Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Europejski Fundusz Solidarności – uprościć procedury

– Podczas posiedzenia Parlamentu Europejskiego w Brukseli – głosowałem pozytywnie za uruchomieniem Funduszu Solidarności Europejskiej w 2018 roku.

Fundusz Solidarności powstał w 2002 roku, by umożliwić Unii szybką reakcję w przypadku wystąpienia nadzwyczajnych klęsk żywiołowych. Rokrocznie planuje się wydatkowanie z tego funduszu 500 mln euro. Obecna decyzja Parlamentu nie dotyczy jednak pomocy w przezwyciężeniu konkretnej klęski żywiołowej. Istotą tej decyzji jest wyodrębnienie z funduszu 50 mln euro na szybką wypłatę zaliczek. Jest to dobry sposób postępowania, gdyż uzyskanie pełniejszej pomocy UE wymaga przygotowania wielu dokumentów, co jest siłą rzeczy czasochłonne.

Słusznie zatem, dopuszcza się możliwość, by dokonywać najpilniejszych płatności dosłownie w ciągu kilku lub kilkunastu dni, gdyż szybka i skuteczna pomoc wymaga natychmiastowych decyzji. Równocześnie jednak chcę zasygnalizować fakt, że w moim przekonaniu, obowiązujące procedury uzyskiwania pomocy z Funduszu Solidarności UE są nadmiernie zbiurokratyzowane.

Myślę także, że zbyt rygorystyczne są kryteria w przypadku udzielania pomocy, gdy wystąpiła regionalna klęska żywiołowa. Wiele dużych klęsk żywiołowych ma bowiem ze swojej istoty charakter regionalny, jak nawałnice, pożary, trzęsienia ziemi, czy powodzie. Proponowałbym zatem dokonanie analizy rozporządzenia UE nr 661/2014, gdyż jego postanowienia w moim przekonaniu prowadzą do ograniczenia pomocy Unii Europejskiej, gdy jest ona konieczna.

Potwierdza to fakt, że w ciągu 15 lat istnienia Funduszu, nigdy nie wykorzystano w skali jednego roku kwoty 500 mln euro na pomoc w sytuacjach nadzwyczajnych.

Janusz Zemke
Bruksela,
29 listopada 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2082

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 3334

Kurs obsługi komputera

Obraz 2663

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

9339188
Obecnie stronę przegląda
111 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy “Komputer oknem na świat”. Zgłoszenia przyjmują biura poselskie Janusza Zemke w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Toruniu (tel. 736 83 29 27), Włocławku (tel. 736 83 29 28), Inowrocławiu (tel. 736 83 29 29), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* Zapraszamy do czytania artykułów w "Poradniku dla emerytów...", gdzie znajdują się m.in. teksty listu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych do dyrektora Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej w Wiedniu oraz odpowiedź dyrektora ZER MSWiA o liczbie odwołań od jego decyzji i spraw skierowanych do Sądu Okręgowego w Warszawie.

* 16 grudnia br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w obradach Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Warszawie.

* 15 grudnia br. w programie "Prawy do Lewego. Lewy do Prawego" w Polsat News 2, jednym z gości poseł Janusz Zemke ze studia w Lublinie. Dyskusja z europosłem Adamem Szejnfeldem (PO) dotyczyła m.in. europejskiego debiutu polskiego premiera Mateusza Morawieckiego.

* 15 grudnia br. poseł Janusz Zemke przebywa na spotkaniach poselskich w Lublinie:

  • godz. 14,30 – spotkanie z samorządowcami lewicy z województwa lubelskiego

  • godz. 16,00 – konferencja prasowa dla dziennikarzy lokalnych mediów, sala przy ul. Beliniaków 7;
  • godz. 17,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami na temat aktualnej sytuacji w Unii Europejskiej, ul. Beliniaków 7.

* Od 11 do 14 grudnia br. europosłowie obradowali na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Zobacz tematykę posiedzeń TUTAJ oraz treść wystąpień posła Janusza Zemke w debacie o polityce zagranicznej, bezpieczeństwa i obrony TUTAJ

* 8 grudnia br. o godz. 20,30 w programie Polsat News "TAK czy NIE" jednym z uczestników dyskusji o konsekwencjach zmiany premiera polskiego rządu był poseł Janusz Zemke.

