Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Po co nam Wojska Obrony Terytorialnej?

– Uważam, że WOT to może nie tyle prywatna armia ministra Macierewicza, co zbrojne ramię PiS. Proszę zobaczyć: jeśli prawdą byłoby to (jak głosi PiS), że największym zagrożeniem dla Polski jest Rosja, to dlaczego te wojska nie są tworzone w województwie warmińsko-mazurskim, które bezpośrednio graniczy z terytorium Federacji Rosyjskiej (obwodem kaliningradzkim), a w podkarpackim?
Bo tam jest twierdza PiS. Bo tam PiS wygrywa kolejne wybory! I tam też łatwo zyskać kandydatów do służby w WOT. Już nie tylko przekonując programem 500+, ale i ze względów ideologicznych.

Żołnierze WOT również dostają pieniądze za służbę. A dodatkowo z budzetu państwa WOT kosztują o wiele więcej, niż planowano.
Wysysa się doświadczonych dowódców z jednostek liniowych i mianuje na stanowiska dowódcze w WOT. To też swoista korupcja, a jednocześnie pozbawianie innych rodzajów sił zbrojnych możliwości
operacyjnych. To jest bez sensu. Te pieniądze, które przeznacza się dziś na tworzenie WOT, powinny być wydawane choćby na wojska informacyjne (tak jak to się dzieje w wielu państwach NATO), bo dziś konflikt między państwami, wojna nawet, nie polega na bezpośrednim starciu oddziałów żołnierzy, ale toczy się często
w cyberprzestrzeni. A my, zamiast zabiegać o ochronę naszego państwa przed agresją w cyberprzestrzeni, chcemy zagwarantować bezpieczeństwo, budując partyzantkę! Zakrawa to na jakąś paranoję!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 649

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4547

Kurs obsługi komputera

Obraz 2848

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8312367
Obecnie stronę przegląda
175 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 17 sierpnia br. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z opiniami posła Janusza Zemke, autorstwa redaktora Romana Laudańskiego, na temat skutków wichur w naszym regionie, spóźnionej pomocy wojska w ich usuwaniu oraz destrukcyjnej sile ministra Macierewicza, czytaj więcej...

* 16 sierpnia br. o godz. 8,10 poseł Janusz Zemke wraz z b. rektorem AON Bogusławem Packiem byli uczestnikami  programu "Wstajesz i wiesz" wTVN 24. Poseł Janusz Zemke był także jednym z komentatorów "Faktów" TVN w materiale redaktor Arlety Zalewskiej dot. sytuacji gen. Jarosława Kraszewskiego
z BBN.

* 15 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był uczestnikiem programu "Dzień na świecie"
w TVN24 Biznes i Świat. Komentował także obchody Święta Wojska Polskiego jako "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Zapraszamy do oglądania w Internecie.

* 14 sierpnia br. na łamach "Tygodnika Przegląd"  nr 33/2017 z 14-20 sierpnia 2017 r. ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Wojsko w czasach zemsty i chaosu", przeprowadzony przez red. Roberta Walenciaka. Zapraszamy do lektury także TUTAJ.

* 11 sierpnia br. o godz. 19,oo wyemitowany został materiał publicystyczny redaktor Arlety Zalewskiej z komentarzem posła Janusza Zemke w "Faktach" TVN.

* Poseł Janusz Zemke komentował dla różnych redakcji mediów reakcję Unii Europejskiej na sytuację polityczną w Polsce. Ponadto uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków ustawy z 16 grudnia 2016 r., o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...". W "Poradniku" także inne tematy, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania zainteresowanych mundurowych, zaniepokojonych bieżącymi wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim przez kilka najbliższych tygodni potrwa przerwa wakacyjna.

* 9 sierpnia br. w związku ze sporem między ministrem MON i prezydentem RP, poseł Janusz Zemke będzie gościem kilku redakcji, które poprosiły o komentarze. Dziś o godz. 16,oo w "Faktach po południu" TVN24, a o godz. 20,oo w "To był dzień" Polsat News.
* 10 sierpnia br. o godz. 16,20 – w rozmowie "Światopogląd" TOK FM, o 18,55 w "Tu i teraz" TV Nowa, a na łamach papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z Januszem Zemke. Zapraszamy.

