Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2102

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 2309

Internauci piszą...

Dotyczy Art. 33 ustawy emerytalnej

Przytaczam tekst jednego z zainteresowanych skutkami wspomnianej ustawy – do przystosowania  w swoim odwołaniu.

"Trzeba ten zarzut stawiać w odwołaniach. Ci, którzy już wysłali odwołanie, mogą je uzupełnić w drodze pisma procesowego, uzupełniającego odwołanie i wysłać je tak, jak odwołanie za pośrednictwem ZER MSW.
Można także uzupełnić odwołanie, poprzez rozszerzenie zarzutów ustnie na pierwszej rozprawie do protokołu. Ale jeszcze nie wyznaczono rozpraw. Można pisać i wysyłać przez ZER MSW, pismo procesowe o uzupełnieniu zarzutów odwołania. Np. takiej treści::

Zaskarżonej decyzji zarzucam:
1. Przywołanie błędnej podstawy prawnej wydanej decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury, tj. Art. 32 ust. 1 pkt 1, z jednoczesnym rażącym naruszeniem Art. 33 ust. 1-6, który określa wyłączne przesłanki takiej decyzji, a w konsekwencji bezprawne ponowne ustalenie, w drastycznie obniżonej wysokości, mojej emerytury policyjnej, chociaż w realiach sprawy nie zachodzi żadna z określonych w nim przesłanek.

Uzasadnienie: W zaskarżonej decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury policyjnej, Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jako jej podstawę prawną, przywołał Art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej.
Jest to podstawa przytoczona błędnie, albowiem przepis ten określa formę ustalenia prawa do zaopatrzenia emerytalnego (decyzja) i stanowi podstawę do wydania decyzji pierwotnej, ustalającej prawo do zaopatrzenia emerytalnego i wysokość świadczenia z tego tytułu.

Natomiast podstawę do uchylenia lub zmiany prawomocnej decyzji emerytalnej, określa wyłącznie Art. 33 ust. 1 pkt 1-6 ww. ustawy emerytalnej.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2079

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8312357
Obecnie stronę przegląda
164 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 17 sierpnia br. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z opiniami posła Janusza Zemke, autorstwa redaktora Romana Laudańskiego, na temat skutków wichur w naszym regionie, spóźnionej pomocy wojska w ich usuwaniu oraz destrukcyjnej sile ministra Macierewicza, czytaj więcej...

* 16 sierpnia br. o godz. 8,10 poseł Janusz Zemke wraz z b. rektorem AON Bogusławem Packiem byli uczestnikami  programu "Wstajesz i wiesz" wTVN 24. Poseł Janusz Zemke był także jednym z komentatorów "Faktów" TVN w materiale redaktor Arlety Zalewskiej dot. sytuacji gen. Jarosława Kraszewskiego
z BBN.

* 15 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był uczestnikiem programu "Dzień na świecie"
w TVN24 Biznes i Świat. Komentował także obchody Święta Wojska Polskiego jako "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Zapraszamy do oglądania w Internecie.

* 14 sierpnia br. na łamach "Tygodnika Przegląd"  nr 33/2017 z 14-20 sierpnia 2017 r. ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Wojsko w czasach zemsty i chaosu", przeprowadzony przez red. Roberta Walenciaka. Zapraszamy do lektury także TUTAJ.

* 11 sierpnia br. o godz. 19,oo wyemitowany został materiał publicystyczny redaktor Arlety Zalewskiej z komentarzem posła Janusza Zemke w "Faktach" TVN.

* Poseł Janusz Zemke komentował dla różnych redakcji mediów reakcję Unii Europejskiej na sytuację polityczną w Polsce. Ponadto uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków ustawy z 16 grudnia 2016 r., o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...". W "Poradniku" także inne tematy, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania zainteresowanych mundurowych, zaniepokojonych bieżącymi wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim przez kilka najbliższych tygodni potrwa przerwa wakacyjna.

