Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4900

Uważam, że...

W polskiej polityce agresja przekracza granice

– Zostałem posłem w 1989 roku. Sprawowałem mandat w polskim Sejmie przez 20 lat i powiem szczerze, że w 2009 z chęcią odszedłem z Sejmu do Parlamentu Europejskiego, dlatego, że obserwowałem przez te lata zjawiska, które mnie niepokoiły: obniżanie się jakości polskiej czołówki politycznej i absolutny wzrost agresji w kontaktach wzajemnych. Uważam, że agresja teraz przekracza wszelkie granice.

W mojej ocenie w unijnych instytucjach agresywne wystąpienia zdarzają się incydentalnie. W Parlamencie Europejskim nie ma takiej atmosfery niechęci i agresji, jaką się obserwuje w polityce polskiej.

W polskiej polityce rywal polityczny to nie przeciwnik, ale wróg i najlepiej go zdeptać. Pan Paweł Adamowicz, zamordowany prezydent Gdańska, też takie momenty przeżywał i nie udawajmy, że tego nie było.

Janusz Zemke

19 stycznia 2019 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1456

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1661

Licznik odwiedzin

12903648
Obecnie stronę przegląda
155 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 16 lutego 2019 r. poseł Janusz Zemke, jako członek władz krajowych SLD, uczestniczył w Konwencji Krajowej partii w Warszawie, podczas której w głosowaniu tajnym delegaci zdecydowali o koalicyjnej formule udziału SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju br., kandydatem na europosła zgłoszony zostanie m.in. Janusz Zemke, czytaj więcej...

* Od 11 do 14 lutego 2019 r. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Dyskusję o przyszłości Europy kontynuowano tym razem z premierem Włoch. Europoslowie zagłosowali nad dokumentami o warunkach transportu zwierząt w Europie, regulacji rynku pojazdów rolniczych i leśnych oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami wody. Wystąpienia posła Janusz Zemke zobacz TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 10 lutego 2019 r. w"Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke wypowiadał się w materiale redaktora Roberta Gusty o zakupie dywizji mobilnego systemu rakietowego Himars i na tym tle ciągle dużych jeszcze potrzebach modernizacyjnych polskiej armii

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 8 lutego 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, w materiale redaktor Doroty Bawołek, poseł Janusz Zemke komentował europejskie ustalenia ws. dalszej realizacji rurociągu Nord Stream2

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 1 lutego 2019 r. o godz. 17,00 w radiu TOK FM gościem "Wywiadu politycznego" , audycji redator Karolina Lewicka, był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 1 lutego 2019 r. FSSM wystosowała apel do liderów ugrupowań politycznych o zjednoczenie sił demokratycznych przed bliskimi już wyborami, odwołując się do pamięci wydarzeń i obchodzonych w tym roku – 30 rocznicy Okrągłego Stołu, 20-lecia przynależności do NATO i 15 lat w Unii Europejskiej. Tekst apelu w "Poradniku dla emerytów..."

* 30 i 31 stycznia 2019 r. w Brukseli trwają obrady Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej. Wśród tematów: Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy..., a także debata z udziałem premiera Finlandii Juhy Sipilä na temat przyszłości Europy. Inne tematy: TUTAJ

* 29 stycznia 2019 r. o 17,45 w audycji radiowej "Puls Trójki", gościem redaktor Beaty Michniewicz był ze studia w Brukseli poseł Janusz Zemke.

* 28 stycznia 2019 r. europoseł Janusz Zemke (za pośrednictwem Skype'a z Brukseli) oraz poseł Marek Jakubiak byli gośćmi "Debaty wieczoru" (w wieczornym bloku Wydarzenia i opinie) Polsat News. Rozmowa toczyła się wokół zapowiedzi przyjazdu prezydenta Francji do Polski oraz zatrzymania przez CBA sześciu osób związanych z MON i PGZ.

* 26 stycznia 2019 r. o godz. 19,35 poseł Janusz Zemke w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dyskutował z Piotrem Strzemboszem o skutkach wydarzeń w Polsce powodowanych mową nienawiści. Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 24 stycznia 2019 r. poseł Janusz Zemke poinformował kierownictwa SLD i FSSM RP o zamierzonych dalszych działaniach w organach europejskich europosłów S&D (K. Łybacka, B. Liberadzki, J. Zemke) ws. zapobieżenia skutkom represyjnej ustawy z 2016 r., czytaj dalej...