– To, co obserwujemy na styku pałacu prezydenckiego i MON, oznacza pełne dezawuowanie kompetencji prezydenta A. Dudy – powiedział Janusz Zemke w "Faktach po południu" TVN24.

* 8 sierpnia br. poseł Janusz Zemke komentował bieżące wydarzenia o godz. 19.oo w "Faktach", o 19,25 w "Faktach po Faktach" oraz o 21.oo w "Polska i Świat" – programach stacji telewizyjnej TVN i TVN24. Zapraszamy do oglądania nagrań programów w Internecie.

– Uderzono w prawą rękę prezydenta RP
w wojsku, do którego złożono liczne wnioski
o awanse generalskie, a osoba która winna je
w BBN weryfikować (gen. Jarosław Kraszewski) została pozbawiona dostępu do informacji niejawnych i objęta postępowaniem wyjaśniającym MON
– mówił w "Faktach" TVN Janusz Zemke.

* 7 sierpnia br. ukazał sie najnowszy numer "Faktów i Mitów", a w nim wywiad z posłem Januszem Zemke, który przeprowadził dr Krzysztof Karolczak. Tytuł wywiadu "Armia w chaosie", czytaj więcej...

* 7 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był gościem programu na żywo "Nowy Dzień" w stacji telewizyjnej Polsat News. Mówił, że to duży błąd rządu polskiego, który rozwija różne fronty konfliktów z instytucjami unijnymi, rządami Francji, Niemiec, co prowadzi do osamotnienia Polski wewnątrz Unii Europejskiej.

* 1 sierpnia br. w programie "Polska i Świat" TVN24 wyemitowano komentarz posła Janusza Zemke w materiale red. Marii Mikołajewskiej
o złamaniu prawa europejskiego przez Polskę
i niezatrzymaniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

* 24 lipca br. na łamach toruńskich "Nowości" ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Zapłacimy za ten kolizyjny kurs", który przeprowadził redaktor Sławomi Bobbe, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke, jako członek Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej ws. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r. – uczestniczyć będzie w wielu spotkaniach ze środowiskami emerytów mundurowych, m.in. 15 września w Łodzi, 16 września w Ostrowcu Świętokrzyskim, 21 września w Nakle i Sępólnie Krajeńskim, 22 września w Świeciu i Tucholi oraz 18 października w Jeleniej Górze. O szczegółach będziemy na bieżąco informować. Dla zainteresowanych – spotkanie w Bydgoszczy odbędzie się 28 września o godz. 16,oo w Centrum Wystawienniczym w Myślęcinku, z udziałem Andrzeja Rozenka.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa ręka prezydenta unieruchomiona przez MON

Od 24 czerwca br.  Służba Kotrwywiadu Wojskowego prowadzi postepowanie sprawdzające wobec generała brygady Jarosława Kraszewskiego – dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.

Moim zdaniem – to jest kolejna odsłona walki ministra Macierewicza z prezydentem RP. Tym razem o wymiarze skandalicznym.
Prezydent sprawuje zwierzchnictwo przez departament, na czele którego stoi pan generał Kraszewski, a MON wykonuje trik polegający na tym, że wszczyna sprawdzanie, czy pan generał Kraszewski może mieć dopuszczenie do tajemnic. W momencie, kiedy je wszczyna, pan generał nie może otrzymywać żadnych materiałów tajnych, a postępowanie takie może trwać nawet dwanaście miesięcy!

Inaczej mówiąc prezydent ma taką prawą rękę w sprawach wojska, która nie może otrzymywać ważnych dla funkcjonowania materiałów z MON.

Warto przypomnieć,  że dzieje się tak na tydzień przed ogłoszeniem nominacji generalskich, których lista nie jest znana.

