Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4897

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2138

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Internauci: Głosujcie przeciwko zapisom dyrektywy o prawach autorskich na rynklu cyfrowym

Na adresy e-mailowe posłów do Parlamentu Europejskiego, w tym Janusza Zemke - wpływają masowo listy od internatów, podobnej treści:

Szanowni Państwo!
Uprasza się Was, jako reprezentantów narodu polskiego o głosowanie przeciwko artykułowi 11. oraz 13. dyrektywy w sprawie praw autorskich na rynku cyfrowym.

Pierwszy z poruszanych artykułów mówi o zakazie udostępniania skrótów wiadomości i artykułów na portalach społecznościowych (Facebook, Twitter), agregatorach linków czy aplikacjach newsowych. Z kolei artykuł 13 zakłada, iż właściciele stron internetowych, na które użytkownicy mogą wrzucać obrazy, wideo i muzykę, będą musieli automatycznie sprawdzać każdy materiał jeszcze przed jego wrzuceniem. Wszystko po to, by upewnić się, że nie narusza praw autorskich.

Na podstawie proponowanego brzmienia artykułu 11. każde wykorzystanie cudzych treści prasowych, które nie mieści się w wąskich granicach wyjątków i ograniczeń od praw autorskich (dozwolonego użytku), wymagałoby zgody wydawcy. Strony agregujące teksty prasowe wyświetlałyby mniej linków do prasy niszowej, specjalistycznej i lokalnej, których wydawcy nie zadbaliby o wyrażenie stosownej zgody.
Artykuł 13. z kolei nakłada na serwisy obowiązek prewencyjnego filtrowania treści, będący w istocie formą cenzury.

Niech Państwo pamiętają o tym podczas głosowania. Efekt tego głosowania będzie dotyczył również i Was, waszych kosztów (w końcu każdy link  i obraz będzie obarczony opłatą) oraz możliwości dyskusji w sferze publicznej, jak również prowadzenie walki politycznej!
Z wyrazami szacunku,

(adresy e-mailowe do wiadomości posła J. Zemke), 3-5 lipca 2018 r.

***

Wczoraj, 4 lipca br. Parlament Europejski odrzucił stanowisko komisji prawnej ws. reformy prawa autorskiego. Będzie ponowna dyskusja.
Nowa dyrektywa miała zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie, a jej celem była walka m.in. z piractwem.

Jeśli stanowisko Komisji zostałoby przegłosowane, stałoby się oficjalnym mandatem negocjacyjnym PE do rozmów nad ostatecznym kształtem przepisów z krajami członkowskimi. Natomiast odrzucenie  stanowiska Komisji oznacza, że sprawa będzie ponownie dyskutowana na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego we wrześniu br.

Poseł Janusz Zemke głosował za odrzuceniem stanowiska Komisji.

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2793

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11151413
Obecnie stronę przegląda
103 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4862

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Lipca 2018
Niedziela
Imieniny obchodzą: Bolesława, Milena i Pankracy
Do końca roku zostało
162 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konferencja "Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie"

28.04.2017 Na sobotę, 29 kwietnia br. zwołano konferencję pt. "Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie". Jej organizatorami byli europosłowie SLD Bogusław Liberadzki (wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego), Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wspólnie z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

Tematyka konferencji dotyczyła przeciwdziałania skutkom represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r.

Na potrzeby przeprowadzenia obrad wynajęto Salę Kolumnową Sejmu RP, uzyskawszy formalną zgodę. Jednakże na dwa dni przed terminem konferencji, Kancelaria Sejmu RP cofnęła wcześniejszą zgodę, motywując to faktem zgłoszenia 700 uczestników, a sala tylu osób nie pomieści oraz innym brzmieniem tematu konferencji.

Oto oświadczenie europosłów SLD w tej sprawie:

Warto także przeczytać:

Relacja z konferencji prasowej SLD
w budynku Sejmu RP,  28 kwietnia 2017 r.:

 

- Jutro planowałem, razem z dwoma posłami SLD do Parlamentu Europejskiego, zorganizować w konferencję w Sali Kolumnowej – powiedział Janusz Zemke, eurodeputowany SLD podczas briefingu prasowego w Sejmie na temat cofnięcia zgody przez Kancelarię Sejmu na organizację przez eurodeputowanych SLD konferencji pt. „Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie”, która miałaby się odbyć 29 kwietnia 2017 r.

– Myśmy wystąpili 31 marca tego roku do Kancelarii Sejmu o zgodę na konferencję, tematem konferencji miały być kwestie związane z bezpieczeństwem państwa – oświadczył Zemke. – W trakcie konferencji chcieliśmy także podyskutować o sytuacji funkcjonariuszy i żołnierzy, przede wszystkim o sytuacji tych, którzy przeszli na emeryturę – podkreślił.