* 9 sierpnia br. w związku ze sporem między ministrem MON i prezydentem RP, poseł Janusz Zemke będzie gościem kilku redakcji, które poprosiły o komentarze. Dziś o godz. 16,oo w "Faktach po południu" TVN24, a o godz. 20,oo w "To był dzień" Polsat News.
* 10 sierpnia br. o godz. 16,20 – w rozmowie "Światopogląd" TOK FM, o 18,55 w "Tu i teraz" TV Nowa, a na łamach papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z Januszem Zemke. Zapraszamy.

– To, co obserwujemy na styku pałacu prezydenckiego i MON, oznacza pełne dezawuowanie kompetencji prezydenta A. Dudy – powiedział Janusz Zemke w "Faktach po południu" TVN24.

* 8 sierpnia br. poseł Janusz Zemke komentował bieżące wydarzenia o godz. 19.oo w "Faktach", o 19,25 w "Faktach po Faktach" oraz o 21.oo w "Polska i Świat" – programach stacji telewizyjnej TVN i TVN24. Zapraszamy do oglądania nagrań programów w Internecie.

– Uderzono w prawą rękę prezydenta RP
w wojsku, do którego złożono liczne wnioski
o awanse generalskie, a osoba która winna je
w BBN weryfikować (gen. Jarosław Kraszewski) została pozbawiona dostępu do informacji niejawnych i objęta postępowaniem wyjaśniającym MON
– mówił w "Faktach" TVN Janusz Zemke.

* 7 sierpnia br. ukazał sie najnowszy numer "Faktów i Mitów", a w nim wywiad z posłem Januszem Zemke, który przeprowadził dr Krzysztof Karolczak. Tytuł wywiadu "Armia w chaosie", czytaj więcej...

* 7 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był gościem programu na żywo "Nowy Dzień" w stacji telewizyjnej Polsat News. Mówił, że to duży błąd rządu polskiego, który rozwija różne fronty konfliktów z instytucjami unijnymi, rządami Francji, Niemiec, co prowadzi do osamotnienia Polski wewnątrz Unii Europejskiej.

* 1 sierpnia br. w programie "Polska i Świat" TVN24 wyemitowano komentarz posła Janusza Zemke w materiale red. Marii Mikołajewskiej
o złamaniu prawa europejskiego przez Polskę
i niezatrzymaniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

* 24 lipca br. na łamach toruńskich "Nowości" ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Zapłacimy za ten kolizyjny kurs", który przeprowadził redaktor Sławomi Bobbe, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke, jako członek Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej ws. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r. – uczestniczyć będzie w wielu spotkaniach ze środowiskami emerytów mundurowych, m.in. 15 września w Łodzi, 16 września w Ostrowcu Świętokrzyskim, 21 września w Nakle i Sępólnie Krajeńskim, 22 września w Świeciu i Tucholi oraz 18 października w Jeleniej Górze. O szczegółach będziemy na bieżąco informować. Dla zainteresowanych – spotkanie w Bydgoszczy odbędzie się 28 września o godz. 16,oo w Centrum Wystawienniczym w Myślęcinku, z udziałem Andrzeja Rozenka.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa ręka prezydenta unieruchomiona przez MON

Od 24 czerwca br.  Służba Kotrwywiadu Wojskowego prowadzi postepowanie sprawdzające wobec generała brygady Jarosława Kraszewskiego – dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.

Moim zdaniem – to jest kolejna odsłona walki ministra Macierewicza z prezydentem RP. Tym razem o wymiarze skandalicznym.
Prezydent sprawuje zwierzchnictwo przez departament, na czele którego stoi pan generał Kraszewski, a MON wykonuje trik polegający na tym, że wszczyna sprawdzanie, czy pan generał Kraszewski może mieć dopuszczenie do tajemnic. W momencie, kiedy je wszczyna, pan generał nie może otrzymywać żadnych materiałów tajnych, a postępowanie takie może trwać nawet dwanaście miesięcy!

