Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4869

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 635

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2800

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11345431
Obecnie stronę przegląda
141 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 15 sierpnia br. o godz. 19,25 poseł Janusz Zemke komentować będzie bieżące wydarzenia w stacji TVN24 "Fakty po Faktach". Zapraszamy do oglądania.

* 14 sierpnia br. o godz. 20,oo zapraszamy do oglądania programu "TAK czy NIE" w Polsat News. Jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1247

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1298

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

14 Sierpnia 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą: Alfred, Euzebiusz i Maksymilian
Do końca roku zostało
139 dni.

Ostatnia aktualizacja

0
Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

W. Martynowicz "Zwyczajna dyskryminacja"

12.06.2018 W portalu zbfsop.pl ukazał się artykuł Wojciecha Martynowicza pt. „Zwyczajna dyskryminacja”, do lektury którego zachęcamy.

„W rozmaitych rozmowach na temat ustawy represyjnej odbierającej zasłużone i należne emerytury środowiskom mundurowym pada wiele argumentów z najwyższej prawniczej półki. W tle pojawia się nam też naruszona Konstytucja. Dlaczego więc ewidentny bubel prawny ma się znakomicie w naszym kraju i działa? Pomijam chwilowo budzący wątpliwości sposób uchwalenia tej niechlubnej ustawy. Rządzący mają obecnie w Sejmie większość wystarczającą do uchwalenia, że Ziemia jest płaska. Właśnie to uczynili i teraz skutecznie mogą twierdzić, że jestem nie tylko bandytą z mocy ustawy, ale także dawnym oprawcą na służbie totalitarnego państwa. I jak Giordano Bruno muszę spłonąć wraz z tysiącami moich emerytowanych koleżanek i kolegów w mundurach na współczesnych stosach oczywistej niesprawiedliwości i jawnej dyskryminacji.

Kiedy uważniej pomyśleć to widać, że nasi rządzący w swej niemiłosiernej większości ustanowili nam w Polsce krainę powszechnej hipokryzji i podwójnych standardów. Jak to działa? Ano, działa i to w sposób bardzo wredny. Szumnie reklamuje się „ukrócenie przywilejów” byłych funkcjonariuszy. Jakich „przywilejów”? Sobie samemu i moim koleżankom i kolegom nie muszę niczego w tej kwestii udowadniać. My wiemy, że w systemie emerytur mundurowych nie ma przywilejów, a adekwatne świadczenie za trud służby. Ale stawiam orzechy przeciw dolarom, że Wasz sąsiad nie wie.

Kiedy na mównicę wychodzi polityk i jawnie kłamie w naszych sprawach, nikt z nas się nie dziwi. Politycy kłamali, kłamią i będą kłamać. Ale warto, aby Wasz sąsiad – idąc oddać głos na jakąkolwiek partię obiecującą albo gruszki na wierzbie albo „sprawiedliwość i prawo” – dokładnie wiedział, gdzie czai się hipokryzja. I że i on – radując się, że wreszcie ktoś dowalił „esbekom” – sam może oberwać rykoszetem. Bo na przykład służył tam gdzie stało ZOMO lub w wojsku, bo było ludowe, a potem stało przy niesłusznych koksownikach w stanie wojennym. Publice – i Waszemu sąsiadowi – ci rzekomo „prawi i sprawiedliwi” wmawiają, że nienormowany czas służby, bo przecież nie pracy, to przywilej. Że ryzyko oberwania kulą lub nożem od bandyty w trakcie pościgu – to przywilej. Że możliwość stracenia głowy – i to dosłownie – w tajnej misji wywiadowczej za granicą – to przywilej. Że bezwzględny nakaz lojalności i podporządkowania w ramach hierarchicznej organizacji – to przywilej. To ja się nie dziwię, że teraz do policji zagania się już bezrobotnych, a prestiżowa Agencja Wywiadu produkuje reklamowe filmiki i musi objeżdżać uczelnie w poszukiwaniu rekrutów. Trzy razy pomyślałbym przez aplikowaniem do strefy „mundurowej” gdybym właśnie został pełnoletnim obywatelem.

