Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W maju 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. W Polsce głosować będziemy 26 maja. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

15 lat w Unii Europejskiej

Raport Instytutu in.europa pod redakcją Anny Radwan-Röhrenschef, Warszawa 2019 - http://ineuropa.pl/in15/

ZEMKEINFO na wybory do Parlamentu Europejskiego

* 6 maja 2019 r. ukazała się drukowana gazetka wyborcza Janusza Zemke, pt. ZEMKEINFO, a w niej podstawowe dane kandydata nr 2 na liście nr 3 Koalicji Europejskiej z województwa kujawsko-pomorskiego. A ponadto - kilka tekstów o działalności posła w minionych latach, odpowiedź: dlaczego kandyduje z KE, wiele zdjęć, test wiedzy o Unii. Zapraszamy do czytania.Tutaj w wersji elektronicznej. Na piknikach europejskich - w wersji drukowanej.

GALERIE FOTO

Obraz 4894

Uważam, że...

Europejska płaca minimalna

– Unia Europejska stworzyła wspólną przestrzeń gospodarczą. Ale – nazwijmy to tak – głębokość tej przestrzeni jest taka, że jej beneficjentami są przedsiębiorcy. Pracownicy w mniejszym stopniu – o ile nie wybiorą emigracji do bardziej rozwiniętych krajów UE.

Europejska lewica chciałaby, aby Europa stała się również przestrzenią wspólnych standardów socjalnych i standardów zatrudnienia, dlatego walczy o europejskie standardy w zakresie ochrony praw pracowniczych, czy obowiązkowych minimalnych płac i świadczeń. Wiele jest jeszcze w tym obszarze do zrobienia.

Pewnym rozwiązaniem mogłaby być europejska płaca minimalna. Pytanie - jak powinna być konstruowana – czy jako konkretna kwota, czy też dla różnych krajów, a może i regionów ważona w oparciu o ceny koszyka podstawowych artykułów?

Uważam, że dobrym pomysłem jest budowa płacy minimalnej w powiązaniu z realnymi w danym państwie kosztami utrzymania. Płaca minimalna w poszczególnych państwach powinna - moim zdaniem - wynosić, co najmniej 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Janusz Zemke
Bydgoszcz,
20 maja 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1092

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2545

Licznik odwiedzin

17486220
Obecnie stronę przegląda
256 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Wg CBOS - akceptacja obecności Polski w UE osiągnęła rekordowy od 2004 r. poziom 91 proc.; przeciwnych członkostwu jest obecnie tylko 5 proc. badanych. Pozytywne skutki integracji dla materialnych warunków bytu zauważa 78 proc. z nich, przeciwnego zdania jest 9 proc. *

Komunikaty

* 13 grudnia 2019 r. Odpowiadając na liczne zapytania, kiedy pojawi się kolejny kalendarz "Posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Zemke" - informuję, iż nie będąc już posłem, nie przygotowałem kalendarza na rok 2020. Jednocześnie zapewniam o najlepszych życzeniach zdrowia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku, które kieruję do członków SLD, sympatyków lewicy oraz moich wyborców. Janusz Zemke

* 28 czerwca 2019 r. poseł Janusz Zemke przebywał w Bydgoszczy:
godz. 15,oo – spotkanie ze współpracownikami, asystentami w biurach poselskich

godz. 16,oo – udział w posiedzeniu Kujawsko-Pomorskiej Rady Wojewódzkiej SLD

godz. 17,oo – wojewódzkie seminarium nt. sytuacji lewicy w Unii Europejskiej, w którym uczestniczyli Włodzimierz Czarzasty przewodniczący SLD i Marcin Kulasek sekretarz generalny SLD, samorządowcy i działacze partii opraz organizacji lewicowych z województwa kujawsko-pomorskiego

* 9 czerwca 2019 r. podczas obrad Rady Krajowej SLD podziękowano członkowi RK SLD Januszowi Zemke za 30 lat posłowania w imieniu lewicy, wyświetlając zarazem jego filmik z gratulacjami dla nowo wybranych do Parlamentu Europejskiego z SLD i deklaracją dalszej pracy na rzecz tej partii. (Poseł Janusz Zemke przebywa obecnie poza granicami kraju).

* 4 czerwca 2019 r. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke, który na okoliczność 30 rocznicy Wyborów 4 czerwca 1989 roku - przeprowadził redaktor Maciej Czerniak. Zapraszamy do przeczytania.

* 1 czerwca 2019 r. redaktor Jarosław Reszka na łamach "Expressu Bydgoskiego" zamieścił tekst pt. "Jeden z najbardziej znanych bydgoskich polityków może odejść z podniesionym czołem", czytaj więcej...

* 30 maja 2019 r. – poseł Janusz Zemke poinformował, iż w związku z pytaniami - współpracę ze środowiskami mundurowymi przejmie od niego MAREK BALT, nowo wybrany eurodeputowany i wiceprzewodniczący SLD. "– Gorąco Marka rekomenduję, będę wspierał jego działania, podobnie jak dr Marek Tomczyk – mój dotychczasowy współpracownik w Brukseli" – napisał w komunikacie Janusz Zemke.

* 29 maja 2019 r. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazała się rozmowa z posłem Januszem Zemke pt. "To były raczej wybory krajowe", którą przeprowadził redaktor Roman Laudański, czytaj więcej...