Jesteśmy dzisiaj w momencie bardzo ważnym, bo za chwilę mamy 15 sierpnia, obchody Święta Wojska Polskiego i nominacje generalskie. Na tydzień do obchodów, nie wiadomo, jakie te nominacje będą? To jest bardzo zła sytuacja!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1252

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1322

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Sierpnia 2017
Sobota
Imieniny obchodzą: Bolesław, Juliusz i Ludwik
Do końca roku zostało
134 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 37

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie zgadzam się z opinią Pani prof. M. Gersdorf

Dzień Dobry.
Nie zgadzam się z opinią Pani prof. M. Gersdorf, że nowa ustawa represyjna została już osądzona wyrokiem TK z 2010 r., ponieważ zmiana dotyczy zarówno zakresu podmiotowego, jak i przedmiotowego nowej regulacji. Te zapisy nie były rozpatrywane przez TK.

Poza tym, czy TK orzekł, że zgodnie z art. 2 Konstytucji można karać po raz drugi za to samo, obniżając współczynnik wysługi z 0,7 % do 0 %, albo ustalać arbitralnie wysokość emerytury do średniej krajowej wypłacanej z ZUS dla funkcjonariuszy, którzy po pozytywnej weryfikacji podjęli służbę po 1990 r. bez uwzględnienia lat pracy? Nie, TK orzekł, że wszystko jest zgodne z Konstytucją wg. poprzednich regulacji, a te się różniły od wprowadzonych obecnie zmian.

Poza tym należy zwrócić uwagę, na zdania odrębne do wyroku. A sam wyrok to przecież dominacja politycznej ideologii nad obowiązującymi przepisami prawa i Konstytucją, bo gdyby sędziowie TK opierali się wyłącznie na prawie, a nie na politycznym zapotrzebowaniu, to wyrok powinien być jednoznaczny – ustawa niezgodna z Konstytucją!

Odpowiedź Pani prof. M. Gersdorf na list emeryta mundurowego

Pozdrawiam
(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 9 marca 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wnioski do MSWiA o udzielenie informacji publicznej...

Szanowny Panie Pośle,
w ostatnich dniach skierowane zostały do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wnioski o udzielenie informacji publicznej, dotyczące procedowania ustawy represjonującej funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa. Poniżej niektóre z pytań. Czekamy na konkretne odpowiedzi w tej sprawie.

– W jakim Biurze/Departamencie/Wydziale utworzony został zespół, który przygotowywał treść projektu ustawy?

– Kto był personalnie odpowiedzialny za kierowanie pracami zespołu?

– Który z podmiotów biorących udział w konsultacjach i uzgodnieniach dotyczących projektu ustawy nie udzielił odpowiedzi na pisma z dnia 12 lipca 2016 r., znak DP-2-0231-38/2016/ES/EM w wyznaczonym terminie?

– Czy pismo Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 19 sierpnia 2016 r. znak BP-RV-0241-2(1)/16 było jedyną odpowiedzią udzieloną Podsekretarzowi Stanu w MSWiA na jego pismo z dnia 12 lipca 2016 r. znak DP-2-0231-38/2016/ES/EM? Jeśli udzielono wcześniejszej odpowiedzi proszę o przesłanie dokumentu w pliku PDF.

– Kto i którego dnia podjął decyzję o przesłaniu projektu ustawy z dnia 14 listopada 2016 r. do Sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów?

– Kto i na jakiej podstawie prawnej podjął decyzję o odstąpieniu od przeprowadzenia konsultacji społecznych do projektu ustawy z dnia 14 listopada 2016 r. i dołączył do tego projektu uzgodnienia i konsultacje dotyczące projektu wcześniejszego – z dnia 12 lipca 2016 roku?

Z wyrazami szacunku

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 7 marca 2017 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ustawa dezubekizacyjna to przesłanie do obecnych funkcjonariuszy...

Witam serdecznie Pana Posła.
Ja w sprawie ustawy dezubekizacyjnej. Panie Pośle, powód powstania ustawy to wielka ściema. Nie chodzi tu o jakieś ukaranie winnych czy oszczędności dla budżetu w postaci marnych 500 mln zł. Prawdziwy powód jest następujący.