– Chciałam przypomnieć, że eurodeputowani mają dokładnie takie same prawa jak polscy posłowie i nie jest rolą Kancelarii Sejmu cenzurowanie tego z kim spotykają się posłowie – oceniła Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka prasowa SLD, odnosząc się do decyzji Kancelarii Sejmu o odwołaniu konferencji. – Funkcjonariusze służb mundurowych nie utracili praw obywatelskich, w związku z tym również oni mają prawo głosować, mają prawo się wypowiadać, mają prawo się spotykać, mają prawo opiniować projekty ustaw dotyczące ich oraz innych materii – podkreśliła Żukowska.

– Emeryci mundurowi razem z europarlamentarzystami chcieli przeprowadzić drugą konferencję. Chcę przypomnieć, że we wrześniu ubiegłego roku odbyła się pierwsza konferencja „Służby mundurowe w społeczeństwie obywatelskim” – powiedział Zdzisław Czarnecki, prezydent Federacji Stowarzyszeń i Służb Mundurowych. W skład Federacji wchodzą organizacje mundurowe: żołnierzy, policjantów, straży granicznej, służby więziennej, straży pożarnej oraz takie formacje, jak: Polscy Spadochroniarze, Mundurowy Klub Motocyklowy, Związek Tradycji Ludowego Wojska Polskiego; oraz organizacje, które nas wspierają: Stowarzyszenie Komendantów Policji, Stowarzyszenie Generałów, Stowarzyszenie Generałów Wojska Polskiego oraz jednostka, czy też Stowarzyszenie Byłych Policjantów Centralnego Biura Śledczego.

– I tak jak przed chwilą było to powiedziane, nikt nam nie powinien zabraniać wypowiadać się na temat bezpieczeństwa państwa – kontynuował Czarnecki. – Bezpieczeństwo państwa to są trzy fundamentalne rzeczy, które dotyczą naszego środowiska. Jest to ochrona godności i honoru żołnierza i funkcjonariusza. Sprawy finansowe, sprawy socjalne dotyczące emerytur są dopiero na drugim miejscu. A trzecią rzeczą, o której chcieliśmy porozmawiać, to jest tradycja i historia – powiedział prezydent Federacji Stowarzyszeń i Służb Mundurowych. - Nie damy wykreślić naszych organów porządku i bezpieczeństwa oraz wojska polskiego z historii Polski – dodał.

– Ponieważ mamy tego typu sytuację pierwszy raz, kiedy to Kancelaria Sejmu chce za nas decydować, jaka ma być tematyka posiedzenia, chce za nas decydować kogo możemy zapraszać do polskiego Sejmu, a kogo nie; to oczywiście ta sytuacja głęboko nas dotyka i oburza – oświadczył Janusz Zemke, eurodeputowany Sojuszu. – To będzie miało swój finał, a na pewno postawimy tę sprawę na forum Parlamentu Europejskiego, bo sprawa ma charakter modelowy: czy Polak, który jest posłem do PE ma prawo w polskim Sejmie i dyskutować i rozmawiać z tymi, z kim po prostu chce, czy też my tylko możemy to robić z tymi i na ten temat, który nam Kancelaria Sejmu wskaże – stwierdził Zemke. – Osobiście uważam, że to co się stało ma charakter absolutnie wstrętny, jako poseł mandat pełnię od ponad 28 lat, mam tego typu sytuację po raz pierwszy i bardzo bym chciał i marzył, aby był to był pierwszy i ostatni raz – podkreślił. – Żebyśmy póki co mogli mówić jednak w Sejmie o tych sprawach, które są naszym zdaniem bardzo ważne dla całej Polski, w tym także dla wojskowych i policjantów – dodał.

Eurodeputowany Sojuszu przypomniał, iż prof. Bogusław Liberadzki, jako wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego odpowiada za kontakty PE z parlamentami w innych państwach. – Więc fakt taki, że nikt do pana profesora Liberadzkiego nie był w stanie telefonu wykonać, aby się go spytać, wątpliwości mamy jakieś, coś jest nie tak, może coś wyjaśnimy. Tylko my się dowiadujemy z mediów, z tweedów, że nam nie wolno się spotykać w polskim Sejmie, to jest rzecz absolutnie oburzająca – ocenił Zemke.

– Parlament będzie musiał ustalić precyzyjnie, co wolno posłom w poszczególnych państwach, czy nam się wolno spotykać w parlamentach narodowych, czy nie wolno; czy musimy mieć zgodę na tematykę, na listy gości – podkreślił. – Myślę, że będzie to przedmiot bardzo żywej debaty w Parlamencie Europejskim – dodał.

(www.sld.org.pl, 28 kwietnia 2017 r.)

nim, 28 kwietnia 2017 r.