* 27 maja 2019 r. poseł Janusz Zemke pogratulował Radosławowi Sikorskiemu i Kosmie Złotowskiemu zdobycia mandatów europosłów w programie "Zbliżenia" TVP3:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 24 maja 2019 r. – konferencja prasowa posła Janusza Zemke w biurze poselskim w Bydgoszczy, podsumowująca kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* Maj 2019 r. – w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego – to czas przeznaczony na spotkania przedwyborcze w województwie kujawsko-pomorskim. Terminów z kalendarza Janusza Zemke – ciąg dalszy:

– 26 maja w Bydgoszczy

  • godz. 21,oo – wieczór wyborczy w siedzibie bydgoskiego biura poselskiego przy ul. Paderewskiego 28/2

– 24 maja w Bydgoszczy

  • godz. 8,oo – rozmowy z mieszkańcami, targowisko, osiedle Leśne

  • godz. 10,oo – spotkanie z dziennikarzami w bydgoskim biurze poselskim, podsumowanie kampanii

– 23 maja w Koronowie i Bydgoszczy

  • godz. 9,oo – Koronowo, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 12,oo – debata kandydatów do PE, liderów list z woj. kujawsko-pomorskiego, ul. Gdańska 10 (dawne kino Pomorzanin). Organizator: Business Centre Club i dziennikarze regionalnych mediów.

  • godz. 16,3o - spotkanie z emerytami wojskowymi na osiedlu Leśnym w Bydgoszczy

  • godz. 20,30 - udział w pierwszym meczu piłkarskiego mundialu dwudziestolatków U-20 na stadionie Zawiszy: Japonia - Ekwador

– 22 maja w Bydgoszczy

  • godz. 11,oo – spotkanie z działaczami PZERiI w restauracji "Tobiasz". Poseł Janusz Zemke był gościem XII Okręgowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Bydgoszczy

  • godz. 12,o5 – debata kandydatów w wyborach do PE, radio Pomorza i Kujaw

  • godz. 17,oo – udział w Gali Inauguracyjnej X Bydgoskiego Festiwalu Nauki, w Kinoteatrze przy ul. Dwernickiego 1.

– 21 maja w Tucholi, Sępólnie Kraj., Mogilnie i Rogowie

  • od godz. 8.oo – Tuchola – targowisko, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 11,15 – Tuchola, plac Zamkowy 1 - konferencja prasowa z dziennikarzami lokalnych mediów

  • godz. 12,15 – Sępólno Kraj. – spotkania z mieszkańcami

  • godz. 14,15 – Mogilno – spotkania z mieszkańcami

  • godz. 18,oo – Rogowo – otwarte spotkanie z mieszkańcami

– 20 maja w Bydgoszczy

  • godz. 15,oo – Regionalna Konwencja Wyborcza KKW Koalicja Europejska PO PSL SLD .N Zieloni w Centrum PARIS

  • godz. 17,45 – Puls Trójki, Program 3 PR, z udziałem posła Janusza Zemke (ze studia w Bydgoszczy) i Sebastiana Kalety (PiS). W rozmowie z redaktorem Marcinem Pośpiechem - o minionym weekendzie w kampanii, rozbieżnych sondażach opinii wyborców i ostatniej prostej po mandat


 – 19 maja w Bydgoszczy i Warszawie

  • godz. 10,3o - giełda handlowa na obiektach KS "Chemik"
  • godz. 14,oo – udział w Festynie Rodzinnym na Osiedlu Leśnym, park przy ul. Modrzewiowej


– 18 maja w Grudziądzu i Wąbrzeźnie

  • godz. 10,oo – spotkanie z działaczami ZNP, ul. Żeromskiego 1;
  • godz. 11,oo – Piknik Europejski na placu w Parku Miejskim, na skrzyżowaniu ulic: Alei Wigury i Cegielnianej

  • godz. 15,oo – Wąbrzeźno Rynek – rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 16,30 – Przydwórz k. Wąbrzeźna - IV zlot klasycznych VW, czyli GarBusy i przyjaciele

  • godz. 18,oo Chełmno, Turniej Rycerski o Złotą Jaszczurkę, Osada średniowieczna, ul. Kościelna

– 18/19 maja w Grudziądzu i Bydgoszczy "Noc Muzeów"

  • Miejskie Wodociągi i Oczyszczalnie w Grudziądzu, zabytkowa przepompownia

  • Muzeum Wojsk Lądowych, ul. Czerkaska w Bydgoszczy

  • Muzeum Okręgowe im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy

TO JUŻ BYŁO:

– 8 maja w Grudziądzu

  • spacer po mieście, briefing prasowy, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 16,oo – spotkanie z działaczami SLD, w siedzibie biura poselskiego przy ul. Kosynierów Gdyńskich

  • godz. 17,oo – udział w wernisażu wystawy Michała Hawełko "Grudziądz i okolice" oraz spotkaniu autorskim Wiesława Hawełko-Wizo z książką "Grudziądz jakim go widzę"

– 8 maja w Świeciu

  • spotkania z mieszkańcami

– 9 maja w Toruniu

  • godz. 11,oo – Centrum Targowe Park, ul. Bydgoska 3, spotkanie ze środowiskiem emerytów mundurowych

  • nagranie audycji dla radia PiK z red. Adrianą Andrzejewską

  • godz. 14,oo spotkanie z dziennikarzami w biurze poselskim przy ul. Mickiewicza 55

  • godz. 17,3o – spotkanie otwarte w Osiedlowym Klubie Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Kameleon" przy ul. Tuwima 9

