Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2081

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 2878

Internauci piszą...

List otwarty do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji

* Przesyłam list otwarty, który wysłałem do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Jest to kolejne wystąpienie w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Nie widzę innego wyjścia w sytuacji, gdy przeciwnik populistycznie i demagogicznie stara się najzwyklejsze represje wobec wielu tysięcy ludzi przedstawiać jako urzeczywistnienie konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej.

List otwarty do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka

Szanowny Panie Ministrze,

do mojego kolejnego wystąpienia w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej zmusiły mnie niejako Pańskie liczne zapewnienia, iż nie będzie ona obejmowała byłych milicjantów, a jedynie funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Pomimo tych deklaracji jako starszy oficer Policji, bez etatowej przeszłości w SB, otrzymałem właśnie decyzję obniżającą mi drastycznie emeryturę mundurową. Postanowiłem więc na moim przykładzie pokazać absurdalność zapisów tej ustawy, wprowadzającej odpowiedzialność zbiorową, której wejściu w życie towarzyszy szereg kłamstw, pomówień i zwykłych manipulacji.

Zostałem pozbawiony przysługujących mi świadczeń emerytalnych po 30 latach służby (4 lata w milicji i 26 w policji) za sam fakt podnoszenia kwalifikacji zawodowych w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie, która w ostatnim roku mojej nauki, na przełomie lat 1989/1990, podobnie jak WSO w Szczytnie, włączona została w struktury Akademii Spraw Wewnętrznych i realizowała ten sam kierunek studiów w zakresie prawno-administracyjnej ochrony porządku publicznego.

Dlaczego więc studenci – słuchacze szkoły - zostali w ten sposób potraktowani? Znaczna część z nich nie była przecież funkcjonariuszami aparatu bezpieczeństwa PRL, a ich szkolenie nie służyło w konsekwencji podniesieniu efektywności Służby Bezpieczeństwa, a jedynie Policji i innych służb demokratycznej RP. Nikt po prostu nie zwrócił uwagi, że pod koniec lat osiemdziesiątych była to jedna z dwóch szkół oficerskich MSW, której połowę studentów stanowili młodzi (niespełna dwudziestoletni) milicjanci, dla których zabrakło miejsc w Szczytnie.

Nie mogę też spokojnie słuchać nieuzasadnionych opinii o moich nienależnych wtedy finansowych przywilejach, które są podstawą do odebrania mi policyjnych świadczeń emerytalnych. W moim przypadku za taki przywilej w trakcie pobytu w legionowskiej szkole zapewne należy sarkastycznie uznać (po upływie okresu służby kandydackiej) zgodnie z rozkazem personalnym z 29 lipca 1988 r. uposażenie milicjanta ze stanu WUSW Siedlce (w jednej z najniższych) 20. grupie zaszeregowania oraz (najniższej) I kategorii dodatku służbowego. Oczywiście Instytut Pamięci Narodowej (który, o ironio, przez 16 lat wspierałem w realizacji jego zadań statutowych) nie przyjmuje do wiadomości, że byłem szeregowym milicjantem odbywającym trzyletnie studia zawodowe, a nie rzekomo dobrze opłacanym esbeckim zbrodniarzem i oprawcą.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2809

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8867038
Obecnie stronę przegląda
53 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 2-6 grudnia br. poseł Janusz Zemke gościć będzie w Brukseli kolejne 54 osoby z regionu. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 21 października br. w Warszawie. Są to: krzyzanowska.halina@...pl oraz kobra20@...pl Gratulujemy!

Komunikaty

* UWAGA CZŁONKOWIE ZEMKE TEAM! Tradycyjnie już poseł Janusz Zemke zaprosi do zwiedzenia siedziby Parlamentu Europejskiego
i zabytków Brukseli dwie osoby z Waszej grupy, których adresy e-mailowe wylosował 21 października w Warszawie. Wyjazd do Brukseli odbędzie się w dniach 2-6 grudnia 2017 r., a wśród szczęśliwców znaleźli się: krzyzanowska.halina@...pl oraz kobra20@...pl Gratulujemy!

