Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 3950

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4609

Internauci piszą...

List otwarty do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji

* Przesyłam list otwarty, który wysłałem do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Jest to kolejne wystąpienie w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Nie widzę innego wyjścia w sytuacji, gdy przeciwnik populistycznie i demagogicznie stara się najzwyklejsze represje wobec wielu tysięcy ludzi przedstawiać jako urzeczywistnienie konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej.

List otwarty do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka

Szanowny Panie Ministrze,

do mojego kolejnego wystąpienia w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej zmusiły mnie niejako Pańskie liczne zapewnienia, iż nie będzie ona obejmowała byłych milicjantów, a jedynie funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Pomimo tych deklaracji jako starszy oficer Policji, bez etatowej przeszłości w SB, otrzymałem właśnie decyzję obniżającą mi drastycznie emeryturę mundurową. Postanowiłem więc na moim przykładzie pokazać absurdalność zapisów tej ustawy, wprowadzającej odpowiedzialność zbiorową, której wejściu w życie towarzyszy szereg kłamstw, pomówień i zwykłych manipulacji.

Zostałem pozbawiony przysługujących mi świadczeń emerytalnych po 30 latach służby (4 lata w milicji i 26 w policji) za sam fakt podnoszenia kwalifikacji zawodowych w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie, która w ostatnim roku mojej nauki, na przełomie lat 1989/1990, podobnie jak WSO w Szczytnie, włączona została w struktury Akademii Spraw Wewnętrznych i realizowała ten sam kierunek studiów w zakresie prawno-administracyjnej ochrony porządku publicznego.

Dlaczego więc studenci – słuchacze szkoły - zostali w ten sposób potraktowani? Znaczna część z nich nie była przecież funkcjonariuszami aparatu bezpieczeństwa PRL, a ich szkolenie nie służyło w konsekwencji podniesieniu efektywności Służby Bezpieczeństwa, a jedynie Policji i innych służb demokratycznej RP. Nikt po prostu nie zwrócił uwagi, że pod koniec lat osiemdziesiątych była to jedna z dwóch szkół oficerskich MSW, której połowę studentów stanowili młodzi (niespełna dwudziestoletni) milicjanci, dla których zabrakło miejsc w Szczytnie.

Nie mogę też spokojnie słuchać nieuzasadnionych opinii o moich nienależnych wtedy finansowych przywilejach, które są podstawą do odebrania mi policyjnych świadczeń emerytalnych. W moim przypadku za taki przywilej w trakcie pobytu w legionowskiej szkole zapewne należy sarkastycznie uznać (po upływie okresu służby kandydackiej) zgodnie z rozkazem personalnym z 29 lipca 1988 r. uposażenie milicjanta ze stanu WUSW Siedlce (w jednej z najniższych) 20. grupie zaszeregowania oraz (najniższej) I kategorii dodatku służbowego. Oczywiście Instytut Pamięci Narodowej (który, o ironio, przez 16 lat wspierałem w realizacji jego zadań statutowych) nie przyjmuje do wiadomości, że byłem szeregowym milicjantem odbywającym trzyletnie studia zawodowe, a nie rzekomo dobrze opłacanym esbeckim zbrodniarzem i oprawcą.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 4272

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8867035
Obecnie stronę przegląda
51 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 2-6 grudnia br. poseł Janusz Zemke gościć będzie w Brukseli kolejne 54 osoby z regionu. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 21 października br. w Warszawie. Są to: krzyzanowska.halina@...pl oraz kobra20@...pl Gratulujemy!

Komunikaty

* UWAGA CZŁONKOWIE ZEMKE TEAM! Tradycyjnie już poseł Janusz Zemke zaprosi do zwiedzenia siedziby Parlamentu Europejskiego
i zabytków Brukseli dwie osoby z Waszej grupy, których adresy e-mailowe wylosował 21 października w Warszawie. Wyjazd do Brukseli odbędzie się w dniach 2-6 grudnia 2017 r., a wśród szczęśliwców znaleźli się: krzyzanowska.halina@...pl oraz kobra20@...pl Gratulujemy!