* 7 grudnia br. poseł Janusz Zemke skierował pismo do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, w którym informuje o decyzji PKP SA ujmującej inwestycję modernizacji dworca we Włocławku na liście podstawowych realizacji do 2023 roku, czytaj więcej...

* 7 grudnia br. opublikowany został wywiad z posłem Januszem Zemke w grudniowym wydaniu miesięcznika gminy Żnin "Żniniok". Wywiad pt. "Z 13. piętra Parlamentu" przeprowadziła niedawna stażystka w brukselskim biurze posła – Paula Stońska, czytaj więcej...

* 5 grudnia br. poseł Janusz Zemke w holu brukselskiej siedziby Parlamentu Europejskiego nagrał część materiału dla telewizji Polsat News, który wyemitowany będzie w święta. Z posłem rozmawiała redaktor Dorota Bawołek.

* 5 grudnia br. kończy się staż europejski w biurze posła Janusza Zemke w Brukseli dwóm studentkom – Justynie Jankowskiej i Pauli Stońskiej, które pełniły jeszcze rolę opiekunów grupy wycieczkowej z Polski i razem z nią wracają do kraju. Powrót do Bydgoszczy 6 grudnia ok. godz. 8,oo. Szczęśliwej drogi!

* 5 grudnia br. poseł Janusz Zemke spędził z grupą wycieczkową z Polski, oprowadzając jej uczestników po siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Było wiele okazji do wspólnych fotografii. Poniżej z delegacją Forum Równych Szans i Praw Kobiet z województwa pomorskiego:

* 4 grudnia br. poseł Janusz Zemke spełniał poselskie obowiązki i uczestniczył w obradach swoich komisji TRAN i AFET, a zaproszeni do Brukseli goście z Polski zwiedzali miasto. W 53-osobowej grupie przyjechali laureaci konkursów europejskich, wolontariusze prowadzący kursy komputerowe dla seniorów i języka angielskiego dla dzieci, działacze społeczni oraz na fot. przedstawiciele grup "Spotkań pokoleń" oraz Zemke Teamu.

* 2 grudnia br. o godz. 21,oo wyjechała z Bydgoszczy na kilka dni do Brukseli grupa 53 mieszkańców, głównie województwa kujawsko-pomorskiego, ale także 4-osobowe delegacje z województw łódzkiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Na zaproszenie posła Janusza Zemke zwiedzą siedzibę Parlamentu Europejskiego oraz zabytki Brukseli, poznają jej uroki w przedświątecznych dekoracjach oraz tradycje kulinarne.


Barbórkowe święto górnik solny z Inowrocławia Alojzy Cykulski obchodzić będzie w Brukseli. Na pamiątkę spotkania wręczył posłowi Januszowi Zemke górniczą lampkę. W inowrocławskiej delegacji jest także Henryk Ligocki (z lewej), którego adres e-mail poseł wylosował z grona członków ZEMKE TEAM.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

O budżecie Unii na rok 2018

– Parlament Europejski na swej sesji plenarnej w Brukseli debatował m.in. nad kształtem budzetu Unii Europejskiej na rok 2018.

Dokładnie przeanalizowałem proponowany budżet Unii na rok przyszły. Pozytywnie oceniam fakt, że przewidziano środki na zobowiązania w wysokości 160 mld euro.

Niestety, przewiduje się znacznie niższe środki na płatności, jedynie w wysokości 145 mld euro. Oznacza to, że w wielu państwach UE są opóźnienia w realizacji inwestycji współfinansowanych przez Unię Europejską. Powinniśmy zatem szukać sposobów, by owe opóźnienia ograniczać. Być może, nazbyt zbiurokratyzowany jest cały system uzyskiwania zgody na rozpoczęcie inwestycji. Efektem tego będzie przesunięcie wielu płatności z budżetu UE po zakończeniu obecnej perspektywy finansowej, czyli po 2020 roku.

Drugim problemem, który budzi mój duży niepokój są planowane środki na walkę z przestępczością, w tym z terroryzmem. Nie da się skutecznie walczyć z tymi zjawiskami, bez zacieśniania współpracy policji i innych służb na poziomie europejskim. Przestępcy, w tym terroryści nie ograniczają bowiem swojej aktywności tylko do jednego państwa. Unia ciągle zapowiada wzmożenie walki z terroryzmem. Niestety nie znajduje to odzwierciedlenia w budżecie.

