Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Zemsta i kalkulacja

– Nie uważam, by powitanie Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie, kiedy przyjedzie na przesłuchanie do prokuratury, było fortunnym pomysłem.

PiS założyło, by Donalda Tuska gnębić, pokazywać jako osobę niemalże już podejrzaną, choć ma być świadkiem w sprawie współpracy SKW i rosyjskiej FSB, kiedy ustalano przerzut wojsk polskich i sprzętu z Afganistanu przez tereny Rosji. Natomiast nie uważam też, że jak kogoś się wzywa na przesłuchanie, to jest dobry moment i sposobność do demonstracji jedności z Unią Europejską.

Wydarzenia te na pewno będą komentowane zagranicą i zapewne staną się kolejnym potwierdzeniem, że polski rząd z Donaldem Tuskiem ciągle walczy. Uzna się także, że prokuratura nie podjęła samodzielnej decyzji o wezwaniu przewodniczącego Rady Europejskiej na przesłuchanie, lecz po konsultacji z Jarosławem Kaczyńskim. Będzie to kolejny etap działań, podobnie jak przy wyborze na przewodniczącego Rady Europejskiej – kiedy było bardzo wyraźnie widać, że obecny polski rząd chce osłabiać pozycję Donalda Tuska, chce z nim walczyć, wmawiać społeczeństwu, że to taki podejrzany w sumie człowiek.

To jest zarazem zemsta, jak i kalkulacja na przyszłość. Nie wiem co bardziej przeważa. W PiS pamięta się, że Donald Tusk doprowadził do kilku ciężkich klęsk tej partii, a wobec tego zemsta jest wg PiS-u rzeczą pożądaną, ponadto jest także kalkulacja. Moim zdaniem, kierownictwo PiS-u ma przed oczami ciągle następne wybory prezydenckie i dobrze wie, że takim bardzo poważnym kontrkandydatem dla Andrzeja Dudy może być Donald Tusk. Trzeba więc jego pozycję osłabiać. Ale Polacy są ludźmi mocno przekornymi i jak ten atak przekroczy pewne granice, jeżeli odbiór będzie taki, że to tylko zemsta, a nie można będzie wskazać meritum, to być może paradoksalnie Donald Tusk zacznie zyskiwać, bo współczucie jest cechą w naszym społeczeństwie dosyć silną, zwłaszcza kiedy „władza” kogoś gnębi.

Janusz Zemke
Warszawa,
18 kwietnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1644

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4501

Internauci piszą...

Kolejny krok do rozwalenia kadrowego Marynarki Wojennej

Szanowny Panie Pośle,
piszę do Pana jako przedstawiciel Marynarki Wojennej do byłego ministra mbrony marodowej.

Co prawda, sprawa o której chcę napisać mnie nie dotyczy, jednak proponuję, aby Pan Poseł zajął się tą sprawą, ponieważ jest to kolejny krok do rozwalenia kadrowego Sił Zbrojnych, w tym Marynarki Wojennej.

Od trzech dni w Marynarce Wojennej ( i prawdopodobnie w SZ) rozpętała się akcja wyznaczania na siłę i w chamski sposób do Brygady Wsparcia Dowodzenia WKP-W w Elblągu, nie patrząc na kariery dowódcze, sprawy rodzinne, sprawy socjalne (w tym duże straty finansowe związane z przejściem). Są to typowe stanowiska wojsk lądowych, i co śmieszne - są chętni z tych wojsk.

Z poważaniem

(dane adresowe nadawcy - do wiadomości posła Janusza Zemke),

10 kwietnia 2017 r.

****

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2797

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

7439488
Obecnie stronę przegląda
84 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy “Komputer oknem na świat”. Zgłoszenia przyjmują biura poselskie Janusza Zemke w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Toruniu (tel. 736 83 29 27), Włocławku (tel. 736 83 29 28), Inowrocławiu (tel. 736 83 29 29), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mniej Polski w Eurokorpusie to strata dla Polski

– Eurokorpus powstały w 1992 roku ma znaczenie symboliczne. Jest efektem pojednania francusko-niemieckiego (założyciele korpusu) i dlatego też został usytuowany na granicy tych krajów. Tworzy go wspólny sztab, ale jednostki przyporządkowane mają już charakter narodowy. Kadra korpusu bierze udział w różnych misjach unijnych, przede wszystkim w Czadzie, ale także w Somalii, Mali czy Republice Środkowej Afryki. To nie są misje bojowe, mają raczej charakter szkoleniowy i związany z pomocą humanitarną. Uważam, że zgłoszenie się Polski do tego korpusu było decyzją słuszną.

