Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4876

Uważam, że...

W polskiej polityce agresja przekracza granice

– Zostałem posłem w 1989 roku. Sprawowałem mandat w polskim Sejmie przez 20 lat i powiem szczerze, że w 2009 z chęcią odszedłem z Sejmu do Parlamentu Europejskiego, dlatego, że obserwowałem przez te lata zjawiska, które mnie niepokoiły: obniżanie się jakości polskiej czołówki politycznej i absolutny wzrost agresji w kontaktach wzajemnych. Uważam, że agresja teraz przekracza wszelkie granice.

W mojej ocenie w unijnych instytucjach agresywne wystąpienia zdarzają się incydentalnie. W Parlamencie Europejskim nie ma takiej atmosfery niechęci i agresji, jaką się obserwuje w polityce polskiej.

W polskiej polityce rywal polityczny to nie przeciwnik, ale wróg i najlepiej go zdeptać. Pan Paweł Adamowicz, zamordowany prezydent Gdańska, też takie momenty przeżywał i nie udawajmy, że tego nie było.

Janusz Zemke

19 stycznia 2019 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 3052

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1632

Licznik odwiedzin

12903626
Obecnie stronę przegląda
151 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 16 lutego 2019 r. poseł Janusz Zemke, jako członek władz krajowych SLD, uczestniczył w Konwencji Krajowej partii w Warszawie, podczas której w głosowaniu tajnym delegaci zdecydowali o koalicyjnej formule udziału SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju br., kandydatem na europosła zgłoszony zostanie m.in. Janusz Zemke, czytaj więcej...

* Od 11 do 14 lutego 2019 r. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Dyskusję o przyszłości Europy kontynuowano tym razem z premierem Włoch. Europoslowie zagłosowali nad dokumentami o warunkach transportu zwierząt w Europie, regulacji rynku pojazdów rolniczych i leśnych oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami wody. Wystąpienia posła Janusz Zemke zobacz TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 10 lutego 2019 r. w"Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke wypowiadał się w materiale redaktora Roberta Gusty o zakupie dywizji mobilnego systemu rakietowego Himars i na tym tle ciągle dużych jeszcze potrzebach modernizacyjnych polskiej armii

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 8 lutego 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, w materiale redaktor Doroty Bawołek, poseł Janusz Zemke komentował europejskie ustalenia ws. dalszej realizacji rurociągu Nord Stream2

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 1 lutego 2019 r. o godz. 17,00 w radiu TOK FM gościem "Wywiadu politycznego" , audycji redator Karolina Lewicka, był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 1 lutego 2019 r. FSSM wystosowała apel do liderów ugrupowań politycznych o zjednoczenie sił demokratycznych przed bliskimi już wyborami, odwołując się do pamięci wydarzeń i obchodzonych w tym roku – 30 rocznicy Okrągłego Stołu, 20-lecia przynależności do NATO i 15 lat w Unii Europejskiej. Tekst apelu w "Poradniku dla emerytów..."

* 30 i 31 stycznia 2019 r. w Brukseli trwają obrady Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej. Wśród tematów: Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy..., a także debata z udziałem premiera Finlandii Juhy Sipilä na temat przyszłości Europy. Inne tematy: TUTAJ

* 29 stycznia 2019 r. o 17,45 w audycji radiowej "Puls Trójki", gościem redaktor Beaty Michniewicz był ze studia w Brukseli poseł Janusz Zemke.

* 28 stycznia 2019 r. europoseł Janusz Zemke (za pośrednictwem Skype'a z Brukseli) oraz poseł Marek Jakubiak byli gośćmi "Debaty wieczoru" (w wieczornym bloku Wydarzenia i opinie) Polsat News. Rozmowa toczyła się wokół zapowiedzi przyjazdu prezydenta Francji do Polski oraz zatrzymania przez CBA sześciu osób związanych z MON i PGZ.