* 20 października br. poseł Janusz Zemke był gościem programu "TAK czy NIE" w telewizji Polsat News o godz. 20,30, ponadto komentarz posła cytowały polsatowskie "Wydarzenia". Zapraszamy do oglądania  w internecie.

W kontekście ustawy o 3-krotnym zwiększeniu finansowania polskiej armii (z 9,3 do 34 mld USD w 2030 roku), poseł J. Zemke powiedział, że w Europie nie ma państwa, które by samodzielnie zdołało zrównoważyć potęgę wojskową Rosji, dopiero w sojuszu jest to możliwe. (Obecnie na armię Niemcy wydają 3 razy więcej niż Polska, a Rosja 7 razy więcej).

* 17 października br., w ślad za komunikatem Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych, w "Poradniku dla emerytów..." zamieszczone zostały niezbędne dokumenty, uwagi i druki do zbierania podpisów pod projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy... Podpisy składać można także w siedzibach biur poselskich posła Janusza Zemke na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

* 19 października br. rozpoczęła się kolejna akcja zbiórki darów pod hasłem "Mikołajkowa paczka dla Polaków na Wileńszczyźnie". W tym roku do grona organizatorów przystąpili także posłowie do Parlamentu Europejskiego z Kujaw i Pomorza: Janusz Zemke, Tadeusz Zwiefka i Kosma Złotowski, czytaj więcej...

* 11 października br. poseł Janusz Zemke – odpowiadając na zainteresowanie przedstawicieli środowisk twórczych – zwrócił się z zapytaniem do Komisji Europejskiej o stosowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE dot. audiowizualnych usług medialnych, czytaj więcej...

* 9 października 2017 r. odbyło się w Warszawie posiedzenie Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej, którego członkiem jest poseł Janusz Zemke, komunikat po obradach czytaj w "Poradniku dla emerytów..."

* 6 października br. o godz. 19,40 europoseł Janusz Zemke był gościem "Faktów po Faktach" TVN24 ze studia w Gdańsku, skąd komentował spotkanie prezydenta RP A. Dudy z prezesem PiS J. Kaczyńskim

* Od 2 do 5 października br. w Strasburgu trwało posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego, zapoznaj się z programem obrad TUTAJ, oraz wystąpieniami posła Janusza Zemke w debatach PE TUTAJ.

* Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego 25 września zaapelował do premier Beaty Szydło o podjęcie działań na rzecz uzyskania pomocy dla poszkodowanych nawałnicami w regionie ze środków Funduszu Solidarności UE, do czego zachęcali także europosłowie SLD Janusz Zemke i Bogusław Liberadzki, czytaj więcej...

* 30 września br. o godz. 9,oo tradycyjnie już, poseł Janusz Zemke uczestniczył w inauguracji roku akademickiego 2017/2018 w Bydgoskiej Szkole Wyższej, która z powodzeniem wprowadza nowe kierunki kształcenia i zwiększa liczbę studentów. Pierwszy rok nauki rozpocznie od października 700 kolejnych osób. Poseł wygłosił wystąpienie inauguracyjne.

* 29 września br. od godz. 9,00 w Brukseli poseł Janusz Zemke gościł grupę samorządowców z Kujaw i Pomorza, m.in. z Golubia-Dobrzynia, Mogilna, Obrowa, Radziejowa, Rypina, Złotnik Kujawskich, którzy zajmują się na co dzień wykorzystaniem funduszy pomocowych Unii Europejskiej. Kilkudniowy wyjazd zorganizowało Stowarzyszenie "Europa Kujaw i Pomorza" w Toruniu.

* 25 września br. o godz. 14,00 w siedzibie Sejmu RP, dwaj europosłowie – Bogusław Liberadzki i Janusz Zemke zorganizowali konferencję w sprawie niezłożenia dotąd wniosku przez rząd do Komisji Europejskiej o pomoc z unijnego funduszu solidarności dla województw dotkniętych klęską nawałnic. Minęło już 8 z 12 określonych procedurą tygodni, a wniosku wciąż nie ma, czytaj wiecej...

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ

godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28, czytaj więcej...

