Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4874

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2100

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1665

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11345449
Obecnie stronę przegląda
198 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1247

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1321

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

14 Sierpnia 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą: Alfred, Euzebiusz i Maksymilian
Do końca roku zostało
139 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Janusz Zemke w Rzeszowie

27.05.2018 W sobotę, 26 maja br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach poselskich w Rzeszowie.

 

Poniżej relacja z pobytu posła w Rzeszowie, zapisana w portalu rzeszow-news.pl:

Janusz Zemke, europoseł SLD, w Rzeszowie o miliardach euro z UE, wyborach i pomniku

Janusz Zemke, europoseł SLD, apeluje do podkarpackich uczelni i firm zbrojeniowych, by ubiegały się o nowe fundusze na bezpieczeństwo i obronność. Do podziału będą miliardy euro. Mają one wzmocnić granice UE.

SLD w ostatnich tygodniach zyskuje w sondażach. Politycy tej partii są bardzo aktywni. W sobotę do Rzeszowa przyjechał Janusz Zemke, europoseł SLD i były wiceminister obrony narodowej w latach 2001-2005, w najbliższy poniedziałek w stolicy Podkarpacia pojawi się były premier Leszek Miller.

Zemke w sobotę był gościem zawodów karate na hali Podpromie, potem spotkał się w ratuszu z prezydentem Tadeuszem Ferencem (SLD), który w czwartek oficjalnie ogłosił, że będzie startował w tegorocznych wyborach na prezydenta Rzeszowa.

– Ostatni raz w Rzeszowie byłem w 2005 roku. Wstyd się przyznać – zaczął Janusz Zemke.
– Jak się ma 13-letni dystans, to lepiej widać, co się w tym czasie zmieniło. Jestem pod silnym, pozytywnym wrażeniem tego, co się dzieje w Rzeszowie. Rzeszów się rozwija, ma mądrych włodarzy, tu się ludzie porozumiewają wspólnie dla rozwoju miasta – chwalił europoseł Zemke. Nam potem dopowiadał, że Rzeszów jest miastem „barwnym, żywym i czystym”.



Janusz Zemke w ratuszu najwięcej mówił o pracach nad nowym budżetem Unii Europejskiej na lata 2021-2027. W Rzeszowie ogłosił, że po raz pierwszy w historii UE w budżecie będą ogromne pieniądze na obronność i bezpieczeństwo. – Przewidujemy bardzo silne fundusze na ochronę europejskich granic – aż 33 mld euro – zapowiedział Zemke.

Z wszystkich unijnych agencji najbardziej rozwinie się Frontex, czyli Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej, która swoją siedzibę ma w Warszawie. W agencji pracuje obecnie 1200 osób, w najbliższych latach powiększy się aż do 10 tysięcy pracowników. – To zupełnie nowa jakość – uważa Janusz Zemke.

Politechnika Rzeszowska sięgnie?

Europoseł SLD mówił również, że w nowym unijnym budżecie będzie nowy fundusz obronny, z którego będą finansowane badania i wdrożenia projektów związanych z obronnością i bezpieczeństwem. Tylko w 2019 roku fundusz będzie dysponował kwotą 1 mld euro, które będzie po połowie podzielone na badania i wdrożenia. Z każdym kolejnym rokiem budżet funduszu będzie rósł, by docelowo osiągnąć kwotę aż 13 mld euro.

– To szansa dla instytutów badawczych i polskich przedsiębiorstw. Na Podkarpaciu z funduszy mogłaby korzystać Politechnika Rzeszowska, posiadająca specjalizacje związane z lotnictwem. Na Podkarpaciu jest też silny przemysł zbrojeniowy. Niestety, Polska jest słabo przygotowana do korzystania pieniędzy z tego funduszu. Nie ma za bardzo pieniędzy na przygotowanie nowych produktów. Apeluję do polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych i placówek badawczych, by aktywnie korzystały z tego funduszu – mówił Janusz Zemke.