Inaczej mówiąc prezydent ma taką prawą rękę w sprawach wojska, która nie może otrzymywać ważnych dla funkcjonowania materiałów z MON.

Warto przypomnieć,  że dzieje się tak na tydzień przed ogłoszeniem nominacji generalskich, których lista nie jest znana.

Jesteśmy dzisiaj w momencie bardzo ważnym, bo za chwilę mamy 15 sierpnia, obchody Święta Wojska Polskiego i nominacje generalskie. Na tydzień do obchodów, nie wiadomo, jakie te nominacje będą? To jest bardzo zła sytuacja!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1252

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Sierpnia 2017
Sobota
Imieniny obchodzą: Bolesław, Juliusz i Ludwik
Do końca roku zostało
134 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Obama zainteresowany naszymi zakupami dla armii?

– Byłbym zdumiony, gdyby prezydent USA nie lobbował w Polsce na rzecz sprzedaży amerykańskiego sprzętu wojskowego. Amerykanie biorą udział w największych przetargach ogłoszonych przez polską armię. Największy przetarg dotyczy kupna siedemdziesięciu śmigłowców, w którym bierze udział amerykański koncern Sikorsky. I drugi – na system obrony powietrznej za ponad 20 mld zł, w którym też biorą udział Amerykanie. Takie pytania ze strony Baracka Obamy musiały paść w rozmowach z premierem.

Producenci sprzętu wojskowego chcieliby nam sprzedać, ale gotowe systemy. Nam to daje co prawda zdolności obronne, ale bez korzyści technologicznych i przemysłowych. Amerykanie mają jeden interes – sprzedać swój sprzęt. A my dwa – poprawienie zdolności obronnych i drugi – uruchomić część produkcji i zdobycie nowoczesnych technologii.
Przy zakupie samolotów F-16, w skali od 1 do 10 amerykański offset oceniłbym na 3,5. Jednak parę rzeczy się udało. Dzięki offsetowi armia amerykańska kupuje środki wybuchowe w bydgoskim Nitro-Chemie. W Polsce powstają elementy podwozia i części do silników F–16.

Od chwili wejścia do NATO, wszystkie kolejne rządy podejmują starania, żeby Amerykanie budowali w Polsce swoją bazę wojskową. W kraju mamy świetne bazy poligonowe, między innymi w Drawsku, Świętoszowie, pod Toruniem. Pod względem wojskowym nie ma żadnego problemu, żeby amerykańska baza powstała w bardzo krótkim czasie. Jednak, moim zdaniem, Stany Zjednoczone nie mają takich planów, a już na pewno nie zamierzają zbudować w Polsce nic dużego. Mimo napięć między USA a Rosją, jakie pojawiły się po aneksji Krymu, Rosja jest Ameryce potrzebna. Jako mocarstwo globalne, USA chcą uzyskać wsparcie Moskwy w sprawie Afganistanu, Iranu, Syrii. Polska i Europa to tylko jeden, wcale nie najważniejszy, teatr ich działań.

W słowach prezydenta Obamy nie widzę specjalnie nic nowego. To tylko przypomnienie głównej misji NATO: obrona państw członkowskich. Dopóki ta misja będzie poważnie traktowana przez Amerykę, dopóty możemy się czuć bezpiecznie.

Amerykanie będą częściej brali udział w ćwiczeniach czy dyżurach nad przestrzenią powietrzną. To będzie kosztowało i – jak rozumiem – właśnie o to prezydentowi chodziło, gdy wymienił ów miliard dolarów. Może powstaną u nas jakieś magazyny części do amerykańskiego sprzętu lub coś w tym rodzaju. Oczywiście, i to jest korzystne, bo w innej sytuacji to my ponosilibyśmy wszystkie koszty. Najprościej mówiąc – bezpośrednio z tego miliarda nie dostaniemy nawet pięciu dolarów.