Podczas wizyty w Golubiu-Dobrzyniu, poseł Janusz Zemke spotkał się ze Stefanem Borkowiczem kasztelanem Zamku Golubskiego oraz zwiedził wystawę z okazji 5-lecia Stowarzyszenia Środowiskowy Dom Samopomocy "Szansa na zdrowie", zobacz więcej zdjęć w GALERII:



godz. 17,00
– otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25:

  • 22 września – LIPNO, SKĘPE

godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1



godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2



godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prezydenta rozmowy z prezesem

– Odbyła się już trzecia rozmowa w Belwederze prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bez finału. Prezydent poprosił o propozycje zmian w jego projejtach ustaw o sądach... na piśmie. Będą zatem kolejne spotkania, o co chodzi?

Po pierwsze, propozycje zarówno PiS, jak i prezydenta są sprzeczne z Konstytucją. Po drugie, nie poprawią funkcjonowania polskiego sądownictwa dla obywateli, ponieważ istota zmian polega na wymianie osób zajmujących kierownicze stanowiska w sądach powszechnych, jak i wymianie składu Sądu Najwyższego.

Kierownictwo PiS chciałoby, aby ta wymiana kadrowa nastąpiła bardzo szybko, prezydent opowiada się za metodą typu salami. Po trzecie – walka jest o to, kto ma do powiedzenia więcej na scenie politycznej w obozie PiS, czy prezydent, czy kierownictwo PiS.

Mówiłem o tym w programie "Fakty po Faktach" z udziałem europosła Ryszarda Czarneckiego, zobacz nagranie całości programu (od 22 minuty nagrania).

Janusz Zemke

Tuchola,
7 października 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1328

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Października 2017
Niedziela
Imieniny obchodzą: Filip, Kordian i Seweryn
Do końca roku zostało
70 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Piąty rodzaj sił zbrojnych

– Obok istniejących rodzajów sił zbrojnych w Polsce, minister MON zapowiada stworzenie obrony terytorialnej oraz zmiany w modelu dowodzenia polskim wojskiem. Dzisiaj mamy cztery rodzaje – wojska lądowe, siły powietrzne, marynarkę wojenną, siły specjalne. I ma powstać nowy, piąty rodzaj sił zbrojnych – wojska obrony terytorialnej (OT).

Jednocześnie bardzo niejasno określany jest zakres działania tych wojsk. Odnoszę wrażenie, że założenie jest następujące – napadają na nas Rosjanie, zdobywają terytorium Polski, no i wtedy te siły prowadzą wojnę partyzancką. Tylko że to jest założenie zupełnie absurdalne. Bo co Antoni Macierewicz zakłada – porażkę Polski i porażkę NATO? I wierzy, że wyposażeni w lekki sprzęt półżołnierze, półcywile, potrafią najlepiej walczyć z Rosjanami? Lepiej niż żołnierze liniowi?

A z tym się wiąże katalog pytań, na które nie ma odpowiedzi. Wśród nich są takie: Ta formacja ma liczyć ok. 35 tys. ludzi. Ma więc być dużą formacją, która z czasem stanie się częścią całego wojska. Skąd będą się rekrutowali ci obrońcy polskiego terytorium? Czy będzie to nabór indywidualny, czy też – dla przykładu – będą to jakieś grupy zorganizowane? Grupy kibiców, albo rekonstruktorów? To jest dla mnie zupełnie niejasne. Wśród kolosalnych wątpliwości jest także pytanie o broń. Wojsko ma to do siebie, że żołnierze dysponują bronią długą, a także bronią maszynową. Według założeń OT, w każdym powiecie będzie tego wojska kompania, czyli ok. 100 ludzi. Więc jak to będzie – 100 ludzi będzie dysponowało długą bronią? Gdzie ją będą pobierać i trzymać? Gdzie będą ćwiczyć?

