Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4889

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2638

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 3749

Licznik odwiedzin

12961716
Obecnie stronę przegląda
183 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 18 lutego 2019 r. o godz. 7,20 poseł Janusz Zemke był gościem redaktor Dominiki Wielowieyskiej w "Poranku" radia TOK FM . Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 16 lutego 2019 r. poseł Janusz Zemke, jako członek władz krajowych SLD, uczestniczył w Konwencji Krajowej partii w Warszawie, podczas której w głosowaniu tajnym delegaci zdecydowali o koalicyjnej formule udziału SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju br., kandydatem na europosła zgłoszony zostanie m.in. Janusz Zemke, czytaj więcej...

* Od 11 do 14 lutego 2019 r. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Dyskusję o przyszłości Europy kontynuowano tym razem z premierem Włoch. Europoslowie zagłosowali nad dokumentami o warunkach transportu zwierząt w Europie, regulacji rynku pojazdów rolniczych i leśnych oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami wody. Wystąpienia posła Janusz Zemke zobacz TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 10 lutego 2019 r. w"Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke wypowiadał się w materiale redaktora Roberta Gusty o zakupie dywizji mobilnego systemu rakietowego Himars i na tym tle ciągle dużych jeszcze potrzebach modernizacyjnych polskiej armii

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 8 lutego 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, w materiale redaktor Doroty Bawołek, poseł Janusz Zemke komentował europejskie ustalenia ws. dalszej realizacji rurociągu Nord Stream2

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 1 lutego 2019 r. o godz. 17,00 w radiu TOK FM gościem "Wywiadu politycznego" , audycji redator Karolina Lewicka, był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 1 lutego 2019 r. FSSM wystosowała apel do liderów ugrupowań politycznych o zjednoczenie sił demokratycznych przed bliskimi już wyborami, odwołując się do pamięci wydarzeń i obchodzonych w tym roku – 30 rocznicy Okrągłego Stołu, 20-lecia przynależności do NATO i 15 lat w Unii Europejskiej. Tekst apelu w "Poradniku dla emerytów..."

* 30 i 31 stycznia 2019 r. w Brukseli trwają obrady Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej. Wśród tematów: Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy..., a także debata z udziałem premiera Finlandii Juhy Sipilä na temat przyszłości Europy. Inne tematy: TUTAJ

* 29 stycznia 2019 r. o 17,45 w audycji radiowej "Puls Trójki", gościem redaktor Beaty Michniewicz był ze studia w Brukseli poseł Janusz Zemke.

* 28 stycznia 2019 r. europoseł Janusz Zemke (za pośrednictwem Skype'a z Brukseli) oraz poseł Marek Jakubiak byli gośćmi "Debaty wieczoru" (w wieczornym bloku Wydarzenia i opinie) Polsat News. Rozmowa toczyła się wokół zapowiedzi przyjazdu prezydenta Francji do Polski oraz zatrzymania przez CBA sześciu osób związanych z MON i PGZ.

* 26 stycznia 2019 r. o godz. 19,35 poseł Janusz Zemke w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dyskutował z Piotrem Strzemboszem o skutkach wydarzeń w Polsce powodowanych mową nienawiści. Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 24 stycznia 2019 r. poseł Janusz Zemke poinformował kierownictwa SLD i FSSM RP o zamierzonych dalszych działaniach w organach europejskich europosłów S&D (K. Łybacka, B. Liberadzki, J. Zemke) ws. zapobieżenia skutkom represyjnej ustawy z 2016 r., czytaj dalej...

* Komisja Prawna FSSM RP poinformowała, iż skierowany został do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za treść odpowiedzi na pytanie posła Janusza Zemke, zadane 4 lipca 2018 r. w Parlamencie Europejskim, czytaj więcej...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1250

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4861

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

23 Lutego 2019
Sobota
Imieniny obchodzą: Izabela, Łazarz i Piotr
Do końca roku zostało
311 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Służby specjalne wymagają zreformowania

Oceniam pozytywnie działania ABW, które udaremniły zamach na polskie władze i uprzedziły zamiar zamachowca. Natomiast nie popieram zabiegów ABW o pozostawienie jej kompetencji śledczych. Uważam bowiem, że służba specjalna winna skupiać się na analizach i pracach operacyjnych, a nie na obszarze wymagającym odpowiedzialności za przygotowanie materiałów śledczych i procesowych.

Z zainteresowaniem oczekuję propozycji rządowych dot. zmiany w modelu polskich służb specjalnych, w tym m.in. wyłączenie ich spod bezpośredniego nadzoru premiera.

W ostatnich latach namnożyło się różnych służb specjalnych, które niejednokrotnie powielają swe kompetencje. Chodzi m.in. o służby związane z wojskiem, które mimo redukcji liczby żołnierzy w armii nadal są rozbudowane poza strukturą wojska, czy np. służby zajmujące się walką z korupcją.

Uważam, że trzeba rozmawiać także o roli sejmowej Komisji ds. służb specjalnych. Po ostatnim posiedzeniu ws. planowanego zamachu na sejm, na drugi dzień w mediach znalazły się przecieki z posiedzenia komisji, która w założeniu ma spełniać rolę cywilnego nadzoru nad służbami, a jej członkowie wyposażeni są w specjalne certyfikaty dostępu do tajemnicy państwowej. Komisja ta domaga się także przyznania jej kompetencji śledczych, choć ostatni przypadek przecieków do mediów – moim zdaniem – mocno osłabia argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem. Niektórym członkom komisji powinno się odebrać certyfikat dostępu do tajemnicy i postawić zarzut ujawnienia mediom szczegółów obrad komisji.