W podstawowej agencji europejskiej – Europolu planuje się wzrost zatrudnienia jedynie o 10 osób i dodatkowe środki jedynie w wysokości 3,7 mln euro. Tak samo planuje się niewielkie przyrosty środków w Europejskim Urzędzie ds. Azylu oraz Europejskiej Jednostce ds. Współpracy Sądowej (Eurojust). Moim zdaniem, utrudni to działalność tych fundamentalnych agencji do walki z przestępczością i terroryzmem, w sytuacji gdy zwiększamy ciągle zakres ich obowiązków.

Janusz Zemke

Bruksela,

29 listopada 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1296

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Grudnia 2017
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Laurencja, Bogusław i Gracjan
Do końca roku zostało
13 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 z 40

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Forum na lipnowskiej stronie SLD

* Na stronie internetowej SLD powiatu lipnowskiego www.sldlipno.lap.pl uruchomione zostało od 8 kwietnia br. forum dyskusyjne. Zapraszamy mieszkańców regionu kujawsko-pomorskiego do aktywnego korzystania z "Forum" oraz wymiany myśli i poglądów. "Forum" dostępne jest pod adresem www.sldlipno.fora.pl oraz na stronie internetowej www.sldlipno.lap.pl , za pośrednictwem zakładki "Forum".
Z poważaniem
Jan Wadoń

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Po burzy pogoda?


* Orzeczenie TK pogrążyło całkowicie pracowników służb PRL, pozytywnie zweryfikowani też przepadli. Przed wyborami PO obiecało wyborcom, iż "ubecję" sprowadzą do parteru. Dotrzymali słowa .
„Zbychu” gorący orędownik ustawy dezubekizacyjnej, odkładając chwilowo sprawy hazardu, skrzyknął parlamentarzystów PO, inni się dołączyli, ustawa weszła w życie. Dziadki ze służb PRL dostali za swoje. Sukces PO?

Łudzili się ludziska, iż TK stojący na straży prawa w demokratycznej RP wyda werdykt w miarę pozytywny, przynajmniej dla zweryfikowanych.
Po roku 1989 zakasali rękawy i pod komendą ministrów Kozłowskiego, Milczanowskiego i innych z nadania "Solidarnościowego" bronili tajemnic RP.

Część przeszła do policji, jako kryminalni uganiali się za bandziorami, inni w białych czapkach deptali zebry, ścigali demonów szos, szkolili następców w swoich specjalnościach.
Słowa uznania, szacunek dla panów ministrów Kozłowskiego, Milczanowskiego, Widackiego - bronili swoich byłych zweryfikowanych pracowników, których zatrudniali w imieniu RP, dawali im gwarancję racji bytu.

Min. Milczanowski powiedział: "Państwo nie może być oszustem".
Ale niestety państwo oszukało ich w majestacie prawa.
Polak dokopał Polakowi, jakie to polskie nasze swojskie, smutne, że sprawiedliwości trzeba szukać u obcych, poza granicami RP.
Uzasadnienie tego wyroku neguje dotychczasowe orzecznictwo Trybunału dotyczące rozliczeń z przeszłością.

Neguje fundamentalne zasady, jak zakaz stosowania odpowiedzialności zbiorowej, nakaz badania indywidualnej winy, zanim zastosuje się sankcje, i to, że rozliczanie przeszłości nie może służyć odwetowi, lecz jedynie zabezpieczaniu i umacnianiu demokracji.
Neguje też rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 1996 r., na którą Trybunał często się powoływał. Mówi ona, że w miarę upływu czasu od obalenia totalitarnych reżimów należy nie zaostrzać, ale wygaszać rozliczenia. W dodatku, uzasadniając wyrok, TK powiedział, że zasada ochrony praw nabytych i zaufania obywatela do państwa nie oznacza pewności, że państwo nie odbierze obywatelowi tego, do czego się wobec niego zobowiązało.