* 20 października br. poseł Janusz Zemke był gościem programu "TAK czy NIE" w telewizji Polsat News o godz. 20,30, ponadto komentarz posła cytowały polsatowskie "Wydarzenia". Zapraszamy do oglądania  w internecie.

W kontekście ustawy o 3-krotnym zwiększeniu finansowania polskiej armii (z 9,3 do 34 mld USD w 2030 roku), poseł J. Zemke powiedział, że w Europie nie ma państwa, które by samodzielnie zdołało zrównoważyć potęgę wojskową Rosji, dopiero w sojuszu jest to możliwe. (Obecnie na armię Niemcy wydają 3 razy więcej niż Polska, a Rosja 7 razy więcej).

* 17 października br., w ślad za komunikatem Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych, w "Poradniku dla emerytów..." zamieszczone zostały niezbędne dokumenty, uwagi i druki do zbierania podpisów pod projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy... Podpisy składać można także w siedzibach biur poselskich posła Janusza Zemke na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

* 19 października br. rozpoczęła się kolejna akcja zbiórki darów pod hasłem "Mikołajkowa paczka dla Polaków na Wileńszczyźnie". W tym roku do grona organizatorów przystąpili także posłowie do Parlamentu Europejskiego z Kujaw i Pomorza: Janusz Zemke, Tadeusz Zwiefka i Kosma Złotowski, czytaj więcej...

* 11 października br. poseł Janusz Zemke – odpowiadając na zainteresowanie przedstawicieli środowisk twórczych – zwrócił się z zapytaniem do Komisji Europejskiej o stosowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE dot. audiowizualnych usług medialnych, czytaj więcej...

* 9 października 2017 r. odbyło się w Warszawie posiedzenie Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej, którego członkiem jest poseł Janusz Zemke, komunikat po obradach czytaj w "Poradniku dla emerytów..."

* 6 października br. o godz. 19,40 europoseł Janusz Zemke był gościem "Faktów po Faktach" TVN24 ze studia w Gdańsku, skąd komentował spotkanie prezydenta RP A. Dudy z prezesem PiS J. Kaczyńskim

* Od 2 do 5 października br. w Strasburgu trwało posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego, zapoznaj się z programem obrad TUTAJ, oraz wystąpieniami posła Janusza Zemke w debatach PE TUTAJ.

* Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego 25 września zaapelował do premier Beaty Szydło o podjęcie działań na rzecz uzyskania pomocy dla poszkodowanych nawałnicami w regionie ze środków Funduszu Solidarności UE, do czego zachęcali także europosłowie SLD Janusz Zemke i Bogusław Liberadzki, czytaj więcej...

* 30 września br. o godz. 9,oo tradycyjnie już, poseł Janusz Zemke uczestniczył w inauguracji roku akademickiego 2017/2018 w Bydgoskiej Szkole Wyższej, która z powodzeniem wprowadza nowe kierunki kształcenia i zwiększa liczbę studentów. Pierwszy rok nauki rozpocznie od października 700 kolejnych osób. Poseł wygłosił wystąpienie inauguracyjne.

* 29 września br. od godz. 9,00 w Brukseli poseł Janusz Zemke gościł grupę samorządowców z Kujaw i Pomorza, m.in. z Golubia-Dobrzynia, Mogilna, Obrowa, Radziejowa, Rypina, Złotnik Kujawskich, którzy zajmują się na co dzień wykorzystaniem funduszy pomocowych Unii Europejskiej. Kilkudniowy wyjazd zorganizowało Stowarzyszenie "Europa Kujaw i Pomorza" w Toruniu.

* 25 września br. o godz. 14,00 w siedzibie Sejmu RP, dwaj europosłowie – Bogusław Liberadzki i Janusz Zemke zorganizowali konferencję w sprawie niezłożenia dotąd wniosku przez rząd do Komisji Europejskiej o pomoc z unijnego funduszu solidarności dla województw dotkniętych klęską nawałnic. Minęło już 8 z 12 określonych procedurą tygodni, a wniosku wciąż nie ma, czytaj wiecej...