Janusz Zemke
(„Gazeta Pomorska” i „Angora”, 5 i 15 czerwca 2014 r.)

 

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Integracyjna przyszłość Unii Europejskiej

– Najbardziej pożądanym kierunkiem, w którym powinna zmierzać Unia Europejska jest znaczne pogłębienie współpracy pomiędzy państwami członkowskimi oraz harmonizacja obowiązującego prawa.

Uważam, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o federalizacji Unii Europejskiej na wzór Stanów Zjednoczonych, czy też powstaniu "superpaństwa". Tym bardziej, że na obecnym etapie trudno jest jednoznacznie określić, kiedy zakończy się proces rozszerzania Unii. Pamiętajmy, że już teraz niektóre państwa członkowskie sceptycznie zapatrują się na proces pogłębionej integracji (np. klauzula opt-out niektórych państw, w tym Wlk. Brytanii, w odniesieniu do Unii Gospodarczej i Walutowej, strefy Schengen i współpracy sądowej w sprawach karnych), więc zdeterminowane dążenie do federalizacji Unii może wywołać skutek zgoła odwrotny.

Na obecnym etapie integracji, istotną kwestią jest na pewno znoszenie w Europie utrzymujących się różnic wewnętrznych, pozwalających na mówienie o tzw. Europie dwóch lub kilku prędkości. Należy ponadto podjąć działania, które pozwolą skutecznie przezwyciężyć tzw. deficyt demokratycznej legitymizacji Unii Europejskiej i sprawią, że – zgodnie z ideami deklarowanymi w traktatach założycielskich – Unia będzie demokratyczna i przejrzysta, a jej instytucje bliżej obywateli państw Unii Europejskiej.

Należy w tym celu dokonać przeglądu i politycznej oceny funkcjonowania instytucji wprowadzonych traktatem z Lizbony (wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, przewodniczący Rady Europejskiej), zastanowić się nad dalszym poszerzeniem kompetencji Parlamentu Europejskiego, jako jedynego organu pochodzącego z wyborów powszechnych, a także istotną zmianą sposobu powoływania Komisji Europejskiej i jej przewodniczącego.

Janusz Zemke, Bruksela, 10 kwietnia 2014 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Uruchomienie Funduszu Pracy to nowe miejsca zatrudnienia

– Zastanawiamy się jak rozwiązać problem strajkujących w Sejmie rodziców dzieci niepełnosprawnych. Pomijając fakt, że premier D. Tusk obiecał się tym problemem zająć przed kilkoma laty, to w pełni popieram rozwiązanie proponowane przez Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Partia moja postuluje uruchomienie Funduszu Pracy. Jest na tym koncie zgromadzonych kilka miliardów złotych. I albo one są, albo rząd udaje, że te środki są…

Uważamy, że gdyby część tych środków przeznaczyć dla osób, które się opiekują albo niepełnosprawnymi dziećmi albo ciężko chorymi osobami starszymi, a ta opieka uniemożliwia podjęcie pracy, to wtedy, przyznając tym osobom etat czy też pensję w wysokości minimalnej płacy w Polsce, byłoby o ok. 200 tys. mniej osób bezrobotnych. Po coś ten Fundusz Pracy jest, a mamy gigantyczny problem z zapewnieniem opieki nad ludźmi ciężko chorymi. Dałoby to w sposób naturalny także miejsca pracy.

Janusz Zemke
Bruksela, 27 marca 2014 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie będzie wspólnych sił zbrojnych, ale...

Ze względu na brak woli politycznej i różnice poglądów nie powstaną w Europie w najbliższych latach wspólne siły zbrojne.
Dominująca niechęć dla wspólnego wojska musi jednak oznaczać poparcie dla zwiększenia wspólnych zdolności obronnych.

