Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4881

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1461

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2608

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11109442
Obecnie stronę przegląda
71 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczyć będzie w seminarium dla ok. 200 samorządowców (z województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem będą perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł J. Zemke wygłosi wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa UE". W seminarium udział wezmą także europosłowie S&D Krystyna Łybacka i Bogusław Liberadzki.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

* 6 lipca br. w papierowych wydaniach „Expressu Bydgoskiego” i toruńskich „Nowości”, ukazał się tekst redaktora Krzysztofa Błażejewskiego w rubryce „PYTAMY…” pt. „Ta wizja nie przejdzie do historii”. Pytanym o ocenę debaty z premierem RP w Strasburgu był europoseł Janusz Zemke.

* 5 lipca br. na 66. posiedzeniu Sejmu RP – wg opublikowanej agendy – posłowie w głosowaniu (230 "przeciw", 199 głosów "za") odrzucili wniosek klubu PSL o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: "Informacja Rady Ministrów na temat społecznych skutków wprowadzenia w życie represyjnej ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku", obniżającej drastycznie świadczenia emerytalne służbom mundurowym.

* Od 2 do 5 lipca br. w Strasburgu obradował Parlament Europejski. Wśród tematów: europejski program rozwoju przemysłu obronnego (2-3 lipca); głos Janusza Zemke nt. współpracy UE z Armenią (3 lipca); debata z premierem Polski Mateuszem Morawieckim nt. przyszłości Europy, zobacz pytanie posła J. Zemke o tzw. ustawy dezubekizacyjne (4 lipca od godz. 9,00), zobacz agendę obrad TUTAJ

* 30 czerwca br. opublikowano "List otwarty Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka do członków Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości", czytaj więcej...

* W "Poradniku dla emerytów..." zamieściliśmy odpowiedź (wraz z tłumaczeniem na j. polski) Věry Jourovej, komisarz ds. sprawiedliwości Komisji Europejskiej na przesłane materiały z lutowej konferencji-wysłuchania w Parlamencie Europejskim "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce".

* 25 czerwca br. opublikowany został na łamach "Gazety Pomorskiej" wywiad z posłem Januszem Zemke, z którym rozmawia redaktor Jacek Deptuła, pt. "Miliardy dla ministerstwa gawęd o obronie". Zapraszamy do czytania papierowego wydania "Gazety" oraz TUTAJ

* Od 22 do 26 czerwca br. trwał wyjazd do Brukseli 52-osobowej grupy osób (m.in. laureaci konkursów wiedzy europejskiej, wolontariusze prowadzący kursy komputerowe dla seniorów i języka angielskiego dla dzieci, wylosowani z grona Zemke Team oraz reprezentanci "Spotkań pokoleń" i członkowie ZŻWP). Na zaproszenie posła Janusza Zemke zwiedzili stolicę Europy, poznali siedzibę Parlamentu Europejskiego oraz specjały belgijskiej kuchni. Grupę prowadzili Beata Krajewska – zastępca dyrektora biura poselskiego w Bydgoszczy i Marek Tomczyk – asystent posła w Brukseli.

* 20 czerwca br. odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy
z okazji dorocznego święta Uczelni. Posła Janusza Zemke reprezentował asystent Zbigniew Welenc.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4862

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Lipca 2018
Środa
Imieniny obchodzą: Arnold, Kamil i Szymon
Do końca roku zostało
166 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 z 45

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kto zapłaci za naukę piratów drogowych?

* Witam, odnoszę się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego Kp 04.09 z dnia 14 października 2009 r. dot. niezgodności art. 140 ust. 1-3 Ustawy - Prawo o ruchu drogowym (dot. przypisywanych punktów do popełnionego wykroczenia).