W zdecydowanej większości powiatów w Polsce nie ma wojska.
Jednostki OT, jak zapowiedziano, mają być tworzone w pierwszej kolejności na ścianie wschodniej. To wynika z założenia, że te wojska będą dzielnie zwalczały rosyjskich szpiegów, zielone ludziki. Owszem, jestem w stanie zrozumieć potrzebę takich jednostek na wypadek klęsk żywiołowych, działania w wyjątkowych sytuacjach. Natomiast przyjęcie założenia, że będą one prowadziły walkę partyzancką, jest założeniem absurdalnym. Nie chcę nawet myśleć, że będą to siły potrzebne do rozpędzania manifestacji, np. KOD-u.

Ponadto, ile to wojsko półpartyjne, pół- nie wiadomo jakie będzie polskiego podatnika kosztowało? 500 zł miesięcznie na każdego z 35 tys. takich żołnierzy. Łatwo to policzyć. O ile zmniejszy się wtedy budżet armii na zbrojenia?

Tymczasem technika wojskowa jest piekielnie ważną rzeczą dla wojska, zwłaszcza w XXI wieku. Tym ważniejszą, że musimy ją systematycznie wymieniać. Niemałą część stanowi obecnie jeszcze  sprzęt poradziecki, który z przyczyn technicznych się kończy. Dotyczy to obrony przeciwlotniczej, śmigłowców, okrętów, itd. I w tym obszarze jesteśmy w sytuacji totalnego bałaganu, polegającego z grubsza na tym, że nowa władza podważyła wszystko, co robili poprzednicy, choć ciągle się pokazuje na tle F-16 i rosomaków, czyli owoców rządów naszych czasów.

Poza tym jest jeden przekaz, który oddają słowa Antoniego Macierewicza wykrzyczane w Sejmie: „Po coście tę krzywdę uczynili polskiemu wojsku?”. A on sam co robi? Cały czas przeglądy, kontrole i żadnych decyzji! Obecni decydenci są ciągle na poziomie dyskusji, która powinna odbyć się kilka lat temu. Jeśli zaś chodzi o śmigłowce – mamy chocholi taniec. Bo podobno caracali jednak nie kupimy...

Chaos w technicznej modernizacji wojska pogłębiają zmiany w przemyśle obronnym, gdzie fachowców znających branżę, świat i rynki, zastępują ludzie bez elementarnej wiedzy. Dominującą pozycję w systemie władzy w Polsce zajmuje Antoni Macierewicz (szef MON i wiceszef PiS), który traktuje wojsko instrumentalnie, zaniedbując te obszary, które decydują o rzeczywistej zdolności bojowej. Tam decyzji nie ma. Jest prymat ideologii, ciągłe zmiany koncepcji, kadrowy chaos i postępujący bałagan.

Janusz Zemke
Warszawa, 15 sierpnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zamach w Nicei

– Uważam, że zamach w Nicei oceniany będzie we Francji i poza Francją inaczej niż te, które miały miejsce wcześniej, bo jest to kolejny zamach na terenie Francji w dosyć krótkim czasie.

Społeczeństwo francuskie było zdolne tę wcześniejszą bolesną lekcję przełknąć, tym razem jednak pojawi się znacznie więcej pytań o skuteczność działania samego państwa. Zresztą już widać, że pani Marine Le Pen już stara się to wykorzystać składając wniosek o dymisję ministra spraw wewnętrznych i przypuszczam, że to niestety może mieć bardzo zły wpływ na scenę polityczną Francji, polegający na umocnieniu się sił skrajnie prawicowych (oferujących rozwiązania proste: nie wpuszczać!, walczyć!, stosować policyjne metody bez podstawowej refleksji – co jest przyczyną?).

Przyczyny terroryzmu występują na gruncie społecznym, w sytuacji młodych ludzi bez pracy, bez perspektyw życiowych, nieasymilujących się, sfrustrowanych itp.). W społeczeństwach, w których jest kilka milionów takich osób, zamachy mogą występować jako wyraz buntu także w przyszłości.

Zamach w Nicei pokazał, że jest coraz trudniej walczyć z tego typu terroryzmem. Kiedy mieliśmy jedną Al-Kaidę, to wtedy były szanse, by poznać jej plany i przeciwdziałać. Teraz, kiedy mamy do czynienia z zamachami, których dokonują tzw. samotne wilki, czyli ludzie kierowani nienawiścią, fanatyzmem, to z tym będzie się potwornie trudno walczyło.