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ

godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28, czytaj więcej...

Podczas wizyty w Golubiu-Dobrzyniu, poseł Janusz Zemke spotkał się ze Stefanem Borkowiczem kasztelanem Zamku Golubskiego oraz zwiedził wystawę z okazji 5-lecia Stowarzyszenia Środowiskowy Dom Samopomocy "Szansa na zdrowie", zobacz więcej zdjęć w GALERII:



godz. 17,00
– otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25:

  • 22 września – LIPNO, SKĘPE

godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1



godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2



godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prezydenta rozmowy z prezesem

– Odbyła się już trzecia rozmowa w Belwederze prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bez finału. Prezydent poprosił o propozycje zmian w jego projejtach ustaw o sądach... na piśmie. Będą zatem kolejne spotkania, o co chodzi?

Po pierwsze, propozycje zarówno PiS, jak i prezydenta są sprzeczne z Konstytucją. Po drugie, nie poprawią funkcjonowania polskiego sądownictwa dla obywateli, ponieważ istota zmian polega na wymianie osób zajmujących kierownicze stanowiska w sądach powszechnych, jak i wymianie składu Sądu Najwyższego.

Kierownictwo PiS chciałoby, aby ta wymiana kadrowa nastąpiła bardzo szybko, prezydent opowiada się za metodą typu salami. Po trzecie – walka jest o to, kto ma do powiedzenia więcej na scenie politycznej w obozie PiS, czy prezydent, czy kierownictwo PiS.

Mówiłem o tym w programie "Fakty po Faktach" z udziałem europosła Ryszarda Czarneckiego, zobacz nagranie całości programu (od 22 minuty nagrania).

Janusz Zemke

Tuchola,
7 października 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1253

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Października 2017
Niedziela
Imieniny obchodzą: Filip, Kordian i Seweryn
Do końca roku zostało
70 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pytania o pozycję Polski

* – Uważam, że Estonia, to nie był dobry kraj na pierwszą zagraniczną wizytę prezydenta RP Andrzeja Dudy. Ja bym oczywiście wolał, żeby prezydent naszego państwa z pierwszą wizytą udał się do Brukseli, dlatego że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i nam na Unii powinno bardzo mocno zależeć. Powinniśmy też w tej Unii coraz więcej znaczyć.

Marzenia polskich polityków sytuują nas przy stole rozmów o sytuacji na wschodniej Ukrainie. Takie rozmowy i negocjacje miałyby sens, jeżeli przy rozmowach byłaby Rosja i separatyści. Jeśli tak, to nie sądzę, by wyrażali oni zgodę na rozszerzenie formuły tak, by naprzeciwko nich siedzieli przedstawiciele np. Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Polski itd. Sądzę, że jest to nierealne.
Na Ukrainie cały czas sytuacja jest bardzo trudna. Ukraina ma spore kłopoty jeśli chodzi o odpowiedzialność za swoje terytorium i za gospodarkę. Na Ukrainie nie ma szans na spokój. Będzie to konflikt zamrażany, który może potrwać wiele lat.

Czy Rosja jest dla nas większym zagrożeniem niż była przed konfliktem na Ukrainie? Należę do tych, którzy uważają, że my mocno przeceniamy groźbę dla Polski ze strony Rosji. Nie spotkałem się nigdzie z deklaracjami, planami, zapowiedziami Rosji, które by przewidywały jakieś działania na terenie Polski.
Rosja się zbroi, ma mocne wojsko, ma plany odbudowy swoich stref wpływów, natomiast nie sądzę, by miała jakieś niecne zamiary w stosunku do Polski.

Co przyniesie szczyt NATO w Warszawie w przyszłym roku? Nie spodziewam się wielce przełomowych decyzji. To może będą zapowiedzi, że w Polsce znajdzie się sprzęt dla jakiegoś batalionu, może dla brygady, będzie więcej ćwiczeń, ale na stałą bazę NATO w Polsce szans nie ma.