Jest to przesłanie do obecnie pełniących służbę funkcjonariuszy i żołnierzy, że w razie zmiany opcji rządzącej na obecnie pełniących służbę będzie zastosowana retorsja, odwet. W związku z czym obecni żołnierze i funkcjonariusze powinni tak służyć i robić wszystko, aby nie dopuścić do odsunięcia PiS-u od władzy. Wyjdzie z tego pełne upolitycznienie tych służb, tak jak zresztą to było w PRL-u, w Związku Radzieckim czy w nazistowskich Niemczech.

Spodziewam się, że taki miękki opór na ustawę spowoduje dalsze szykany. Jak zabierać przywileje do do końca. Są potrzeby mieszkaniowe dla programu mieszkania+, a mieszkania służbowe żołnierzy i funkcjonariuszy są łatwym kąskiem, bo też były przywilejem, który jest do zabrania. Wiem, że większość mieszkań została wykupiona, ale za atrakcyjne kwoty, które można żądać zwrócić. Wiem, że także większość mieszkań została sprzedana i co teraz z tym zrobić? Ano obciążyć nabywców, jak za kupno nieruchomości z wadą prawną. Wykup mieszkań służbowych kto wie czy nie wciągnięte zostanie w jakąś ustawę reprywatyzacyjną.
A wiem, że ta władza zrobi wszystko, aby to co państwowe i prywatne miało właściwą kontrolę i opiekę nomenklatury PiS-owskiej.

Zaraz zacznie się zdecydowany atak na media niezależne. Już posłanka Pawłowicz krzyczała w Sejmie, aby cofnąć koncesję dla telewizji z kapitałem zagranicznym. Jak się czyta historię i ogląda dokumentalne filmy o początkach władzy Hitlera i Stalina, to podobieństwo podejmowanych decyzji nie jest u nas przypadkowe.

Pozdrawiam, życzę zdrowia, sił i wytrwałości w Pańskich działaniach.

(dane adresowe nadawcy do wiadomości posła J. Zemke),
27 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie czuję się lepszym esbekiem

Szanowny Panie Pośle,
przepraszam Pana, jednak przede wszystkim chcę przeprosić Szanowną Panią – autorkę listu pt. Musimy być razem.... oraz pozostałe osoby, które skierowały do Pana swe listy brzmiące w podobnym tonie.

Po lekturze tych listów jest mi wstyd i już nie czuję się lepszym esbekiem, mimo że byłem nim tylko przez kilka chwil. Już nie uważam, że dzieje mi się większa krzywda od tej, której dziś doświadczają starsi ode mnie, schorowani, samotni i bezbronni. Serce mi ściska jak pomyślę o tych staruszkach, którzy dziś marzą jeszcze o innym jak Polska miejscu na ziemi.
Jest Pan europosłem Nas wszystkich. Pański list do pana
Timmermansa był jak trzeba.

Z wyrazami szacunku
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
15 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Musimy być razem...

Szanowny Panie europośle.
Aby do Pana napisać skłoniły mnie zaprezentowane opinie koleżeństwa z byłej SB. Wyczuwam w nich podział na lepszych – tych kontynuujących służbę po 1990 roku /ja do nich należę/ i tych – właściwie nie odzywających się, którzy odeszli z pełnymi wysługami przed 1990 r /jak np. mój mąż inwalida najpierw III, a później I grupy inwalidzkiej, człowiek 78-letni, po udarze i 3 operacjach ratujących życie, ze wskazaniem stałej opieki.
Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Nigdy nie karany. Prawnik, wyższy oficer, dla którego honor jest sprawą nadrzędną. Proszę mi powiedzieć, kim trzeba być, by odbierać ludziom renty inwalidzkie, przyznawane przez 2 komisje lekarskie? Kto się wzbogaci na tych 4 tys. rencistów? Czego możemy się jeszcze spodziewać – może w perspektywie trzeciej dezubekizacji – na naszych już szczątkach.