* Komisja Prawna FSSM RP poinformowała, iż skierowany został do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za treść odpowiedzi na pytanie posła Janusza Zemke, zadane 4 lipca 2018 r. w Parlamencie Europejskim, czytaj więcej...

* 22 stycznia 2019 r. opublikowaliśmy odpowiedź komisarza KE na interpelację posła J. Zemke ws. naliczania VAT od dotacji unijnych na inwestycje proekologiczne, czytaj więcej...  W "Poradniku dla emerytów..." - nowe publikacje dot. spraw odwoławczych od decyzji ZER i wypłacania ekwiwalentów za niewykorzystane urlopy...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1253

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Lutego 2019
Sobota
Imieniny obchodzą: Danuta, Bernard i Szymon
Do końca roku zostało
318 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 z 46

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie przekroczę progu najniższej emerytury

* Witam szanowny panie Pośle,
pisalam juz na tej stronie pod tytulem "Moje obawy". Pragnę zaznaczyć, że nie zawaham się przed złożeniem skargi do Strasburga, czekam tylko na opracowanie wzoru skargi.

Jednocześnie dochodzę do wniosku, że nie ma co liczyć na korzystniejsze orzeczenie, niż zamiana przelicznika 0,7% na 1,3%, a to niewiele dałoby, zwłaszcza tym, którym zabrano najwiecej.

Oto przyklad: za 20 lat służby w wydziale pomocniczym naliczono mi 14% podstawy wymiaru emerytury, po przeliczeniu 1,3% dostałabym 26%. W obu przypadkach nie przekroczę progu najniższej emerytury krajowej. Uważam, że punktem wyjściowym byłoby zachowanie 40% podstawy za 15 lat, a potem przeliczanie wg określonego przelicznika, nawet 1,3%. Bo przy innych rozwiązaniach nie mamy szans na przebicie się ponad najniższą emeryturę krajową, a wtedy skorzystaliby ci, którym zabrano najwięcej, a zostawiono najmniej.

Jest to w rękach Trybunalu w Strasburgu, mam nadzieję, ale po orzeczeniu naszego Trybunalu coraz mniejsza. Mimo wszystko wielki ukłon w stronę 5 sędziow TK, których stać bylo na zdanie odrębne, którzy stanęli w obronie prawa.

Pozdrawiam
(dane adresowe do wiadomości posła), 14 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Swoista interpretacja prawa w IPN

Dzień Dobry,
w dniu 21 grudnia 2009r. zwróciłem się do ZER MSWiA o dokonanie ponownego przeliczenia - w wysokości 2,6% a nie 07% - dot. mojego okresu 1978-1981 (pobytu jako słuchacz) w WSO MSW im. F. Dzierżyńskiego w Legionowie. WSO nie jest ujęta w katalogu organów bezpieczeństwa państwa ustawy lustracyjnej. ZER MSWiA przekazał moje pismo do IPN.

W dniu 5 marca 2010 r. otrzymałem z IPN odpowiedz negatywną informującą, iż dokonano ponownej analizy dokumentów osobowych i w jej wyniku stwierdzono, że decyzja została wystawiona prawidłowo.

Uzasadnienie:

Rozstrzygające są przepisy wykonawcze do ustawy z dn. 6 kwietnia 1990r. o UOP (DZ. U Nr 30, poz. 180), tj. Zarządzenie Nr 53/90 MSW z dnia 2 lipca 1990 r. w sprawie określania stanowisk zajmowanych przez funkcjonariuszy b. Sł. Bezpieczeństwa oraz jednostek organizacyjnych resortu spraw wewnętrznych, w których pełnili oni służbę oraz stanowiąca jego integralną część - Instrukcja Przewodniczącego Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej z dnia 25 czerwca 1990 r.

Zgodnie z Instrukcją za funkcjonariuszy SB uznaje się funkcjonariuszy, którzy pełnili służbę m.in. w WSO w Legionowie - jako członkowie kadry naukowo-dydaktycznej, naukowej, naukowo-technicznej lub słuchacze (pkt 3).