Jak oceniam polską armię? Polska armia zmienia się in plus. Pamiętajmy o stanie wojska 15 czy 20 lat temu. Wojsko miało inny sprzęt, nie uczestniczyło w misjach zagranicznych o takim charakterze, jak Irak czy Afganistan. Dzisiaj kapitałem ludzkim wojska jest 20 kilka tysięcy żołnierzy, którzy musieli współdziałać z kolegami z innych państw, natomiast w zakresie sprzętu, jest postęp, ale mam wątpliwości czy dostateczny, bo jest jeszcze wiele haseł i zapowiedzi, a konkretów mało. Np. 15 sierpnia na defiladzie wojskowej w Warszawie pokazywano przede wszystkim sprzęt, który kupowano jeszcze w moich czasach, czyli 10 lat temu.

Janusz Zemke, 24 sierpnia 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dowódca armii na czas wojny

* – 22 czerwca prezydent Bronisław Komorowski wskaże na stanowisko naczelnego dowódcy polskich Sił Zbrojnych na czas wojny generała broni Marka Tomaszyckiego.

Zgodnie z wprowadzoną w ubiegłym roku ustawą, pierwszy raz mianowany zostanie dowódca na czas wojny. Do tej pory była dość niejasna sytuacja, polegająca na tym, że gdyby doszło do wojny, to prezydent państwa ma kompetencje, zgodnie z Konstytucją naszego państwa, wyznaczenia dowódcy armii na czas wojny.
Ustawa przyjęta rok temu przez polski Sejm przewiduje, że takiego dowódcę można wyznaczyć wcześniej.

Prezydent Bronisław Komorowski zdecydował, że to będzie generał Marek Tomaszycki. Moim zdaniem jest to propozycja dobra. Mam zaszczyt znać pana generała od kilkunastu lat i powiem, że to jest dowódca, który się sprawdzał na misjach zagranicznych. Pamiętam, że był w Iraku i na bardzo trudnej zmianie w Afganistanie. Obecnie pełni funkcję dowódcy operacyjnego, czyli w modelu polskiego wojska odpowiada w czasach pokojowych za żołnierzy, których potem wysyła się na różne misje i odpowiada za przygotowanie wojska do działań ewentualnie w stanie wojny.

Uważam, że dobrze się stało, że ta decyzja zapadła, a kandydatura jest – na ile generała znam – decyzją przemyślaną.

Janusz Zemke
Warszawa, 22 czerwca 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony?

* – Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony jest prowadzona od 16 lat. Wspólna – niestety głównie w deklaracjach. Nie było to groźne w stabilnej Europie i w stabilnym otoczeniu Europy.

Niestety, w ostatnich latach, otoczenie to zmienia się bardzo dynamicznie. Co więcej, zmienia się na niekorzyść. Pogłębiający się kryzys na południu i na wschodzie stanowi coraz bardziej zagrożenie dla Unii Europejskiej. Problem polega na tym, że reakcja Unii na te zagrożenia jest zbyt słaba i z zasady następuje z opóźnieniem, co dobitnie widzimy dzisiaj, gdy każdego dnia fala nielegalnych migrantów stara się dotrzeć do Europy.

Poszczególne państwa tworzące Unię Europejską nie są w stanie w pojedynkę sprostać tym zagrożeniom. Zdecydowanie opowiadam się za zwiększeniem roli i środków finansowych na wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony. Potrzeba mniej deklaracji, a więcej współdziałania, więcej rzeczywistych zdolności wojskowych i cywilnych, które byłyby w dyspozycji Unii Europejskiej.

Janusz Zemke
Strasburg, 21 maja 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

100 dni Donalda Tuska w Brukseli

* - Mija sto dni Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej, czy było to otwarcie na miarę męża stanu, czy może początek pracy kogoś, kto dopiero uczy się europejskiej polityki?

- Powiedziałbym, że był to bardzo ostrożny początek. Donald Tusk jest na razie mało widocznym przewodniczącym Rady Europejskiej, a jeśli chodzi o aktywność – bardzo wstrzemięźliwym. Stawia bardziej na politykę zagraniczną a mniej przejmuje się kłopotami gospodarczymi Unii – uważam, że to nie jest dobry kierunek.

