Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4872

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2314

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2784

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11356877
Obecnie stronę przegląda
160 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 15 sierpnia br. o 18,50 w "Wydarzeniach" Polsat News, a o 19,25 w  "Faktach po Faktach" stacji TVN24, poseł Janusz Zemke komentował sytuację w armii po jej prezentacji na defiladzie w dniu Święta Wojska Polskiego. Zapraszamy do oglądania w internecie.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 sierpnia br. zapraszamy do oglądania programów "Fakty po południu" TVN24 o godz. 16,oo oraz "TAK czy NIE" w Polsat News o godz. 20,3o, gdzie jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4861

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Sierpnia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Ambroży, Joachim i Roch
Do końca roku zostało
137 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 z 45

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wątpliwy "święty spokój"

*Szanowny Panie Pośle !
Obejrzałem wczoraj "Kropkę nad i", gdzie gościem był kandydat na prezydenta RP A. Olechowski. Na pytanie M. Olejnik, co sądzi o wyroku TK w sprawie tzw. dezubekizacji,  Olechowski odpowiedział mniej więcej w 3 punktach:

1. Trybunał, który jeszcze do niedawna był perełką, niekwestionowanym autorytetem wśród organów państwa prawa stał się teraz ramieniem POPIS-u,
2. wyrok oczywiście musi uszanować ale uważa za niesprawiedliwy gdyż państwo swoich obietnic w stosunku do pozytywnie zweryfkowanych funkcjonariuszy musi dotrzymywać,
3. uznanie przez TK przelicznika 0,7% za konstytucyjne jest niedopuszczalne, gdyż naliczanie takie nosi znamiona represji karnej zbiorowej a nie odebrania przywilejów.

Wydaje się, że takie stanowisko jakie przedstawił Olechowski podziela wielu prawicowych polityków, tylko wstyd im się do tego przyznać.

Mnie osobiście najbardziej boli w tej sprawie postawa sędziego TK J. Niemcewicza, którego do tej pory bardzo szanowałem i ceniłem za przestrzeganie konstytucyjności ustaw. Tym razem na odchodne (kończy się jego kadencja) dołączył chyba dla "świętego spokoju" do sędziów politycznie patrzących na ustawę.
Tylko czy ten "święty spokój" będzie miał?

(dane adresowe do wiadomości posła), 23 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zapomniany, przemilczany sukces?

* 19 marca br. przy "pełnych" ławach parlamentarnych, "trzeszczących" od tłumów widzów galeriach sejmowych pan premier D. Tusk, w świetle jupiterów kamer TV przedstawił parlamentarzystom i RP, dokonania i sukcesy swego rządu na przestrzeni ostatnich lat.

Pan premier dużo mówił, przekonywał, wtórował, sekundował mu właściciel dwojga paszportów - minister finansów.
- Orliki, reforma armii, wycofanie wojsk z Iraku oraz wybranie Jerzego Buzka na szefa PE - to zdaniem Donalda Tuska największe sukcesy po 2,5 roku jego rządów.
To, co ma ograniczyć deficyt budżetowy, to ograniczenie wydatków. Jestem gotowy na wasze propozycje. Bo dziś każdy polityk, który wstaje i mówi: "Największym zagrożeniem dla Polski jest wysoki deficyt budżetowy i wzrost długu", a potem w drugim zdaniu mówi: "Trzeba wydać więcej pieniędzy" - oszukuje Polaków. Proponuję ws. deficytu zawarcie paktu - mówił w Sejmie w czasie przedstawienia informacji na temat działań rządu Donald Tusk.
Jeśli nie zrozumiecie, że ta współpraca jest potrzebna, wyginiecie jak dinozaury
- podsumował premier.

Dzielnie ripostowała opozycja. Tu doszło do małego "prztyczka" z sali. Premier stwierdził, że prowokując do dyskusji zagranicznych kolegów, na pytanie o sposób wyjścia Polski z kryzysu mówi: "Sam nie wiem". - Bo to prawda - odezwał się głos z sali.

Po wysłuchaniu debaty sejmowej, poczułem się nieswojo, trapią mnie mieszane uczucia.
Nie rozumiem, dlaczego premier, opozycja, parlamentarzyści zapomnieli o niewątpliwym, spektakularnym sukcesie, jakim była po 20 latach demokracji, ustawa dezubekizacyjna, czyniąca "oszczędności " w budżecie państwa.
Dlaczego ten "sukces" nie był eksponowany z trybuny sejmowej, wszak TK potwierdził jego zasadność? Co było przyczyną? Wstyd?