235 „sprawiedliwych” posłów w grudniu 2016 roku uchwaliło ponoć jednogłośnie, ale tego nikt naprawdę nie jest pewien, potrzebę radykalnego zmniejszenia emerytur w celu odebrania „nienależnych przywilejów” byłym strażakom, policjantom, granicznym strażnikom, kontrwywiadowcom i szpiegom. Zwłaszcza tym, którzy służyli wprawdzie po 1990 roku ale w aktach mają także służbę przed tą datą. Moje koleżanki i koledzy, którzy przyszli do służby po 1990 roku i po 27 latach są już teraz tak jak i my na emeryturze, cieszą się właśnie „zasłużonymi i należnymi przywilejami”. Służyłem wraz z nimi. Szkoliłem niektórych z nich. Mam nadzieję, że zostali dobrymi fachowcami i przyczynili się do większego bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. I życzę im, aby nasi zwolennicy płaskiej Ziemi w kolejnym „szale uniesień” nie odebrali im tego co odebrano nam.

Równocześnie ta sama władza wysyła na ryzykowne akcje kolejnych strażaków, policjantów i granicznych strażników. Obiecując im emerytalne – a jakże – „przywileje”. Podobnie czyni wobec prokuratorów, sędziów, górników, nauczycieli, aktorów i tancerzy z baletu. I cały czas kombinuje co z tym fantem zrobić.

A potem Wasz sąsiad zdumiewa się, dlaczego jego mama staruszka ma tylko 1000 złotych emerytury, a jakaś tam na przykład pielęgniarka z UB ma grube tysiące złotych? Ani przez chwilę Wasz sąsiad nie pomyśli, że jego mama przepracowała tylko kilkanaście lat bo chowała w domu dzieci. Nie zastanowi się też nad innym absurdem uchwalonego „prawa” i „społecznej pseudo-sprawiedliwości”. Oto owa pielęgniarka, skierowana do UB nakazem pracy, od października 2017 roku otrzymuje teraz „sprawiedliwe” 854 złote minimalnej emerytury. Za karę. Za służbę ze strzykawką w niesłusznych czasach. Hipokryzja rządzących sprawia, że na przykład zasłużeni generałowie z polskiego wywiadu otrzymują tyle samo co owa wiekowa pielęgniarka z UB, a może ledwie ciut więcej. A przecież powinni dostawać znacznie mniej! Taki generał przecież wyrządzał znacznie więcej szkód dla wolnościowych aspiracji Narodu, zwłaszcza w czasie różnych tajnych operacji po 1990 roku, niż owa pani, która w słusznych już czasach niejednokrotnie robiła zastrzyki i udzielała pomocy medycznej swoim przełożonym – byłym już w tym czasie opozycjonistom.

Wiele osób z naszego środowiska nie może się pogodzić z faktem, że ONI czynią to co czynią. Przecież ONI nie mogą być tacy! Mogą! I są! Już nie zdumiewa mnie nic, gdy pomyślę o dzisiejszych sposobach sprawowania władzy i uderzy mnie wrażenie, że to skądś znam. Gdzieś w tle czai się bowiem „rewolucja bolszewicka”. Już towarzysz Lenin, którego czczą jeszcze w Rosji, uważał, że carskich specjalistów z Ochrany, policjantów, kryminologów i temu podobnych nie należy się pozbywać. Należny ich wykorzystać do kształcenia młodych, rewolucyjnych kadr. I pozbyć się tych starych specjalistów z niesłusznych, przedrewolucyjnych czasów, dopiero wtedy, gdy młodzi przejmą pałeczkę. Wtedy można będzie ich spokojnie rozstrzelać. „Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść”. Skąd my to znamy? Z dzisiejszej Polski.

