Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4881

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 653

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1870

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11356841
Obecnie stronę przegląda
115 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 15 sierpnia br. o 18,50 w "Wydarzeniach" Polsat News, a o 19,25 w  "Faktach po Faktach" stacji TVN24, poseł Janusz Zemke komentował sytuację w armii po jej prezentacji na defiladzie w dniu Święta Wojska Polskiego. Zapraszamy do oglądania w internecie.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 sierpnia br. zapraszamy do oglądania programów "Fakty po południu" TVN24 o godz. 16,oo oraz "TAK czy NIE" w Polsat News o godz. 20,3o, gdzie jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1249

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1296

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Sierpnia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Ambroży, Joachim i Roch
Do końca roku zostało
137 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Odpowiedzialność Unii za nasze bezpieczeństwo

– Na niekorzyść zmienia się sytuacja wokół Unii Europejskiej. Duże obszary Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu są ogarnięte wojną, a grupy terrorystyczne coraz częściej przenikają do Europy.

Pojawiają się także inne zagrożenia, jak wojna na Wschodniej Ukrainie i ataki w cyberprzestrzeni.

Musimy zatem zwiększyć odpowiedzialność Unii Europejskiej za nasze wspólne bezpieczeństwo. Wiem, że nie ma szans na tworzenie wspólnego europejskiego wojska, ale możemy podejmować w Unii działania, które skuteczniej poprawiłyby nasze bezpieczeństwo.

Dostrzegam trzy takie pragmatyczne przedsięwzięcia.

Po pierwsze – trzeba by w Unii Europejskiej utworzyć wspólną, stałą kwaterę do prowadzenia operacji cywilno-wojskowych.

Po drugie – Unia musi szybciej reagować na zagrożenia wykorzystując posiadane przez siebie grupy bojowe na potrzeby wspólnych misji i operacji.

Wreszcie po trzecie – należy stworzyć w Unii Europejskiej wyodrębniony fundusz, z którego byłaby finansowana wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony. Sądzę, że te działania poprawiłyby zdolność Unii Europejskiej w zakresie obrony i bezpieczeństwa.

Mówiłem o tym podczas grudniowej debaty plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Janusz Zemke

Strasburg, 15 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Fundusz obronny Unii Europejskiej

– Komisja Europejska zaproponowała utworzenie unijnego funduszu obronnego. Oceniam, że to nie tylko dobry pomysł, ale konieczny.

Do tej pory Unia nie miała prawa finansować wydatków obronnych, nawet badań naukowych związanych z obronnością. To było złe rozwiązanie, wiele nowinek technologicznych powstaje na potrzeby wojska. Myślę m.in. o łączności satelitarnej, GPS-ach czy wynalazkach materiałowych.

Decydenci Unii Europejskiej wychodzili z założenia, że od spraw wojskowych jest NATO. Ale mało kto wie, że w ostatnich 30 latach liczba żołnierzy USA w Europie zmalała z 400 tys. do 40 tys.
Skrajny pomysł był taki, żeby stworzyć unijną armię, ale tego nie da się zrobić.

Dzisiejsza sytuacja geopolityczna spowodowała więc, że na razie Unia Europejska przeznaczy pół miliarda euro rocznie na badania i innowacje zbrojeniowe.

Janusz Zemke

Bruksela, 1 grudnia 2016 r.

***

Rosyjska propaganda ma osłabić Unię Europejską

– Teza o prowadzeniu działań propagandowych w Europie przez Rosję, których celem jest destabilizacja Unii – zawarta jest w raporcie przedstawionym Parlamentowi Europejskiemu przez Annę Fotygę, szefową Komisji ds. Bezpieczeństwa i Obrony PE.

Faktem jest, że Rosja prowadzi w Europie swoje stacje telewizyjne i radiowe, prowadzi także aktywną działalność w Internecie aż po ataki hakerskie. Wobec tak rozbudowanego instrumentarium propagandowego Rosji, w Unii zajmuje się tym zaledwie kilkunastu urzędników, bo Unia jako związek państw nie może mieć własnej telewizji czy gazet.