W nowym unijnym budżecie będzie też zupełnie nowa pula funduszy na dostosowanie infrastruktury cywilnej do większej mobilności wojska – aż 6,5 mld euro. Według Zemke, Polska z jednej strony oczekuje wsparcia Unii Europejskiej w przypadku jakiegoś zagrożenia, ale jak się ma do tego przygotowywać, to już taka chętna do rozmów nie jest.

– To wymaga przebudowy niektórych węzłów, inwestowania w magazyny – twierdzi Janusz Zemke i też zaapelował, by Polska nie przespała podziału 6,5 mld euro.

SLD i Razem będą razem

Zemke mówił też o jesiennych wyborach samorządowych. SLD do sejmików wojewódzkich idzie pod szyldem SLD-Lewica Razem, czyli z Unią Pracy, PPS, OPZZ, czy Związkiem Nauczycielstwa Polskiego.
– Zaskoczę, w niektórych miastach będzie to wspólna lista z partią Razem. Miast nie zdradzę, by im nie zaszkodzić – zastrzegał europoseł Zemke.

To rzeczywiście zaskakująca wiadomość, bo partia Razem dotychczas odcinała się od SLD i nie chciała mieć z nim nic wspólnego. SLD napompowany sondażami przewiduje, że po wyborach podwoi liczbę radnych w sejmikach. Dzisiaj ma ich 85. Na Podkarpaciu SLD musi odbijać się od dna. W sejmiku aktualnie nie ma żadnego. – To nie jest lekki teren – tłumaczy Zemke.

– Ale jesteśmy optymistycznie nastawieni. Poparcie nam rośnie. Nie udajemy kogoś, kim nie jesteśmy. Mamy swoją historię, jesteśmy rozsądną partią, kompetentną wielu ludzi. Wiele osób ma dosyć wojny polsko-polskiej. Staramy się w niej nie uczestniczyć – tak Janusz Zemke tłumaczy sondażowy wzrost SLD.

O Rzeszów SLD jest spokojny

W przypadku wyborów na poziomie gmin i powiatów centrala SLD da lokalnym strukturom wolną rękę, czy będą one wchodziły w koalicje z lokalnymi komitetami, czy wystartują pod szyldem Sojuszu. Nie wszędzie SLD wystawi też swoich kandydatów na prezydentów miast. W wielu przypadkach poprze już urzędujących.

Wiesław Buż, lider podkarpackiego SLD, twierdzi, że w samym Rzeszowie partia nie ma żadnego problemu. Przedstawiciele Sojuszu znajdą się na listach proprezydenckiego komitetu Rozwój Rzeszowa.

– Ale jesteśmy przygotowani na scenariusz, że wystartujemy samodzielnie. Mamy struktury, dobrych kandydatów. Ten scenariusz jest jednak mało prawdopodobny. Nie ma potrzeby zmieniać czegoś, co dobrze funkcjonuje – uważa Wiesław Buż. SLD na Podkarpaciu ma ponad 1,5 tysiąca członków.

Janusz Zemke obawia się stanem przygotowaniem do wyborów.
– Nie ma chętnych do komisji wyborczych, nie wiadomo, czy sprawdzi się dokumentowanie głosowania. Denerwuję mnie, że kampania jeszcze się nie zaczęła, a w Warszawie trwa [Rafał Trzaskowski vs. Patryk Jaki – przyp. red.]. To chore – ocenia Zemke.

Udawać, że PRL nie było?

Po wizycie w ratuszu europoseł SLD pojechał na spotkanie do Teatru Maska, gdzie z pracownikami służb mundurowych rozmawiał m.in. o ustawach dekomunizacyjnej i dezubekizacyjnej. W drodze na spotkanie zapytaliśmy Janusza Zemke, co sądzi o planach wyburzenia pomnika Czynu Rewolucyjnego.

– Słyszałem o tym. Jestem przeciwko burzeniu. Historii nie da się zmienić. Jeżeli pomnik jest dla wielu ludzi symbolem, to dlaczego mamy go burzyć? Mamy udawać, że PRL-u nie było? On trwał 45 lat. Dla wielu był to najważniejszy okres życia. PiS chce teraz napisać historie na swoją modłę – powiedział nam Janusz Zemke.

(ram)
Fot. Kamil Pudełko

redakcja@rzeszow-news.pl