Natomiast wydany wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, a następie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku utrzymujący w mocy wyrok w sprawie prof. M. Filara uznał na podstawie ustawy lustracyjnej, iż prof. M. Filar nie skłamał w swoim oświadczeniu, nie wykazując iż był wykładowcą w WSO - wyrok prawomocny.

Również w przypadku prof. M. Wyrzykowskiego - Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, iż prof. nie skłamał w swoim oświadczeniu ponieważ WSO nie jest ujęta w katalogu organów bezpieczeństwa państwa ustawy lustracyjnej.

Powyższe sprawy z wniosków IPN dot. kłamstwa lustracyjnego.

Po raz kolejny widzimy, że IPN ma swoją interpretację prawa - nieważne są prawomocne orzeczenia sądów. Pytanie zasadnicze, gdzie jest demokracja i państwo prawa?

Nasi przywódcy państwa usiłują uczyć demokracji i przestrzegania prawa inne państwa (Ukraina), a u nas jest prawie tak, jak na Białorusi o ile nie gorzej - sprawy są załatwiane w „białych rękawiczkach”.

Pozdrawiam

pozytywnie zweryfikowany b. prac. UOP (dane adresowe do wiadomości posła), 9 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wystąpienie rzecznika praw... nie wszystkich

Wielce Szanowny Panie Pośle!
Pragnę dołączyć się do podziękowań złożonych Panu - za wspaniałą postawę w kwestii tzw. ustawy dezubekizacyjnej (aż ciśnie się na usta sformułowanie dezynsekcja, deratyzacja itp.!).

Chciałbym również podzielić się z Panem wrażeniami z ostatniego wystąpienia w mediach publicznych (tj. w TVP 1 w programie "Bronisław Wildstein przedstawia") pana Rzecznika Praw Obywatelskich. Wydaje się, iż Rzecznik Praw Obywatelskich ma reprezentować prawa KAŻDEGO obywatela naszego kraju, bronić tych praw etc...

Tymczasem z ust Rzecznika padły pod adresem byłych funkcjonariuszy służb specjalnych (WSZYSTKICH - nie tylko skazanych prawomocnymi wyrokami sądowymi za określone przestępstwa!) następujące słowa: PRZESTĘPCY, OPRAWCY (o ile pamiętam) itp.


Użycie tego typu określeń przez karnistę wobec ludzi, których w żaden legalny i prawomocny sposób nie osądzono za popełnione i udowodnione przestępstwa - wzbudziło wielkie zdziwienie drugiego rozmówcy, zaproszonego do programu - karnisty pana prof. Filara.
Nie wiem w jakim kraju kończył studia prawnicze pan Rzecznik (być może w jakimś strasznym i zbrodniczym reżimie), ale z całą pewnością musiały tam obowiązywać zupełnie inne zasady prawa niż w cywilizowanym świecie. Niestety, te zasady przyswoił sobie pan Rzecznik a teraz swobodnie i publicznie się nimi posługuje, legitymując się wykształceniem prawniczym.

Proszę o ocenę prawną takiego zachowania urzędnika państwowego.

Z wyrazami szacunku (adres do wiadomości posła), 3 marca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zwiadowcy WOP też pod "dezubekizacyjną"?

Szanowny Panie Pośle,

chciałbym odnieść się do niektórych wypowiedzi internautów w związku z haniebnym wyrokiem TK.

Otóż, ze zdumieniem przeczytałem listy byłych funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy wcześniej służyli w Zwiadzie WOP, którym za okres służby w tej "wojskowej formacji" zmniejszono emeryturę. Mam b. dużo znajomych, którzy byli w podobnej sytuacji i nie obcięto im ani jednej złotówki. Jeżeli to jest prawdą, co piszą byli zwiadowcy WOP, to muszą jak najszybciej odwołać się do sądu.


Ustawa "dezubekizacyjna" jak na razie nie obejmuje służby wojskowej. Inną sprawą jest to, że w niedługim czasie obejmie też wojsko, tj. WSI, WSW, Zwiad WOP, itd. Już są zapowiedzi. Niestety, jako emerytowany oficer Zwiadu WOP, będę także nią objęty. Wtedy pozostanie tylko Trybunał w Strasburgu.

(nazwisko do wiadomości posła J. Zemke), 3 marca 2010 r.