Janusz Zemke

Warszawa, 17 lipca 2016 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Minister Błaszczak komentuje...

– Wypowiedź ministra MSW Mariusza Błaszczaka, po posiedzeniu zespołu antyterrorystycznego (15 lipca), będąca reakcją na zachowania polityków europejskich wobec zagrożeń terrorystycznych – była niefortunna, ale szczera, bo powiedział to, o czym myśli PiS i obecna władza w Polsce.

Czyli, że każdy INNY jest be, jest gorszy, że jedyny słuszny wzorzec wartości pokazuje PiS. Przy okazji atak na LGBT był podły, bo co oni mają wspólnego z atakami terroru?

Urzędujący minister polskiego rządu wykorzystał akty terrorystyczne do atakowania wszystkich „innych”.

Dotykamy sprawy o fundamentalnym charakterze: – Czy władza ma narzucać społeczeństwu swoje wzorce, bo ma parlamentarną większość, czy też tworzyć warunki do tego, by ludzie żyli w państwie wolnym, do przestrzegania prawa i kultywowania różnych wartości?

Janusz Zemke

Warszawa, 17 lipca 2016 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jak chronimy granice Unii?

– Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego, za ważne uznałem przyjęcie rozporządzenia w sprawie Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej.

Jest to zadanie, nie tylko istotne, ale i pilne, gdyż tylko w 2015 roku liczba nielegalnych emigrantów do UE przekroczyła 1,5 mln osób, a w bieżącym roku jest to już kilkaset tysięcy osób. Powstanie europejskiej straży granicznej ma poprawić skuteczność walki właśnie z tą nielegalną migracją. Podstawą powstającej straży granicznej powinien być obecny Frontex oraz znacznie lepsza współpraca państw członkowskich w ochronie unijnej granicy.

Rozporządzenie przewiduje, że stopniowo będzie rosła liczba pracowników Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej – z 225 stanowisk w 2016 r. do 1.000 w roku 2020. To jest oczywiście kierunek słuszny, ale samo zwiększanie liczby etatów i środków finansowych nie wystarczy. Kolosalne znaczenie będzie miała sprawność działania nowej straży i szybkość podejmowania decyzji przez jej kierownictwo. Rzecz w tym, by Europejska Straż Graniczna i Przybrzeżna, jak najskuteczniej wspierała państwa, które nie radzą sobie z napływem nielegalnych imigrantów.

Poparłem także sprawozdanie dotyczące nowelizacji rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej, ustanawiające Europejską Agencję Bezpieczeństwa Morskiego. Zasadniczym celem tego projektu jest rozwój współpracy na poziomie unijnym w zakresie funkcji straży przybrzeżnej. Usprawnienie wymiany informacji w czasie rzeczywistym i danych pochodzących z nadzoru morskiego, pozwoli zapewnić bardziej skuteczną ochronę granic morskich Unii przed działaniami zorganizowanych grup przestępczych, a ponadto przyczyni się do rozwiązania stale rosnącego problemu nielegalnej imigracji.

Działania wykonywane przez Agencję Bezpieczeństwa Morskiego niewątpliwie usprawnią ponadto funkcjonowanie Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Aby jednak ich współpraca była w pełni efektywna niezbędne będzie skoordynowanie procesu decyzyjnego w obu agencjach oraz skuteczne zaangażowanie wszystkich państw członkowskich.

Janusz Zemke

Strasburg, 5 lipca 2016 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

100 dni rządów w MON

* W ocenie 100 dni rządzenia koalicji z PiS w resorcie obrony narodowej dostrzegam trzy elementy: element pierwszy to chaos, zauważalny zwłaszcza w obszarze techniki wojskowej. Obecne kierownictwo MON uznało, że trwające procedury przetargowe są nic nie warte i trzeba je zacząć od zera, a dotyczy to zakupu śmigłowców i obrony przeciwlotniczej. Mimo że czytam codziennie informacje na ten temat sam już nie wiem, czy kupimy te caracale, czy będzie ich 50 czy mniej. Jak słyszę tezę, że teraz będziemy produkowali śmigłowce równocześnie w kilku zakładach produkcyjnych w Polsce, to najlepiej dowodzi chaosu.

