Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4888

Uważam, że...

Trzeba podnosić kwalifikacje kierowców

 – Podczas posiedzenia Parlamentu w Strasburgu poparłem wniosek w sprawie zmiany dyrektywy Unii Europejskiej dotyczącej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców.

Warto wspomnieć, że Komisja Europejska przyjęła cel, zgodnie z którym do 2050 roku w UE powinna zostać w praktyce ograniczona do zera liczba ofiar śmiertelnych w transporcie drogowym.

Osiągnięcie tego celu nie wydaje mi się w pełni możliwe, jednak należy czynić wszystko, by radykalnie zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych na drogach.

Jednym z najważniejszych zadań, które mają nas przybliżyć do osiągnięcia tego ambitnego celu jest poprawa edukacji i szkolenia użytkowników dróg oraz ochrona tych użytkowników, którzy są narażeni szczególnie na wypadki.
Prowadzi także do tego poprawa jakości szkolenia kierowców oraz wzajemne uznawanie w państwach Unii uprawnień zdobytych podczas teoretycznych i praktycznych egzaminów.

Uważam, że proponowana dyrektywa zawiera wiele szczegółowych rozwiązań, które słusznie zmierzają w powyższym kierunku.

Janusz Zemke

Strasburg,
14 marca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 624

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Cenimy tę pomoc

– Szanowny Panie Pośle.
Piszę do Pana w imieniu mamy i swoim z (...).
Na początku listu, chcielibyśmy podziękować Panu, też p. poseł Krystynie Łybackiej, p. posłowi Bogusławowi Liberadzkiemu za pomoc i zainteresowanie skutkami ustawy represyjnej – dezubekizacyjnej władz Unii Europejskiej. Wiemy, że dzięki Państwa staraniom odbyła się konferencja w Parlamencie Europejskim na ten temat z udziałem FSSM RP, też dzięki Państwa staraniom Komisja Europejska zainteresowała się powyższą kwestią, wyznaczając komisarz do zbadania sprawy p. Thysen.

Patrząc na to, co się dzieje w kraju w kwestii sądownictwa, jedyną nadzieją wydaje się być Unia Europejska - kwestia praworządności i Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. W związku z tym życzymy Państwu wytrwałości w walce o godność osób pokrzywdzony przez tą haniebną ustawę.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 3749

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10397545
Obecnie stronę przegląda
150 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Sejm powróci do ustawy o degradacji

– Krótko trwała radość z ogłoszonego przez prezydenta Dudę weta, wstrzymującego wdrożenie w życie tzw. ustawy degradacyjnej.

Po chwili refleksji wróciło przekonanie, że rządzący tego nie odpuszczą, widocznie łajając zachowanie swego Prezydenta.

Obecny obóz władzy chciał przyjąć ustawę bardzo szybko i organizować wokół niej różne spektakle historyczne i polityczne. Dlatego decyzja prezydenta jest zaskoczeniem dla wielu stron sceny politycznej. Dla mnie także.
Choć zapisy w tej ustawie zaliczyć można ogólnie do absurdalnych, to w dokumencie znalazły się nawet takie rozwiązania, których do tej pory nie było w polskim prawie.

Po pierwsze, wprowadzała odpowiedzialność zbiorową. Myślę o członkach WRON, którzy w komplecie mieli zostać zdegradowani.
Po drugie, pozbawienie stopni wojskowych odbywałoby się decyzjami administracyjnymi, a do tej pory taką możliwości miały tylko sądy.
Po trzecie, wprowadzano możliwość degradacji pośmiertnej.

Krótkotrwałą radość z weta tłumi zapowiedź spotkań prezydenta RP ze środowiskami kombatanckimi oraz z szefem MON. To wskazuje, że polski parlament, prędzej czy później, powróci do pomysłu degradacji wielu osób. Andrzej Duda swoją decyzją wyraźnie naraził się części wyborców PiS, zwłaszcza tych, którzy uznają, że Polska zaczęła się w roku 2015, kiedy rządy przejął PiS.

Dla tego środowiska prezydent stanie się wrogiem, co może nawet skutkować wskazaniem innego kandydata w wyborach na urząd prezydenta w 2020 r. Skoro jednak w parlamencie przyjmuje się pospiesznie ustawy kuriozalne, skrajne, absolutnie fatalne, to prezydent usiłuje dokonać korekty.
Ta ustawa jest kolejną próbą budowy historii czarno-białej, jednowymiarowej. Nie mam więc wątpliwości, że środowisko PiS po naprawieniu grubszych wad prawnych powróci do uchwalenia tzw. ustawy degradacyjnej.

5 kwietnia w Warszawie spotkam się w związku z tym tematem z kierownictwem Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego i jego prezesem płk. Markiem Bielcem oraz z Moniką Jaruzelską.

Janusz Zemke

Warszawa,
4 kwietnia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1243

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1323

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

26 Kwietnia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Maria, Marzena i Klaudiusz
Do końca roku zostało
249 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

J. Zemke na łamach "Expressu Bydgoskiego" podsumowuje miniony rok w armii

2.01.2018 Zapraszamy do przeczytania wywiadu z posłem Januszem Zemkę, który przeprowadził dla "Expressu Bydgoskiego redaktor Wojciech Mąka.
 