– 10 maja w Bydgoszczy

  • godz. 11,oo – w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym w Myślęcinku przy Gdańskiej 187, poseł będzie gościem spotkania środowisk służb mundurowych, organizowanego przez Federację Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

– 10 maja w Turzynie k. Kcyni

  • godz. 18,oo – Piknik Europejski w Stadninie Turzyn 2 (gmina Kcynia) na trasie Szubin – Kcynia

– 11 maja w Bydgoszczy

  •  spotkania z mieszkańcami - Wyspa Młyńska, Osiedle Leśne i Myślęcinek

11 maja w Minikowie

  • wystawa i targi "Lato na Wsi"


– 16 maja w Bydgoszczy i Żninie

  • godz. 11,oo – spotkanie ze spółdzielcami, Klub Orion, Bydgoska Spółdzielnia Mieszkaniowa, ul. 16 Pułku Ułanów Wlkp.

  • godz. 16,oo – Rynek w Żninie, rozmowy z mieszkańcami, nagranie audycji w Radiu Żnin

– 17 maja w Bydgoszczy i we Włocławku

  • godz. 10,oo – udział w otwarciu XII Międzynarodowej Wystawy Air Fair Show w Bydgoszczy, WZL nr 2 ul. Szubińska

  • godz. 16,oo – spacer po włocławskich bulwarach, rozmowy z mieszkańcami

  • godz. 17,45 – konferencja posła J. Zemke wspólnie z byłym prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim, który przyjedzie do Włocławka na zaproszenie posła J. Zemke, park na Słodowie, ul. Szpitalna, nagranie rozmowy dla TV Kujawy

  • godz. 18,oo – Piknik Europejski na strzelnicy PZŁ, Włocławek Ostrowy, wjazd od Al. Kazimierza Wielkiego;

    *** 

 

* 14 maja 2019 r.  poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Piotra Maślaka w "Porannej Rozmowie" portalu Gazeta.pl 

* O godz. 20,oo poseł był uczestnikiem programu telewizji Polsat News "Polityka na ostro". Zapraszamy do oglądania w internecie!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Refleksje wokół Okrągłego Stołu

– Ocena porozumienia okrągłostołowego jest różna. Bronią go ci, którzy w tym brali udział. Ale była grupa, która się z tym porozumieniem nie zgadzała. Uważała, że na żadne kompromisy z władzą, czyli w ich mniemaniu z komunistami, nie należy iść.

Była też grupa duża radykałów. Echa tego mamy dzisiaj. Jedni uważają, że ta zmiana ustroju w sposób pokojowy  na szczęście w Polsce bezkrwawa – potwierdziła mądrość ówczesnych elit i społeczeństwa. Dla radykałów u zarania tego ustroju jest zdrada. To spór, który trwa od trzydziestu lat i ja jestem w nim po stronie tych, którzy uważają, że na nasze szczęście te zmiany nastąpiły w sposób pokojowy, że nie powtarzaliśmy tego, co się działo na przykład w Rumunii.

Po doświadczeniach Budapesztu, czy praskiej wiosny, cały czas były obawy, że Rosjanie ruszą, gdyby w Polsce do czegoś doszło. Mówiono, że mogli wejść do Polski, ale przecież oni nie musieli wchodzić. Oni już tu byli. Mieli w Polsce i w NRD ponad 400 tysięcy wojska.

Byliśmy członkiem Układu Warszawskiego. Rosjanie mogli uznać, że skoro u nas zaczyna się rewolucja, dochodzi do zmiany władzy, to Polska się nie wywiąże z obligacji w ramach Układu Warszawskiego. Ale Gorbaczow zapowiadał, niech poszczególne państwa rozwiązują same sobie swoje problemy. Do tego oczywiście był silnie zaabsorbowany tym, co się działo z ZSRR, który zaczął się trząść w posadach. Kontekst międzynarodowy okazał się zbawienny z punktu widzenia Polski.

Janusz Zemke

4 czerwca 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1245

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4862

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

13 Sierpnia 2020
Czwartek
Imieniny obchodzą: Diana, Gertruda i Helena
Do końca roku zostało
140 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 z 46

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zweryfikowani – wyklęci?

Sąd Apelacyjny w Warszawie, rozpatrując pierwsze wnioski zaskarżające wyroki z pierwszej instancji, skierował zapytanie prawne do Sądu Najwyższego w kwestii interpretacji ustawy emerytalnej w części ustanawiającej 40 proc. emerytury po 15 latach służby.

Zapis ten – zdaniem Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – nie dotyczy byłych pracowników organów bezpieczeństwa PRL.
Prawnik reprezentujący Ewę Cz. – funkcjonariuszkę z pionu obserwacji od 1979 r., po 1990 r. w policji - której emeryturę Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA obniżył z 1,9 tys. zł do 1,4 tys., argumentował w SN, że MSWiA zastosowało ustawę "niezgodnie z wolą ustawodawcy", bo bezpodstawnie pominięto prawo do zachowania 40 proc. podstawy wymiaru.
"Gdyby ustawodawca chciał to zabrać, to wyraźnie by to zapisał w ustawie" – dodał.
Podkreślił, że było to zasadą już w II RP, a "nie było wymysłem PRL".
Po kuriozalnym werdykcie TK, gdzie zatriumfowała polityka, łudzono się, iż orzekający w SN juryści, kierujący się literą prawa, odpowiedzą pozytywnie na pytanie SA w powyższej sprawie.

