku realizacji zamówień na bezpilotowce. Ale warto zrobić wszystko, by część produkcji odbywała się w kraju. Produkt finalny powinien być montowany w Polsce. Chociażby śmigłowce, które kupuje się na około 40 lat. Przez ten czas wymagają one przeglądów, remontów i modernizacji. Takie usługi muszą robić krajowe zakłady.

Nasuwa mi się jednak pytanie – czy Ministerstwo Obrony będzie w stanie przeprowadzić wszystkie przetargi? Czy wyłoni rzetelnych kontrahentów, bo tylko w ten sposób będzie mogło zrealizować swoje zamierzenia. Problemem nie jest bowiem to, że nie wiemy co kupić, bo wiemy. Nie pieniądze, bo MON dysponuje dużymi funduszami. Kłopoty pojawiają się, gdy przychodzi do wydawania środków przeznaczonych na obronność. Mam wrażenie, że mechanizm zakupów zacina się, bo znacznie więcej osób kontroluje, niż podejmuje decyzję.


Janusz Zemke
polska-zbrojna.pl, 11 stycznia 2013 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Powołanie przedstawiciela Unii Europejskiej ds. praw człowieka

Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu (11-13 grudnia br.) zgłosiłem uwagi do strategii Unii Europejskiej w zakresie realizacji praw człowieka.

Pozytywnie oceniłem powołanie specjalnego przedstawiciela Unii Europejskiej ds. praw człowieka – urzędu, którego podstawowym celem będzie wzmocnienie polityki na rzecz praw człowieka we wszystkich strategiach polityki zewnętrznej Unii Europejskiej oraz skuteczniejsza koordynacja pomiędzy Unią i jej państwami członkowskimi.

Dzięki niemu jest szansa, że bardziej skuteczne stanie się podejście Unii do naruszeń praw człowieka na całym świecie. Może też wpłynąć na przestrzeganie innych podstawowych praw człowieka, jak np. promowanie praw kobiet, praw dzieci i sprawiedliwości społecznej.

Moim zdaniem, Unia Europejska powinna zwiększyć wysiłki na rzecz ochrony i wsparcia obrońców praw człowieka w państwach trzecich, zwłaszcza osób znajdujących się w sytuacji zagrożenia lub żyjących w strachu z powodu zaangażowania. To będzie – przykładowo –wymagało dokonania zmian i ustalenia dodatkowych priorytetów, jeśli chodzi o wykorzystywanie środków w ramach utworzonego niedawno Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji oraz przyjęcia prawodawstwa, zobowiązującego przedsiębiorstwa unijne do znacznego ograniczenia zakupów w państwach trzecich, czy wręcz ich niedokonywania, jeśli audyt wykaże, że mogą się one przyczyniać do wsparcia konfliktów i rażącego łamania praw człowieka. 

Janusz Zemke

Strasburg, 14 grudnia 2012 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Unijny szczyt o budżecie

22 listopada rozpocznie się szczyt Unii Europejskiej, na którym będą się ważyć losy unijnego budżetu na lata 2014-2020. Niestety, dyskusja toczyć się będzie o tym, komu ile trzeba zabrać, jakie fundusze obciąć. Komisja Europejska przygotowała projekt budżetu, który w latach 2014-2020 miał wynosić ok. biliona trzydziestu miliardów euro. Wszystkie propozycje ustalenia ostatecznego kształtu budżetu oznaczają cięcie od tego poziomu. Każde cięcie z punktu widzenia Polski jest oczywiście niekorzystne. Pozostaje pytanie – jaka będzie skala cięcia? Gdyby to dotyczyło kilkudziesięciu miliardów, moglibyśmy to przełknąć, bo zawsze musimy pamiętać, że Polska w każdej sytuacji otrzyma z unijnego budżetu 3-4 razy więcej niż sama do tego budżetu wpłaca. 

W ubiegłym roku na przykład otrzymaliśmy z unijnego budżetu ponad 14 miliardów euro, a sami wpłaciliśmy nieco ponad 3 miliardy, czyli tylko w jednym roku Polska otrzymała ponad 10 miliardów euro. Nie potrafię dzisiaj powiedzieć jaka będzie skala cięć. W naszym interesie jest, by te cięcia w jak najmniejszym stopniu dotyczyły funduszu spójności, bo my z niego finansujemy inwestycje infrastrukturalne, nadrabiamy zapóźnienia w modernizacjach dróg i kolei.