Z tych dronów nikt nie wyżyje

Z Januszem Zemke, europosłem, o podsumowaniu minionego roku w armii.

Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej pochwalił się kilka dni temu tym, że resort wydał wszystkie pieniądze niemal co do złotówki. Czy to jest dobra wiadomość także dla naszych, regionalnych firm zbrojeniowych?
Rzeczywiście, to się chwali. Tyle tylko, że trzeba pamiętać - na przykład w przypadku bydgoskiego Nitro-Chemu - że obecnie podpisane kontrakty są zasługą poprzedniego zarządu spółki, a nie obecnego. Z Belmą na produkcję m.in. min umowy są rzeczywiście podpisane. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 z kolei dają sobie znakomicie radę, ale jest to firma, która powinna zacząć myśleć o przyszłości. Firma daje sobie radę w obecnych czasach, problem jednak polega na tym, że za moment samoloty Su-22 czy MiG - w których remontach bydgoskie WZL się specjalizują - „się skończą”. Po prostu będą za stare, żeby ich używać. Za dziesięć lat myśliwski MiG-29 przestanie być samolotem użytecznym z prostego, technicznego punktu widzenia. Dlatego uważam, że zakład powinien już dziś starać się o coś nowego, powinien dać krok naprzód.

Przecież MON chwali się tym, że w bydgoskich WZL będzie centrum skupiające w sobie wszystkie technologie produkcji dronów dla polskiej armii. Z takich zamówień nie da się żyć?
Nie. Z tych dronów nikt nie wyżyje.

Mimo wszystko, budżet jednak został skonsumowany, jak twierdzi MON, z 20 miliardów na modernizację wydano 13 miliardów w polskich firmach. Niestety, przypominają mi się w tym momencie ustalenia Najwyższej Izby Kontroli z grudnia 2016 roku, z których wynikało, że resort wydaje pieniądze na zaliczki do umów na zamówienia, a nie pokrywa należności za kontrakty.

I tak właśnie jest również w tym roku. To, że wydajemy pieniądze w polskim przemyśle, jest pozytywne. Ale musimy pamiętać, że nie jesteśmy supermocarstwem. W przemyśle zbrojeniowym istotna jest specjalizacja.

"Nie musimy budować własnej stoczni i budować tam trzech naszych, własnych okrętów podwodnych" – europoseł Janusz Zemke

Antoni Macierewicz pod koniec listopada zapowiedział, że za „kilkanaście” dni będziemy znali partnera w budowie okrętów podwodnych... Biorąc pod uwagę niedawny wyjątkowo sprytnie medialnie przykryty pożar na naszym najlepszym okręcie podwodnym, porosyjskim klasy „Kilo”, który prawdopodobnie wyłączył go ze służby, oraz opuszczenie bandery i wycofanie ORP Kormoran ponorweskiego Kobbena, zastanawiam się, czym skończy się ta zapowiedź ministra obrony...
Mamy mieć trzy okręty podwodne. Wcześniej mówiłem, że nie musimy być specjalistami, bo są po prostu inni, lepsi. Nie musimy budować własnej stoczni i budować tam trzech naszych, własnych okrętów podwodnych. Po pierwsze, nie mamy w tym doświadczenia. Po drugie - są trzy kraje, które budują takie okręty - Niemcy, Francja i Szwecja. Właśnie tam trzeba je kupić, a nie budować u nas wszystko od początku. Poza tym - zbudujemy te trzy okręty i co dalej? No nic. Będziemy eksportować? Nie, ponieważ nikt na świecie od nas okrętów nie kupi. Pojadą do Niemiec albo Francji. A nasze okręty będą dwa razy droższe.

Obecny resort zrobił coś dobrego?
Przede wszystkim rozwiązał problem szeregowych zawodowych, żołnierzy z olbrzymim doświadczeniem na misjach, którzy nie mieli możliwości zostać w armii. Ich przymusowe odchodzenie do cywila było dla mnie niezrozumiałe, a był to stan utrzymywany przez poprzedni rząd. Na pewno pozytywem są także podwyżki dla uposażeń dla armii oraz dla pracowników cywilnych. Pierwszy, najważniejszy negatyw to wymiana kadry w zarządach firm pracujących dla armii. To są, moim zdaniem, w wielu przypadkach, fatalne decyzje.

W co mamy inwestować pieniądze na obronność?

Minister Macierewicz wydaje się straszyć nas agresją ze strony Rosji. Przecież Rosja nie ma najmniejszego interesu nas atakować. Tworzymy Wojska Obrony Terytorialnej, o których szef MON mówi, że kosztowały tylko 5 procent budżetu w 2017 roku. Przypomnę jedynie, że to więcej niż na Marynarkę Wojenną i wojska specjalne. WOT ma pomagać w usuwaniu zagrożeń. Kiedy mianowicie użyto tych sił podczas letnich nawałnic? Nigdy ich nie widziałem. Ciągle tylko słyszymy, że trwają ćwiczenia z mniejszym lub większym skutkiem. Na miejscu szefa MON inwestowałbym w obronę przed cyberatakami. Teraz można sparaliżować kraj z odległości kilku tysięcy kilometrów. I to jest prawdziwe zagrożenie.

"Express Bydgoski", 2 stycznia 2018 r.