Troje sędziów Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN odpowiedziało 3 marca 2011 r. na pytanie prawne Sądu Apelacyjnego w Warszawie.
Sąd Najwyższy potwierdził, że za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa w latach 1944-1990 przelicznik wymiaru emerytury wynosi 0,7 proc.

Nie podzielił zatem opinii byłych funkcjonariuszy, że mogą zachować prawo do 40 proc. podstawy wymiaru świadczeń za okres 15 lat służby.

"– Przelicznik 0,7 wcale nie jest niekorzystny..." konkludował sędzia Myszka.
"Ustawa nie daje podstaw do stosowania wyższego przelicznika niż 0,7 za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa totalitarnej Polski z lat 1944-1990" – mówił . Podkreślił, że sądy powszechne nie mogą dokonywać wykładni ustawy w sposób podważający jej "wyraźne brzmienie" i wyrok Trybunału Konstytucyjnego o jej konstytucyjności.

Sędzia dodał, że SN unika "wchodzenia w podłoże polityczne", ale powiedział zarazem, że demokratyczne państwo prawa nie może utrzymywać przywilejów emerytalnych dla osób dobrowolnie pełniących służbę w organach, które przeciwdziałały powstaniu tego państwa.

Co tu komentować – kolejny akcent polityczny wyroku!
To jest apolityczne, niezawisłe stanowisko sędziego SN? – pogratulować kręgosłupa!

Pragnę podkreślić, jak napisał jeden z byłych funkcjonariuszy, że bez względu na charakter motywacji, ludzie podejmujący w przeszłości pracę w tych organach i nienaruszający prawa w jej toku, nie mieli i oczywiście nie mogli mieć świadomości, że popełniają czyn, który okaże się w przyszłości czynem karalnym, a kara polegać będzie na konfiskacie znacznej części emerytur.

W latach 90. ubiegłego stulecia, w tworzącej się demokratycznej Rzeczypospolitej, zatrudniono w służbach wywiadu, kontrwywiadu, policji, pozytywnie zweryfikowanych pracowników byłych służb PRL.
Zatrudniono, bo taka była potrzeba chwili, racji stanu RP. Przyjmowano do pracy pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy dawnej SB, zapewniano, że przyjmuje się ich na określonych warunkach, a więc również z zachowaniem całego systemu zabezpieczenia emerytalnego. Było to zapewnienie w imieniu państwa polskiego.

To państwo 20 lat temu uznało, że możemy pracować w służbach specjalnych niepodległej Rzeczypospolitej.
RP, ustawą z 1994 potwierdziła nasze prawa do emerytur – była gwarancją.

Po wejściu tzw. ustawy dezubekizacyjnej w życie, niektóre autorytety RP, media wyraziły swój pogląd, iż ustawa swoją restrykcyjnością dotknęła pozytywnie zweryfikowanych, co jest krzywdzące. Zweryfikowanych chwalono, awansowano, odznaczano, pracowali, szkolili nowe kadry.

Państwo miało z ich zaangażowania i pracy wymierne korzyści, w tym materialne (USA za robotę wywiadu umorzyły dług zagraniczny Polski, itp.).

Niestety, pamięć ludzka jest ulotna, parlamentarzyści, trybunał, sądy zdecydowali inaczej.
Przykre i smutne jest to, że ustawę forsowali ludzie zaślepieni w swojej nienawiści, zapominając iż wychowali się i zdobyli wykształcenie w czasach PRL-u.

Czary goryczy dopełnił Trybunał Konstytucyjny, orzeczenie-wykładnia Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN "dobiła".

Skrzywdzić można szybko, naprawić o wiele trudniej.
Pozbawiono nas równocześnie honoru, godności, podziękowania za pracę dla swojej Ojczyzny. Wykorzystano nas i oszukano. Funkcjonariusze ze służb PRL dostali za swoje.

Zweryfikowani czują się jak ludzie wyjęci spod prawa, zbiorowo osądzeni przez ustawodawcę za bliżej nieokreślone przestępstwa i oszukani przez państwo, które ustawowo (m.in. art. 150 Ustawy o Policji z 1994 r.) zagwarantowało nam określone prawa – przyjmując do służby. Ciche wzmianki mediów, słowa osób z autorytetem, iż dokonano zemsty, oszukano, to wołanie na pustyni podczas burzy piaskowej. Nie dają satysfakcji, zwrotu zabranych kwot emerytur.
RP po chrześcijańsku, w duchu miłości bliźniego rozliczyło swoich „poddanych", nie wybaczyło roboty w służbach PRL-u, oczekując samobiczowania.
To ludzie władzy w swoim zaślepieniu, nienawiści zgotowali nam ten los w poczuciu własnego swoistego patriotyzmu.

Patriotyzm – wielkie słowo. My znamy pojęcie tego słowa, dlatego z dumą pracowaliśmy dla Polski. Na usta ciśnie się pytanie: – Dlaczego oszukano nas w majestacie prawa?
Czy sprawiedliwości mamy szukać u obcych w Strasburgu? Potrzeba racji bytu, sprawiedliwości – usprawiedliwia.

Zweryfikowanych awansowano, dekorowano, doznali zaszczytów generalskich. Uczyli, szkolili nowe kadry. Wielu z nich ukończyło uczelnie resortowe-WSPol ,otrzymali szlify oficerskie w RP. Godnie działali i reprezentowali Polskę w świecie. Zostawili trochę zdrowia w resorcie.