Jak wiadomo – parlament brytyjski zobowiązał premiera D. Camerona do zawetowania unijnego budżetu jeśli cięcia będą mniejsze niż 200 miliardów euro.  Nie wyobrażam sobie, by mogły być  tak wielkie cięcia, bo to oznacza zmniejszenie budżetu aż o 20 proc. Biorąc pod uwagę inflację w Unii Europejskiej (2,2-2,3 proc. rocznie), to budżet unijny na kolejnych 7 lat byłby budżetem wyraźnie niższym od zrealizowanego w obecnej siedmiolatce.

To jest nie do przyjęcia, choć niewykluczone, że jeśli Wielka Brytania zawetowałaby ten budżet, to pozostałe państwa zawarłyby jakieś porozumienie poza Wielką Brytanią. To jeden z rozważanych wariantów… Tak duże cięcia dotyczyłyby wszystkich sfer, np. rolników, a to oznaczałoby podniesienie cen żywności. Czasem zapominamy, że sensem tych dotacji rolniczych jest utrzymanie poziomu (i tak wysokiego) cen produktów rolniczych i żywności, które bez dotacji unijnych byłyby na pewno droższe.

Janusz Zemke

Strasburg, 21 listopada 2012 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Trwa batalia o nowy budżet Unii

Komisja Europejska opracowała projekt budżetu Unii na lata 2014-2020 w wysokości 1 biliona 20 miliardów euro, jako wyjściową propozycję. Oznacza to, że wydatki roczne oscylowałyby ok. kwoty 135–140 miliardów euro. Z punktu widzenia Polski propozycja bardzo dobra, bo oznaczałaby, że dostalibyśmy w następnym siedmioleciu nieco więcej środków niż otrzymała Polska do tej pory. Np. dotąd na program spójności dostaliśmy 67 mld, a byłoby co najmniej o kilka miliardów więcej. Wiadomo jakie to miałoby znaczenie dla budowy dróg w Polsce, oczyszczalni itp.

Obecnie trwa batalia, która jest ostrym sporem w niektórych krajach unijnych. Polega on na tym, że np. Polska z budżetu unijnego kilka razy więcej bierze, niż do niego wpłaca, natomiast te państwa, które są tzw. płatnikami netto (wpłacają składkę, a nie dostają nic z powrotem) – głównie Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Holandia, Szwecja, Austria buntują się wobec wysokości wpłat. Bunt podbudowany jest np. w Wielkiej Brytanii narastającym izolacjonizmem. Coraz więcej Brytyjczyków pyta: Jaka Unia? My nie mamy euro, w imię czego mamy płacić, dlaczego mamy być solidarni, skoro sami mamy problem z częścią banków? Postulują przynajmniej zamrożenie wysokości wpłat do budżetu.

Jak to się skończy – nie wiem, natomiast byłaby to dla nas bardzo niedobra sytuacja, bo cięcia dokonywałyby się właśnie w dużym stopniu w obrębie funduszy spójnościowych, skierowanych na rozwój infrastruktury, czym bardzo zainteresowana jest Polska.

Rozmowy jakie prowadzimy w Parlamencie Europejskim z Brytyjczykami czy Niemcami są bardzo trudne, bo oni mówią: Mamy pomagać Grekom, wam finansować inwestycje, a my sami mamy problem bankowy i  państwo musi tam kierować środki. Nasza odpowiedź jest taka: sprawa dotyczy istoty Unii, która polega na wyrównywaniu szans, na polityce solidarności. Po to powstała Unia! Jeżeli szanse mają być wyrównane, to wiadomo, że ci znacznie bogatsi muszą w jakimś stopniu to sfinansować. Tak wygląda oś sporu.
 

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 2 listopada 2012 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dyplomaci rodem z PRL

Wobec informacji, przekazanej przez wiceminister w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, że w tym resorcie pracuje 130 byłych tajnych pracowników służb PRL, którzy przyznali się do tego w swoich oświadczeniach lustracyjnych – twierdzę, że nie rodzi to żadnych zagrożeń. Obawy i wątpliwości przedstawicieli PiS-u są nieuzasadnione.

Powinniśmy wreszcie przestać rozprawiać na ten temat. Ustrojowe zmiany w Polsce nastąpiły 23 lata temu. Po takim czasie robi się którąś tam „lustrację” ambasadorów czy wojskowych.

Uważam, że jeżeli przed 20 laty ktoś – jako młody dyplomata – był na placówce zagranicznej i współdziałał z wywiadem swojego państwa, a chodzi o takie sytuacje, to jaki to powód, żeby go dyskredytować? Znaczna część dyplomatów na całym świecie współdziała z wywiadami własnego państwa. To nie może być ani naganne ani krytykowane.