* 26 stycznia 2019 r. o godz. 19,35 poseł Janusz Zemke w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dyskutował z Piotrem Strzemboszem o skutkach wydarzeń w Polsce powodowanych mową nienawiści. Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 24 stycznia 2019 r. poseł Janusz Zemke poinformował kierownictwa SLD i FSSM RP o zamierzonych dalszych działaniach w organach europejskich europosłów S&D (K. Łybacka, B. Liberadzki, J. Zemke) ws. zapobieżenia skutkom represyjnej ustawy z 2016 r., czytaj dalej...

* Komisja Prawna FSSM RP poinformowała, iż skierowany został do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za treść odpowiedzi na pytanie posła Janusza Zemke, zadane 4 lipca 2018 r. w Parlamencie Europejskim, czytaj więcej...

* 22 stycznia 2019 r. opublikowaliśmy odpowiedź komisarza KE na interpelację posła J. Zemke ws. naliczania VAT od dotacji unijnych na inwestycje proekologiczne, czytaj więcej...  W "Poradniku dla emerytów..." - nowe publikacje dot. spraw odwoławczych od decyzji ZER i wypłacania ekwiwalentów za niewykorzystane urlopy...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1250

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1298

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Lutego 2019
Sobota
Imieniny obchodzą: Danuta, Bernard i Szymon
Do końca roku zostało
318 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 z 46

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

14% Napieralskiego i co dalej?


* Napieralski to golem, którego stworzyła PO?
Po morderczym finiszu Bronisław Komorowski wygrał prezydenturę, minimalnie pokonując Jarosława Kaczyńskiego. Cała władza w rękach PO? Z dwóch kandydatów pretendentów Komorowski - Kaczyński, naród wybrał Bronisława Komorowskiego (ksywa "hrabia-gajowy”).
Jarosław Kaczyński starał się jak mógł, ale niestety finiszował jako drugi.
Obydwaj Panowie puszczali oczka do elektoratów innych ugrupowań usilnie zabiegając o głosy. Lepszym okazał się “gajowy”, jeżeli wierzyć sondażom, część elektoratu lewicowego wyraźnie go wsparła.

Prezes Kaczyński też się starał, przywołując pamięć Gierka, ale pamiętliwy, ostrożny elektorat postkomuchów nie ryzykował głosów na aktualnego "wilka w owczej skórze".
Jedno tylko mnie cieszy, iż Pan Jarek zadeklarował, że nie będzie "wojenek", oraz że więcej nie nazwie mnie postkomuchem - jak będzie zobaczymy? Lewica to brzmi dumnie!

Naród głosując na Komorowskiego chyba wiedział co robi, świadomie dając pełnię władzy Platformie. Jak PO wykorzysta zaufanie narodu?
Czy Donek i Bronek wypełnią wyborcze obietnice, poprowadzą kraj w kierunku rozwoju postępu - zgody, pokaże czas.
Teraz z niecierpliwością będę oczekiwał wraz z innymi na spełnienie obietnic.
Obietnic populistycznych, podjętych przez Komorowskiego i w jego imieniu przez Premiera Tuska. W kolejce oczekują: żołnierze, lekarze, pielęgniarki, renciści, emeryci, grono pedagogiczne, kobiety-parytety, in vitro itd.

Jak będzie z szeroko pojętym pluralizmem? Moje obawy są uzasadnione, "kiedyś” gros władzy w rękach jednej partii skutkowało Frontem Jedności Narodu. Jakie były skutki, to przerabialiśmy. Oby to już była historia. Chociaż historia lubi się powtarzać?

Jako sympatyka lewicy niepokoją mnie waśnie w SLD. Siłą lewicy jest jedność jej szeregów. 14% G. Napieralskiego wyraźnie było nie na rękę dla niektórych prominentnych działaczy lewicy, jak też prawicy, co jakoś przetrawili. Rzucony na „pożarcie” dumnie stanął na pudle .
Wyraźnie, odważnie podkreślając, iż lewica jest w grze. Dziękujemy Panie Grzegorzu. Nasze serca są z Panem.
Jako szef partii Napieralski wyraźnie zapowiedział, że kogo poprze lewica w drugiej turze wyborów, ogłosi po konsultacji z elektoratem.
Jeździł, słuchał, w efekcie wybrał racjonalną, dyplomatyczną decyzję.