Jaki jest cel Rosji? Jest to chęć powrotu Rosji do znaczącej roli w świecie, a głównie w Europie, a ponadto odzyskanie wpływów w strefie poradzieckiej (Mołdawia, Bułgaria, Ukraina) oraz podkreślenie, że bez Rosji nie uda się rozwiązać największych globalnych konfliktów, stąd militarna obecność Rosji w Syrii. Dezinformacja i manipulacja służyć też mają wzbudzaniu strachu przez potęgą militarną Rosji.

Najważniejszym obecnie celem jest jednak destabilizacja Unii Europejskiej, bo Rosja woli mieć za partnerów europejskie państwa z osobna. Z tego wniosek, że osamotniona Polska byłaby łatwiejszym przeciwnikiem, dlatego dziwi dążenie polskich polityków do osłabienia Unii.

Parlament Europejski przyjął wczoraj w Strasburgu raport Anny Fotygi z zaleceniem stworzenia komórki ds. zwalczania propagandy Kremla i przeznaczeniem na ten cel odpowiednich środków. Raportowi sprzeciwiła się grupa 179 posłów, 208 wstrzymało się od głosu, ale 304 było za.

Janusz Zemke

Strasburg, 24 listopada 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jeśli nie Caracale, to co?

– Negocjacje w przetargu na Caracale zostały zerwane, a więc przez rok PiS prowadził grę pozorów, bo PiS tak naprawdę od początku sprzeciwiał się kupowaniu Caracali dla polskiego wojska.

Mówiono, że ostateczna decyzja będzie zależała od offsetu, a na końcu uznano, że offset jest niesatysfakcjonujący i zrezygnowano z tego zakupu. Sama decyzja więc mnie nie zaskoczyła. Natomiast ta decyzja jest, niestety, kolejnym dowodem, że techniczna modernizacja polskiego wojska w praktyce została wstrzymana.

W 2016 roku, który powoli przecież zbliża się już do końca, rząd PiS-u nie zawarł żadnego większego kontraktu! Mamy więc praktycznie taką sytuację: słyszymy zapowiedzi wielkiej, technicznej modernizacji wojska, operuje się kwotami przekraczającymi w horyzoncie kilku lat 100 miliardów złotych, a w praktyce w żadnym, kluczowym dla technicznej modernizacji wojska obszarze, nie ma żadnych decyzji.
Żeby nie być gołosłownym – jeśli chodzi o śmigłowce wielozadaniowe – bo Caracale miały pełnić takie funkcje – właściwie wszystko zacznie się od nowa. Nie ma żadnych decyzji, jeśli chodzi o śmigłowce bojowe. Zakupy bezpilotowców są przesunięte na czas nieokreślony. Jeśli zaś chodzi o system obrony powietrznej, to sformułowano zapytanie do amerykańskich firm (zresztą, moim zdaniem, dość niejasne) – czyli krótko mówiąc kontynuuje się tylko to, co rozstrzygnięto wcześniej. Słowem – w kluczowych sprawach, tam, gdzie decyduje się jakość polskiego wojska w zakresie sprzętu bojowego, mamy stagnację.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 8 października 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Piąty rodzaj sił zbrojnych

– Obok istniejących rodzajów sił zbrojnych w Polsce, minister MON zapowiada stworzenie obrony terytorialnej oraz zmiany w modelu dowodzenia polskim wojskiem. Dzisiaj mamy cztery rodzaje – wojska lądowe, siły powietrzne, marynarkę wojenną, siły specjalne. I ma powstać nowy, piąty rodzaj sił zbrojnych – wojska obrony terytorialnej (OT).

Jednocześnie bardzo niejasno określany jest zakres działania tych wojsk. Odnoszę wrażenie, że założenie jest następujące – napadają na nas Rosjanie, zdobywają terytorium Polski, no i wtedy te siły prowadzą wojnę partyzancką. Tylko że to jest założenie zupełnie absurdalne. Bo co Antoni Macierewicz zakłada – porażkę Polski i porażkę NATO? I wierzy, że wyposażeni w lekki sprzęt półżołnierze, półcywile, potrafią najlepiej walczyć z Rosjanami? Lepiej niż żołnierze liniowi?

