Wydruk pochodzi ze strony: http://janusz-zemke.pl/aktualnosci/_news/1/234/42/unia_ma_prezydenta_i_szef.html

Unia ma prezydenta i szefową dyplomacji

Premier Belgii Herman Van Rompuy nowym prezydentem Unii Europejskiej, a Brytyjka Catherine Ashton - unijna komisarz do spraw handlu - szefową unijnej dyplomacji.
 


Van Rompuy podziękował za wybór, choć przyznał, że trudno będzie mu się pogodzić z rezygnacją z funkcji w swoim kraju. - Nie spodziewałem się tego zaszczytu, ale biorę na siebie tę odpowiedzialność z entuzjazmem i zaangażowaniem - powiedział na konferencji prasowej.

Premier Belgii Van Rompuy będzie pierwszym stałym przewodniczącym Rady Europejskiej na najbliższe dwa i pół roku, z możliwością reelekcji. Stanowisko to zostało utworzone w wchodzącym w życie 1 grudnia Traktacie z Lizbony.

Z kolei 53-letnia Brytyjka Catherine Ashton została wybrana na szefową unijnej dyplomacji (obecnie jest unijnym komisarzem do spraw handlu). Catherine Ashton funkcję szefowej unijnej dyplomacji będzie sprawować przez pięć lat w randze wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

Jednomyślna decyzja

Przywódcy państw i rządów UE spotkali się o godz. 18 by wybrać przewodniczącego Rady Europejskiej, wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i sekretarza generalnego Rady UE. Po kilkunastu minutach dziennik "Le Figaro" podał informację o tym, że premier Belgii został prezydentem UE, a brytyjka - szefową unijnej dyplomacji. - Jest konsensus. Liderzy największych centroprawicowych rządów i przywódcy socjalistów osiągnęli porozumienie - mówił Reuterowi jeden z dyplomatów bliskich negocjacjom.

Jak poinformował premier przewodniczącej UE Szwecji Fredrik Reinfeldt, Van Rompuy i Ashton zostali wybrani na nowe stanowiska jednomyślnie.

Paryż, Londyn i Berlin chcą duetu Van Rompuy-Ashton

Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa ze źródeł dyplomatycznych, tuż przed szczytem doszło do spotkania między szwedzkim premierem (skandynawowie sprawują obecnie przewodnictwo w UE), a przywódcami Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Mieli oni przedstawić swe poparcie dla pary Van Rompuy-Ashton na dwa nowe stanowiska w Unii Europejskiej.

Premier Belgii "jest człowiekiem, który nikomu nie wadzi"

Eurodeputowany PiS Adam Bielan - komentując wybór premiera Belgii na prezydenta UE - ocenił, że "Herman Van Rompuy jest człowiekiem, który nikomu nie wadzi". - Jednak nie jest to osoba znana na całym świecie - powiedział Bielan. Jego zdaniem, wybór Belga "jest po myśli Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy'ego, którzy chcieliby odgrywać dominującą rolę w Unii Europejskiej".

"Dobrze. Były gorsze nazwiska"

Europoseł zaznaczył jednocześnie, że o wiele większe kompetencje od prezydenta UE, będzie mieć szef unijnej dyplomacji. - Wybór Catherine Ashton z polskiego punktu widzenia jest dobry - ocenił Bielan. - Padały dużo gorsze nazwiska - dodał.

Rompuy wykorzysta doświadczenie wyniesione z Belgii?

Chadek Herman Van Rompuy jest premierem Belgii niespełna rok. Zdaniem ekspertów, Rompuy zdążył już udowodnić, że jego pragmatyzm, znajomość języków obcych i przede wszystkim zdolności mediacyjne, pomagają mu w rządzeniu skonfliktowaną wewnętrznie Belgią, a to z kolei daje mu duże szanse, być sprawnie koordynować liczącą 27 państw UE.

Baronessa szefową unijnej dyplomacji

Brytyjska baronessa Catherine Ashton z Partii Pracy obecnie sprawuje funkcję komisarza UE ds. handlu. Zasiada również w Izbie Lordów.

***

Przewodniczący Rady Europejskiej (potocznie nazywany prezydentem UE):

(W TVN24, 19 listopada 2009 r., tka//mat)