Dlaczego prawie 80-latkom marzy się inne niż Polska miejsce na ziemi? Ech! Można by tak długo... Jedno jest dzisiaj pewne. Musimy być razem, niepodzieleni i wsparci takimi LUDZMI, jak Pan. Za to serdecznie Panu wraz z mężem dziękuję.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle.
Pod swoim ostatnim wpisem zacytował Pan kilka fragmentów wybranych listów odnoszących się do wystąpienia, które był Pan uprzejmy skierować do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

Zaniepokoił mnie ton niektórych listów, szczególnie tych osób, które zarzucają Panu pominięcie okresu służby po 1990 r. Autorzy tych listów wskazują, że to przecież jest sprawa najważniejsza oraz chcieliby, aby walka o przywrócenie odebranych emerytur przede wszystkim odnosiła się do służących po 1990 roku.

Takie rozumowanie wydaje się daleko niepokojące a także niemoralne wobec tych, którzy służyli w poprzednim ustroju. Ocena merytoryczna uchwalonej, haniebnej ustawy wskazuje, że za służbę przed 1990 rokiem zapisano 0 procent podstawy wymiaru i dotyczy to również tych, którzy mieli mały lub większy epizod służby w tamtym okresie. Właśnie zmiana tego zerowego wskaźnika dawałaby szansę dla wszystkich na uniknięcie ubóstwa.

Oczywistym jest, że za służbę po 1990 r. ustawa przewiduje przelicznik 2,6 % i stawia kolegów w lepszej sytuacji, chociaż ogranicza świadczenia do średniej zusowskiej.

Pisząc ten list chciałbym zaapelować o jedność, unikanie podziałów i wspieranie wszelkich inicjatyw zmierzających do przywrócenia w Polsce konstytucyjnych zasad demokratycznego państwa prawnego. Panu Posłowi dziękuję za zrozumienie i pozostawanie z nami w tych trudnych czasach.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wróg ludu – jedno życie

Szanowny Panie Europośle Zemke,
piszę do Pana nie po to, żeby się wybielać. Zbliżam się do osiemdziesiątki i już nie oczekuję niczego dobrego od tego państwa.
W tym miejscu pragnę wskazać jak można było zostać "wrogiem ludu", a obecnie obywatelem gorszego sortu.

Przed wojną mieszkaliśmy na kresach RP w Nowogródku. Matka była nauczycielką, ojciec byłym ułanem I Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w wojnie z Rosją.

W 1940 r. Sąd Ludowy ZSRR uznał moją rodzinę za wrogów ludu i skazał na zsyłkę na Syberię. Byłem wówczas najmłodszym w rodzinie "wrogiem ludu".

W PRL ponownie zostałem „Wrogiem Ludu” z dodatkiem „obcy klasowo”. Obecnie jestem obywatelem gorszego sortu, czyli gorszego gatunku.

W Polsce nie ma Syberii i nie ma gdzie zesłać obywateli gorszego sortu. Pan Putin pewnie nie zechce wydzierżawić nam kawałka Syberii.

W ubiegłym roku spotkałem miłosiernego wielebnego, który proponuje palić opozycję na stosie, jak w średniowieczu - na żywca. A ja miałem być księdzem!

W czasie odbywania obowiązkowej służy wojskowej, trafiłem na ogłoszenie w prasie KG MO o naborze chętnych do szkoły ekspertów kryminalnych. Zgłosiłem się i zostałem przyjęty, ale do SB. Tłumaczono mi, że to jest to samo.

Dorastałem w latach pięćdziesiątych, zajmowałem się sportem. Nie było wówczas TV, wolnych mediów i nie wiedziałem, że istnieje taka służba i do czego służy.

Po ukończeniu szkoły oficerskiej, zlecono mi kontrwywiadowczą ochronę obiektów wojskowych ZSRR, stacjonujących na tutejszym terenie i zapoznano z oficerami GRU. Sądziłem, że są tutaj gośćmi i chronią nas przed agresją ze strony Niemiec.
Już na początku usłyszałem od nich, że wyzwolili Polskę, a Polaków od faszyzmu i będą robili tutaj co im się podoba.