W takiej sytuacji, trzeba się skupić na trzech sprawach.

Po pierwsze, należy prowadzić wspólny dialog i analizy zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy. Wychodząc z założenia, że poziom bezpieczeństwa europejskiego nie zależy wyłącznie od kondycji NATO, chociaż to dla nas fundamentalny sojusz. Europa musi zwiększać własną odpowiedzialność i własne środki na własne bezpieczeństwo.

Po drugie, praktycznie i mozolnie należy działać na rzecz europejskich zdolności obronnych. Powinny zasmucać słabe postępy w poprawie stanu transportu strategicznego, zdolność do tankowania w powietrzu, czy też do rozpoznania i szybkiej wymiany informacji. Nie osiągniemy postępu w tych obszarach, jeśli nie umocnimy Europejskiej Agencji Obrony, za czym opowiada się Polska.

Po trzecie, musimy silnej wspierać europejski przemysł obronny i pracę nad nowymi technologiami wojskowymi. Powodzenie w tym obszarze zależy od prowadzenia świadomej i zrównoważonej polityki, a nie tylko od opierania się na zasadach wolnej konkurencji.

Janusz Zemke, Strasburg, 21 listopada 2013 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konflikt generałów: Nosek – Skrzypczak

Na tle konfliktu związanego z odwołaniem gen. Janusza Noska z funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego – uważam, że kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego prowadzi własną politykę, w której dominującą pozycję mają ludzie spoza wojska, wywodzący się z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przypomnijmy, że cywile i ludzie z zewnątrz to pokłosie działań Antoniego Macierewicza, który rozbił Wojskowe Służby Informacyjne i na ich gruzach zaczęto budować Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Trzon nowej kadry stanowili głównie ludzie spoza wojska, co okazało się bardzo złym pomysłem.

Obecnie wygląda na to, że minister Tomasz Siemoniak był zaskoczony, że kontrwywiad skierował sprawę do prokuratury. Wojsko jest instytucją zhierarchizowaną. Jeżeli są jakieś podejrzenia dotyczące jednego z najważniejszych polskich generałów i jednocześnie wiceministra, to najpierw musi o tym wiedzieć jego bezpośredni szef, który jest również zwierzchnikiem szefa kontrwywiadu, czyli minister obrony.

Osobiście jestem bardzo ostrożny w formułowaniu jakichkolwiek zarzutów wobec generała Skrzypczaka. Sam przez ponad cztery lata odpowiadałem za zakupy sprzętu w wojsku i wiem, że na zapleczu tych zakupów toczy się bezwzględna walka międzynarodowych producentów przemysłu zbrojeniowego. W przetargach bierze udział wiele firm, a wygrywa jedna i nie wszyscy potrafią się z tym pogodzić.

Tomasz Siemoniak jest dobrym, odpowiedzialnym ministrem i nie wyobrażam sobie, żeby tolerował w swoim najbliższym otoczeniu osobę, wobec której istniałyby dowody dotyczące korupcji. Skoro generał Skrzypczak pozostał na swoim stanowisku, to znaczy, że takich mocnych dowodów nie ma.

Janusz Zemke

(Angora, 6 października 2013 r.)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Atak na bazę w Ghazni

Wiadomość o ataku na polską bazę w Ghazni w Afganistanie jest informacją bardzo niepokojącą. Tymczasem czytam i słucham o próbach bagatelizowania tego, mówienia, że nasi żołnierze dali sobie radę, że żołnierzom chwała, bo odparli atak i żaden nie zginął (choć zginął żołnierz amerykański). Tak można mówić oceniając fakty powierzchownie, ale jest jednak druga warstwa wydarzeń, poważniejsza.

Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak do takiego ataku mogło dojść, bo z tego, co ja wiem, to tam była próba dostania się do wnętrza bazy. Wtedy straty mogłyby być wielokrotnie większe.