Uzupełnienie autora z 9 marca 2010 r.:

Szanowny Panie Pośle.
Chciałbym zmodyfikować swoją wypowiedź zawartą na stronie Pana Posła zatytułowaną "Zwiadowcy WOP też pod "dezubekizacją"?

Otóż od moich znajomych dowiedziałem się, że głównie w latach 60-tych przyjmowano do służby w charakterze funkcjonariuszy zwiadu WOP na etatach SB Komend Wojewódzkich. Szczególnie na przejścia graniczne. Część z nich służyła także potem w Straży Granicznej. Myślę, że to by wyjaśniało słuszny żal tych zwiadowców, którym zmniejszono drastycznie emerytury. Za moją niewiedzę przepraszam wszystkich zainteresowanych.

(nazwisko do wiadomości posła J. Zemke), 9 marca 2010 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ludzie wyjęci spod prawa

Szanowny Panie Pośle!
W imieniu własnym oraz licznej grupy koleżanek i kolegów ze służby - przesyłam Panu serdeczne podziękowania za okazaną pomoc i działania podjęte w sprawie zaskarżenia do TK tzw. ustawy dezubekizacyjnej, jak również za zapowiedź udzielenia dalszej pomocy prawnej i informacyjnej przy kolejnych odwołaniach od decyzji zmniejszających emerytury.

Czujemy się jak ludzie wyjęci spod prawa, zbiorowo osądzeni przez ustawodawcę za bliżej nieokreślone przestępstwa i oszukani przez państwo - które ustawowo (m.in. art. 150 Ustawy o Policji z 1994 r.) zagwarantowało nam określone prawa - przyjmując do służby w Policji.


Nie będę komentować zadziwiającego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Pragniemy złożyć Panu wyrazy szacunku za ogromną pracę i Pana postawę, która pozwala nam mieć nadzieję, że prócz ludzi stosujących prymitywną nagonkę, mijających się z prawdą i nie wahających naruszać prawa w imię prześladowań politycznych wybranej grupy społecznej - jest jeszcze Ktoś, dla kogo najważniejsze jest właśnie przestrzeganie prawa.

Z wyrazami szacunku

AN i inni "pozytywnie zweryfikowani", 3 marca 2010 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Lata w wyższej szkole oficerskiej też przeliczono po 0,7%

Szanowny Panie Pośle.
Jestem byłym fnkcjonariuszem SB. Po pozytywnej weryfikacji pracowałem w Policji.
Co można teraz zrobić skoro IPN przeliczył również po 0,7%  lata nauki w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie. Czy zwracać się do IPN o nowe przeliczenie, tj. 3 lata studiów po 2,6%. Jest to dość duży uszczerbek finansowy.

Komunikat dla absolwentów WSO w Legionowie

W związku z orzeczeniem w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 grudnia 2009 r. (Sygnatura akt XVIII K 258/09) w sprawie zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Mirosława Wyrzykowskiego informujemy, że :

Sąd podzielił całkowicie ocenę prawną dokonaną przez Sąd Najwyższy w uchwale z 20 czerwca 2000 r., sygn. akt I KZP 15/00, jeśli chodzi o wykładnię pojęcia organów bezpieczeństwa państwa oraz centralnych instytucji Służby Bezpieczeństwa zaliczanych do katalogu tychże organów. Wykładnia dokonana została na gruncie starej ustawy, lecz zachowuje ona swą aktualność wobec prawie stuprocentowego powtórzenia w ustawie lustracyjnej z 2006 r. katalogu organów bezpieczeństwa państwa, który znajdował się w ustawie z 1997 r.

Sąd wskazał, iż Wyższa Szkoła Oficerska MSW w Legionowie nie może zostać uznana za organ bezpieczeństwa państwa


w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 5 w związku z ust. 3 ustawy lustracyjnej, gdyż nie stanowiła instytucji centralnej SB MSW, która uległa likwidacji w momencie powołania Urzędu Ochrony Państwa, tj. w dniu 10 maja 1990 r., ani jej poprzedniczki. Szkoła zlikwidowana została bowiem już w 1989 r. bez wskazywania jakichkolwiek jej następców prawnych. Stąd bezprzedmiotowe są rozważania odnośnie do tego, czy była ona instytucją centralną SB.