Nasi rządzący nikogo dziś nie rozstrzeliwują. W rozmowie z Kornelem Morawieckim, jaką zaaranżował jesienią w ubiegłym roku redaktor Andrzej Morozowski w programie TVN24 „Tak jest”, usłyszałem od marszałka seniora, że jako długoletni oficer wywiadu powinienem powstrzymać swoją „roszczeniową postawę” i zrozumieć potrzebę sprawiedliwości społecznej. Marszałek senior był jednym z głosujących za odebraniem mi 70% mojej emerytury, wysłużonej już w wolnej Polsce. Czy aby na pewno w „wolnej”? W trakcie rozmowy łaskawie zgodził się, że tacy jak ja powinni skorzystać z odwołania do sądu. I co? I nic. Bo spacyfikowani sędziowie boją się orzekać zgodnie z Konstytucją, gdy prawodawca dał im w prezencie tak ewidentnie represyjną i ułomną ustawę. I zaaplikował im przy okazji strach. Ale czegóż spodziewać się po tej „uprzywilejowanej kaście kradnącej kiełbaski”? Żadni z nich bohaterowie! Kornel Morawiecki nie zwrócił uwagi na to, że państwo polskie od 27 lat dysponowało wszelkimi instrumentami aby przywrócić sprawiedliwość dla obywateli poszkodowanych przez system PRL. I to bez konieczności wyrządzania niesprawiedliwości tysiącom funkcjonariuszy systemu bezpieczeństwa państwa tylko dlatego, że pracowali oni ciągle w tej samej branży – tyle, że także przed 1990 rokiem.

Nasi rządzący maja usta pełne frazesów o sprawiedliwości. Ale ślepną, gdy ochoczo stosują odpowiedzialność zbiorową tam gdzie rzekomo mamy państwo prawa. Udają, że tej zbiorowej odpowiedzialności nie ma. A czym jest oskarżanie wszystkich nas jak leci o popełnianie draństw? A czymże jest zastosowanie jednolitego maksymalnego pułapu emerytury dla wszystkich mundurowych z niesłusznym PESELEM, poddawanych i represji i dyskryminacji równocześnie? Mój młodszy kolega z dowolnej służby mundurowej, gdy odejdzie na niepełną emeryturę za służbę po 1990 roku i zechce jeszcze gdzieś popracować w cywilu, płacąc składki na ZUS, to za każdy rok takiego dorabiania uzyska doliczenie do swojej emerytury mundurowej 1,3% podstawy jej wymiaru. A ja już takiej możliwości nie uzyskam, bo wisi nade mną „gilotyna” średniej emerytury ogłaszanej co roku przez prezesa GUS. Jestem dyskryminowany czy nie?

Jeden ze złośliwych kolegów pocieszał mnie, że w tym swoim „szale uniesień” nasi rządzący – obcinając nam drastycznie emerytury – zafundowali środowisku mundurowych z niesłusznymi PESELAMI przymusowe „lokaty terminowe” o nieznanym czasie zapadalności, ale za to o znakomitym, wysokim oprocentowaniu w skali rocznej, jakiego nie ma już od lat na wolnym rynku bankowym. O oprocentowaniu na poziomie odsetek ustawowych. Marna to pociecha, zwłaszcza dla tych najbardziej schorowanych i zaawansowanych wiekiem. Zgryźliwi będą tu pewnie przypominać kiepski dowcip: stare i niezbyt eleganckie wezwanie do emeryta-patrioty, aby ulżył Ojczyźnie i nie czekając zbyt długo pilnie przenosił się na łono Abrahama. Ale może na przekór tym 235 posłom ci z nas, którzy jeszcze mają siłę i samozaparcie, pomyśleli by o rzuceniu palenia, o zdrowszym trybie życia, tak aby nawet te okrojone emerytury pobierać odpowiednio długo i na przekór politykom z PiS i ich politycznych „przystawek”?

Umawialiśmy się przed laty z państwem polskim zawierając specyficzny kontrakt, wymagający od nas poświęcenia wyższego niż przeciętne obowiązki pracownicze. Nie taki zwykły kontrakt jaki zawierają „niemundurowi” obywatele. I nigdy nie za mało przypominania, że tysiące funkcjonariuszy wszystkich warunków kontraktu dotrzymało. Rzetelnie. A 235 posłów 16 grudnia 2016 roku ten kontrakt jednostronnie zerwało. Wszystkim, którzy do tego wiarołomstwa przyłożyli rękę należy więc za to wystawić rachunek. Imienny. I słony.


Wojciech Martynowicz
członek Stowarzyszenia „Nasz Światowid”
członek Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa”

Artykuł ze strony zbfsop.pl
Dodano: 12 czerwca 2018 r.