Nie próżnowała "Rzepa" - po swojemu (17-03-2010) rozpoczęła kolejną "nagonkę": "Wciąż nie rozumieją, że służyli złej sprawie", "Byli esbecy kontratakują: już 15 tysięcy odwołań" - to tytuły artykułów "porażające" czytelników, negatywnie nastawiające opinie publiczną.

Dominik Zdort z „Rzepy” pisze: cyt.: Na ok. 40 tys. osób, które mają być pozbawione przywilejów, już ponad 15 tysięcy zwróciło się z wnioskami do Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA. Oznacza to nie tylko, że dawni pracownicy komunistycznej bezpieki wciąż trzymają się razem i potrafią świetnie się zorganizować, ale też, że bardzo wielu z nich to ludzie niezdolni do głębszej refleksji nad swoim życiem, pozbawieni elementarnego poczucia wstydu.

Lew Tołstoj kiedyś napisał: Człowiek żeby żyć musi mieć rację.
Racja jest jak instynkt samozachowawczy. Pracowali dla Polski takiej, jaka wtedy była, po pozytywnej weryfikacji, kontynuowali swoją robotę, uczyli, szkolili następców za przyzwoleniem władz RP. Tego nie muszą się wstydzić. To nie ma nic wspólnego z poczuciem wstydu.
Byli pracownicy służb, zweryfikowani i nie tylko, szukają swoich racji, bo czują się drastycznie pokrzywdzeni na starość, oszukani.
Ci co ich "wynagrodzili obficie po 07%", powinni się wstydzić glorii swego sukcesu.

My jednakże pamiętajmy, iż naszym sukcesem będzie skuteczne odwołanie się do MTPCz w Strasburgu i o tym nie wolno zapomnieć…
Nie wstydźmy się tego, bo wyginiemy jak dinozaury.

Co wtedy Pan Zdort napisze?

Zweryfikowany 07, (adres do wiadomosci posła),  20 marca 2010 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Rozporządzenie uchylone - dalej krzywdzące


*Szanowny Panie Pośle.
Pozwalam sobie napisać parę słów w temacie praktycznej realizacji ustawy o emeryturach mundurowych, której jest Pan zagorzałym przeciwnikiem.
Primo - tysiące funkcjonariuszy, którym odebrano część emerytur odwołało się do Sądu Okręgowego w Warszawie za pośrednictwem ZER MSWiA. Do dnia dzisiejszego ZER przetrzymuje odwołania, nie wysyłając ich do sądu, mimo że obowiązany jest to uczynić "bezzwłocznie". W rezultacie, w trakcie posiedzenia Trybunału, gdy padła kwestia ile jest odwołań - podawano liczbę tych, które trafiły do sądu, natomiast nie podano liczby faktycznych odwołań, które utknęły "po drodze".

Secundo. IPN faktycznie interpretuje rozszerzająco katalog "funkcjonariuszy bezpieczeństwa państwa", posługując sie tutaj przepisami Rozporządzenia MSW nr 53/90 z 2 lipca 1990 r. Dzięki temu lista pokrzywdzonych zwiększyła sie o funkcjonariuszy MO, różnych ogniw służbowych, którzy w SB nigdy nie przepracowali nawet jednej godziny. Sęk w tym, iż wspomniane Rozporządzenie zostało prawomocnie uchylone Uchwałą Rady Ministrów z 30 marca 2001 r. Monitor Polski nr 47/01, poz. 782, pkt. 139 i 138. Jest więc to jawne bezprawie!

Też zostałem "trafiony" tą ustawą i "informacją" IPN, która zaliczyła mi do służby w organach bezpieczeństwa państwa okres 5 i pół miesiąca, kiedy to moje stanowisko - Rzecznika Prasowego, zostało administracyjnie przeniesione do wydziału polityczno-wychowawczego. Oczywiście znalazłem się w publikowanym w Internecie katalogu IPN.

Aczkolwiek nie została mi zabrana ani złotówka – czuję się pokrzywdzony na honorze. Otóż bowiem kiepski był ze mnie politruk, którego wyrzucono z pracy za "krytykanctwo linii partii", którego się dopuściłem, działając jako radny Krakowa w trakcie kontrolowania realizacji programu wyborczego (byłem radnym w kadencji 84/88).
W 90 r. zostałem honorowo przywrócony do służby z papierami "męczennika", co nawet uroczyście przyznał mi IPN. W podobnej sytuacji znalazło się wielu byłych funkcjonariuszy.