Zweryfikowani po przejściu na emeryturę (czytaj – wydaleni z resortu) nie zawiesili "butów na kołku". Wykorzystując swoją, wiedzę, doświadczenie, wykształcenie, usiłowali kontynuować pracę w strukturach cywilnych, grać dalej w drużynie "Polska".

Niestety, "aut", rzeczywistość okazała się okrutna.
Panie Prezydencie, Panie Premierze, to Wasza opcja nas skrzywdziła, zostaliśmy wyklęci.

Zweryfikowano, dopuszczono do pracy, a następnie "kopnięto", oszukano. Czy tak być musi? Aktu łaski nie oczekujemy, chcemy poszanowania prawa, sprawiedliwości.

Poszanowania – respektowania praw nabytych, o których mawia – pisze Pan Premier i inni prominentni politycy RP.

"Góra urodziła mysz".  Pozostał nam Strasburg.
Czy RP jest państwem prawa?

- zweryfikowany 07%
(dane adresowe do wiadomości posła, 5 marca 2011 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Oszołomskie interpretacje historii?

Witam serdecznie,
w związku z orzeczeniem SN w sprawie uznania 40% podstawy emerytury wydaje mi się, że duża część spraw w sądzie pracy będzie "z urzędu" przegrana. Czytam ustawę "deubekizacyjna" i czy to nie jest tak, że jest ona ustawą uzupełniającą i paragrafy pomniejszające przelicznik do 0,7% nie wykreślają z automatu podstawy naliczania emerytury?
"Każdy rok pracy w organach służby bezpieczeństwa" nie równa się ze stwierdzeniem, że takiemu funkcjonariuszowi odbiera się prawo do 40% podstawy emerytury, które zostało zachowane w tej ustawie. A przecież wszystkie paragrafy ustawy obowiązują byłych funkcjonariuszy SB, nie tylko te dodane.
Jak to się ma do ustawy o emeryturach "cywilnych", gdzie funkcjonariusz mający "szczęście", czyli nie nabywający prawa do emerytury mundurowej, ponieważ nie pracował 15 lat w mundurowej służbie, ma liczone po 1,3% za ten sam okres pracy w służbie bezpieczeństwa, a nie 0,7%?
Co to jest za kuriozalne państwo, gdzie wyroki argumentowane są polityczną "poprawnością"?

Nie dziwię się byłym funkcjonariuszom SB, że wyśmiali takie orzeczenie sądu – dla mnie było to czystej wody orzeczenie polityczne i wyraz poprawności "po linii i na bazie" – gdzie tu różnica?
Czy rzeczywiście nasze społeczeństwo jest narażone na oszołomskie interpretacje historii, gdzie nie ma pragmatycznego rozliczenia zła? Czy kiedyś zobaczę debaty na temat PRL, takie jak np. prowadzą Niemcy o swojej historii 20 wieku?

Długa przed nami droga. Jako 46-letnia obywatelka tego kraju nie czuję szacunku ani do władzy ani nie mam zaufania do organów państwowych. Jestem dumna, że jestem Polką, nie jestem dumna, że jestem obywatelką takiego państwa.

(dane adresowe do wiadomości posła, 4 marca 2011 r.)
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czas by przypomnieć

Czy to ktoś jeszcze pamięta rok 1945? Jaką spuściznę dostała lewica po wojnie? To jedyna okazja by wymusić na telewizji publicznej, by pokazywała dorobek wczoraj i dzisiaj.
Szanowny panie pośle, mając czas bloguję w dziennikarstwie obywatelskim. Im dalej od PRL tym zacieklej ujada się na PRL. Brak mediów o poglądach lewicowych, fałszowanie historii przez audycje typu rozmowy Pospieszalskiego, promowanie NSZ. Czas by lewica wykorzystała każdą okazję dostępu do mediów i mówiła o okresie, jaki zastała po 1945 r.
Młodzi nie znają tej historii, nie mają wyobraźni jak było. Czas wyliczać ile pracy, wysiłku oraz nakładów finansowych kosztowała społeczeństwo w odbudowa i rozbudowa Polski do 1989 r. 90 proc. potencjału budynków wykorzystywanych obecnie zbudowano za PRL, włącznie z Sejmem.
Tak dba się o historię, że nie pokazuje się obrazów jak wyglądał Kołobrzeg w 1945 r. Przeszukałem  strony w Internecie, pokasowano zdjęcia zniszczonego Kołobrzegu, pokazuje się tylko odbudowany. A został zniszczony w 90 proc.
Jak wyglądał Gdańsk w latach 1945-1948?
Czas aby pokazać filmy z roku 1945.
Jak wyglądał Poznań zaraz po wojnie – trzeba pokazać budynek po budynku, ulicę po ulicy – a potem jak wyglądał w latach PRL.
To powinno zadziałać na wyobraźnię młodych i pomóc w walce o dobre imię PRL.
(dane adresowe do wiadomości posła, 1 marca 2011 r.)

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

List otwarty Stowarzyszenia „Klub Pojednanie”

Prezydent RP
Pan Bronisław Komorowski
Sejm i Senat RP Warszawa

PROTEST

Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie „Klub Pojednanie” skupiające ludzi z obu stron „zaprzeszłej barykady”, ludzi Solidarności i ludzi Socjalizmu, i głoszące szeroko pojęte idee zgody i pojednania wyraża głośny sprzeciw wobec ustawy sejmowej honorującej tzw. żołnierzy wyklętych świętem państwowym dnia 1 marca.
W uzasadnieniu tego nieetycznego „święta” podano wiele agresywnych i dziwnych argumentów, lecz zabrakło jednego, najważniejszego. Otóż potępiając powstały po II wojnie światowej ustrój sprawiedliwości społecznej i ludzi, którzy budowali i bronili Polskę Ludową, i równocześnie gloryfikując „żołnierzy wyklętych” splamionych zbrodnią i bratobójczą krwią – odwrócono zasady moralne i prawne („czarne jest białe”) i ze zbrodniarzy uczyniono bohaterów.