Naganne byłoby wtedy, gdyby ktoś łamał prawo, a tu nie mamy do czynienia z takimi przypadkami. Ponadto, ci ludzie podali takie informacje swoim przełożonym dwadzieścia kilka lat temu, dlaczego więc miałoby się dziś usuwać ich z tego resortu?

Nie jest mi znany przypadek, żeby jakiś polski dyplomata w ostatnich latach był nielojalny wobec własnego państwa, czyli żeby pozostał gdzieś w jakimś państwie, opuścił placówkę, czy współpracował z wywiadem obcego państwa. Ja o takim przypadku nie słyszałem.

Wspomniani dyplomaci byli przez minione lata nie tylko kompetentni , ale i lojalni wobec Polski.

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 1 września 2012 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wspieranie afgańskiej armii po misji

20 milionów dolarów rocznie – tyle miałaby płacić Polska na armię afgańską, po wycofaniu naszych wojsk z misji. Taką propozycję złożyli Amerykanie.

– Polska składka do budżetu NATO to 2,6 proc. (w 2010 r. budżet NATO wynosił 3,3 miliarda dolarów, a więc nasza składka to ok. 86 milionów dolarów rocznie – przyp. autora). Nie ma wątpliwości, że o wiele więcej z tego budżetu dostajemy, niż do niego wpłacamy. To ze środków pochodzących z paktu zmodernizowaliśmy porty w Gdyni i Świnoujściu budujemy trzy stanowiska radarowe, ośrodki dowodzenia i naprowadzania. Gdyby więc NATO podjęło decyzję o finansowaniu armii afgańskiej, to logiczne byłoby, aby nasz udział wynosił 2,6 proc. z 4,3 miliarda dolarów, a to o wiele więcej niż 20 milionów (ponad 111 milionów dolarów – przyp. autora). Ponieważ

Polska straciła w Afganistanie sporo sprzętu (kilkadziesiąt rosomaków, kilka śmigłowców), to w tym rozliczeniu powinno się wziąć pod uwagę także nasze straty sprzętowe i wynegocjować obniżenie tej stawki, która – jak już powiedziałem – wbrew pozorom nie jest wcale szokująca. Myślę, że podczas negocjacji jesteśmy w stanie jeszcze zmniejszyć zaproponowaną kwotę o kilka milionów dolarów. Poza tym uważam, że lepiej jest płacić, niż ryzykować życie polskich żołnierzy (od początku misji w Afganistanie zginęło 37 naszych żołnierzy, a blisko 500 zostało rannych – przyp. autora).

Gdyby okazało się, że rząd afgański nie wywiązuje się z przyjętych zobowiązań, to oczywiście zawsze można przestać wspierać go finansowo.

(Wypowiedź J. Zemke dla „Angory”, nr 22, 3 czerwca 2012 r. Krzysztof Różycki)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Sytuacja na lewicy

