Wydruk pochodzi ze strony: http://janusz-zemke.pl/aktualnosci/_news/1/0/4020/j__zemke_dla_interii_____.html

J. Zemke dla Interii – Wojsko jest instytucją świętą!

6.04.2017  Poseł Janusz Zemke rozmawiał na żywo z redaktor Agnieszką Waś-Turecką dla portalu interia.pl Obejrzyj zapis wideo wywiadu na You Tube
 


Sytuacja w armii

Udział Polski we wspólnej polityce obronnej Unii Europejskiej, nasza pozycja w NATO i relacje ze Stanami Zjednoczonymi to główne tematy naszej rozmowy z europosłem SLD i byłym wiceministrem obrony Januszem Zemkem.

Nie spodziewam sie dymisji Macierewicza

Ale uważam, ze czas, w którym Macierewicz rządzi polskim wojskiem, to czas stracony. Decyzja o tym, aby Antoni Macierewicz został ministrem, jest decyzją złą. Nie zakładam jednak, żeby Macierewicz z
funkcji ministra odszedł - mówił europoseł w rozmowie z Agnieszka Waś-Turecka.

Jako największy grzech obecnego szefa MON Zemke podał "pomiatanie kadrą". – Dowiaduję się, że w krótkim czasie odchodzi 74 żołnierzy GROM-u... Lekką ręką tracimy specjalistów. To jest fatalna zmiana – mówił polityk. - Minister powinien kierować wojskiem, określać cele, prowadzić politykę personalną wojska, ale nie powinien dowodzić. Za dowodzenie powinien odpowiadać wojskowy – podkreśla europoseł.



– Dobrze, że prezydent daje temu wyraz, że zauważa, że dzieje się coś złego – mówił Zemke. – Prezydent pisze list do ministra, a minister celowo ten list publikuje. To pokazuje niestety bezsilność
prezydenta. Pan Antoni Macierewicz jest kapłanem religii smoleńskiej. To dla Prawa i Sprawiedliwości postać ważna. Musi popełnić jeszcze wiele błędów, zanim prezes Kaczyński oceni, czy Macierewicz
przynosi więcej strat, czy korzyści – mówił europoseł.

Według europosła w "wojsku jest sporo chaosu".

Co z Eurokorpusem?

– To Polska zabiegała o to, aby być w dowództwie Eurokorpusu. Miała szanse przejąć funkcje dowódcze, a nagle mówi "nie" – podkreślał polityk. – W wojsku zaczyna brakować wykwalifikowanej
kadry. Władze są dosyć sceptyczne wobec Francji i tego, co Francja robi – mówił Zemke, tłumacząc, jakie w jego opinii mogą być powody wycofywania się Polski z Eurokorpusu.
– Moim zdaniem już zaczynamy za to płacić. Na czym to polega? Toczą się procedury przetargowe. Jeśli my je przerywamy i potem ministerstwo decyduje się na tzw. zakup z wolnej reki, czyli bez przetargu i rozmawia z jednym partnerem, a ten partner wie, że został sam na placu boju, to winduje ceny – tłumaczył były wiceminister obrony. – Zerwanie procedur będzie nas kosztowało. Będziemy płacić więcej za coś, co w normalnych procedurach przetargowych jest tańsze – dodaje.

W opinii europosła jest możliwość, aby powstała wielka europejska armia i w jej szeregach jest miejsce dla Polski. – Mamy taką sytuację, że w Europie nie ma ani jednej armii, która mogłaby się samodzielnie
przeciwstawić wojskowej potędze, jaką ma Rosja. Tu potrzebne jest wsparcie – podkreślał Zemke.

– Nie jesteśmy dzisiaj w stanie powypełniać miejsc, w których powinniśmy być – mówił polityk.

– Kiedy mówimy o wojsku, to nie powinniśmy mówić przez taki pryzmat, że rządzi partia X, czy partia Y, w państwie pewne instytucje powinny być święte. I taką instytucją jest wojsko – podsumował Zemke.

Rachunek za NATO

– W tej sytuacji Donald Trump ma racje – odparł europoseł na pytanie dotyczące słuszności wręczenia rachunku za członkostwo w NATO Angeli Merkel.
– Jeśli chodzi o wydatki na obronność, to Polska ma nie tylko te dwa procent PKB, ale te wydatki zostały nawet przekroczone. To jest 37 miliardów złotych. Aż tyle wydajemy na wojsko. I teraz pytanie, czy my te pieniądze wydajemy mądrze. No moim zdaniem, nie – podkreślał Zemke.
– Udział w walce z terroryzmem może mieć różny charakter. To nie musi być bezpośrednie zaangażowanie żołnierzy. Można to wspierać rozpoznaniem, w transporcie, w logistyce – mówił europoseł.

– Ja zawsze namawiam, żeby się trzymać twardych faktów. A one, jeśli chodzi o relacje USA i Europy, wyglądają tak, że Stany Zjednoczone mają wielokrotnie mniej żołnierzy w Europie niż kiedyś – zaznaczył Zemke. – Stany Zjednoczone wykonują pewien manewr, ale on jest ostrożny, ograniczony i nie taki kosztowny.

Europoseł Zemke, pytany o to, czy jest pewny, że USA staną w obronie swojego sojusznika z NATO, jeśli ten zostanie zaatakowany odparł: "Chciałbym być pewny".
 

www.fakty.interia.pl; fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/aktualnosci/news-janusz-zemke-dla-interii-na-zywo,nId,2378497

Dodano: 6 kwietnia 2017 r. za: http://sld.inforia.net/pdf/newPdf/index_old.php?a=1625603231&s=1&t=0