W związku z tym odnalazłem w archiwum polityczną mapę XVI-wiecznej Europy, na której granice Polski sięgały Moskwy. Mapę powiesiłem w pokoju służbowym i wyjaśniłem oficerom GRU, że od 300 lat tak nas wyzwalali, aż utraciliśmy na ich rzecz wschodnie terytoria, a obecnie resztę kraju. No i wywołałem awanturę.
Przyjeżdżali wysokiej rangi oficerowie GRU, oglądali mapę, analizowali, czy nie jest to falsyfikat. Od tego czasu zostałem rewizjonistą i nacjonalistą. A ja chciałem tylko pokazać im, że nie wszyscy w Polsce podzielają ich politykę wobec Polski i Europy.
Ograniczę się tutaj tylko do dwóch przypadków aresztowania przez GRU urzędników państwowych, pod zarzutem szpiegostwa. Mianowicie zatrzymali leśniczego lasów państwowych, ponieważ protestował przeciwko rozjeżdżaniu czołgami podległych mu obszarów leśnych.

Aresztowali również pracownika szpitala (państwowego) odpowiedzialnego za lotnisko sanitarne, z którego Rosjanie zrobili sobie poligon, a nie chcieli zapłacić za poczynione szkody, twierdząc jak zwykle, że to nie oni.

Zatrzymanych zwolniłem, uznając ich racje. Oficerowie GRU byli tym zdziwieni, twierdzili, że w ZSRR wymienieni już siedzieli by w więzieniu.

Bliski kontakt ze mną utrzymywał oficer GRU, syn generała w sztabie generalnym ZSRR w Moskwie. W czasie rozmowy, chwalił mocarstwowość ZSRR i ich siły zbrojne. Widziałem te siły zbrojne w 1956 r., gdy kolumny czołgów udawały się na Warszawę. Połowa zepsuła się po drodze. Widziałem jak kolumny pojazdów w 1968 r. jechały do Czechosłowacji. Były to między innymi beczkowozy do rozlewania gnojówki na polach, taksówki wiozące żołnierzy itp. Wyglądało to jak tabory cygańskie.

Przedstawiłem mu te fakty i nie akceptowałem jego optymizmu.
Twierdził, że ich żołnierze wychowywani są jak psy w nienawiści do imperialistów z Zachodu, ale trzymani są na smyczy. Gdy zwolnimy smycz, w dwa tygodnie rozjedziemy Europę czołgami, "Wsio budziet nasze Germania, Francja, Hiszpania”. Problem będzie z Wielką Brytanią - jak dostać się tam czołgami? Użycie broni jądrowej, pozbawi ich korzyści ze zdobyczy terytorialnych.

Mówił również, że w Moskwie odbyła się narada na najwyższym szczeblu, aby podjąć decyzję, czy uderzyć na Zachód już teraz bo później przegrają technologicznie. Ostatecznie zdecydowano, że najpierw należy unowocześnić armię.
Dzisiaj Pan Putin to zrobił!

Już nie muszą organizować tajnych kanałów do przemytu szpiegów, sprzętu wywiadowczego i pieniędzy na ich potrzeby.
Dzięki naiwności polityków na zachodzie, Rosjanie już tam są. Mają swobodny dostęp do nowych technologii i pieniędzy.
A co się stanie z Europą, gdy w przypadku konfliktu zbrojnego, Rosjanie zakręcą kurki z gazem?

Rosjanie mają zakodowaną w genach agresję i historia to potwierdza.
Zawsze znaleźli pretekst, wyzwolenie od wyzysku panów, niesienie na Zachód idei komunizmu, obrona przed imperializmem i rewizjonizmem, RFN itd.
W rzeczywistości zawsze były to najazdy grabieżcze, jak Hunowie, Wandalowie, Mongołowie czy Turcy, którzy zniszczyli kolebkę chrześcijaństwa.

Po co mają trudzić się zagospodarowaniem terenów za Uralem, skoro pudełko z czekoladkami znajduje się w krajach na zachodzie Europy. Są gotowe autostrady i rozwinięty przemysł.
Niech mi ktoś wskaże sąsiadujący z Rosją kraj lub terytorium, które nie doznały agresji i uzależnienia ze strony Rosji? Z dalszej ekspansji na Zachód Rosjanie nigdy nie zrezygnują i znajdą się nad Atlantykiem. Gdzie wówczas wylądują Amerykanie z pomocą dla Europy?