Elementem drugim jest pogłębiająca się czystka w kadrach. Zwalniani są licznie wojskowi, przy czym w tej fazie dotyczy to głównie ministerstwa, uczelni wojskowych, sztabów itd. Jeśli chodzi o dowódców liniowych, to nie ma głębszych zmian, ale – moim zdaniem – zaczną się one w lipcu, bowiem na czerwiec planowany jest szczyt NATO w Warszawie. Jest przyjęta taka teza, że każdy kto zaczynał służbę w wojsku przed 1989 rokiem – musi odejść. To teza chora, bo oznacza, że ktoś, kto ma dzisiaj 50 lat, a kończył szkołę pancerną czy zmechanizowaną, jest gorszym sortem. W gronie oficerów to jest ok. 20 proc. kadry. Ci ludzie są zwalniani tylko dlatego, że mieli pecha urodzić się wcześniej. To jest skandal, bo jakie wtedy szkoły mieli kończyć?

Każdy minister ma prawo sobie dobierać kadry, ale nigdy po 1989 roku takiej skali zmian nie było. Mogę dać przykład z lat, kiedy pracowałem w MON, a szefem resortu był Jerzy Szmajdziński – na 16 dyrektorów departamentów, których żeśmy zastali zmiany dotyczyły tylko trzech. Dzisiaj te zmiany idą znacznie głębiej.

To co się dzieje musi się zakończyć źle. Np. na czele Polskiej Grupy Zbrojeniowej, skupiającej ponad 30 przedsiębiorstw produkujących sprzęt dla armii, stają osoby, które o tym pojęcia nie mają. Zwolniono jednego dnia całe kierownictwo grupy, wysoko wykwalifikowanych specjalistów i inżynierów, a kryterium powołania nowych jest np. to, że ktoś prowadził Klub „Gazety Polskiej” w jakiejś miejscowości…

Trzeci wątek pracy MON stanowi zwracanie uwagi na symbolikę, rocznice historyczne, i to jestem w stanie zrozumieć, bo politycy skrajnie prawicowi będą na piedestały wydobywali swoje wartości.
Jeśli tak dalej będzie, to czasy kierowania MON-em przez Antoniego Macierewicza zapiszą się chaosem i brakiem podejmowania decyzji, gdyż wszystkie poddawane będą permanentnym zarzutom o korupcję i ludzie będą się bali podejmowania jakichkolwiek decyzji.

Janusz Zemke
Warszawa

29 lutego 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

O Polsce w Parlamencie Europejskim

* Członkowie frakcji Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej oraz Socjaliści i Liberałowie zgłosili wnioski o zajęcie się na forum Parlamentu Europejskiego kryzysem konstytucyjnym w Polsce. Pojawia się wiele pytań, dlaczego to interesuje forum europejskie?

Otóż, Unia Europejska to nie tylko wspólny rynek i swobodny przepływ ludzi. Unia powstała wokół fundamentalnych wartości, do których należy ochrona praw ludzi i przestrzeganie demokracji w poszczególnych państwach. Każde z 28 państw członkowskich zobowiązało się przestrzegać podstawowego kanonu demokracji, a jednym z nich jest niezawisłość sądownictwa.

Jeżeli pojawiają się duże wątpliwości co do tego, czy sądownictwo np. w Polsce jest niezawisłe, to Unia ma nie tylko prawo, ale - obowiązek je wyjaśnić. Wśród unijnych komisarzy jest jeden, który zajmuje się działaniem wymiaru sprawiedliwości w poszczególnych państwach. Już kilka razy na forum parlamentu odbywała się debata poświęcona wymiarowi sprawiedliwości na Węgrzech.