Na lewicy sytuuje się dwa ugrupowania parlamentarne – SLD i Ruch Plikota. Coraz bardziej jednak jasne się robi, że RP nie jest ruchem o charakterze lewicowym, a liberalnym, liberalno-demokratycznym. Potwierdzeniem tego będą imprezy 1 Maja.
SLD planuje duże spotkania ludzi pracy przede wszystkim w Warszawie. Przewidujemy, że będzie tam wiele tysięcy osób z całej Polski. Janusz Palikot planuje imprezę w Sali Kongresowej, ale – na co chcę zwrócić uwagę – z udziałem dwóch szefów klubów Parlamentu Europejskiego i nie jest to szef klubu mojej frakcji socjaldemokratycznej S&D, lecz będzie to szef frakcji liberałów oraz szef frakcji „Zielonych”, czyli J. Palikot i jego ugrupowanie coraz bardziej się definiują, że są ugrupowaniem o charakterze liberalnym. Jest to dość normalne, są takie partie w Europie i to się robi podobnie do układu sił w Niemczech, tam jest podobna struktura Bundestagu…
Leszek Miller natomiast zaczął sprawnie kierować SLD. Nie ma już tego, co było dwa miesiące temu, że najważniejsi politycy SLD dyskutowali między sobą, a Leszek Miller podjął kilka odważnych decyzji, przykładowo – SLD jest w polskim parlamencie jedyną partią, której przewodniczący jest wybierany przez wszystkich członków SLD. Jesteśmy bardzo tego ciekawi, bo np. w województwie kujawsko-pomorskim przez Internet głosowało (na TAK lub NIE dla Leszka Millera) ponad 1300 członków SLD, a ponad 1000, którzy nie mają Internetu bądź nie potrafią z niego korzystać, wysłało pocztą swoje karty do głosowania.
SLD zdecydowało się na taki powszechny wybór przewodniczącego i jesteśmy ciekawi rezultatów, bo bardzo się tego baliśmy. Decyzja, że każdy ma prawo głosować na szefa była słuszna, ale jeszcze musiało to być oprzyrządowane technicznie. Mamy członków partii nie tylko w dużych miastach, ale i w powiatach i gminach województwa, i to pociągnięcie bardzo członków SLD zaktywizowało. Ja brałem udział w licznych konferencjach miejskich i powiatowych SLD i nigdzie nie było przypadku, żeby na takim spotkaniu w powiecie nie było obecnych co najmniej 60 % wszystkich członków SLD. To pokazuje, że wewnątrz SLD nastąpiła mobilizacja, większe utożsamianie się z SLD, ale to jest dopiero pierwsza faza, my musimy być bardzo wstrzemięźliwi, bo poparcie oscyluje wokół 10 proc., jest lepiej niż było, ale jeszcze nam bardzo, bardzo daleko do odbudowy zadowalającej pozycji. Czeka nas wielka praca.
28 kwietnia odbywamy w Warszawie V Kongres SLD, tam zostaną zgłoszone propozycje np. przebudowy rynku pracy, systemu podatkowego, chcemy rozpocząć publiczną dyskusję o modelu szkół w Polsce, bo gołym okiem widać, że ten model z gimnazjum się nie sprawdza. W odniesieniu do zmian w systemie emerytalnym jesteśmy tą partią, która mówi bardzo wyraźnie, że propozycje zmiany wieku emerytalnego w przypadku kobiet są drakońskimi.

Janusz Zemke
Bruksela, 26 kwietnia 2012 r.

***

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

100 dni rządu premiera D. Tuska

Czy nastąpi rekonstrukcja rządu D. Tuska? Myślę, że jeszcze nie teraz. Przyznanie się do kadrowych błędów już po 100 dniach byłoby wielką porażką tego, kto te błędy popełnił, czyli premiera. Taki jest model w Polsce, że o nominacjach ministerialnych decyduje jednoosobowo premier. Prezydent tylko te nominacje podpisuje. Mnie zdumiewa skala błędów personalnych. Oczywistym jest, że jak są wybory, to wyłania się rząd i koalicję na 4 lata, dlatego jak każdy – chciałbym żeby ten rząd działał sprawnie. Tymczasem ku konsternacji wielu ludzi, premier zdecydował się na głębokie zmiany kadrowe w tej drugiej swojej kadencji według zupełnie nieczytelnych kryteriów.
Ja rozumiem, że można zmieniać, gdy był poprzednio słaby minister, ale dam przykład: Moim zdaniem zaczynał dobrze i skutecznie działać minister sprawiedliwości K. Kwiatkowski, nagle wymienia się go na człowieka, który słynie głównie z tego, że ma konserwatywne poglądy w sprawie in vitro i innych. To nie jest kwalifikacja wystarczająca, by zostać ministrem sprawiedliwości. Albo nagle człowiek z gabinetów premiera czy prezydenta zostaje ministrem piekielnie ciężkiego resortu transportu i budownictwa. Nie może być też argumentem w przekonywaniu do nowego ministra sportu, że jest to osoba, która się dobrze prezentuje. To prawda, tylko że akurat mamy Euro 2012 i przygotowania idą z dużymi komplikacjami, więc tutaj, potrzebny byłby ktoś, kto by to krótko trzymał, a nie pokazywał ładną twarz…

Nie mogę zrozumieć skali zmian w resorcie spraw wewnętrznych i policji. To jest niepojęte, bo jeżeli w związku z Euro przyjadą do Polski setki tysięcy ludzi, a nie wszyscy kibice są nastawieni pokojowo, to naprawdę problem bezpieczeństwa – już nie tylko na stadionach, ale także poza stadionami może być kłopotem i wiele państw miało z tym kłopot. Jeśli ma się zespół, który od początku nad tym pracuje, począwszy od wiceministra, komendanta głównego policji, po komendantów wojewódzkich i nagle dokonuje się lawinowych zmian w policji, jakby z tym nie można było poczekać do zakończenia Euro. Mnie ta skala zmian kadrowych zdumiewa…

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 21 lutego 2012 r.

***

Czytaj całość »

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 z 14