Mądry, doświadczony życiowo elektorat lewicy, zagłosuje w zgodzie z własnym sumieniem, stosownie do wymogów demokracji.
Wyraźnie zdegustowało mnie i moich przyjaciół, wybieganie przed szereg, ”orkiestrę” niektórych prominentnych działaczy lewicy i deklarowanie poparcia dla Komorowskiego. W moim odczuciu było to takie niesmaczne.
Przyzwoitość, odrobina szacunku dla szefa SLD, nakazywała tym "panom" głoszenie swoich deklaracji poparcia, po jego wystąpieniu.
Dlaczego Ci "panowie”  tak się spieszyli?
Można zrozumieć prawa demokracji, ale jak się jest w jednej drużynie i gra "mecz"?
W odczuciu ludzi lewicy, szarego elektoratu, Napieralski obrał dobry kurs. Jaki będzie port docelowy?

Młodość wsparta życzliwością, doświadczeniem ludzi życzliwych, wyciągnięte wnioski, nauki 20 lat demokracji w RP, mogą dać szansę na budowę prężnej lewicy, która w przyszłości obejmie ster władzy w Polsce.

Przyszłe wybory samorządowe i parlamentarne będą sprawdzianem, pokażą czy idziemy dobrym kursem.
Aktualnie na scenie politycznej Polski mamy dwóch "Stanczyków": liberalny Palikot i konserwatywno-kościelny Gowin, obydwaj na swój sposób rozweselają, intrygują.

"Nie jest przecież niczym zaskakującym, że w wielu sprawach nam bliżej do lewicy, niż do PSL-u" – pisze kontrowersyjny poseł PO. I wymienia: in vitro, parytet, media publiczne, wojska w Afganistanie. "W tych wszystkich sprawach Komorowski i PO proponowała rozwiązania zbliżone do propozycji SLD" – twierdzi Palikot."

Gowin zaś twierdzi: Napieralski to golem, którego stworzyła PO.
Będzie ciekawie?

PS
Wg Wikipedii: Golem, hebr – w tradycji żydowskiej istota utworzona z gliny na kształt człowieka, ale pozbawiona duszy rozumiejącej neszama, a zatem również zdolności mowy.

(dane adresowe do wiadomości posła, 8 lipca 2010 r.)




Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pozwy zbiorowe - szansą?

* Po przeczytaniu listu Prezesa Rady Ministrów RP o prawach nabytych oraz fakcie, iż 19 lipca br. wejdzie w życie ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, czyli o tzw. pozwach zbiorowych (zobacz tekst ustawy) – pozwy zbiorowe mogą okazać się orężem byłych funkcjonariuszy służb PRL, zweryfikowanych pracujących w Policji, UOP itp., jak też i niezweryfikowanych uznających obniżenie emerytur (w marcu 2009 r.) za naruszenie zasady praw nabytych.

Poniższe linki internetowe tłumaczą wszystko:
"nowoczesna kancelaria" i "pozwy grupowe już w lipcu"

Zważywszy na fakt, iż większość poszkodowanych przez ustawę dezubekizacyjną, to ludzie schorowani, w podeszłym wieku, nie zawsze wprawni w pisaniu, widzę tu dużą rolę związków (pomoc prawna) przy składaniu ewentualnych pozwów zbiorowych.

Związki mogłyby też ewentualnie, upraszczając wszystko, wnieść pozew zbiorowy w imieniu wszystkich poszkodowanych .

Cytat z informacji:
"Biorąc pod uwagę liczbę osób pokrzywdzonych można wynająć najlepszą kancelarię w Polsce do reprezentowania utworzonej grupy. Np. gdyby grupa liczyła "jedynie" 1000 osób i każda osoba wyłożyła 100 zł, to kwota 100.000 zł za jedną sprawę byłaby jak sądzę przyzwoitym honorarium dla mecenasa. Przy tak licznych, zorganizowanych grupach istnieje duże prawdopodobieństwo, iż władze reprezentujące państwo mogą się ugiąć nie czekając na wyrok sądu i pośmiewisko w krajach UE. Wydaje mi się, że to będzie najskuteczniejsza metoda dochodzenia swoich praw."