Nie akceptuję ,,piratów" ale jest Konstytucja i państwo prawa. Nasuwa się pytanie, kto zwróci pieniądze za uczęszczanie na tzw. kurs mający na celu obniżenie liczby przypisanych punktów?  Jak zwykle całe społeczeństwo będzie płaciło za bezmyślność posłów. Jest biuro legislacyjne - co oni robią za nasze pieniądze, czy nie widzą tych ,,bubli"?
TO JEST PAŃSTWO PRAWA I DEMOKRACJI? - jest to kolejny przykład państwa bezprawia.
Pozdrawiam

(dane adresowe do wiadomosci posła), 10 kwietnia 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Forum na lipnowskiej stronie SLD

* Na stronie internetowej SLD powiatu lipnowskiego www.sldlipno.lap.pl uruchomione zostało od 8 kwietnia br. forum dyskusyjne. Zapraszamy mieszkańców regionu kujawsko-pomorskiego do aktywnego korzystania z "Forum" oraz wymiany myśli i poglądów. "Forum" dostępne jest pod adresem www.sldlipno.fora.pl oraz na stronie internetowej www.sldlipno.lap.pl , za pośrednictwem zakładki "Forum".
Z poważaniem
Jan Wadoń

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Po burzy pogoda?


* Orzeczenie TK pogrążyło całkowicie pracowników służb PRL, pozytywnie zweryfikowani też przepadli. Przed wyborami PO obiecało wyborcom, iż "ubecję" sprowadzą do parteru. Dotrzymali słowa .
„Zbychu” gorący orędownik ustawy dezubekizacyjnej, odkładając chwilowo sprawy hazardu, skrzyknął parlamentarzystów PO, inni się dołączyli, ustawa weszła w życie. Dziadki ze służb PRL dostali za swoje. Sukces PO?

Łudzili się ludziska, iż TK stojący na straży prawa w demokratycznej RP wyda werdykt w miarę pozytywny, przynajmniej dla zweryfikowanych.
Po roku 1989 zakasali rękawy i pod komendą ministrów Kozłowskiego, Milczanowskiego i innych z nadania "Solidarnościowego" bronili tajemnic RP.

Część przeszła do policji, jako kryminalni uganiali się za bandziorami, inni w białych czapkach deptali zebry, ścigali demonów szos, szkolili następców w swoich specjalnościach.
Słowa uznania, szacunek dla panów ministrów Kozłowskiego, Milczanowskiego, Widackiego - bronili swoich byłych zweryfikowanych pracowników, których zatrudniali w imieniu RP, dawali im gwarancję racji bytu.

Min. Milczanowski powiedział: "Państwo nie może być oszustem".
Ale niestety państwo oszukało ich w majestacie prawa.
Polak dokopał Polakowi, jakie to polskie nasze swojskie, smutne, że sprawiedliwości trzeba szukać u obcych, poza granicami RP.
Uzasadnienie tego wyroku neguje dotychczasowe orzecznictwo Trybunału dotyczące rozliczeń z przeszłością.

Neguje fundamentalne zasady, jak zakaz stosowania odpowiedzialności zbiorowej, nakaz badania indywidualnej winy, zanim zastosuje się sankcje, i to, że rozliczanie przeszłości nie może służyć odwetowi, lecz jedynie zabezpieczaniu i umacnianiu demokracji.
Neguje też rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 1996 r., na którą Trybunał często się powoływał. Mówi ona, że w miarę upływu czasu od obalenia totalitarnych reżimów należy nie zaostrzać, ale wygaszać rozliczenia. W dodatku, uzasadniając wyrok, TK powiedział, że zasada ochrony praw nabytych i zaufania obywatela do państwa nie oznacza pewności, że państwo nie odbierze obywatelowi tego, do czego się wobec niego zobowiązało.

Zweryfikowani czują się jak ludzie wyjęci spod prawa, zbiorowo osądzeni przez ustawodawcę za bliżej nieokreślone przestępstwa i oszukani przez państwo, które ustawowo (m.in. art. 150 Ustawy o Policji z 1994 r.) zagwarantowało nam określone prawa - przyjmując do służby.
Ciche wzmianki mediów, słowa osób z autorytetem, iż dokonano zemsty, oszukano, to wołanie na pustyni podczas burzy piaskowej.
Nie dają satysfakcji, zwrotu zabranych kwot emerytur.
RP po chrześcijańsku, w duchu miłości bliźniego rozliczyło swoich „poddanych", nie wybaczyło roboty w służbach PRL-u , oczekując samobiczowania.


Jest jeszcze nikła nadzieja: nadal w TK czeka na rozpatrzenie wniosek „Policyjny”. Wniosek ten jest uzupełniany. Miejmy nadzieję, że wyciągnięto wnioski z błędów popełnionych przy wniosku lewicy.
Nie wiadomo jednak kiedy wejdzie on na wokandę i jakie są jego realne szanse.