W dniu 1.04.1975 r. stanąłem przed obliczem wojewódzkiego szefa SB, który na wstępie oświadczył mi, że obowiązuje nas konstytucja, w której zapisano wieczną przyjaźń z ZSRR, a także internacjonalizm. Musimy więc dbać najpierw o interes Związku Radzieckiego, a dopiero później o interes Polski.
Następnie przedstawił mi zarzuty:
- Wrogość do Związku Radzieckiego
- Rewizjonizm
- Nacjonalizm
- Obcość klasowa, czyli „Wróg Ludu”.

Przesłuchujący mnie miał polskie nazwisko, ale nie jestem pewny czy wcześniej nie kończył szkoły KGB w Moskwie.
W związku z powyższym, zostałem zawieszony w czynnościach i pominięty w czasie trwania reorganizacji Kraju.

Po kilku dniach, stawiający mi zarzuty został przeniesiony do innego województwa, a akta z dochodzenia przekazane zostały z-cy Naczelnika Kadr (który napisał mi później oświadczenie w tej sprawie).

Następny szef SB przeniesiony z W-wy, zapoznał się z materiałami i oświadczył mi, że byłem rozpracowywany przez GRU. Muszę ciebie gdzieś przenieść, ponieważ Rosjanie nie wyrażają zgody, abyś nadal mieszkał i pracował w dotychczasowym miejscu - to jego słowa.
Przesłuchiwani w mojej sprawie świadkowie (koledzy i znajomi), byli uprzedzani, że jeżeli mnie powiadomią, zostaną zwolnieni dyscyplinarnie z pracy.

W nowym miejscu pracy, trafiłem pod rozkazy naczelnika, który wrócił z Moskwy po ukończeniu dwuletniej szkoły KGB. Twierdził, że już w Moskwie mówiono jemu, jakie stanowisko i gdzie będzie zajmował Już tam otrzymał wniosek o awans do stopnia ppłk.

W grudniu 1982 r. wymieniony wezwał mnie i w obecności swego zastępcy oświadczył, że muszę dobrowolnie odejść z pracy, ponieważ wraca szef SB, który w 1975 r. nie zdążył zrealizować zamiaru zwolnienia mnie i zrealizuje swój zamiar teraz.
Obecny przy rozmowie z-ca naczelnika, złożył w tej sprawie oświadczenie potwierdzone notarialnie i na rozprawie przed sądem.
Mianowicie złożyłem wniosek o uznanie, że w czasie stanu wojennego pomagałem Solidarności. W pierwszej instancji sprawę wygrałem, w drugiej przegrałem.

Z uwagi na wiek i stan zdrowia, nie mogłem być na rozprawie. Nie stać mnie było również na adwokata, aby stawić czoło pracownikom MSW. Przed sądem MSW przedstawili pytanie: pomagałem Solidarności, ale co było wcześniej podczas pracy w SB?
Nie byłem na rozprawie II instancji i nie mogłem wyżej opisanych faktów przedstawić.

Tak też pewnie będzie z ustawą dezubekizacyjną. Kogo będzie stać na wyjazdy z odległych zakątków kraju do sądu w W-wie i opłatę adwokatów.

Sprawy będą ciągnęły się latami i wielu z nas nie doczeka się ich zakończenia. Rządzącym o to właśnie chodzi. Ponownie obniżając emerytury, skazują nas na śmierć głodową.

Zgadzam się z niektórymi politykami, że po przemianach w 1989 sprawy Polski nie poszły we właściwym kierunku, np. rozwiązanie PGR-ów, sprzedaż ziemi cudzoziemcom, czy wyprzedaż zakładów przemysłowych. Czy ktoś policzył, ile dopłaty z UE otrzymałyby PGR-y dzisiaj? Podobnie było w średniowieczu, utraciliśmy Pomorze, bo właściciele tych ziem sprzedali je Niemcom.