Tak więc "szable" w dłoń - wiele jeszcze potyczek przed nami, oby finał był zwycięski!

(dane adresowe do wiadomości posła, 4 lipca 2010 r.)

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nasze prawa nabyte pogwałcono

Pan Janusz Zemke - Europoseł.
Czy premier wie co pisze i podpisuje?

Zobacz pismo premiera

Ja to się ma do praw nabytych - emerytalnych byłych pracowników SB pozytywnie zweryfikowanych, którzy kontynuowali pracę w Policji i UOP po roku 1989 w RP.

(dane adresowe do wiadomosci posła, 3 lipca 2010 r.)

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy wybrać mniejsze zło?

* Panie Pośle, bronił Pan nas emerytów, b. funkcjonariuszy SB (a propos zostałam zweryfikowana w 1990 r. pozytywnie, więc ludobójcą raczej nie jestem) i dodawał Pan otuchy zwykłym ludziom jak ja i moje kolezanki i koledzy.

Mam do Pana duże zaufanie i dlatego pozwalam zapytać Pana w kwestii II  tury wyborów. Pana głos będzie dla mnie wiążący. Jestem dumna z tego, że głosując na G. Napieralskiego przyczyniłam się do tak pięknej ilości głosów.

Władcy partyjni PiS i PO zobaczyli, że lewica jest na scenie politycznej liczącym się partnerem, z którego żal byłoby nie skorzystać. Zapomnieli już o tym, że pogardzali lewicą, a nas funkcjonariuszy SB mieli za zbrodniarzy. Teraz odbywa się "kadzenie" i walka o głosy wyborców, właśnie tych z lewej strony, wśród których są wszak b. pracownicy SB i ich rodziny oraz przyjaciele.

Mdli mnie od tego ich zakłamania i wilczego apetytu do tronu i ewentualnei Wawelu. Pytam zatem Panie Pośle, jak się zachować?

Moja godność nakazywałaby mi nie iść do wyborów lub pojść (żeby była potrzebna frekwencja) i oddać głos nieważny. Nie identyfikuję sie bowiem z żadnym z aktualnych kandydatów, bo im zawdzięczam obniżenie stopy życiowej "na stare lata".

Czy jednak iść na wybory by wybrać wbrew sobie tzw. mniejsze zło, by uchronić nasz nieszczęsny kraj przed międzynarodową kompromitacją i zaściankiem, jaki zgotuje Polsce prezes Kaczyński? Proszę mi otworzyć oczy, bo może antypatia, którą żywię do PO i PiS zaślepia mnie, a jednak Polska winna być tu najważniejsza? Będę szczerze wdzięczna za poznanie Pańskiego punktu widzenia. Myślę, że takie wątpliwości jakie mam ja, kłębią się też w głowach wielu ludzi o lewicowych .

Z poważaniem Małgorzata (dane adresowe do wiadomości posła, 25 czerwca 2010 r.)

***

Szanowni Państwo,

Podobnej treści listów otrzymałem kilkanaście.
Wiem, że wielu wyborców lewicy znajduje się obecnie w niekomfortowej sytuacji  przed podjęciem decyzji jak głosować podczas drugiej tury wyborów prezydenckich.
Jeśli interesuje Państwa jak ja się zachowam, to pójdę na wybory i mając dwóch konkretnych kandydatów, wcale przeze mnie nie wymarzonych, zdecyduję się jednak na poparcie Bronisława Komorowskiego. Ale konkretnego wyboru musi dokonać każdy obywatel sam we własnym sumieniu.

Z pozdrowieniami
Janusz Zemke

***

* Witam Panie Pośle. Bardzo się cieszę z dużego poparcia lewicy, gratuluję Panu Napieralskiemu.