Nie można zrozumieć dlaczego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych milczy i nie składa odwołania do Strasburga.
Odwołanie powinno zostać złożone w nieprzekraczalnym terminie 6 miesięcy od rozstrzygnięcia krajowego. Jeśli liczyć od daty 24 lutego, to zostało nam jeszcze 5 miesięcy. Czas biegnie nieubłaganie.
Dla stowarzyszenia jako organizacji pozarządowej, orzeczenie TK, wyczerpało krajową drogę szukania sprawiedliwości. Pozostał Strasburg.

Dla wielu emerytów żyjących już na granicy egzystencji finansowej –zdrowotnej, wiekowej, wnoszenie prywatnych odwołań , pozwów, nie wchodzi w rachubę. Tych ludzi nie wolno zostawić samych.

SLD (Witold Gintowt-Dziewałtowski ) opracowało wzór projektu skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który okazał się niewypałem, niezrozumianym dla przeciętnego emeryta.

Lewica deklarowała, że wzór skargi będzie można otrzymać w biurach poselskich SLD, ostatecznie wycofała się z tego, oświadczając iż dostępność na stronie internetowej jest w pełni wystarczająca. Tu problem, nie każdy posiada komputer i dostęp do Internetu.
Emerycie radź sobie sam? Po "burzy" zaświeci słońce ?
Czy dla oszukanych zweryfikowanych emerytów służb?

Zweryfikowany 07% (dane adresowe do wiadomości posła), 8 kwietnia 2010 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konsensus czy liberum veto?

*  Polacy jak chcą umieją się wznieść ponad podziałami. Umieją przebaczać, zapominać, kochać, nie nienawidzić. Jednoczą się, konspirują, walczą w obliczu zagrożeń. Są świetnymi żołnierzami, obywatelami. Swoja wiedzą, umiejętnościami zadziwiają świat.
Lecz gdy mają swój demokratyczny wolny, suwerenny kraj – RP – nie mogą się dogadać jak Polak z Polakiem.

„Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania” – znamy doskonale tę mądrość, która w naszych uszach brzmi jak kiepski dowcip. Przecież kłótliwi są wyłącznie Oni, a My mamy rację. Wokół siebie widzimy kłócących się... Nasza historia pełna jest sporów wewnętrznych. Jesteśmy kłótliwym narodem?
Świat, Eeuropa, unia, widzą to, nie przysparza to nam splendorów.

Zbliża sie 65 rocznica zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Rosjanie zaprosili na tę wzniosłą uroczystość przedstawiciela RP - prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zaprosili też jako uczestnika walk z hitlerowskim faszyzmem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Tu zaczynają się schody.

Media już podsycają nastroje. Wtórują im niektórzy politycy. Kto ma jechać, po co, dlaczego?


Polacy - Rodacy, Panie Prezydencie, Panie Generale.
Obydwaj Panowie mają swój udział w aktualnej naszej najnowszej historii Polski. Różne są oceny.

Generał, walczył, daniną krwi zaznaczył swój udział w w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. Pracował, kierował państwem polskim, takim jakie "stworzyła" nam "Wielka trójka". To był czas odbudowy, czas nauki, pracy.
Ale i kształtowania poglądów opozycji demokratycznej, ideałów "Solidarności", walki o lepsze jutro. Nie wszystko co było w PRL-u było złe.
Pan prezydent Kaczyński działał w "Solidarności", opozycji, w efekcie czego Polska jest suwerenem demokratycznym.
Polska jest postrzegana w świecie jako państwo dumne, mające swoje miejsce w koalicji antyhitlerowskiej.

Dlatego apeluję:
– Panie Prezydencie Kaczyński, Panie Generale Jaruzelski,
zapomnijmy choć na chwilę o waśniach i sporach, stwórzmy konsensus, przynajmniej na czas podróży i uroczystości.

Wierzę, że nasz wielki Polak – Jan Paweł II, przyjmujący na audiencji 13 stycznia 1987 r. gen Jaruzelskiego, byłby rad zgodzie.

Wspólny wyjazd Panów na te uroczystości miałby swoją rację - wymowę…
To byłby sygnał, że Polacy potrafią się wznieść na wyżyny , dogadać się w demokratycznej Polsce, gdy chodzi o cel wzniosły, podkreślenie swego udziału w zwycięskiej koalicji antyhitlerowskiej.