Zweryfikowani czują się jak ludzie wyjęci spod prawa, zbiorowo osądzeni przez ustawodawcę za bliżej nieokreślone przestępstwa i oszukani przez państwo, które ustawowo (m.in. art. 150 Ustawy o Policji z 1994 r.) zagwarantowało nam określone prawa - przyjmując do służby.
Ciche wzmianki mediów, słowa osób z autorytetem, iż dokonano zemsty, oszukano, to wołanie na pustyni podczas burzy piaskowej.
Nie dają satysfakcji, zwrotu zabranych kwot emerytur.
RP po chrześcijańsku, w duchu miłości bliźniego rozliczyło swoich „poddanych", nie wybaczyło roboty w służbach PRL-u , oczekując samobiczowania.


Jest jeszcze nikła nadzieja: nadal w TK czeka na rozpatrzenie wniosek „Policyjny”. Wniosek ten jest uzupełniany. Miejmy nadzieję, że wyciągnięto wnioski z błędów popełnionych przy wniosku lewicy.
Nie wiadomo jednak kiedy wejdzie on na wokandę i jakie są jego realne szanse.

Nie można zrozumieć dlaczego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych milczy i nie składa odwołania do Strasburga.
Odwołanie powinno zostać złożone w nieprzekraczalnym terminie 6 miesięcy od rozstrzygnięcia krajowego. Jeśli liczyć od daty 24 lutego, to zostało nam jeszcze 5 miesięcy. Czas biegnie nieubłaganie.
Dla stowarzyszenia jako organizacji pozarządowej, orzeczenie TK, wyczerpało krajową drogę szukania sprawiedliwości. Pozostał Strasburg.

Dla wielu emerytów żyjących już na granicy egzystencji finansowej –zdrowotnej, wiekowej, wnoszenie prywatnych odwołań , pozwów, nie wchodzi w rachubę. Tych ludzi nie wolno zostawić samych.

SLD (Witold Gintowt-Dziewałtowski ) opracowało wzór projektu skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który okazał się niewypałem, niezrozumianym dla przeciętnego emeryta.

Lewica deklarowała, że wzór skargi będzie można otrzymać w biurach poselskich SLD, ostatecznie wycofała się z tego, oświadczając iż dostępność na stronie internetowej jest w pełni wystarczająca. Tu problem, nie każdy posiada komputer i dostęp do Internetu.
Emerycie radź sobie sam? Po "burzy" zaświeci słońce ?
Czy dla oszukanych zweryfikowanych emerytów służb?

Zweryfikowany 07% (dane adresowe do wiadomości posła), 8 kwietnia 2010 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konsensus czy liberum veto?

*  Polacy jak chcą umieją się wznieść ponad podziałami. Umieją przebaczać, zapominać, kochać, nie nienawidzić. Jednoczą się, konspirują, walczą w obliczu zagrożeń. Są świetnymi żołnierzami, obywatelami. Swoja wiedzą, umiejętnościami zadziwiają świat.
Lecz gdy mają swój demokratyczny wolny, suwerenny kraj – RP – nie mogą się dogadać jak Polak z Polakiem.

„Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania” – znamy doskonale tę mądrość, która w naszych uszach brzmi jak kiepski dowcip. Przecież kłótliwi są wyłącznie Oni, a My mamy rację. Wokół siebie widzimy kłócących się... Nasza historia pełna jest sporów wewnętrznych. Jesteśmy kłótliwym narodem?
Świat, Eeuropa, unia, widzą to, nie przysparza to nam splendorów.

Zbliża sie 65 rocznica zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Rosjanie zaprosili na tę wzniosłą uroczystość przedstawiciela RP - prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zaprosili też jako uczestnika walk z hitlerowskim faszyzmem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Tu zaczynają się schody.

Media już podsycają nastroje. Wtórują im niektórzy politycy. Kto ma jechać, po co, dlaczego?


Polacy - Rodacy, Panie Prezydencie, Panie Generale.
Obydwaj Panowie mają swój udział w aktualnej naszej najnowszej historii Polski. Różne są oceny.

Generał, walczył, daniną krwi zaznaczył swój udział w w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. Pracował, kierował państwem polskim, takim jakie "stworzyła" nam "Wielka trójka". To był czas odbudowy, czas nauki, pracy.
Ale i kształtowania poglądów opozycji demokratycznej, ideałów "Solidarności", walki o lepsze jutro. Nie wszystko co było w PRL-u było złe.
Pan prezydent Kaczyński działał w "Solidarności", opozycji, w efekcie czego Polska jest suwerenem demokratycznym.
Polska jest postrzegana w świecie jako państwo dumne, mające swoje miejsce w koalicji antyhitlerowskiej.