To wielkie zło i wielka przewrotność. W ten sposób ideologia nienawiści i zemsty IPN, stając się normą i cnotą kształtującą dzisiejszą rzeczywistość – znieprawia historię w poszukiwaniu nowych korzeni, nowego image i nowej legitymizacji dla władzy.
To jest chore. Czyż nie tak?

Dlatego Stowarzyszenie „Klub Pojednanie” wzywa Pana Prezydenta, Sejm i Senat do wyzwolenia się spod ideologii IPN i odrzucenie powyższej ustawy jako cywilizacyjnej i kulturowej zapaści niszczącej ludzką godność, rozum i humanizm, oraz godzącej w dobre imię i pamięć wszystkich, którzy niegdyś budowali i bronili nowej, sprawiedliwej i lepszej Polski.

Równocześnie ośmielamy się zwrócić uwagę, że wejście w 1989 na ścieżkę nienawiści i zemsty skutkowało wielorakim złem, którego doświadczyliśmy aż w nadmiarze przez ostatnie 20 lat, czego kulminacją była katastrofa smoleńska 2010 r. A przecież – jak wiemy – nie jest to jeszcze ostatnie słowo raz uruchomionego koła nienawiści. Niech więc nas wszystkie bogi mają w opiece!
Dlatego uprzejmie Was prosimy o rozsądek i opamiętanie!

Z poważaniem

                      za Stowarzyszenie „Klub Pojednanie”

   Przedstawiciel                      Sekretarz                      Skarbnik
Bernard Gadziński          Zbigniew Poraziński            Marek Berak


Do wiadomości publicznej


Kontakt:
ul. Pająkowskiego 6a/13
87-100 Toruń
email: razem@klub-pojednanie.pl
kom. 510-514-804, 798-491-837
tel. 56/655-17-99

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego SLD poparł Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"?

* Piszę do Pana wielce zbulwersowany.
Czy treść zawarta w linku to prawda, iż lewica głosowała za ustanowieniem Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”? Cyt: "I tylko jedno zadziwia: za przyjęciem ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” czczącym także bandytów tzw. zbrojnego podziemia, głosowała większość posłów Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jestem pewien, że większość posłów tych ugrupowań wywodzi się z rodzin, które swój społeczny awans zawdzięczają Polsce Ludowej i zapewnionym przez nią reformom. Lecz często w Polsce tak bywało, że potomek prostego chłopa ze wsi, gdy tylko udało mu się skończyć szkoły i zająć wyższą pozycje w urzędniczej hierarchii, szybko nabierał pańskich manier. Zapytać więc wypada na koniec: czy jest jeszcze w Polsce lewica, czy tylko córy i syny chłopów oraz robotników przebrani w pańskie już szaty".
Jest mi niezmiernie przykro i smutno.  Lewico dokąd zmierzasz?

(sympatyk lewicy, dane adresowe do wiadomosci posła, 6 lutego 2011 r.)

***

Szanowny Panie,
podczas 84 posiedzenia Sejmu RP 3 lutego br. argumenty za poparciem projektu ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", w imieniu Klubu Poselskiego SLD, przedstawił poseł Sylwester Pawłowski. który powiedział:

"Procedujemy dzisiaj nad projektem ustawy, który staje się swego rodzaju symbolem wobec „żołnierzy wyklętych”. To określenie żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiających opór zbrojny próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej Związkowi Radzieckiemu w latach 1944–1963. Tyle zapis encyklopedyczny.

Wracając do meritum ustawy, warto sobie odpowiedzieć na szereg pytań. Co musiał czuć żołnierz polskiej kampanii wrześniowej, gdy granice Polski opuszczało generalne dowództwo, opuszczał prezydent, opuszczał rząd?
Co musiał czuć żołnierz Polskich Sił Zbrojnych 19 stycznia 1945 r., gdy na podstawie rozkazu dowódcy Armii Krajowej Leopolda Okulickiego pseudonim Niedźwiadek formacja ta ulegała rozwiązaniu?

W żołnierzu pozostaje zawsze potrzeba honorowego spełnienia przysięgi żołnierskiej. Takiej misji podjęli ci nazywani „żołnierzami wyklętymi”, którzy próbowali zdobywać kraj, przekształcać go na miarę swoich wizji i oczekiwań. Zdradzeni, zagubieni, ogarnięci na wskroś ideą niepodległości Polski, przepojeni miłością do ojczyzny, wyrażali swój sprzeciw wobec powojennego porządku na świecie, w Europie, a także
w Polsce.

Są oni tragicznymi reprezentantami pokolenia polskich Kolumbów, którym przyszło żyć w Polsce i budować jej oblicze w systemie, którego nie byli w stanie zaakceptować.

Budzili, budzą i będą budzić emocje u tych, którzy drogę rozwoju Polski widzieli nieco inaczej. Do dziś pojawiają się u osób, które miały okazję w tym trudnym momencie stanąć naprzeciwko siebie, określone emocje.