Rzecz w tym, że każda taka baza (w bazie w Ghazni byłem kilka razy, to jest baza na ponad tysiąc ludzi) ma otaczające pierścienie obronne, które ją zabezpieczają od zewnątrz. To nie powinno być tak, że na odległość ataku skutecznego ktoś się może zbliżyć do bazy.

Trzeba odpowiedzieć na pytanie, co się stało, czy miało to znamiona ataku terrorystycznego, bo atakujący mogli wjechać rozpędzonym pojazdem wyładowanym środkami wybuchowymi – dla przykładu. Czy też – być może – brali w tym udział jacyś Afgańczycy, którzy w tej bazie pracowali przedtem, coś dostarczali itp. To wymaga refleksji. Znając kolegów z wojska, jestem przekonany, że dowództwo operacyjne i polski wywiad przeprowadzają takie analizy w tym momencie.

Zdarzenie to pokazuje, że wycofanie wojsk z Afganistanu nie będzie takie proste, że – niestety – należy się liczyć z tym, że talibowie będą atakowali do końca. Czyli inaczej mówiąc, misja, która się kończy w przyszłym roku będzie bardzo niebezpieczną do ostatniego momentu, kiedy na terytorium Afganistanu będzie polski żołnierz.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 sierpnia 2013 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bez 4-gwiazdkowego generała...

Uważam, że pomysł na nową strukturę wojskową w polskiej armii jest błędny.
Jeżeli będzie dowództwo generalne i dowództwo operacyjne, to ten pomysł w praktyce oznacza, że dowodzenie wojskiem spadnie na ministra obrony narodowej.

Dotąd była taka struktura, że szefowi Sztabu Generalnego podlegali wszyscy najważniejsi wojskowi, a on podlegał bezpośrednio ministrowi, a teraz nie ma najważniejszego wojskowego, jest kilka równorzędnych instytucji i nad nimi jest minister obrony narodowej, on będzie musiał przejąć rolę dowodzenia i koordynacji. To jest – moim zdaniem – błąd, bo minister to jest cywil, minister nie ma doświadczenia dowódczego, minister jest od pełnienia innych ról, nie ma do tego instrumentów, w końcu okaże się, że nie będzie miał czasu, dlatego że minister obrony narodowej należy do ludzi bardzo obciążonych czasowo. Wiem to z własnych doświadczeń. To bardzo absorbująca funkcja a jeszcze dołożenie obowiązków koordynacji dowódców – wydaje się błędem. Jak znam życie, to się okaże szybko, że jest to błąd.

Brałem udział w dyskusjach na ten temat w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i konsekwentnie się wypowiadałem negatywnie o tym pomyśle, w trosce oczywiście o wojsko. Są dwie instytucje, które – jeżeli mają być efektywne – to muszą być zhierarchizowane i sformalizowane. To jest wojsko i kościół. Nie bez powodu mieliśmy w wojsku dziesiętników, a w kościele dekanaty i to tak szło od dołu do góry, bo gdyby każdy dowódca czy każdy proboszcz uprawiał swoją politykę, to takie instytucje nie mają racji bytu.

Moim zdaniem, wprowadzanie do zhierarchizowanej instytucji takich kilku równorzędnych tworów, jest to po prostu błędem.
Wśród nominacji generalskich, jakie nadano z okazji święta 15 sierpnia po raz pierwszy w wojsku od bardzo wielu lat nie było nominacji na generałów 4-gwiazdkowych. Stopień generała, to jest w Polsce generał, który ma 4 gwiazdki (ostatnio szef Sztabu Generalnego gen. Cieniuch, przedtem gen. Gągor) i było wiadome jego miejsce w strukturze. Teraz nie ma takiej nominacji, będzie z 8 generałów broni, tylko że nie ma tego jednego, co odpowiadałby za koordynację. Nawet ta sytuacja potwierdza moje obawy.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 15 sierpnia 2013 r.


 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10