Przed nami druga tura wyborow, nie będę ukrywać, że nie jestem zdecydowana kogo poprzeć w drugiej turze i czy w ogóle poprzeć któregoś z kandydatow. Któż bowiem jest w stanie naprawić szkodę wyrządzoną nam, emerytom mundurowym, którym łaskawie zostawiono emerytury glodowe w wysokosci 619 zlotych.

Kto upomni się o naprawienie krzywdy nam wyrządzonej? Gdybym wiedziała, że któryś z kandydatow zainteresuje się naszą sytuacją materialną i zwróci nam honor, tego poparłabym bez wahania.

Nasze głosy są bardzo potrzebne, ale czy to zmieni naszą sytuację? Podobne rozterki dominują wśród większości kolegow i nie wiemy jeszcze jak glosować i czy w ogole oddać swoj glos.

Pozdrawiam i życzę sukcesów.

(dane adresowe do wiadomości posła, 25 czerwca 2010 r.)

***

Wszystkim od nich wara!

W mediach powracają publikacje dotyczące zaskarżonej przez lewicę do Trybunału Konstytucyjnego tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Orzeczenie Trybunału, a zwłaszcza wypowiedź prof. Andrzeja Rzeplińskiego, wywołało zdziwienie i niedowierzanie w kontekscie jego wcześniejszych opinii.

O tym przeczytać można w portalu www.zbfsop.pl, w artykule "Wszystkim od nich wara!" z 24 czerwca 2010 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Obiecanki cacanki?

* Festiwal obietnic pretendentów do fotela prezydenta RP trwa.

Zgoda buduje... Dajcie nam szansę na 500 dni zgody, która buduje. - Niektórzy straszą Polskę i Polaków tym, że grozi monopol polityczny. Straszą ci, którzy mieli monopol w ramach jednej rodziny nawet - mówił, dodając - Nie chcemy monopolu władzy. Chcemy i prosimy Polaków o 500 dni szansy na pokazanie tego, że zgoda może skutecznie budować, że nie będzie Polski ciągłego konfliktu między premierem a prezydentem, nie będzie ciągłego obgryzania się, nie będzie ciągłego psucia państwa polskiego, nie będzie sporu o krzesło czy o samolot. Będzie budowanie - obiecał Komorowski.

"Zrobimy wiele, zbudujemy naprawdę wiele"- głosi Komorowski,
"Skończmy wojnę polsko-polską"- nawołuje Kaczyński.
- Od dziś już nie będę mówił o "postkomunizmie", ale właśnie o "lewicy" - powiedział na wiecu w Szczecinie kandydat PiS Jarosław Kaczyński.

- "Polska jest najważniejsza", nowoczesny patriotyzm polega na tym, że my się na takie rzeczy nie zgadzamy. Nie mówimy, że nie można nic zrobić. Musi być sprawiedliwość. Czasy naszych rządów pokazały, że sprawiedliwość nie musi być przeciwstawiana rozwojowi gospodarczemu. Mamy przygotowane plany. Możemy je realizować. Dla tej ziemi i dla całej Polski - mówił Jarosław Kaczyński.
Nawiązując do hasła kampanii wyborczej "Polska jest najważniejsza", prezes PiS powiedział, że chodzi o to, aby prawie 40 mln Polaków czuło jakąś więź między sobą. - Ten patriotyzm musi z czegoś wynikać. To nie mogą być tylko słowa. Jeżeli to są wyłącznie słowa, to każdy może powiedzieć "jestem patriotą", a potem machnąć na wszystko ręką - dodał.
Kaczyński podkreślił, że chce być prezydentem "na poważnie", a nie "takim od pałaców i żyrandoli". - Moim zadaniem będzie uczynić wszystko, by te zadania zostały wypełnione - powiedział lider Prawa i Sprawiedliwości.

Bronkobusy PO penetrują kraj, emisariusze PiS-u nawołują. Panowie prześcigają sie w swoich obietnicach, liczą głosy poparcia, śledzą sondaże, w ich sztabach robota wre 24/h.
Ale nikt z powyższych nie wspomni, iż w RP skrzywdzono grupę ludzi, pracowników służb - policji, pozytywnie zweryfikowanych, którzy pracowali dla demokratycznej Polski po roku 1989.