Pamięć, groby naszych żołnierzy , marynarzy, lotników, komandosów brygady spadochronowej, powstańców, poległych pod Monte Casino, piaskach Sahary, Arnheim, bitwie o Anglię, pod Lenino, Wale Pomorskim, barykadach Warszawy, fiordach Narwiku, otchłani mórz, oceanów i innych polach walk, nie może być zapomniana!

Wszyscy, zarówno z lewa jak i prawa, poległym za Polskę bohaterom tamtych lat powinni oddać należną im cześć i honor, zachować pamięć.
Polska zawsze miała i ma wielkich przywódców, polityków, słynęli z mądrości, działań, przewidywań.

Czy tym razem zwycięży mądrość, konsensus, czy zacietrzewienie, głupota, nienawiść - liberum veto?

Obywatel RP, 29 marca 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wykorzystajmy swoje prawo w wyborach

* Szanowny Panie Pośle!
Na Pana ręce składam podziękowanie za zaskarżenie przez posłów Lewicy przed TK ustawy obniżającej byłym funkcjonariuszom instytucji ochrony państwa świadczeń emerytalnych.

W MSW, a później w UOP, po pozytywnym zweryfikowaniu przepracowałam 23 lata. Moja emetytura z kwoty 1478 zł została obniżona do kwoty 626.94 zł. Tyle mam za wierną i oddaną służbę dla mojej Ojczyzny. Bo to była moja Ojczyzna, w takiej Ojczyźnie się urodziłam i takiej zamierzałam służyć najlepiej jak potrafię.

Byłam dumna, że służę w instytucji, której zadaniem jest umacnianie bezpieczeństwa Państwa Polskiego. Nagle okazało się, że uczestniczyłam w zbrodni skierowanej przeciwko narodowi polskiemu.

Autorzy tej sławetnej ustawy zadali nam straszliwy cios wykorzystując do tego instytucję państwa. Może ten cios w wymiarze materialnym nie jest tak bolesny jak ten w wymiarze moralnym.

Nie wiem czy zdołamy coś wywalczyć. Wielu z nas na pewno tego nie doczeka. Ale może doczekają tego nasze dzieci, może wnuki. Jedyna nadzieja, że ,,jeszcze Polska nie zginęła" tkwi w polskiej lewicy, która jako jedyna miała odwagę przeciwstawić się obłudzie, zakłamaniu i krzywdzie, którą zgotowano 30-tysięcznej grupie byłych funkconariuszy służb ochrony państwa, wykorzystując instytucje prawa, a jednocześnie to prawo łamiąc.

Dlatego będę apelować do wszystkich moich koleżanek i kolegów by wykorzystali swoje prawo, którego na szczęście jeszcze nikt im nie zabrał, prawo do głosu w kolejnych wyborach.

Z poważaniem 

(dane adresowe do wiadomości posła), 24 marca 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wątpliwy "święty spokój"

*Szanowny Panie Pośle !
Obejrzałem wczoraj "Kropkę nad i", gdzie gościem był kandydat na prezydenta RP A. Olechowski. Na pytanie M. Olejnik, co sądzi o wyroku TK w sprawie tzw. dezubekizacji,  Olechowski odpowiedział mniej więcej w 3 punktach:

1. Trybunał, który jeszcze do niedawna był perełką, niekwestionowanym autorytetem wśród organów państwa prawa stał się teraz ramieniem POPIS-u,
2. wyrok oczywiście musi uszanować ale uważa za niesprawiedliwy gdyż państwo swoich obietnic w stosunku do pozytywnie zweryfkowanych funkcjonariuszy musi dotrzymywać,
3. uznanie przez TK przelicznika 0,7% za konstytucyjne jest niedopuszczalne, gdyż naliczanie takie nosi znamiona represji karnej zbiorowej a nie odebrania przywilejów.

Wydaje się, że takie stanowisko jakie przedstawił Olechowski podziela wielu prawicowych polityków, tylko wstyd im się do tego przyznać.

Mnie osobiście najbardziej boli w tej sprawie postawa sędziego TK J. Niemcewicza, którego do tej pory bardzo szanowałem i ceniłem za przestrzeganie konstytucyjności ustaw. Tym razem na odchodne (kończy się jego kadencja) dołączył chyba dla "świętego spokoju" do sędziów politycznie patrzących na ustawę.
Tylko czy ten "święty spokój" będzie miał?