Jakie konsekwencje mogą wyniknąć z oceny sytuacji w Polsce na obradach Parlamentu Europejskiego? Przede wszystkim zawiłości kryzysu w Polsce i odniesienia do Trybunału Konstytucyjnego zostaną upublicznione w Europie, co dla rangi Polski nie będzie wygodne. Jeśli przypuszczenia naruszeń demokracji się potwierdzą, to Parlament może skierować przeciw Polsce skargę do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. A on może nakładać na kraje członkowskie sankcje - np. zobowiązać je do zmian w prawie. PiS nadal robi wszystko po swojemu. Ma w nosie, czy postępuje zgodnie czy niezgodnie z prawem. W całym systemie tworzenia prawa w Polsce Trybunał jest jedynym bezpiecznikiem, gwarantującym istnienie państwa prawnego. Parlament Europejski może nie zmienić toku zmian w Polsce, bo to nie wynika z prawa unijnego, ale zmieni się opinia o Polsce, za co - prędzej czy później - zapłacimy. Oby jak najpóźniej. Może to mieć wpływ na efekty ubiegania się Polski o liczne fundusze unijne, do których aplikować będzie wiele krajów, przestrzegających unijnych norm.

Janusz Zemke
Bruksela, 9 grudnia 2015 r.

PS
Ustalono, że Polsce poświęcony będzie temat porządku obrad Komisji Europejskiej 13 stycznia 2016 r. oraz Parlamentu Europejskiego 19 stycznia 2016 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Manipulacje koncernów samochodowych

* Mówimy o tzw. aferze Volkswagena, ale pytanie jest szersze, czy praktyki manipulacyjne, bądź wprost oszustwa, stosowane były szerzej, a obawiam się, że tak. Właściwie to tylko włoski Fiat odżegnuje się od takich praktyk. Pozostali jakoś milczą. Chodzi o faktyczne zużycie paliw i poziom emisji CO2 przez produkowane silniki samochodowe i procedury testowania pomiarów.

Dlaczego stara się w to aktywnie włączyć Parlament Europejski?

Mamy na poziomie europejskim podział kompetencji. Komisja Europejska ustala limity emisji spalin i procedury testów, natomiast poszczególne państwa sprawdzają czy te limity są stosowane. I tutaj mamy pewną pułapkę, polegająca na tym, że koncerny samochodowe są w państwach narodowych największymi producentami, ale też największymi pracodawcami i tu powstaje problem polityczny i społeczny. Doszło do tego, że żadne europejskie państwo oficjalnie nie stwierdziło, że mamy do czynienia z oszustwami i dopiero wychwyciły to agencje w Stanach Zjednoczonych.

Co można dzisiaj zrobić na poziomie europejskim?

Parlament Europejski wypracował wspólne stanowisko, w którym zawarto kilka propozycji:
1. Komisja Europejska powinna uzyskać kompetencje, by móc sprawdzać urzędy państw narodowych. Obecnie żadna instytucja unijna takich kompetencji nie ma. Cały system okazał się niesprawny, zatem ktoś musi kontrolować tego typu decyzje w państwach europejskich.
2. Trzeba przekonać poszczególne państwa, by wyniki testów obowiązkowo były przekazywane do innych państw, bo dziś swoimi badaniami nikt się nie dzieli z innymi. Jeżeli w ramach 28 państw UE byłby obowiązek wymieniania się wynikami testów, to wtedy takie fałszowanie nie za bardzo by się opłacało.
3. Proponujemy, by testów emisji spalin nie przeprowadzać tylko w warunkach laboratoryjnych, jak obecnie. Oszustwa dotyczą np. informacji o zużyciu paliw przez daną wersję samochodu. Inną liczbę podaje się w informatorach, a faktycznie jest o ok. 40 proc. wyższa. To poważne nadużycie.
4. Jest też pomysł, by na poziomie europejskim powołać niezależną agencję, która mogłaby prowadzić kontrole. Tu jest opór, czy tworzyć kolejną biurokrację na poziomie unijnym.

Jest zatem kilka pomysłów do wdrożenia, ale pewne jest, że trzeba skutecznie ten proceder uniemożliwić, bo powoduje on, że oszukuje się klientów, którzy kupują coś innego niż sprzedający oferował, przekracza się normy ochrony naszego środowiska i toleruje się przestępczą działalność niektórych producentów.

Janusz Zemke
Bruksela, 8 listopada 2015 r.

***

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10