Zapomniani zweryfikowani?
Zweryfikowano - zatrudniono, wykorzystano, a później oszukano w majestacie prawa.

W latach 90. ubiegłego stulecia w tworzącej się demokratycznej Rzeczypospolitej, zatrudniono w służbach wywiadu, kontrwywiadu , policji, pozytywnie zweryfikowanych pracowników byłych służb. Zatrudniono, bo taka była potrzeba chwili, racji stanu RP.
Przyjmowano do pracy pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy dawnej SB, zapewniano, że przyjmuje się ich na określonych warunkach, a więc również z zachowaniem całego systemu zabezpieczenia emerytalnego.
Było to zapewnienie w imieniu państwa polskiego.

To państwo 20 lat temu uznało, że możemy pracować w służbach specjalnych niepodległej Rzeczypospolitej, która ustawą z 1994 r. potwierdziła nasze prawa do emerytur - była gwarancją.
Po wejściu ustawy dezubekizacyjnej w życie niektóre autorytety RP, media, wyraziły swój pogląd, iż ustawa swoją restrykcyjnością dotknęła pozytywnie zweryfikowanych, co jest krzywdzące .
Zweryfikowanych chwalono, awansowano, odznaczano, pracowali, szkolili nowe kadry. Państwo miało z ich zaangażowania, pracy, wymierne korzyści, w tym materialne. (USA za robotę wywiadu umorzyły dług zagraniczny Polski itp.).

Niestety, pamięć ludzka jest ulotna, parlamentarzyści zdecydowali jak wyżej. Przykre i smutne jest to, że ustawę forsowali ludzie zaślepieni w swojej nienawiści, zapominając, iż wychowali się i zdobyli wykształcenie w czasach PRL-u. Skrzywdzić można szybko, naprawić o wiele trudniej.

Panowie pretendenci do fotela Prezydenta RP,
pozbawiając nas części emerytury zrobiono nam na starość „ku-ku.”
To „ku-ku” zrobili nam parlamentarzyści PO i PiS.

Zweryfikowani czują się jak ludzie wyjęci spod prawa, zbiorowo osądzeni przez ustawodawcę za bliżej nieokreślone przestępstwa i oszukani przez państwo, które ustawowo (m.in. art. 150 Ustawy o Policji z 1994 r.) zagwarantowało nam określone prawa - przyjmując do służby.
Ciche wzmianki mediów, słowa osób z autorytetem, iż dokonano zemsty, oszukano, to wołanie na pustyni podczas burzy piaskowej.
Nie dają satysfakcji, zwrotu zabranych kwot emerytur.
RP (PO-PiS) po chrześcijańsku, w duchu miłości bliźniego rozliczyło swoich „poddanych", nie wybaczyło roboty w służbach PRL-u, oczekując samobiczowania.

To ludzie władzy w swoim zaślepieniu, nienawiści zgotowali nam ten los w poczuciu własnego swoistego patriotyzmu.

Patriotyzm - wielkie słowo .
Znam pojęcie tego słowa, dlatego z dumą pracowałem dla Polski.
Na usta ciśnie się pytanie: – Dlaczego oszukano mnie - nas w majestacie prawa?
Czy sprawiedliwości mam szukać u obcych w Strasburgu?
Nie jest satysfakcją, honorem skarżyć swoje państwo.
Ale potrzeba racji bytu, sprawiedliwości – skłania, usprawiedliwia.
Dlatego przypominam problem Panowie pretendenci – kandydaci do fotela prezydenta RP: – Czy powyższego nie można naprawić tu na miejscu w Polsce?

"Zrobimy wiele, zbudujemy naprawdę wiele"
"Skończmy wojnę polsko-polską"-
Zgoda buduje...