Eurokorpus nie jest strukturą NATO, tylko działającą wewnątrz Unii Europejskiej. A dlaczego? Ponieważ są takie misje, gdzie cały ciężar - przygotowanie, dowodzenie oraz wykorzystane siły - bierze na siebie Sojusz Północnoatlantycki, ale są też takie misje unijne, głównie w północnej Afryce, gdzie nie ma NATO. Ciężar spoczywa wówczas głównie na Francuzach, czy Hiszpanach. Czy jest to ważne z punktu Polski? Tak, dla nas jest istotne, co się dzieje w Afryce, a w Afryce Północnej w szczególności dlatego, że jeżeli jest tam jakiś totalny kryzys to ludzie ruszają do Europy, a to ma wpływ na bezpieczeństwo europejskie.

W Eurokorpusie mamy dwa poziomy uczestnictwa. Pierwszy podstawowy to tzw. państwa ramowe (Niemcy, Francja, Belgia, Hiszpania, Luksemburg), drugi to państwa stowarzyszone (m.in. obecnie Polska). Gdybyśmy byli państwem ramowym (co miało stać się z początkiem 2017 r.), to kadra z Polski mogłaby pełnić dowódcze funkcje w korpusie. Wówczas musielibyśmy przekazać tam trochę więcej sił związanych głównie z łącznością i transportem. A więc bycie państwem ramowym oznacza większy wysiłek, ponieważ trzeba przekazać więcej kadry i większe zaplecze logistyczne. Z drugiej strony, dzięki temu mielibyśmy wpływ na to, co korpus robi, na całe dowodzenie. Ale ponieważ nie chcemy pełnić takiej funkcji, to będziemy nadal państwem stowarzyszonym, które tak właściwie występuje w roli obserwatora.

Podstawowa strata polega na tym, że będziemy mieli mniej osób przygotowanych do współdziałania z armiami typu francuską, niemiecką albo holenderską.

Polsce powinno zależeć na tym, aby przedstawiciele jak największej liczby państw NATO brali udział w strukturach międzynarodowych zlokalizowanych na ścianie wschodniej. Dla przykładu za chwilę będziemy tworzyli dowództwo międzynarodowe w Elblągu. Nam oczywiście powinno zależeć, żeby byli tam nie tylko żołnierze polscy i Stanów Zjednoczonych, ale także z najważniejszych i największych europejskich armii.
Wojsko francuskie to pierwsza piątka armii Sojuszu Północnoatlantyckiego, więc na udziale oficerów z Francji w strukturach na terenie Polski, powinno nam zależeć. Ale jeśli ograniczymy swój udział w Eurokorpusie, który z punktu widzenia Francji jest podstawowy, to Francuzi, moim zdaniem, wykorzystają to do ograniczenia swojego udziału w strukturach NATO w Polsce i innych państwach na ścianie środkowo-wschodniej.

Janusz Zemke

Bruksela,
1 kwietnia 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1253

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1296

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

1 Maja 2017
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Filip, Jeremi i Józef
Do końca roku zostało
244 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Spotkania poselskie – Bydgoszcz, Toruń, Mała Nieszawka

20.04.2017 Spotkania poselskie w okręgu wyborczym należą do traktowanych z pietyzmem form pracy europosła Janusza Zemke. Są okazją do rozliczenia się z obietnic przedwyborczych, przekazania wiedzy o Unii Europejskiej, ale też wysłuchania lokalnych problemów i pytań.

Czwartkowa wizyta posła w regionie rozpoczęła się od udziału w dużym, ponaddwustuosobowym spotkaniu z byłymi funkcjonariuszami służb mundurowych, których dotknęła swymi skutkami ustawa z 16 grudnia 2016 r. „o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby
Więziennej oraz ich rodzin".



Ustawa zakładająca odpowiedzialność zbiorową, w wielu punktach naruszająca porządek prawny RP, niesprawiedliwa, choć jej celem ogłoszono przywrócenie sprawiedliwości społecznej – wywołała liczne protesty całego środowiska emerytów mundurowych. Jego reprezentacje w postaci związków i stowarzyszeń, a głównie Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP wystosowały nie jeden apel, wniosek, pismo do władz polskiego państwa o zmianę, a nawet uchylenie tej ustawy. Jak dotąd bezskutecznie. Niebawem, wraz z pojawieniem się pierwszych decyzji o ograniczeniu świadczeń emerytalnych, powstaną warunki prawne do składania odwołań. I tu pomocna będzie aktywność tych organizacji. W Sejmie oczekuje na dalszą ścieżkę procedowania projekt ustawy dot. żołnierzy WP.