(dane adresowe do wiadomości posła), 23 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zapomniany, przemilczany sukces?

* 19 marca br. przy "pełnych" ławach parlamentarnych, "trzeszczących" od tłumów widzów galeriach sejmowych pan premier D. Tusk, w świetle jupiterów kamer TV przedstawił parlamentarzystom i RP, dokonania i sukcesy swego rządu na przestrzeni ostatnich lat.

Pan premier dużo mówił, przekonywał, wtórował, sekundował mu właściciel dwojga paszportów - minister finansów.
- Orliki, reforma armii, wycofanie wojsk z Iraku oraz wybranie Jerzego Buzka na szefa PE - to zdaniem Donalda Tuska największe sukcesy po 2,5 roku jego rządów.
To, co ma ograniczyć deficyt budżetowy, to ograniczenie wydatków. Jestem gotowy na wasze propozycje. Bo dziś każdy polityk, który wstaje i mówi: "Największym zagrożeniem dla Polski jest wysoki deficyt budżetowy i wzrost długu", a potem w drugim zdaniu mówi: "Trzeba wydać więcej pieniędzy" - oszukuje Polaków. Proponuję ws. deficytu zawarcie paktu - mówił w Sejmie w czasie przedstawienia informacji na temat działań rządu Donald Tusk.
Jeśli nie zrozumiecie, że ta współpraca jest potrzebna, wyginiecie jak dinozaury
- podsumował premier.

Dzielnie ripostowała opozycja. Tu doszło do małego "prztyczka" z sali. Premier stwierdził, że prowokując do dyskusji zagranicznych kolegów, na pytanie o sposób wyjścia Polski z kryzysu mówi: "Sam nie wiem". - Bo to prawda - odezwał się głos z sali.

Po wysłuchaniu debaty sejmowej, poczułem się nieswojo, trapią mnie mieszane uczucia.
Nie rozumiem, dlaczego premier, opozycja, parlamentarzyści zapomnieli o niewątpliwym, spektakularnym sukcesie, jakim była po 20 latach demokracji, ustawa dezubekizacyjna, czyniąca "oszczędności " w budżecie państwa.
Dlaczego ten "sukces" nie był eksponowany z trybuny sejmowej, wszak TK potwierdził jego zasadność? Co było przyczyną? Wstyd?

Nie próżnowała "Rzepa" - po swojemu (17-03-2010) rozpoczęła kolejną "nagonkę": "Wciąż nie rozumieją, że służyli złej sprawie", "Byli esbecy kontratakują: już 15 tysięcy odwołań" - to tytuły artykułów "porażające" czytelników, negatywnie nastawiające opinie publiczną.

Dominik Zdort z „Rzepy” pisze: cyt.: Na ok. 40 tys. osób, które mają być pozbawione przywilejów, już ponad 15 tysięcy zwróciło się z wnioskami do Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA. Oznacza to nie tylko, że dawni pracownicy komunistycznej bezpieki wciąż trzymają się razem i potrafią świetnie się zorganizować, ale też, że bardzo wielu z nich to ludzie niezdolni do głębszej refleksji nad swoim życiem, pozbawieni elementarnego poczucia wstydu.

Lew Tołstoj kiedyś napisał: Człowiek żeby żyć musi mieć rację.
Racja jest jak instynkt samozachowawczy. Pracowali dla Polski takiej, jaka wtedy była, po pozytywnej weryfikacji, kontynuowali swoją robotę, uczyli, szkolili następców za przyzwoleniem władz RP. Tego nie muszą się wstydzić. To nie ma nic wspólnego z poczuciem wstydu.
Byli pracownicy służb, zweryfikowani i nie tylko, szukają swoich racji, bo czują się drastycznie pokrzywdzeni na starość, oszukani.
Ci co ich "wynagrodzili obficie po 07%", powinni się wstydzić glorii swego sukcesu.

My jednakże pamiętajmy, iż naszym sukcesem będzie skuteczne odwołanie się do MTPCz w Strasburgu i o tym nie wolno zapomnieć…
Nie wstydźmy się tego, bo wyginiemy jak dinozaury.

Co wtedy Pan Zdort napisze?

Zweryfikowany 07, (adres do wiadomosci posła),  20 marca 2010 r.

***

 

Strona: 1, ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 z 45