Z poszanowaniem (nazwisko do wiadomości posła), 2 marca 2010 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy to jest bezstronność sędziów TK?

Szanowny Panie Pośle!
 
Czy to jest bezstronność sędziów TK?
W komunikacie prasowym po rozprawie dotyczącej zasad naliczania wysokości emerytur sygn. K 6/09, czytamy między innymi:

cyt. :"…Konsekwencją uznania przez Trybunał za niekonstytucyjną regulację obniżającą emeryturę członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego w zakresie, w jakim przewiduje, że ma zastosowanie przelicznik 0,7% za każdy rok służby w Wojsku Polskim przed powołaniem Wojskowej Rady jest to, że przy ponownym przeliczeniu tych emerytur będą miały zastosowanie przepisy obowiązujące dotychczas. Oznacza to utrzymanie za okres od 8 maja 1945 r. do 11 grudnia 1981 r. przelicznika 2,6% za każdy rok służby w Wojsku Polskim oraz utrzymanie wprowadzonego ustawą z 23 stycznia 2009 r. przelicznika 0,7% za każdy rok tej służby od 12 grudnia 1981 r.”
 
Wystarczy tylko zerknąć  na przebieg służby 2 oficerów po 1989r:
 
1/ gen. bryg.  Jerzy Jarosz od 1981 do 1983 członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Po przekształceniu WSW w Żandarmerię Wojskową objął dowodzenie nad nową formacją jako jej pierwszy komendant główny. Z zawodowej służby wojskowej zwolniony został 20 lutego 1992 roku.
 
2/ gen. bryg. Mirosław Hermaszewski d 1981 do 1983 członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.                                                                             
W latach 1987-1991 był komendantem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. Zastępca dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej 1991-1992, szef bezpieczeństwa lotów WLiOP w latach 1992-1995.       Od 1995 inspektor ds. Sił Powietrznych w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego.
 
Otwartymi pozostają więc następujące pytania:
 
- jak nazwać obniżenie świadczeń w/wym. oficerom za lata służby w tzw. III RP , jak oczywistą represją państwa polskiego wobec nich?
- czy to nie przeczy bezstronności i rzetelności 9 sędziów TK?
 
Oficerom SB pełniącym służbę po 1989r. pozostawiono 2,6% ,a członkom WRON pełniącym służbę po 1989r. tylko 0,7%.


Przyjmując taką logikę należy jak najszybciej pozbawić tzw. przywilejów prokuratorów i sędziów z rodowodem PRL (w tym większość sędziów TK) niezależnie od tego co robili po 1989r.
 
Z poważaniem!
(dane adresowe do wiadomości posła), 28 lutego 2010 r.

***

RCI PESEL nigdy nie było organem bezpieczeństwa

Szanowny Panie Pośle,
przede wszystkim pragnę Panu podziękować za słowa otuchy jakie usłyszałam od Pana Posła po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaskarżonej przez lewicę ustawy odbierającej przywileje emerytalne oficerom służb PRL.

Spotkała mnie duża krzywda i kara za to może, że urodziłam się za wcześnie /1946/, za uczciwą i rzetelą pracę w MSW - Departament PESEL. Zawierałam ją zgodnie z obowiązującymi w tym okresie przepisami i obowiązującymi zasadami z instytucją państwową, polską instytucją, działającą legalnie w strukturach państwa polskiego w oparciu o obowiązujące przepisy prawne, w tym rownież przepisy emerytalno-rentowe. W państwie uznanym przez międzynarowową społeczność za podmiot prawa międzynarowowego. Panie Pośle, pracę w Departamencie PESEL podjęłam w 1973 roku jako pracownik administracyjny na etacie mundurowym i przepracowałam w nim 15 lat uczciwie i rzetelnie. Jak wiadomo, podstawą funkcjonowania PESEL była i jest ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych z dnia 10 kwietnia 1974 r,. co oznacza, że Rządowe Centrum Informatyczne PESEL "RCI PESEL" występujące wstrukturach MSW nigdy nie było organem bezpieczeństwa. W związku z powyższym jest mi przykro, iż Zakład Emerytalno-Rentowy MSW na wniosek IPN potraktował moje zatrudnienie na etacie mundurowym w Departamencie PESEL jak służbę w organach bezpieczeństwa i jest dla mnie bardzo krzywdzące.