Oczekiwałbym, żeby przewodniczący nie tylko w dyskretny sposób pośredniczył pomiędzy szefami 28 unijnych państw, ale żeby podejmował fundamentalne tematy, jeśli chodzi o Unię. Moim zdaniem są dzisiaj takie trzy ważne zakresy spraw:

1. trzeba przywracać ponownie wiarę w sens idei europejskiej, dlatego że w wielu państwach ostatnimi laty narosły poglądy sceptyczne, krytyczne wobec Unii. Te dyskusje trzeba podejmować i rola szefa Unii mogłaby tu być znacząca;
2. kwestie związane z bezpieczeństwem, w tym z bezpieczeństwem energetycznym;
3. ożywienie gospodarki unijnej i tworzenie nowych miejsc pracy.
Nie za bardzo na zewnątrz dostrzegam aktywność Donalda Tuska w tych obszarach.

Oczekiwania od „prezydenta Europy” były zbyt duże. To jest przykład ceny, jaką się płaci za nadęcie piarowskie tego, co się robi. Taki to urok Platformy Obywatelskiej. Funkcja Donalda Tuska jest bardzo ważna, ale zdolności sprawcze zbyt duże nie są i trzeba się będzie powoli przyzwyczajać, że Donald Tusk nie jest żadnym „prezydentem Europy”, tylko koordynatorem pracy, osobą, która ma szukać porozumienia między 28 państwami tworzącymi dzisiaj Unię Europejską. To jest raczej praca „w kuchni”, a nie „na salonach”.

Widoczny jest ostatnio spór między Donaldem Tuskiem, pilnującym sankcji wobec Rosji, a Włoszką Federicą Mogherini - szefową dyplomacji unijnej, zwolenniczką ich łagodzenia. Nie jest to spór o charakterze ambicjonalnym czy kompetencyjnym, tylko pokazuje on różnice podejścia do Rosji. Donald Tusk opowiada się za sankcjami, a Włoszka, zgodnie z linią Włochów uważa, że z Rosją trzeba mieć pewne kontakty, bo sankcje się kiedyś skończą (oby prędzej niż później). To nie jest tylko stanowisko włoskie, ale Francuzi czy Niemcy szukają także porozumienia z władzami obecnej Rosji. Polska stosuje politykę bojkotu, co wygląda kuriozalnie, kiedy dla przykładu kanclerz Niemiec rozmawia z prezydentem Rosji kilkadziesiąt razy w roku, natomiast prezydent Polski z prezydentem sąsiedniego państwa nie ma żadnego kontaktu. Ja się zawsze opowiadam za tym, że nawet jeśli ma się wobec kogoś krytyczny osąd, to mimo wszystko kontakty trzeba utrzymywać, bo one się prędzej czy później przydadzą.

Janusz Zemke
Strasburg, 10 marca 2015 roku

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego Magdalena Ogórek?

* – Dlaczego SLD wytypował Magdalenę Ogórek na swego kandydata w wyborach prezydenckich? Zawsze był to kandydat z bogatym doświadczeniem, dla którego start w wyborach prezydenckich był zwieńczeniem kariery…

– Mamy teraz takiego kandydata, to Bronisław Komorowski, urzędujący prezydent! Dlatego stanowisko SLD, partii, z którą się utożsamiam, określa, że trzeba pokazać w tej kampanii już inną i kolejną generację. To jest podstawowy powód.

Mamy bowiem w Polsce niebywale poważny problem, polegający na tym, że coraz mniej młodych ludzi angażuje się w jakąkolwiek działalność polityczną i publiczną. Mówią, że nie mają szans, że nie ma po co, wyjeżdżają z Polski, więc kandydowanie osoby młodej, bo 36-letniej jest takim sygnałem: proszę bardzo, nastaje wasz czas!
W Polsce musimy się przygotowywać do generacyjnej zmiany osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. I to jest tego typu pomysł. Magdalena Ogórek to młoda i mądra osoba.