Dlatego apeluję:
– Panie Prezydencie Kaczyński, Panie Generale Jaruzelski,
zapomnijmy choć na chwilę o waśniach i sporach, stwórzmy konsensus, przynajmniej na czas podróży i uroczystości.

Wierzę, że nasz wielki Polak – Jan Paweł II, przyjmujący na audiencji 13 stycznia 1987 r. gen Jaruzelskiego, byłby rad zgodzie.

Wspólny wyjazd Panów na te uroczystości miałby swoją rację - wymowę…
To byłby sygnał, że Polacy potrafią się wznieść na wyżyny , dogadać się w demokratycznej Polsce, gdy chodzi o cel wzniosły, podkreślenie swego udziału w zwycięskiej koalicji antyhitlerowskiej.

Pamięć, groby naszych żołnierzy , marynarzy, lotników, komandosów brygady spadochronowej, powstańców, poległych pod Monte Casino, piaskach Sahary, Arnheim, bitwie o Anglię, pod Lenino, Wale Pomorskim, barykadach Warszawy, fiordach Narwiku, otchłani mórz, oceanów i innych polach walk, nie może być zapomniana!

Wszyscy, zarówno z lewa jak i prawa, poległym za Polskę bohaterom tamtych lat powinni oddać należną im cześć i honor, zachować pamięć.
Polska zawsze miała i ma wielkich przywódców, polityków, słynęli z mądrości, działań, przewidywań.

Czy tym razem zwycięży mądrość, konsensus, czy zacietrzewienie, głupota, nienawiść - liberum veto?

Obywatel RP, 29 marca 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wykorzystajmy swoje prawo w wyborach

* Szanowny Panie Pośle!
Na Pana ręce składam podziękowanie za zaskarżenie przez posłów Lewicy przed TK ustawy obniżającej byłym funkcjonariuszom instytucji ochrony państwa świadczeń emerytalnych.

W MSW, a później w UOP, po pozytywnym zweryfikowaniu przepracowałam 23 lata. Moja emetytura z kwoty 1478 zł została obniżona do kwoty 626.94 zł. Tyle mam za wierną i oddaną służbę dla mojej Ojczyzny. Bo to była moja Ojczyzna, w takiej Ojczyźnie się urodziłam i takiej zamierzałam służyć najlepiej jak potrafię.

Byłam dumna, że służę w instytucji, której zadaniem jest umacnianie bezpieczeństwa Państwa Polskiego. Nagle okazało się, że uczestniczyłam w zbrodni skierowanej przeciwko narodowi polskiemu.

Autorzy tej sławetnej ustawy zadali nam straszliwy cios wykorzystując do tego instytucję państwa. Może ten cios w wymiarze materialnym nie jest tak bolesny jak ten w wymiarze moralnym.

Nie wiem czy zdołamy coś wywalczyć. Wielu z nas na pewno tego nie doczeka. Ale może doczekają tego nasze dzieci, może wnuki. Jedyna nadzieja, że ,,jeszcze Polska nie zginęła" tkwi w polskiej lewicy, która jako jedyna miała odwagę przeciwstawić się obłudzie, zakłamaniu i krzywdzie, którą zgotowano 30-tysięcznej grupie byłych funkconariuszy służb ochrony państwa, wykorzystując instytucje prawa, a jednocześnie to prawo łamiąc.

Dlatego będę apelować do wszystkich moich koleżanek i kolegów by wykorzystali swoje prawo, którego na szczęście jeszcze nikt im nie zabrał, prawo do głosu w kolejnych wyborach.