Obecnie KGP wszczęła akcję kontroli kadrowej w papierach jeszcze aktualnych funkcjonariuszy Policji, zmierzając do wyłuskania tych, którzy ewentualnie mają podobną rysę w życiorysie.

Serdecznie zapraszam Pana Posła na stronę internetową „Internetowe Forum Policyjne” – www. ifp.pl, gdzie znaleźć można sporo ciekawych wiadomości z frontu.
Proszę o przyjęcie wyrazów głębokiego szacunku.

(dane adresowe do wiadomości posła), 16 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

TK nie przestrzega własnych uchwał

* Dzień Dobry,
poniżej uchwała, która obliguje Trybunał Konstytucyjny do obowiazku publikacji orzeczenia wraz z pisemnym uzasadnieniem. Do dnia dzisiejszego brak publikacji. Jeżeli sędziowie TK nie przestrzegają swoich uchwał - to potwierdza w stu procentach,  że orzeczenie traktować można jako polityczne a nie merytoryczne. Brak upublicznienia pisemnego uzasadnienia orzeczenia TK należy wykorzystać pisząc skargę do Strasburga.

"UCHWAŁA ZGROMADZENIA OGÓLNEGO SĘDZIÓW TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO z dnia 3 października 2006 r.
w sprawie Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego

Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 16 ust. 1 i art. 40 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070 oraz z 2005 r. Nr 169, poz. 1417) uchwala, co następuje:
§ 1
Uchwala się Regulamin Trybunału Konstytucyjnego, stanowiący załącznik do uchwały.
§ 2
Traci moc uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 1997 r. w sprawie regulaminu Trybunału Konstytucyjnego (M. P. z 2001 r. Nr 41, poz. 668 oraz z 2005 r. Nr 40, poz. 542).
§ 3
Uchwała wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Marek Safjan
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego: Andrzej Mączyński
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego: Jerzy Ciemniewski, Teresa Dębowska-Romanowska, Marian Grzybowski, Adam Jamróz, Wiesław Johann, Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Janusz Niemcewicz, Jerzy Stępień, Mirosław Wyrzykowski, Bohdan Zdziennicki

Załącznik
do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 października 2006 r.


REGULAMIN TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

§ 1
Regulamin Trybunału Konstytucyjnego, zwany dalej „regulaminem”, określa wewnętrzną organizację pracy Trybunału, szczegółowe czynności jego organów oraz tryb ich wykonywania, a także wewnętrzny tok postępowania z przedkładanymi Trybunałowi wnioskami, pytaniami prawnymi i skargami konstytucyjnymi.

***
DZIAŁ V
Narada sędziowska oraz orzekanie

§ 46
1. Zdanie odrębne sędziego Trybunału do orzeczenia może być zgłoszone bezpośrednio podczas narady sędziowskiej, a do pisemnego uzasadnienia orzeczenia w chwili jego podpisywania. Równocześnie ze zgłoszeniem zdania odrębnego do orzeczenia sędzia Trybunału przedstawia jego zasadnicze motywy.

2. W wypadku zgłoszenia zdania odrębnego do orzeczenia przez sędziego sprawozdawcę, zasadnicze motywy oraz pisemne uzasadnienie orzeczenia sporządza sędzia Trybunału wyznaczony przez przewodniczącego składu orzekającego Trybunału. Pisemne uzasadnienie orzeczenia sporządza sędzia Trybunału wyznaczony przez przewodniczącego składu orzekającego Trybunału także wówczas, gdy jego sporządzenie przez sędziego sprawozdawcę napotyka na nieprzewidzianą przeszkodę, której czasu trwania nie można przewidzieć.

3. O zgłoszeniu zdania odrębnego czyni się wzmiankę, odpowiednio w orzeczeniu lub jego uzasadnieniu, przez zamieszczenie przy podpisie sędziego Trybunału, który zgłosił zdanie odrębne, wyrazów: „zdanie odrębne” lub ich skrótu „zd. odr.” albo „cvs”.

4. Uzasadnienie zdania odrębnego dołącza się odpowiednio do orzeczenia lub uzasadnienia; podlega ono publikacji łącznie z orzeczeniem oraz jego uzasadnieniem."