Niebawem, bo chyba 2 lutego marszałek Sejmu ogłosi termin wyborów prezydenckich, prawdopodobnie pierwsza tura wyborów odbędzie się 10 maja, mamy więc pełne trzy miesiące na kampanię wyborczą. Będą w tym czasie dziesiątki sposobności, by z kandydatką SLD się spotkać i poznać jej poglądy na różne problemy naszego państwa i spytać co zamierza zrobić. Będzie też oczywiście do dyspozycji dziennikarzy.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 stycznia 2015

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy powinniśmy zaangażować się w konflikt na Ukrainie?

* – W kontekście rozważań nad wypowiedzią Andrzeja Dudy, zgadzam się z takimi poglądami, że ostatnim sposobem, by rozwiązać konflikt na wschodzie Ukrainy i zmienić sytuację w Donbasie jest wojna. Eskalacja z jakiejkolwiek strony powoduje, że druga strona się uaktywnia.

Mówiąc o udziale żołnierzy polskich w różnych misjach czy działaniach poza terytorium kraju, chciałbym przypomnieć, że są właściwie trzy tego sposoby: pierwszy, to misja ONZ-etowska (od ponad 50 lat bierzemy w takich misjach udział); drugi – to misja całego NATO, czyli tu musiałaby być decyzja NATO (np. Afganistan); trzeci – to misja ad hoc, kiedy jakaś grupa państw na prośbę jakiegoś rządu stara się go wesprzeć. Nie występuje obecnie żaden ze wspomnianych przypadków, więc raczej to, o czym Andrzej Duda mówił mało precyzyjnie, odzwierciedla sposób myślenia, z którym ja się nie zgadzam, że metodami wojskowymi da się cokolwiek tam załatwić. To co w wypowiedziach polityków widać, wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata w wyborach prezydenckich.

Janusz Zemke

Warszawa, 24 stycznia 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego poparłem Rafała Bruskiego, kandydata na prezydenta Bydgoszczy?

* – Nie jest mi obojętne jaka będzie Bydgoszcz przez następne 4 lata. Czy będzie się rozwijała, czy będzie to czas stagnacji? Bardzo gorąco zwracam się do tych, co oddają głosy na mnie w Bydgoszczy, aby poszli na wybory w II turze. Jak wiemy kandydują – Rafał Bruski (PO) i Konstanty Dombrowicz (Porozumienie Dombrowicza)

Wiem, że mamy w Polsce dużo zamieszania i wywołuje ono pewne zniechęcenie. Część osób mówi, po co mamy pójść na wybory, jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza ma potem problemy, żeby to policzyć.

Proszę Państwa, abyście poszli na wybory, bo nie ma żadnych zastrzeżeń jeżeli chodzi o przeprowadzenie wyborów na prezydenta naszego miasta, Bydgoszczy. Ja jestem przekonany, że były one uczciwie i demokratycznie przeprowadzone i mam nadzieję, że tak samo będzie w II turze.

Dla sprawnego inwestowania w Bydgoszczy, najważniejsze będą dobre relacje prezydenta miasta z rządem oraz Radą Miasta. Władze w mieście stanowią dwa organy – prezydent i Rada Miasta. Optymalna sytuacja jest taka, kiedy to prezydent miasta może liczyć na życzliwą współpracę z jak największą grupą radnych. Wtedy można mówić o współpracy, a nie rywalizacji. To jest bardzo ważne, bo my budujemy władze na 4 lata.

Sytuację mamy obecnie następującą: Rafał Bruski bedzie mógl zawsze liczyć w Radzie Miasta na wsparcie co najmniej 12 radnych PO, Konstanty Dombrowicz wprowadził do tej rady... jednego radnego, sam kandydował do Rady Miasta i poparcia nie uzyskał! Pan prezydent Dombrowicz nie może liczyć na wszystkich radnych, ponieważ na swoich plakatach podaje, że jest kandydatem...  bezpartyjnym, a w Radzie Miasta są tylko trzy kluby i to partyjne – PO, PiS i SLD.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 23 listopada 2014 r.

***

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10