Z poważaniem 

(dane adresowe do wiadomości posła), 24 marca 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wątpliwy "święty spokój"

*Szanowny Panie Pośle !
Obejrzałem wczoraj "Kropkę nad i", gdzie gościem był kandydat na prezydenta RP A. Olechowski. Na pytanie M. Olejnik, co sądzi o wyroku TK w sprawie tzw. dezubekizacji,  Olechowski odpowiedział mniej więcej w 3 punktach:

1. Trybunał, który jeszcze do niedawna był perełką, niekwestionowanym autorytetem wśród organów państwa prawa stał się teraz ramieniem POPIS-u,
2. wyrok oczywiście musi uszanować ale uważa za niesprawiedliwy gdyż państwo swoich obietnic w stosunku do pozytywnie zweryfkowanych funkcjonariuszy musi dotrzymywać,
3. uznanie przez TK przelicznika 0,7% za konstytucyjne jest niedopuszczalne, gdyż naliczanie takie nosi znamiona represji karnej zbiorowej a nie odebrania przywilejów.

Wydaje się, że takie stanowisko jakie przedstawił Olechowski podziela wielu prawicowych polityków, tylko wstyd im się do tego przyznać.

Mnie osobiście najbardziej boli w tej sprawie postawa sędziego TK J. Niemcewicza, którego do tej pory bardzo szanowałem i ceniłem za przestrzeganie konstytucyjności ustaw. Tym razem na odchodne (kończy się jego kadencja) dołączył chyba dla "świętego spokoju" do sędziów politycznie patrzących na ustawę.
Tylko czy ten "święty spokój" będzie miał?

(dane adresowe do wiadomości posła), 23 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zapomniany, przemilczany sukces?

* 19 marca br. przy "pełnych" ławach parlamentarnych, "trzeszczących" od tłumów widzów galeriach sejmowych pan premier D. Tusk, w świetle jupiterów kamer TV przedstawił parlamentarzystom i RP, dokonania i sukcesy swego rządu na przestrzeni ostatnich lat.

Pan premier dużo mówił, przekonywał, wtórował, sekundował mu właściciel dwojga paszportów - minister finansów.
- Orliki, reforma armii, wycofanie wojsk z Iraku oraz wybranie Jerzego Buzka na szefa PE - to zdaniem Donalda Tuska największe sukcesy po 2,5 roku jego rządów.
To, co ma ograniczyć deficyt budżetowy, to ograniczenie wydatków. Jestem gotowy na wasze propozycje. Bo dziś każdy polityk, który wstaje i mówi: "Największym zagrożeniem dla Polski jest wysoki deficyt budżetowy i wzrost długu", a potem w drugim zdaniu mówi: "Trzeba wydać więcej pieniędzy" - oszukuje Polaków. Proponuję ws. deficytu zawarcie paktu - mówił w Sejmie w czasie przedstawienia informacji na temat działań rządu Donald Tusk.
Jeśli nie zrozumiecie, że ta współpraca jest potrzebna, wyginiecie jak dinozaury
- podsumował premier.

Dzielnie ripostowała opozycja. Tu doszło do małego "prztyczka" z sali. Premier stwierdził, że prowokując do dyskusji zagranicznych kolegów, na pytanie o sposób wyjścia Polski z kryzysu mówi: "Sam nie wiem". - Bo to prawda - odezwał się głos z sali.

Po wysłuchaniu debaty sejmowej, poczułem się nieswojo, trapią mnie mieszane uczucia.
Nie rozumiem, dlaczego premier, opozycja, parlamentarzyści zapomnieli o niewątpliwym, spektakularnym sukcesie, jakim była po 20 latach demokracji, ustawa dezubekizacyjna, czyniąca "oszczędności " w budżecie państwa.
Dlaczego ten "sukces" nie był eksponowany z trybuny sejmowej, wszak TK potwierdził jego zasadność? Co było przyczyną? Wstyd?

Nie próżnowała "Rzepa" - po swojemu (17-03-2010) rozpoczęła kolejną "nagonkę": "Wciąż nie rozumieją, że służyli złej sprawie", "Byli esbecy kontratakują: już 15 tysięcy odwołań" - to tytuły artykułów "porażające" czytelników, negatywnie nastawiające opinie publiczną.

Dominik Zdort z „Rzepy” pisze: cyt.: Na ok. 40 tys. osób, które mają być pozbawione przywilejów, już ponad 15 tysięcy zwróciło się z wnioskami do Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA. Oznacza to nie tylko, że dawni pracownicy komunistycznej bezpieki wciąż trzymają się razem i potrafią świetnie się zorganizować, ale też, że bardzo wielu z nich to ludzie niezdolni do głębszej refleksji nad swoim życiem, pozbawieni elementarnego poczucia wstydu.

