Wydruk pochodzi ze strony: http://janusz-zemke.pl/aktualnosci/_news/1/234/65/j__zemke_dzokerem_w_plebi.html

J. Zemke dżokerem w plebiscycie "Pomorskiej"

Od 5 października br. trwał plebiscyt „Gazety Pomorskiej“ na najpopularniejszą postać regionu kujawsko-pomorskiego. Spośród 56 kandydatur z grona polityków, ludzi mediów, kultury, sportowców, czytelnicy GP wybierali poprzez głosowanie swoich ulubieńców.


Z ich podobiznami w karykaturze powstała unikatowa talia kart, gdyż plebiscyt zatytułowano „Poker Pomorskiej 2009“. Przez kilka tygodni odkrywano kolejne karty z nazwiskami, których liczba głosów czytelników usytuowała na odpowiedniej wartości karcie talii.

We wtorek i czwartek, 10 i 12 listopada br. odkryto karty posiadaczy najwyższych notowań w plebiscycie. Wśród dżokerów znaleźli się dwaj politycy SLD – JANUSZ ZEMKE i JERZY WENDERLICH. Ciekawostką godna odnotowania jest też fakt, iż młody polityk SLD, przewodniczący Rady Miejskiej SLD w Bydgoszczy – ŁUKASZ CHOJNACKI, zgłoszony jako jeden z ostatnich, uplasował się na wysokim miejscu, będąc posiadaczem karty „Waleta“.

Dziękujemy wszystkim, którzy głosowali na kandydatów SLD w plebiscycie „Gazety Pomorskiej“.

(nim, Bydgoszcz, 13 listopada 2009 r.)

***
Przeczytaj artykuły z werdyktem w POKERZE POMORSKIEJ 2009:

Politycy okazali się dżokerami

W czwartek ostatnie karty. W odsłanianiu kart z naszej talii dotarliśmy już do pierwszych dżokerów. Zostali nimi Grażyna Ciemniak i Janusz Zemke.

Dwa ostatnie dżokery, czyli zarazem dwie ostatnie karty z naszej wyjątkowej talii, otrzymają Państwo wraz z "Pomorską" już w czwartek.

Tym samym zbierzecie już całą, liczącą 56 kart, talię ze znanymi postaciami z naszego regionu.

JANUSZ ZEMKE, europoseł z ramienia SLD, były minister obrony narodowej:
- Moja ulubiona gra karciana to brydż. Gram w karty raz w miesiącu, w gronie starych znajomych.

GRAŻYNA CIEMNIAK, posłanka niezrzeszona z Bydgoszczy:
- Moja ulubiona gra karciana to brydż towarzyski i poker. Obecnie rzadko, ze względu na brak czasu, mogę sobie pozwolić na tę przyjemność.

 

****

Nasza talia w Państwa rękach

I wszystko jasne! Dziś odkryliśmy Państwu dwie ostatnie karty z naszej wyjątkowej talii. Tym samym zebrali już Państwo całą, liczącą 56 kart, talię.

Naszymi dżokerami zostali: Joanna Nowakowska, zawodniczka sekcji strzelectwa sportowego Zawiszy Bydgoszcz oraz Jerzy Wenderlich, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Torunia. Zaczęliśmy od dwójek, skończyliśmy na dżokerach.

Przypomnijmy, że pierwsze karty, wraz z tekturowym pudełeczkiem do ich przechowywania, dołączyliśmy do "Pomorskiej" 5 października br. Codziennie, oprócz piątków i niedziel, otrzymywali Państwo z gazetą po dwie karty. Zaczęliśmy od dwójek, a dziś kończymy na dżokerach.

O tym, komu przypadła jaka karta zdecydowali Państwo w głosowaniu za pomocą kuponów i SMS-ów.

Oto nasi bohaterowie:

Na kartach znalazły się znakomite postaci z Pomorza i Kujaw. Są to zarówno politycy, sportowcy, jak i ludzie kultury oraz kobiety przedsiębiorcze. Oto oni: Adrian Miedziński, Alicja Pęczak, Sebastian Chmara, Marzenna Osowicka, Andrzej Person, Grzegorz Domżalski, Elżbieta Pietrzykowska, Katarzyna Kowalska, Ryszard Czarnecki, Maciej Hreniak, Patryk Kuchczyński, Igor Griszczuk, Zbigniew Boniek, Rafał Bruski, Robert Sycz, Mariusz Kędzierski, Zygmunt Mrozik, Andrzej Szajna, Marian Filar, Maciej Figas, Radosław Sikorski, Andrzej Urbaniak, Bogusław Linda, Sławek Wierzcholski, Jacek Kalinowski, Iwona Pyra, Robert Malinowski, Paweł Olszewski, Tadeusz Haręza, Michał Winiarski, Marek Wojtkowski, Tadeusz Nowak, Leszek Pepliński, Agnieszka Ziółkowska, Zdzisław Gamański, Anna Borowiak, Jan Rulewski, Jan Polak, Emil Sajfutdinow, Łukasz Chojnacki, Wiesława Milczarek, Urszula Guźlecka, Gertruda Woźnicka, Dominika Leśniewicz - była siatkarka Centrostalu Bydgoszcz, Tomasz Gollob, kapitan Aleksander Kaszowski, Andrzej Walkowiak, Andreas Jonsson, Magdalena Andler, Janusz Dzięcioł, Jan Nowicki, Arseniusz Finster, Janusz Zemke, Grażyna Ciemniak.

JERZY WENDERLICH, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Torunia:
- Karciarz ze mnie chyba nawet gorszy niż z Rydzyka ksiądz, nie wyszedłem poza umiejętność gry w wojnę i tysiąca. Gram w karty rzadko, czasem z synem w tysiąca, bo z gry w wojnę już wyrósł. W wolnych chwilach najchętniej czytam książki i rozmawiam z synem Michałem.

(W „Gazecie Pomorskiej“, 10 i 12 listopada 2009 r., MAW)