A z tym się wiąże katalog pytań, na które nie ma odpowiedzi. Wśród nich są takie: Ta formacja ma liczyć ok. 35 tys. ludzi. Ma więc być dużą formacją, która z czasem stanie się częścią całego wojska. Skąd będą się rekrutowali ci obrońcy polskiego terytorium? Czy będzie to nabór indywidualny, czy też – dla przykładu – będą to jakieś grupy zorganizowane? Grupy kibiców, albo rekonstruktorów? To jest dla mnie zupełnie niejasne. Wśród kolosalnych wątpliwości jest także pytanie o broń. Wojsko ma to do siebie, że żołnierze dysponują bronią długą, a także bronią maszynową. Według założeń OT, w każdym powiecie będzie tego wojska kompania, czyli ok. 100 ludzi. Więc jak to będzie – 100 ludzi będzie dysponowało długą bronią? Gdzie ją będą pobierać i trzymać? Gdzie będą ćwiczyć?

W zdecydowanej większości powiatów w Polsce nie ma wojska.
Jednostki OT, jak zapowiedziano, mają być tworzone w pierwszej kolejności na ścianie wschodniej. To wynika z założenia, że te wojska będą dzielnie zwalczały rosyjskich szpiegów, zielone ludziki. Owszem, jestem w stanie zrozumieć potrzebę takich jednostek na wypadek klęsk żywiołowych, działania w wyjątkowych sytuacjach. Natomiast przyjęcie założenia, że będą one prowadziły walkę partyzancką, jest założeniem absurdalnym. Nie chcę nawet myśleć, że będą to siły potrzebne do rozpędzania manifestacji, np. KOD-u.

Ponadto, ile to wojsko półpartyjne, pół- nie wiadomo jakie będzie polskiego podatnika kosztowało? 500 zł miesięcznie na każdego z 35 tys. takich żołnierzy. Łatwo to policzyć. O ile zmniejszy się wtedy budżet armii na zbrojenia?

Tymczasem technika wojskowa jest piekielnie ważną rzeczą dla wojska, zwłaszcza w XXI wieku. Tym ważniejszą, że musimy ją systematycznie wymieniać. Niemałą część stanowi obecnie jeszcze  sprzęt poradziecki, który z przyczyn technicznych się kończy. Dotyczy to obrony przeciwlotniczej, śmigłowców, okrętów, itd. I w tym obszarze jesteśmy w sytuacji totalnego bałaganu, polegającego z grubsza na tym, że nowa władza podważyła wszystko, co robili poprzednicy, choć ciągle się pokazuje na tle F-16 i rosomaków, czyli owoców rządów naszych czasów.

Poza tym jest jeden przekaz, który oddają słowa Antoniego Macierewicza wykrzyczane w Sejmie: „Po coście tę krzywdę uczynili polskiemu wojsku?”. A on sam co robi? Cały czas przeglądy, kontrole i żadnych decyzji! Obecni decydenci są ciągle na poziomie dyskusji, która powinna odbyć się kilka lat temu. Jeśli zaś chodzi o śmigłowce – mamy chocholi taniec. Bo podobno caracali jednak nie kupimy...

Chaos w technicznej modernizacji wojska pogłębiają zmiany w przemyśle obronnym, gdzie fachowców znających branżę, świat i rynki, zastępują ludzie bez elementarnej wiedzy. Dominującą pozycję w systemie władzy w Polsce zajmuje Antoni Macierewicz (szef MON i wiceszef PiS), który traktuje wojsko instrumentalnie, zaniedbując te obszary, które decydują o rzeczywistej zdolności bojowej. Tam decyzji nie ma. Jest prymat ideologii, ciągłe zmiany koncepcji, kadrowy chaos i postępujący bałagan.

Janusz Zemke
Warszawa, 15 sierpnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zamach w Nicei

– Uważam, że zamach w Nicei oceniany będzie we Francji i poza Francją inaczej niż te, które miały miejsce wcześniej, bo jest to kolejny zamach na terenie Francji w dosyć krótkim czasie.

Społeczeństwo francuskie było zdolne tę wcześniejszą bolesną lekcję przełknąć, tym razem jednak pojawi się znacznie więcej pytań o skuteczność działania samego państwa. Zresztą już widać, że pani Marine Le Pen już stara się to wykorzystać składając wniosek o dymisję ministra spraw wewnętrznych i przypuszczam, że to niestety może mieć bardzo zły wpływ na scenę polityczną Francji, polegający na umocnieniu się sił skrajnie prawicowych (oferujących rozwiązania proste: nie wpuszczać!, walczyć!, stosować policyjne metody bez podstawowej refleksji – co jest przyczyną?).