Lew Tołstoj kiedyś napisał: Człowiek żeby żyć musi mieć rację.
Racja jest jak instynkt samozachowawczy. Pracowali dla Polski takiej, jaka wtedy była, po pozytywnej weryfikacji, kontynuowali swoją robotę, uczyli, szkolili następców za przyzwoleniem władz RP. Tego nie muszą się wstydzić. To nie ma nic wspólnego z poczuciem wstydu.
Byli pracownicy służb, zweryfikowani i nie tylko, szukają swoich racji, bo czują się drastycznie pokrzywdzeni na starość, oszukani.
Ci co ich "wynagrodzili obficie po 07%", powinni się wstydzić glorii swego sukcesu.

My jednakże pamiętajmy, iż naszym sukcesem będzie skuteczne odwołanie się do MTPCz w Strasburgu i o tym nie wolno zapomnieć…
Nie wstydźmy się tego, bo wyginiemy jak dinozaury.

Co wtedy Pan Zdort napisze?

Zweryfikowany 07, (adres do wiadomosci posła),  20 marca 2010 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Rozporządzenie uchylone - dalej krzywdzące


*Szanowny Panie Pośle.
Pozwalam sobie napisać parę słów w temacie praktycznej realizacji ustawy o emeryturach mundurowych, której jest Pan zagorzałym przeciwnikiem.
Primo - tysiące funkcjonariuszy, którym odebrano część emerytur odwołało się do Sądu Okręgowego w Warszawie za pośrednictwem ZER MSWiA. Do dnia dzisiejszego ZER przetrzymuje odwołania, nie wysyłając ich do sądu, mimo że obowiązany jest to uczynić "bezzwłocznie". W rezultacie, w trakcie posiedzenia Trybunału, gdy padła kwestia ile jest odwołań - podawano liczbę tych, które trafiły do sądu, natomiast nie podano liczby faktycznych odwołań, które utknęły "po drodze".

Secundo. IPN faktycznie interpretuje rozszerzająco katalog "funkcjonariuszy bezpieczeństwa państwa", posługując sie tutaj przepisami Rozporządzenia MSW nr 53/90 z 2 lipca 1990 r. Dzięki temu lista pokrzywdzonych zwiększyła sie o funkcjonariuszy MO, różnych ogniw służbowych, którzy w SB nigdy nie przepracowali nawet jednej godziny. Sęk w tym, iż wspomniane Rozporządzenie zostało prawomocnie uchylone Uchwałą Rady Ministrów z 30 marca 2001 r. Monitor Polski nr 47/01, poz. 782, pkt. 139 i 138. Jest więc to jawne bezprawie!

Też zostałem "trafiony" tą ustawą i "informacją" IPN, która zaliczyła mi do służby w organach bezpieczeństwa państwa okres 5 i pół miesiąca, kiedy to moje stanowisko - Rzecznika Prasowego, zostało administracyjnie przeniesione do wydziału polityczno-wychowawczego. Oczywiście znalazłem się w publikowanym w Internecie katalogu IPN.

Aczkolwiek nie została mi zabrana ani złotówka – czuję się pokrzywdzony na honorze. Otóż bowiem kiepski był ze mnie politruk, którego wyrzucono z pracy za "krytykanctwo linii partii", którego się dopuściłem, działając jako radny Krakowa w trakcie kontrolowania realizacji programu wyborczego (byłem radnym w kadencji 84/88).
W 90 r. zostałem honorowo przywrócony do służby z papierami "męczennika", co nawet uroczyście przyznał mi IPN. W podobnej sytuacji znalazło się wielu byłych funkcjonariuszy.

Obecnie KGP wszczęła akcję kontroli kadrowej w papierach jeszcze aktualnych funkcjonariuszy Policji, zmierzając do wyłuskania tych, którzy ewentualnie mają podobną rysę w życiorysie.

Serdecznie zapraszam Pana Posła na stronę internetową „Internetowe Forum Policyjne” – www. ifp.pl, gdzie znaleźć można sporo ciekawych wiadomości z frontu.
Proszę o przyjęcie wyrazów głębokiego szacunku.

(dane adresowe do wiadomości posła), 16 marca 2010 r.
 

Strona: 1, ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 z 40