W 1989 r. odpowiadając na apel Klubu Poselsko-Senatorskiego Solidarności skierowany do byłych funkcjonariuszy SB, pracujących po tzw. kontrwywiadowczej ochronie obiektów ZSRR o informacje na ten temat, napisałem i własnoręcznie dostarczyłem dyrektorowi Biura Poselsko-Senatorskiego Solidarności. Podobno był później senatorem. Po kilku dniach informacja ta już dotarła do SB i zrobiono mi wymówkę.

W 1990 r. podczas funkcjonowania komisji weryfikującej funkcjonariuszy SB będących w służbie, domagałem się, aby Komisja zweryfikowała również moją osobę jako zmuszoną do odejścia z pracy ze względów politycznych. Nie było to możliwe, ponieważ weryfikowano tylko pozostających w służbie.

Przewodniczący Komisji zapoznał się jednak z moją teczką personalną, w której znajdowały się jeszcze akta z dochodzenia i napisał mi list polecający, że mogę zostać ponownie przyjęty do pracy. V-ce minister MSW (były ambasador na terytorium ZSRR), był innego zdania.

Ustaliłem w IPN, że materiały z prowadzonego przeciwko mnie dochodzenia, nie trafiły tam razem z teczką personalną.
Ciekawe, że mój były naczelnik, absolwent szkoły KGB nie był weryfikowany, pracował dalej. Konieczności weryfikowania nie widział wspomniany v-ce minister.

Dodam, że do 2- lub 4- letniej szkoły KGB w Moskwie wyjeżdżali oficerowie polscy, a wracali już niekoniecznie polscy.
Właśnie tym tematem powinni zająć się rządzący, a nie szukać wrogów wśród uczciwych, oddanych Polsce funkcjonariuszy podlegających jurysdykcji MSW np. strażaków, służby więziennej itp.

Proszę ustalić jakie procedury obowiązywały przy wyborze kandydatów do szkoły w Moskwie, kto typował i kto oceniał ich przydatność do pracy dla KGB?

Z poważaniem były funkcjonariusz SB (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kolejne listy ws. wystąpienia J. Zemke do F. Timmermansa

– Szanowny Panie Pośle,
bardzo dziękuję za wystąpienia do V-ce Przew. KE.
Dziękuję w imieniu swojego Ojca i innych osób, że ujął się Pan za ludźmi, których w nieludzki sposób niszczy ta ustawa i zagraża ich egzystencji.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Ministrze,
proszę przyjąć moje podziękowania za to, że zechciał Pan opublikować w dniu 01.02.br. na swojej stronie internetowej mój list do Komendanta Głównego ŻW dot. ustawy dezubekizacyjnej.

Przede wszystkim chciałbym wyrazić Panu swoją wdzięczność, za Pańskie wystąpienie w dniu 07.02.br. do Fransa Timmermansa – Pierwszego Wiceprzewodniczącego KE w interesie tych wszystkich, którzy mogą zostać objęci przepisami tej krzywdzącej ustawy.

Jest Pan jedynym znanym mi politykiem, który tak konsekwentnie i z osobistym zaangażowaniem podjął się obrony godności żołnierzy i funkcjonariuszy oraz ich rodzin.

Pana postawa jest wyjątkowa. Jeszcze raz dziękuję za Pana poświęcenie, lojalność i zrozumienie.

Życzę Panu dużo zdrowia, wszystkiego dobrego i żołnierskiego szczęścia.

Szczerze oddany

st. chor. sztab. rez. Dariusz Czyż

8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Pośle,
myślę, że będę wyrazicielem większości emerytalnej braci mundurowej, wyrażającej słowa szczerego podziękowania za lata pomocy w dochodzeniu swoich racji i pokrzywdzonych dwoma już ustawami deubekizacyjnymi. Pana znane stanowisko i konsekwencja
w działaniu na rzecz pomocy starym, schorowanym ludziom, zasługuje na ogromną wdzięczność i słowa najwyższego uznania, mimo że zaangażowanie Pana Posła nie wszystkim "prawdziwym Polakom" się podoba. Jeszcze raz dziękuję za wszystko, co robi Pan dla nas i życzę dużo zdrowia oraz składam najlepsze życzenia noworoczne.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 37