Klub Poselski Sojusz Lewicy Demokratycznej wielokrotnie dawał wyraz swojemu stosunkowi do powojennej historii Polski widzianej z perspektywy przemian po 1989 r. Zauważamy złożoność sytuacji z tamtych lat, dostrzegamy ogrom problemów społecznych i politycznych, ale mamy też świadomość osiągnięć,
które są udziałem Polaków w budowie pozycji Polski po 1945 r. Daliśmy temu wyraz w działaniach Sejmu w minionych latach, kiedy opowiadaliśmy się za przyjęciem ustawy upamiętniającej Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. Głosowaliśmy za uchwałą ustanawiającą Dzień Podziemnego Państwa Polskiego obchodzony 27 września.

Dla nas żołnierska krew ma jeden kolor. Mając tę świadomość, a jednocześnie znając sytuację, która towarzyszyła „żołnierzom wyklętym” i wszystkim Polakom po II wojnie światowej, wyrażamy gotowość do poparcia tej ustawy, co niniejszym w imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej czynię."

(Wystąpienie posła SLD podczas obrad Sejmu RP 3 lutego 2011 r.)

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

IPN zamieścił nasze CV w Internecie. Czy znów złamano prawo?

* Szanowny Panie Europośle.
Pańska życzliwa reakcja na sytuację b. funkconariuszy SB powoduje zaufanie do Pana i wiarę w przywrócenie sprawiedliwej, także obiektywnej oceny i rangi pracy tych, którym przyszło pracować w służbach w okresie PRL-u. Wielu po prostu przestało w to wierzyć (między in. mój mąż). Ja jednak uważam, że należy o swoje prawa walczyć do końca, nie poddawać się walkowerem. Dlatego pilnie śledzę Pana wskazówki co do dalszego postępowania w sprawie. Niemniej czuję, że obecnie rządząca ekipa wciąż chce dokopać i tak już leżącym.
Sprawa, która ostatnio mnie mocno zbulwersowała to ujawnienie na stronie IPN szczegółowych danych osobowych i przebieg służby funkcjonariuszy zatrudnionych w okresie PRL. Jak się to ma do ustawy o ochronie danych? Nikt nas nie uprzedzał a tym bardziej pytał o zgodę na upublicznianie. Ja weszłam na stronę zupełnie przypadkowo i bez przeszkód mogłam się dowiedzieć kto, kiedy i gdzie się urodził i jak przebiegała jego praca zawodowa.
Moim zdaniem, jest to kolejne rażące złamanie prawa. Wiele osób (z naszej półki wiekowej niewielu korzysta z komputera) nawet nie ma pojęcia, że ich dane są wyeksponowane i każdy może sobie wydrukować jego CV w czasie, gdy nawet opublikowanie nazwiska na liście lokatorów wymaga jego zgody.
Proszę o radę co można z tym zrobić? Czy jest sens zwrócić się z tym do RPO? A co Pan o tym sądzi?
Serdecznie pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego
(dane adresowe do wiadomości posła), 26 stycznia 2011 r.

***

Punkt widzenia szarego człowieka

* Szanowny Panie Pośle,
piszę do Pana czując się związana z Pana osobą życzliwymi reakcjami i zatroskaniem o naszą sytuację i identyfikując się z Pana poglądami.
Wstyd się przyznać, ale ostatnie wydarzenia i wrzawa wokół spraw smoleńskich sprawiły, że mam dosyć słuchania wszelkich informacji na ten temat.

Może to niepatriotyczne, ale rozmowy o tragedii smoleńskiej budzą we mnie niesmak i niechęć. Łapię się na tym,że ogarnia mnie oburzenie, że od tragedii minęło ponad 10 miesięcy a w Polsce o niczym innym się nie mówi. Smoleńsk i beatyfikacja papieża to hity. Tak jakby nic innego w Polsce czy na świecie (rewolucja w Tunezji, ruchy wolnościowe w Egipcie co to w perspektywie będzie oznaczało dla Polski i jej polityki zagranicznej) się nie działo i bylibyśmy krainą ogarniętą cudem gospodarczym, płynącą mlekiem, miodem, wysokim zarobkami, brakiem bezrobocia.

W kraju znowu zaczyna się powódź. Moi znajomi w Wyszogrodzie mają zalecenie ewakuacji i płaczą, bo nie wiedzą co robić. Ratunek za cenę rozkradzionego dorobku całego życia.
Swoją drogą dlaczego w kraju, którego ludność deklaruje się w 80% jako katolicy i afiszuje się swym przywiązaniem do przekonań Kościoła, ma miejsce takie złodziejstwo i żerowanie na cudzym nieszczęściu. Władze lokalne czy to świeckie czy duchowne nie robią nic żeby powstrzymać ten proceder szabrownictwa i uchronić ludzi przed podwójną stratą. Gdzież są proboszczowie, którzy powinni krzyczeć z ambony, by nikt nie ruszał własności powodzian? Gdzie jest policja czy wojsko, którzy winni pilnować pod bronią opuszczonych gospodarstw by "ku przestrodze" , budząc stan bojaźni wśród kradnących cudze dobre. Pamiętam jak w odległych latach, za epoki "komuny" domostwa były pilnowane przez wojsko i to w dużej mierze powstrzymywało nikczemników od złodziejstwa. Teraz państwo i gminy na nic nie mają pieniędzy, więc obywatel jest pozostawiony sam sobie ze swoim problemem. Obywatelu płać podatki i broń się sam.