Pozdrawiam

b.oficer UOP pozytywnie zweryfikowany (dane adresowe do wiadomości posła), 16 marca 2010 r.
 

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

TK obnażył słabość klasy politycznej

* Witam serdecznie,
jestem córką emerytowanego funkcjonariusza SB, który przepracował jako pracownik Wydziału Szyfrów, Biuro A przy Dep. I 38 lat w MSW i MSZ.
Trudno mi się pogodzić jako obywatelce RP z decyzją Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy z 23 stycznia 2009 r.

To nie mój ojciec i jego pokolenie rozczarowało się do "nowej" Polski - to ja 40-latka jestem głęboko oburzona klasą polityczną, która pokazała wg mnie swoją słabość - słabość państwa polskiego, które nie umie przeprowadzić rozliczeń ze swoją historią i wprowadza "ukazy" oskarżające całą grupę zawodową a nie jednostki. To państwo ode mnie, jako czynnego zawodowo obywatela, wymaga najwięcej i pokazuje jednocześnie brak poszanowania do tego, co samo obiecywało i zapewniało.

Straciłam cały szacunek dla tych, którzy licytują się teraz w swoich zasługach w walce z poprzednim ustrojem. TK swoją decyzją stracił więcej niż zyskał.

To ja namówiłam mego ojca, aby się odwołał od decyzji dyrektora ZE-R MSWiA obniżającej mu emeryturę z brutto 3800 (stopień podpułkownika, 38 lat pracy) do 1035 brutto. Ojciec pracował równocześnie 22 lata w MSZ w Dep. Łączności - tam był delegowany na różnego rodzaju placówki dyplomatyczne.

Z MSZ dostał świadectwa pracy potwierdzające jego zatrudnienie. Czekamy na razie na termin w Sądzie Pracy, do którego złożylśmy odwołanie. Oczywiście tego rodzaju informacji IPN nie udzielił dyr. ZER MSWiA w swoim bardzo "oszczędnym" wydruku o przebiegu służby w organach SB.

Nie chce się rozwodzić o tym, że ustawa jest absolutnym gniotem - nie jestem prawnikiem "tylko", a może aż obywatelem tego państwa. Oceny moralnej nie można zawrzeć w ustawie, bo to nie jest miejsce na tego typu oceny - prawo ma być przede wszystkim dla wszystkich bez względu na poglądy, kolor skóry, płeć etc.

Panie Pośle, czy mogłabym od Pana uzyskać informację o dalszej "drodze" odwoławczej przed Trybunałem w Strasburgu?

Przeczytałam o Pańskim zaangażowaniu - wielu starszych ludzi, którzy tak jak mój ojciec nie chce tej sprawy zostawić i będzie skarżyło ustawę w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu, ale potrzebuje prostych i jasnych rad jak to zrobić, aby skarga została przez Trybunał przyjęta.

Czy będzie Pan na swoich stronach przedstawiał jak to w praktyce zrobić? Nie jest to dla tych ludzi proste. Będę bardzo zobowiązana za odpowiedź.

Pozdrawiam i dziękuję w imieniu mojego Ojca za wszystkie dotychczasowe rady.

(dane adresowe do wiadomości posła), 16 marca 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Oszukany

* Jestem byłym pracownikiem wydziału pomocniczego MSW (nazwy nie chce wymieniać), przepracowałem w tym pionie wiele lat.
Jako specyficzna służba, realizowaliśmy zlecone zadania dla różnych pionów operacyjnych wywiadu, kontrwywiadu, SB, MO, WOP, a nawet dla Straży Pożarnej.
Jako tzw. jednostka pomocnicza, z całym dobytkiem inwentarza, w roku 1990 wchłonęły nas w swe struktury nowe służby RP: UOP-Policja.

Przeszedłem pozytywnie weryfikację, którą aktualnie niektórzy nasi "wybrańcy" starają się podważać.