Pragnę stanowczo stwierdzić, iż w okresie mojej pracy nie popełniłam żadnej zbrodni, żadnego przestępstwa ani wykroczenia. Bezprawnym i naruszającym moje dobre imię jest drastyczne obniżenie mojej emerytury /brutto zł.1262.48/, przypisując mi czyny, których nie popełniłam. Uważam, iż zgodnie z prawem w każdym cywilizowanym i praworządnym państwie, władnym do orzekania o winie i karze jest tylko i wyłącznie sąd, chociaż w chwili obecnej mam coraz większe wątpliwości.

Dziękuję za wysłuchanie mnie. Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła), 28 lutego 2010 r.

***

A jednak oszukani

Stało się! DEZUBEKIZACJA ZOSTAJE. Tak zdecydował Sąd Konstytucyjny na posiedzeniu 24 lutego 2010 r. Wzięło w nim udział 14 z 15 sędziów SK. Sąd podchodził do tego tematu już po raz drugi, co świadczy o różnicy zdań członków jego składu. Za pierwszym razem (13-14 stycznia br.), głosy rozłożyły się po połowie, 24 lutego wyrok zapadł różnicą 9:5. Pięciu sędziów TK (profesorowie: Adam Jamróz, Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Mirosław Wyrzykowski i prezes TK Bohdan Zdziennicki) zgłosiło bowiem tzw. zdania odrębne, a więc głosowało za uznaniem ustawy dezubekizacyjnej za niezgodną z Konstytucją RP.

Nie jestem adwokatem pracowników pracowników były służb PRL i najaśniejszej RP-UOP , jednakże zszokowany jestem wręcz z bulwersowany werdyktem TK. Trybunał usankcjonował odebranie funkcjonariuszom służb specjalnych PRL-u i członkom WRON mundurowych emerytur, ale o to, że uzasadnił to w sposób
nielogiczny, niepełny, sprzeczny z dotychczasowym orzecznictwem i faktami.

Uzasadnienie tego wyroku neguje dotychczasowe orzecznictwo Trybunału dotyczące rozliczeń z przeszłością. Neguje fundamentalne zasady, jak zakaz stosowania odpowiedzialności zbiorowej, nakaz badania indywidualnej winy, zanim zastosuje się sankcje, i to, że rozliczanie przeszłości nie może służyć odwetowi, lecz jedynie zabezpieczaniu i umacnianiu demokracji. Neguje też rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 1996 r., na którą Trybunał często się powoływał. Mówi ona, że w miarę upływu czasu od obalenia totalitarnych reżimów należy nie zaostrzać, ale wygaszać rozliczenia. W dodatku uzasadniając wyrok, TK powiedział, ze zasada ochrony praw nabytych i zaufania obywatela do państwa nie oznacza pewności, że państwo nie odbierze obywatelowi tego, do czego się wobec niego zobowiązało.

Powiało IV RP. Nie tylko dlatego, że Trybunał podżyrował ustawę wypływającą z jej ducha. Przede wszystkim dlatego, że uzasadnienie napisane jest w duchu ideologii, a nie prawa. To kolejne w krótkim czasie orzeczenie - po tym dotyczącym wliczania ocen z religii do średniej na świadectwie i finansowania uczelni katolickich z budżetu - w którym sędziowie raczej dają świadectwo swoich przekonań, niż sądzą, opierając się na konstytucji.

Opinię publiczną media mamią, iż emerytury zmniejszono tylko oficerom służb.
Nieprawda! Utrącono  podoficerom, sekretarkom, pielęgniarkom,
kierowcom, lekarzom, sportowcom oraz tym wszystkim, którzy byli na tzw. etatach "wojskowych" służb.
Wysokość emerytury sekretarki dziś kobiety 70-letniej wynosi 650 zł - jak żyć?
Odrobinę rzetelności panowie dziennikarze! Ile pogardy wykazał poseł z
Torunia Mężydło w audycji TVN-u podczas rozmowy z gen. Czempińskim. Z jego twarzy emanowała nienawiść, wendeta, a przecież to praktykujący katolik, na pewno wychowany w duchu miłości bliźniego.