O tych sprawach mówili podczas dzisiejszego spotkania w Centrum Wystawienniczo-Targowym w bydgoskim Myślęcinku jego uczestnicy, m.in. Zdzisław Czarnecki – prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP i poseł Janusz Zemke, który na swojej stronie internetowej prowadzi zakładkę „Poradnik dla emerytów mundurowych…”, zawierający aktualne informacje. Poseł zwrócił się także z pismem do I wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmemansa o odniesienie się do skutków ustawy. Poseł zdeklarował dalszą pomoc prawną.

Kolejnym etapem pobytu posła Janusza Zemke była konferencja prasowa z dziennikarzami regionalnych i lokalnych mediów w siedzibie biura poselskiego w Toruniu.



Janusz Zemke przypomniał inicjatywy, które są realizowane w Toruniu i powiecie, a także we Włocławku. Szczególnie zwrócił uwagę na kursy komputerowe dla seniorów z pokolenia 50+ „Komputer oknem na świat”, które kontynuuje w swych biurach poselskich od 2010 roku. Są one faktycznie nowocześnie wyposażonymi pracowniami komputerowymi, a każdy uczestnik bezpłatnych kursów uczy się na indywidualnym stanowisku. Zajęcia prowadzą wolontariusze – stażyści, studenci, nauczyciele informatyki. Spełniając prośby absolwentów pierwszych kursów, rozszerzono zakres tematyczny i ujęto w programach kursów II stopnia dla bardziej zaawansowanych. Na nich słuchacze uczą się np. obsługi internetowych kont bankowych czy zakupów w e-sklepach. Szczególną inicjatywą jest oferowanie kursów jednorodnym grupom seniorów, jak np. słuchaczom uniwersytetów trzeciego wieku, amazonkom, osobom słabowidzącym, czy mieszkańcom małych miejscowości w tzw. mobilnych pracowniach komputerowych. Najlepiej ilustruje to statystyka: W Toruniu zorganizowano 91 kursów dla 431 uczestników, w Chełmży na 21 kursach uczyło się 99 osób, a w Małej Nieszawce przeprowadzono 17 kursów, które ukończyły 72 osoby.

250 osób odbyło dotąd staże studenckie w biurach posła w regionie oraz w Brukseli i Strasburgu. Zaświadczenia o stażach respektowane są przez wszystkie uczelnie. Najwięcej stażystów wywodzi się z uczelni Torunia i Bydgoszczy. Formą współpracy posła z Urzędem Marszałkowskim w Toruniu jest organizowanie staży w Brukseli dla wskazanych przez Urząd pracowników samorządów, którzy w swej pracy zajmują się funduszami Unii Europejskiej.

Dalsza trasa posła wiodła do Małej Nieszawki, gdzie pomysł lokalnych działaczy pozwolił realizować kursy komputerowe dla mieszkańców tej miejscowości w powiecie toruńskim. Zajęcia zorganizowano w Gminnym Domu Kultury.

Brygida Czapiewska sołtys Małej Nieszawki zaprezentowała pracownię, w której jest realizowany program posła „Komputer oknem na świat”.

Następnie poseł spotkał się z absolwentami wcześniejszych kursów. Uczestniczyli także Brygida Czapiewska, Marek Jopp i wójt Jacek Smolarek. Janusz Zemke wręczył dyplomy ośmiorgu uczestnikom z dwóch ostatnich grup. Poseł przedstawił idee kursów komputerowych i ich efekty oraz odpowiadał na pytania, m.in. o infrastrukturę, która jest realizowana z funduszy UE.

Ostatnim punktem programu Janusza Zemke było otwarte spotkanie poselskie w Sali Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Toruniu.
W gronie kilkudziesięciu osób byli sympatycy lewicy, członkowie SLD, ale i zainteresowani rozmową z posłem mieszkańcy Torunia. Posłowi towarzyszyli radni – Torunia Marian Frąckiewicz oraz Chełmży Marek Jopp, zarazem szef powiatowego SLD.

Spotkanie miało wielowątkowy charakter, a poseł zaspokajał zainteresowanie uczestników bogatymi informacjami.

Najpierw mówił o aktualnej sytuacji UE, w której dominują trzy problemy: kryzys ekonomiczny państw południa Europy m.in. Grecji, potęgowany skutkami wyjścia Wielkiej Brytanii i niedalekimi negocjacjami Brexitu, drugi – to sytuacja zmagania się z falą uchodźców, a trzeci – zagrożenie terroryzmem.