Postępujące "nowe", demokratyzacja państwa i jego struktur spowodowały, iż otrzymałem propozycję kontynuacji pracy.
Byłem młody, czułem się fachowcem w swojej specjalności.
Wstąpiłem w szeregi "nowego". Złożyłem ślubowanie.
Tym razem mając smutne doświadczenie transformacji, wybrałem pracę w Policji, gdzie starałem się starannie, sumiennie wypełniać obowiązki służbowe. Praca dawała mi satysfakcję. Byłem odznaczany, awansowany. Trochę zdrowia w Policji zostawiłem.
Pracowałem do czasu aż jeden z ministrów PiS – miłośnik psów, bez zmiłuj się, w imię daleko pojętej czystki, wartości chrześcijańskich, miłości bliźniego, nakazał zwolnić "wszystko" co się "rusza" z rodowodem dawnej SB.

Przeszedłem na emeryturę. Poczułem się sprowadzony do parteru - oszukany, "sflekowany".

Pozostał mi mundur i satysfakcja, jaką dali mi przełożeni i moi młodzi koledzy policjanci na imprezie pożegnalnej.

Jest mi przykro, wręcz głupio, ogarnia mnie bezsilna złość, iż byłem tak naiwny i zawierzyłem nowej władzy.

"Nowe" przyjęło mnie do służby na określonych warunkach, a więc również z zachowaniem całego systemu zabezpieczenia emerytalnego, jaki funkcjonuje w służbach niemal na całym świecie, inaczej nie nająłbym się do tej roboty.
Mało tego, "nowe" gwarantowało mi to ustawą z 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym.
Wierzyłem, że RP to państwo prawa, a nie dziki kraj, jak to powiedział prominentny polityk PO.
Wierzyłem, że istnieje coś takiego, jak ciągłość państwa, odpowiedzialność władzy za decyzje podejmowane przez jej urzędników.
Niestety, po 20 latach "nowego"- parlamentarzyści a następnie potwierdził to TK, zabrali mi wypracowaną emeryturę.

Czuję się oszukany po raz drugi przez RP.

Pozostał nam STRASBURG, ale tu też mam mieszane uczucia, nawet w przypadku pozytywnych racji wyroku.

"Nowe" będzie mataczyć, ociągać z realizacją ewentualnych wypłat, zadośćuczynienia. Wyrok w sprawie pani Alicji Tysiąc - dowodem.
Już widzę w mediach hasła typu, "brak pieniędzy", "budżet zagrożony", będą urabiać negatywnie opinię publiczną.
Dlatego, żeby nie dać się oszukać po raz kolejny - apeluję do "nowego".
Szanowne "Nowe", nie przejadajcie zabranych nam pieniędzy, ani też nie „uszczęśliwiajcie” tzw. "pokrzywdzonych" - kasą pokrzywdzonych emerytów służb.
Do czasu orzeczenia trybunału strasburskiego wstrzymajcie wydawanie naszych pieniędzy.
Proponuję konto i comiesięczne wpłaty zabranych nam aktywów. Nie będzie w przyszłości problemów.

Pozdrawiam
zweryfikowany obywatel 07 (adres do wiadomości posła), 12 marca 2010 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie przekroczę progu najniższej emerytury

* Witam szanowny panie Pośle,
pisalam juz na tej stronie pod tytulem "Moje obawy". Pragnę zaznaczyć, że nie zawaham się przed złożeniem skargi do Strasburga, czekam tylko na opracowanie wzoru skargi.

Jednocześnie dochodzę do wniosku, że nie ma co liczyć na korzystniejsze orzeczenie, niż zamiana przelicznika 0,7% na 1,3%, a to niewiele dałoby, zwłaszcza tym, którym zabrano najwiecej.

Oto przyklad: za 20 lat służby w wydziale pomocniczym naliczono mi 14% podstawy wymiaru emerytury, po przeliczeniu 1,3% dostałabym 26%. W obu przypadkach nie przekroczę progu najniższej emerytury krajowej. Uważam, że punktem wyjściowym byłoby zachowanie 40% podstawy za 15 lat, a potem przeliczanie wg określonego przelicznika, nawet 1,3%. Bo przy innych rozwiązaniach nie mamy szans na przebicie się ponad najniższą emeryturę krajową, a wtedy skorzystaliby ci, którym zabrano najwięcej, a zostawiono najmniej.

Jest to w rękach Trybunalu w Strasburgu, mam nadzieję, ale po orzeczeniu naszego Trybunalu coraz mniejsza. Mimo wszystko wielki ukłon w stronę 5 sędziow TK, których stać bylo na zdanie odrębne, którzy stanęli w obronie prawa.

Pozdrawiam
(dane adresowe do wiadomości posła), 14 marca 2010 r.
 

Strona: 1, ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 z 45