Smutne to! Budżet w ruinie, ludziom żyje się ciężko, a w sejmie trwa zabawa, kłótnia za nasze podatki. Zabawa ta eksploatuje posłów do tego stopnia, że zatracają się w pamiętaniu o tym po co zostali wybrani przez naród. Awantury i udowadnianie sobie kto ma rację i kto będzie atrakcyjniejszy dla mediów. Ale to doskonały temat zastępczy. Smoleńsk przysłonił już niezadowolenie z 23% podatku VAT, podwyżkę ceny benzyny, aferę z OFE, fakt, że wiele młodych ludzi znowu zostaje zwolnionych z pracy, bo zakłady nie dają sobie rady i plajtują.

Administracja jest sztucznie rozepchana i niekompetentna bo tam dużo ludzi otrzymało pracę "po znajomości".

Dług publiczny rośnie. Niegodziwość zarobków i odpraw urzędników szczebla prezesów i dyrektorów. To ludzi zniechęca i odstręcza.
Normalny ludzie są zmęczeni Smoleńskiem i codziennymi utarczkami. Czy to do posłów nie dociera?

Zmęczenie ludzi przełoży się dopiero na głosy wyborcze. Boję się jednak tych ewentualnych scenariuszy.

PO jest coraz bardziej niepopularne i nie ma się co temu dziwić. Ale na tym - niestety - może zyskać PiS. A tej formacji u władzy nie jestem sobie w stanie wyobrazić.
Zakłamanie, zastraszanie, polityka krzykliwej nienawiści napawa mnie ogromnym niepokojem.
W tej sytuacji przykre jest to, że lewica nadal nie ma zwartości w swych szeregach i niestety nie odegra roli partii, ku której rozczarowani wyborcy PO i PiS mogliby się zwrócić.

Lewicy bez wątpienia nadal będzie wierny jej stały elektorat (może dobije do 15%), ale obawiam się, że nie przybędzie jej nowy.
Rozczarowani obywatele albo nie pójdą do wyborów albo wybiorą partię inną niż ta, która rządziła, czyli to koszmarne PiS. I tak źle i tak niedobrze.
Jest jeszcze trochę czasu. Może jeszcze byłaby sposobność uruchomienia lewicy? Może któryś z jej członków zwróci uwagę i posłom i rządowi i mediom, że są w Polsce również ludzie, którzy nie żywią się sensacjami ze smoleńskiego wypadku, a pracując uczciwie mają problemy ze swym zdrowiem, pracą i tą monotonną codziennością.

Dlaczego tak jest, że jak ktoś wyjedzie za granicę i tam pracuje, to jest szanowany i wystarcza mu na normalne, w miarę dostatnie życie?
Dlaczego we własnym kraju jesteśmy obywatelami drugiej kategorii? Dlaczego zainteresowaniem cieszy się i na pierwszym miejscu znajduje się klasa polityczna, bo wokół jej kłótni i pseudo poglądów toczy się życie?

Życie szarego człowieka jest nudne, nijakie i nie zawiera intersujących, sensacyjnych momentów, które mogłyby dziennikarzom przysporzyć popularności.
Może lewica to powinna właśnie uzmysławiać ludziom żeby zyskać ich przychylność? Oczywiście grozi to "wyklęciem" ze strony mediów, a na to trudno się lewicy będzie zgodzić się przed wyborami.

Faktem jest, tak uważam, że lewa strona sceny politycznej coś musi zrobić, aby społeczeństwo zaczęło na nią patrzeć jak na organizację broniącą w rozsądny sposób ludzi pracy.
A kiedy stanie się dla Polaków wiarygodna, to może powoli, powoli zyska na poparciu i uda jej się wrócić do prawdziwej polityki.
Oczywiście z daleka od skompromitowanych działaczy.

***
Panie Pośle, proszę wybaczyć taki długi elaborat. Pozwoliłam sobie na te niezbyt udolne refleksje bo wystraszyło mnie to, co aktualnie dzieje się w Polsce.
Jest Pan działaczem lewicy i wysokim urzędnikiem, który nie stracił kontaktu ze zwykłymi ludzi i zawsze ma pan dla nich czas.
Spotyka Pan wielu mądrych ludzi, może Pan zechce im przekazać punkt widzenia zwykłego, spracowanego szarego człowieka,
który jest przez panów polityków traktowany jako "mięso wyborcze".

Z poważaniem

(dane adresowe do wiadomości posła Janusza Zemke), 25 stycznia 2011 r.
***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Polacy niewiarygodni na świecie

* Szanowny Panie pośle,
słuchałem pana wypowiedzi odnośnie do katastrofy smoleńskiej. Popieram pana stanowisko w tej sprawie. Były poważne błędy po polskiej stronie. Działają komisje i prokuratury po obu stronach. Poczekajmy na osądy specjalistów w tej sprawie. Natomiast to, co wyrabiają działacze PiS-u to wstyd i hańba dla Polaków. Ich zamiar to uderzyć w "przypadkową" polską władzę za wszelką cenę, bo "jakby premierem był Jarosław Kaczyński – katastrofy by nie było". Jak można tak podzielić Polaków! Wypowiedzi prezesa J. Kaczyńskiego, A. Fotygi, B. Kempy – prowadzą do tego, że nie będziemy nigdy wiarygodni w oczach światowej społeczności.

(dane adresowe do wiadomości posła), 16 stycznia 2011 r.

***

Strona: 1, ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 z 46