W mediach aktualni politycy, w tym premier, wykazali aprobatę -
"sprawiedliwości" stało się zadość.

Dziś nie ulega już wątpliwości, że uznanie konstytucyjności ustawy
"dezubekizacyjnej" w aktualnym kształcie stanie się impulsem do kolejnego polowania na czarownice, za które uzna się najpierw zapewne członków wojskowych służb bezpieczeństwa, potem zomowców, prokuratorów oraz sędziów, etatowych pracowników aparatu PZPR wszystkich szczebli, milicjantów, a później, ku uciesze gawiedzi, może i inne grupy zawodowe funkcjonujące w PRL. Już dziś zauważa się takie tendencje, słuchając wypowiedzi niektórych polityków, że przecież nie można darować.
Czekamy jaką następna grupę zawodową PRL "zwycięzscy" wezmą na tapetę.

TK raczył wydać swoją opinię i, co zastanawiające, utrzymał tą nieuczciwą ustawę w całości. Wykluczył tylko część dotyczącą WRON. Zapewnie płaczą "Rulewskie" i Romaszewski, preambuła ich ojcostwa nie ujrzała światła dziennego.

Ma rację Pani eurodeputowana pani prof Senyszyn -to trybunał "Stytucyjny". Jej wcześniejsze słowa też mają rację bytu
(senyszyn.blog.onet.pl)

O naszym parlamencie nie wspomnę. Klasyk "dziadek" Piłsudski wyraził się
kiedyś dosadnie. Wiadomo już, że w kraju nikt i niczego już nie zmieni. Strasburg? Mam mieszane uczucia. Kilka tysięcy skarg na własne państwo? Tego jeszcze w cywilizowanym świecie Unii nie było?
TK wykazał wyraziście, że praktycznie w tym kraju wyrocznią jest IPN z jego chorymi zapatrywaniami, poglądami i działaniami, często bezprawnymi, skierowanymi nawet w stosunku do członków TK.

TK nie wykazał odwagi, aby odrzucić tą ustawę, niewątpliwie ze strachu przed: świętym oburzeniem polityków PO i PiS, a także dziennikarzy, którzy rozdzieraliby szaty z powodu, że ci wstrętni i znienawidzeni SB-cy zachowali emerytury w całości, TK położył "uszy po sobie" z wyjątkami i pomimo rażącej niesprawiedliwości, łamiąc wszelkie zasady przestrzegane w cywilizowanym świecie - uznał, że "ustawa jest zgodna".
Słowa uznania, szacunek - zawsze czapki z głów, przed byłymi szefami MSW ministrami Kozłowskim, Milczanowskim, prof. Widackim - bronili swoich byłych zweryfikowanych pracowników jak "niepodległości", których zatrudniali i w imieniu RP dawali im gwarącję.
Zresztą RP, ustawą z 1994 potwierdziło ich prawa do emerytur. W  jednym z wywiadów min. Milczanowski powiedział: "Państwo nie może być oszustem". A jednak jest?

Można tylko ubolewać, iż byli ministrowie MSW z nadania lewicy nabrali wody w usta. Pan Zemke to wyjątek, jest z MON.
Trybunał uznał za nieważne, że w wolnej Polsce komisje weryfikacyjne - złożone także z lokalnych działaczy podziemnej opozycji - uznały część funkcjonariuszy za mających moralne kwalifikacje do służby w UOP, bo nie łamali praw człowieka.

Jego zdaniem te oceny nie są równoznaczne ze "świadectwem moralności". I ocenił, że funkcjonariusze pozytywnie i negatywnie zweryfikowani nie różnią się w sposób istotny, więc można ich było tak samo potraktować. Tylko, że na tym poziomie ogólności niekonstytucyjne są wszelkie przepisy wyrównujące szanse - np. osobom niepełnosprawnym, albo afirmujące np. rodziny wielodzietne. Bo w końcu wszyscy jesteśmy ludźmi i to jest nasza wspólna cecha istotna.