J. Zemke podkreślił, że decyzja Polski o wstąpieniu do UE była najlepszą w naszej historii, bo dzięki temu zyskaliśmy wielomiliardowe dofinansowanie na wielkie inwestycje, jak choćby most w Toruniu, czy pobliską autostradę A-1, na które nie byłoby nas stać. Polska przez te wszystkie lata w Unii była beneficjentem podziału jej budżetu i więcej zyskiwała niż wpłacała w postaci składek członkowskich. Problem pojawi po 2020 roku, kiedy cześć z funduszy się skończy, a obecnie Polska nie pracuje wewnątrz UE na pozyskanie sojuszników, którzy mogliby nam pomóc w przeforsowaniu decyzji o nowych środkach.

Poseł poinformował o swej pracy w Parlamencie Europejskim, o członkostwie w Komisji Transportu i Turystyki, w której bierze udział w zatwierdzaniu ważnych i najdroższych projektów inwestycyjnych (drogowych, wodnych i kolejowych) i o tym, że teraz bardzo ważne jest, żeby polskie władze położyły nacisk na rozwijanie transportu wodnego, bo mamy w tej kwestii kolosalne zapóźnienia.

Janusz Zemke wspomniał też o swoich projektach realizowanych w regionie kujawsko-pomorskim – kursach komputerowych, stażach dla studentów i samorządowców z Torunia, kursach języka angielskiego dla dzieci, patronowaniu licznym, konkursom wiedzy o Unii Europejskiej i zapraszaniu laureatów na wyjazdy do Brukseli.

Liczne pytania uczestników spotkania dotyczyły zarówno spraw unijnych, krajowych (obecny stan obronności w kraju oczami b. wiceministra MON, jak poseł ocenia zamiar przeprowadzenia tzw. dekomunizacji w wojsku polskim), a także SLD (co jest jego słabością?) i lokalnych (wspólne bilety komunikacji, odrzucenie wniosku o bezpłatne przejazdy przez radnych SLD w Łodzi).

Odpowiadając, poseł zaznaczył, że sprawami obronności zajmuje się od 1989 roku, jako poseł na Sejm, a potem pracując w Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego. Zwrócił uwagę na nowe zjawiska. Obecny minister MON zerwał z ciągłością w armii. Jego zdaniem, wszystko co było poprzednio trzeba potępiać i niszczyć. Po raz pierwszy spotykam się z mściwością i stosowaniem odpowiedzialności zbiorowej, jak choćby przy rozwiązaniu Akademii Obrony Narodowej. Wojsko to przeżyje, ale boję się, że będzie wewnętrznie podzielone i pełne ludzi z poczuciem krzywdy. Ci którzy przyjdą po nich będą mieli wiele pracy. W obecnej chwili nie odpowiadamy w polskiej armii na bieżące zagrożenia w świecie. Obecnie należałoby powołać wojska informacyjne do walki z zagrożeniami w cyberprzestrzeni, a my tworzymy… wojska obrony terytorialnej.

Tzw. ustawa dezubekizacyjna z 16 grudnia 2016 r. dot. byłych  funkcjonariuszy różnych służb specjalnych jest represyjna i stosuje odpowiedzialność zbiorową. W Sejmie, datowany na 2 grudnia 2016 r. leży projekt rządowy ustawy, który ma służyć przeprowadzeniu tzw. dekomunizacji w wojsku. Sam czytałem ten projekt kilka razy i są tam szokujące sprawy, bo m.in. radykalnie zmniejsza się uprawnienia emerytalne komandosom i osobom, które brały udział w misjach poza granicami kraju, a o tym, komu dokładnie zostaną odebrane środki emerytalne będzie decydował IPN.

Na temat słabości SLD, poseł J. Zemke jako główną słabość wskazał fakt, że nie ma swych posłów w parlamencie. Najważniejszym egzaminem dla SLD będą zbliżające się wybory samorządowe.

Odnośnie do sytuacji w Łodzi, J. Zemke stwierdził, ze dopytywał kolegów z SLD w Łodzi, dlaczego doszło do takiego głosowania i usłyszał, że już teraz dzieci i młodzież w tym mieście korzystają z biletów miesięcznych za 10 zł, co nie jest ceną wygórowaną.

Oficjalne zakończenie spotkania, jak zawsze stało się początkiem indywidualnych i grupowych rozmów z posłem, spotkań z dawnymi znajomymi i trwało jeszcze.

TM/NM

Fot. Tomek Mokos

Bydgoszcz, Toruń, 20 kwietnia 2017 r.