Przyczyny terroryzmu występują na gruncie społecznym, w sytuacji młodych ludzi bez pracy, bez perspektyw życiowych, nieasymilujących się, sfrustrowanych itp.). W społeczeństwach, w których jest kilka milionów takich osób, zamachy mogą występować jako wyraz buntu także w przyszłości.

Zamach w Nicei pokazał, że jest coraz trudniej walczyć z tego typu terroryzmem. Kiedy mieliśmy jedną Al-Kaidę, to wtedy były szanse, by poznać jej plany i przeciwdziałać. Teraz, kiedy mamy do czynienia z zamachami, których dokonują tzw. samotne wilki, czyli ludzie kierowani nienawiścią, fanatyzmem, to z tym będzie się potwornie trudno walczyło.

Janusz Zemke

Warszawa, 17 lipca 2016 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Minister Błaszczak komentuje...

– Wypowiedź ministra MSW Mariusza Błaszczaka, po posiedzeniu zespołu antyterrorystycznego (15 lipca), będąca reakcją na zachowania polityków europejskich wobec zagrożeń terrorystycznych – była niefortunna, ale szczera, bo powiedział to, o czym myśli PiS i obecna władza w Polsce.

Czyli, że każdy INNY jest be, jest gorszy, że jedyny słuszny wzorzec wartości pokazuje PiS. Przy okazji atak na LGBT był podły, bo co oni mają wspólnego z atakami terroru?

Urzędujący minister polskiego rządu wykorzystał akty terrorystyczne do atakowania wszystkich „innych”.

Dotykamy sprawy o fundamentalnym charakterze: – Czy władza ma narzucać społeczeństwu swoje wzorce, bo ma parlamentarną większość, czy też tworzyć warunki do tego, by ludzie żyli w państwie wolnym, do przestrzegania prawa i kultywowania różnych wartości?

Janusz Zemke

Warszawa, 17 lipca 2016 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jak chronimy granice Unii?

– Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego, za ważne uznałem przyjęcie rozporządzenia w sprawie Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej.

Jest to zadanie, nie tylko istotne, ale i pilne, gdyż tylko w 2015 roku liczba nielegalnych emigrantów do UE przekroczyła 1,5 mln osób, a w bieżącym roku jest to już kilkaset tysięcy osób. Powstanie europejskiej straży granicznej ma poprawić skuteczność walki właśnie z tą nielegalną migracją. Podstawą powstającej straży granicznej powinien być obecny Frontex oraz znacznie lepsza współpraca państw członkowskich w ochronie unijnej granicy.

Rozporządzenie przewiduje, że stopniowo będzie rosła liczba pracowników Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej – z 225 stanowisk w 2016 r. do 1.000 w roku 2020. To jest oczywiście kierunek słuszny, ale samo zwiększanie liczby etatów i środków finansowych nie wystarczy. Kolosalne znaczenie będzie miała sprawność działania nowej straży i szybkość podejmowania decyzji przez jej kierownictwo. Rzecz w tym, by Europejska Straż Graniczna i Przybrzeżna, jak najskuteczniej wspierała państwa, które nie radzą sobie z napływem nielegalnych imigrantów.

Poparłem także sprawozdanie dotyczące nowelizacji rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej, ustanawiające Europejską Agencję Bezpieczeństwa Morskiego. Zasadniczym celem tego projektu jest rozwój współpracy na poziomie unijnym w zakresie funkcji straży przybrzeżnej. Usprawnienie wymiany informacji w czasie rzeczywistym i danych pochodzących z nadzoru morskiego, pozwoli zapewnić bardziej skuteczną ochronę granic morskich Unii przed działaniami zorganizowanych grup przestępczych, a ponadto przyczyni się do rozwiązania stale rosnącego problemu nielegalnej imigracji.

Działania wykonywane przez Agencję Bezpieczeństwa Morskiego niewątpliwie usprawnią ponadto funkcjonowanie Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Aby jednak ich współpraca była w pełni efektywna niezbędne będzie skoordynowanie procesu decyzyjnego w obu agencjach oraz skuteczne zaangażowanie wszystkich państw członkowskich.

Janusz Zemke

Strasburg, 5 lipca 2016 r.

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 12