Andrzej Rzepliński sędzia sprawozdawca to ekspert w dziedzinie praw człowieka, udzielający się w licznych organizacjach zajmujących się prawami człowieka. Jest członkiem Komitetu Helsińskiego w Polsce, pełni też funkcję sekretarza w powołanej przez Komitet Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Był doradcą prezesa IPN Leona Kieresa oraz ekspertem komisji parlamentarnych. Współtworzył m.in. konstytucję RP, ustawę lustracyjną oraz ustawę o IPN. Od 1971 do 1981 roku Rzepliński był członkiem PZPR; usunięty na początku stanu wojennego. Od 1980 do 1989 r. należał do NSZZ "Solidarność", a od 1995 do 1996 roku był członkiem Ruchu Stu.
Uzasadniając wyrok TK - czy nie miał kaca moralnego?

Ostatnio jeden z prominentnych polityków PO powiedział: "Polska to dziki kraj". Ja bym dodał "Polska to dziki - hakowy kraj" - gdzie prawo jest na zapotrzebowanie elit rządzacych, gdzie człowiek człowiekowi staje się wilkiem?
Być może powiedzonko przedwojennego klasyka znajdzie zastosowanie:
"Polska to jeden wielki kołtun, trzeba przedtem dobrze grzebieniem ten kołtun rozczesać, aby każdy włos był z osobna, a wtedy może da się kosę zapleść".

Mieszkaniec RP. 27 lutego 2010 r.

***

Musimy indywidualnie?

Szanowny Panie Pośle.
Gdy poseł SLD w telewizji zapowiadał, że SLD zaskarży ustawę
dezubekizacyjną, to zapowiedział, że w przypadku gdyby TK uznał ją za zgodną z konstytucją, to SLD zaskarży ją w ETPC w Strasbugu.
Teraz okazuje się, że musimy sami indywidualnie składać skargi. Czy mógłby  mi Pan wyjaśnić, dlaczego co innego oświadcza poseł SLD na "całą Polskę", a co innego okazuje się w rzeczywistości? I jak to się ma do wiarygodności partii, której jestem stałym i niezmiennym elektoratem, wraz z cała moją rodziną?
Z poważaniem
(nazwisko do wiadomości posła), 27 lutego 2010 r.

***

Szczycę się służbą w polskim wywiadzie

Witam Panie Pośle,
już dziękowałam Panu za pomoc, wsparcie i wszystko co uczynił Pan dla byłych funkcjonariuszy służb mundurowych, ale DZIĘKUJĘ PANU PONOWNIE za Pana zaangażowanie i zainteresowanie problemami ludzi, na których aktualnie mszczą się decydenci „w imię sprawiedliwości społecznej”.
Nie udało się przekonać sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale być może organizacje międzynarodowe pomogą nam. Szkoda tylko, że sądy zasypane będą odwołaniami, ludzie wydadzą sporo pieniędzy, a Strasburg chyba się na nas obrazi na tony papieru, które im prześlemy. Ale myślę, że warto.

DZIĘKUJĘ za to, iż pomimo tego, że już nie zajmuje się Pan sprawą obniżenia emerytur mundurowych, zamieścił Pan na swojej stronie wzory dokumentów, opinie prawne, akty prawne i szerokie omówienie dalszego postępowania odwoławczego w powyższej sprawie. Wykonał Pan bardzo wielką pracę, zbierając te wszystkie dokumenty i udostępniając je na swojej stronie. Nie każdego byłoby stać na tak piękny gest.

Napisałam do Pana Posła Kalisza, dzieląc się swoimi uwagami na temat (moim zdaniem) nieprawidłowości w postępowaniu dyrektora ZER-u, ale niestety chyba pomyliłam adresata. Nie mam żalu, w końcu jestem osobą przegraną, więc pewnie nie warto zawracać sobie mną głowy. Jestem byłym funkcjonariuszem Wywiadu Polskiego i moja duma i ambicja nie pozwala mi zniżać się do pewnych zachowań. Generał Czempiński mówił, że szczyci się służbą w Wywiadzie Polskim, ja również. Szkoda tylko, że Państwo Polskie, moja ojczyzna tak mi za tę służbę podziękowała.

JESZCZE RAZ BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ PANU ZA POMOC, WIELKIE ZAANGAŻOWANIE I WIELKĄ EMPATIĘ jaką okazał Pan byłym funkcjonariuszom służb mundurowych.
Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym. (nazwisko do wiadomości posła), 26 lutego 2010 r.

 

Strona: 1, ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 z 46