(zweryfikowany 07%, dane adresowe do wiadomości posła, 26 czerwca 2010 r.
)

PS
W jednym z wywiadów były minister MSW RP Milczanowski powiedział:
–" Kiedy zacząłem kierować Urzędem Ochrony Państwa i przyjmowałem do pracy pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy dawnej SB, zapewniałem, że przyjmuję ich na określonych warunkach, a więc również z zachowaniem całego systemu zabezpieczenia emerytalnego, takim, jaki funkcjonuje w służbach niemal na całym świecie. Mówiłem to jako urzędnik państwowy i było to zapewnienie w imieniu państwa polskiego. To państwo 19 lat temu uznało, że ci ludzie mogą pracować w służbach specjalnych niepodległej Rzeczypospolitej. Dzisiaj ci ludzie mogą powiedzieć, że Polska ich oszukała i mogą mi powiedzieć, że ja ich oszukałem".

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie można im ufać

* Panie Europośle. Cieszę się z sukcesu Pana Napieralskiego i SLD w wyborach prezydenckich. Boję się, że w tej euforii może on pozostawać za długo.

Platforma i PiS potrzebują poparcia. Proszę nie ufać w ich deklaracje i udawaną radość z sukcesu Napieralskiego.

Nie wierzę Kaczyńskiemu w jego wewnętrzne przemiany. Rok temu chciał SLD delegalizować. Nie wierzcie także dwom jego klakierom Poncyliuszowi Migalskiemu.

Elektorat nie da się nabrać na ich obietnice. W końcu to my będziemy decydować kogo poprzeć. Jest mało czasu, aby ten sukces spożytkować dobrze w rozmowach z platformą.

(dane adresowe do wiadomosci posła, 25 czerwca 2010 r.)


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dziś Dzień Przytulania

* Panie Europośle, z wielkim szacunkiem do Pana, może warto wspomnieć o poniższyn dniu strasburskim polonusom, tym z lewa i prawa? Z wyrazami szacunku i przeprosinami, jeżeli mój email spowodował Pańskie zakłopotanie.  Tadeusz D.

24 czerwca 2010 r. – Dzień Przytulania.
Pomysł ustanowienia Polskiego Dnia Przytulania narodził się rok temu, ustanowiono go na 24 czerwca 2009 r.
Prekusorem był Juan Mann australijczyk, który wyszedł w 2004 roku na ulice Sydney z transparentem „Darmowe przytulanie”.
Początkowe zdziwienie przechodniów szybko ustąpiło miejsca uśmiechom i gestom życzliwości.

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i Mann szybko znalazł naśladowców na całym świecie, a my Polacy postanowiliśmy uczynić przytulanie narodowym zwyczajem.
Pod petycją w Polsce podpisało się ponad 135 tysięcy osób.
Organizatorzy „Dnia Przytulania” wierzą, że ogólnopolska akcja przytulania się nakłoni Polaków do wzajemnej życzliwości,
bowiem ludzie, którzy się częściej przytulają są optymistami.
Mają także więcej wiary i nadziei, dzięki czemu na co dzień są po prostu szczęśliwsi. Przytulanie się ma także wiele innych zalet.
Przytulać można się praktycznie wszędzie i nie wymaga to od nas niczego prócz dobrych chęci.
Przytulanie łagodzi lęki, obyczaje, daje poczucie wspólnoty, jest absolutnie bezpłatne, a do tego ekologiczne, gdyż przytulając się... kumulujemy ciepło. Zatem, przytulajmy się!

24 czerwca wyjdźmy na ulice, do parków, na skwery z otwartymi ramionami, udowodnijmy, że Polakom nie jest obca bezinteresowna życzliwość.
Wszystkim Janom i Danusiom –  Najlepszego! Przytulajcie się w dnium swoich imienin. Solenizantom dedykuję piosenkę Jana Kaczmarka z kabaretu "Elita" – "Do serca przytul psa, weź na kolana kota, Spójrz pchła, daj spokój, pchła to też istota".

Dzień Przytulania 24.O6.; Noc Świętojańska 23-24 .06. – alternatywą dla Walentynek?
- internauta z Olsztyna (dane adresowe do wiadomości posła, 23 czerwca 2010 r.)

Strona: 1, ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 z 46