Janusz Zemke

Bruksela, 3 grudnia 2012 r. 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Sukces i zgrzyt w służbach specjalnych

Jestem ogromnie zaskoczony informacjami o planowanym zamachu na polskie władze. Dopuszczając myśl o zamachu terrorystycznym w Polsce, myślałem raczej o ekstremistach islamskich, nie sądziłem, że do zamachu na tak gigantyczną skalę będzie się przygotowywał obywatel naszego kraju i do tego naukowiec.

To sukces polskich służb specjalnych – Agencji Bezpieczeństwa Wewnetrznego, której udało się podsunąć swoich ludzi i przejąć kontrolę nad  niedoszłym zamachowcem.

Jednocześnie jednak uczestnicy konferencji prasowej w prokuraturze w Krakowie zaapelowali do rządzących, by nie zmieniali uprawnień ABW, na profil bardziej informacyjny niż śledczy. Apel ten był pewnym zgrzytem.  Podczas tej konferencji żadnych wątpliwości nie nasuwał mi zgromadzony materiał dowodowy o zamiarach niedoszłego zamachowcy. Natomiast w momencie, kiedy – wykorzystując ten niewątpliwy sukces ABW – postanowiono poddać dyskusji model służby, wydało mi się to rzeczą nie do przyjęcia. Nie powinno być tak, że przedstawiciele służb, oficerowie na konferencji prasowej informują, jaki – ich zdaniem, byłby najlepszy model funkcjonowania którejś z tajnych polskich służb. To nie jest miejsce do wyrażania swoich opinii.

Osobiście uważam, że mamy dzisiaj w Polsce stanowczo za dużo tajnych służb i bardzo często dublują one zakres swojego działania. Powinny być służby wyspecjalizowane w analizie, gromadzeniu informacji, przygotowaniu prognoz, sygnalizowaniu zagrożeń. Natomiast, jeśli chodzi o funkcje śledcze, to są inne instytucje, które mogą to równie dobrze robić. Funkcje śledcze są niewatpliwie potrzebne, bo materiały trzeba weryfikować i przygotowywać do procesu ale niekoniecznie muszą to robić agencje służb specjalnych.

Chcę zwrócić uwagę, że w bardzo wielu państwach agencje służb specjalnych uprawnień śledczych celowo nie mają, po to, żeby się koncentrowały na analizach.
 

Janusz Zemke

Strasburg, 21 listopada 2012 r.

 


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie godzę się na likwidację Zachemu!

Mamy ostatnio wiele złych wiadomości, jeśli chodzi o regionalny rynek pracy, ale nie możemy się godzić z likwidacja miejsc pracy w bydgoskim Zachemie. To jeden z zakładów – symboli Bydgoszczy. Pamiętajmy, że w dobie rozkwitu pracowało tam ok. 6 tysięcy ludzi. Całe osiedle Kapuściska było związane z Zachemem.

Właścicielem Zachemu jest dziś Ciech. Nie jest to stricte prywatna firma, ale w której kolosalne wpływy ma skarb państwa. Trzeba się domagać od Ciechu informacji, jakie mają być dalsze losy Zachemu, czy zostaną tam produkcyjne instalacje, a najważniejsze, czy zostaną miejsca pracy?

W tej sprawie napisałem pismo do ministra skarbu państwa. Uważam, że trzeba przy tego typu decyzjach brać pod uwagę nie tylko skutki o charakterze finansowym, ale przede wszystkim skutki „ludzkie”. Tam pracują setki ludzi. Czy mamy się godzić na jeszcze większą grupę bezrobotnych w Bydgoszczy?

Uważam, że wszyscy, którzy coś w Bydgoszczy znaczą i mogą, powinni się w tej sprawie wypowiadać i bombardować rząd. W ilu państwach rządy w takich sprawach pomagały, żeby ratować przemysł, np. samochodowy w USA?

Ze zniknięciem Zachemu absolutnie nie można się godzić i nie zgadzam się z taką filozofią, że jakiś właściciel spółki (a skarb państwa ma nadal wpływ na Ciech!) sam podejmuje decyzje bez pytania o ludzi.

Bydgoszcz, 2 listopada 2012 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Polska tarcza antyrakietowa

Moim zdaniem, z propozycja budowy polskiej tarczy antyrakietowej jest dość niejasna sytuacja. Ja bardzo uważnie słucham i czytam to, co mówią przedstawiciele pana Prezydenta RP i nie wiem czy chodzi o taki system, który byłby zdolny do zwalczania wrogich samolotów, które przeniknęły na terytorium Polski, czy też chodzi o system, który miałby zdolność strącania rakiet, a to jednak nie są takie same rzeczy. Na razie to jest niejasne.
Mamy problemy, jeśli chodzi o obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, to jest fakt. Te systemy, którymi dysponuje polskie wojsko kończą już swój techniczny żywot. Są to jeszcze rakiety bazujące na produkowanych w czasach Związku Radzieckiego, i to musimy zmienić. Natomiast tworzenie skutecznego systemu antyrakietowego wydaje mi się zadaniem zdecydowanie ponad możliwości Polski i powinniśmy raczej dążyć, by taki system stworzyło całe NATO, wówczas także terytorium Polski podlegałoby tej ochronie. Na samodzielny system antyrakietowy państwa, które ma taki potencjał, jak Polska, moim zdaniem – nie stać.

Chciałbym zwrócić uwagę na następujący czynnik: jeśli mówimy o obronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, to taka obrona składa się z kilku warstw. Trzeba mieć rakiety o zasięgu do przykładowo 3 tysięcy kilometrów, potem do 25, czy 300 km. My mamy, produkowane w zakładach Mesko, rakiety o zasięgu kilku tysięcy kilometrów, kłopot się zaczyna, kiedy mówimy o rakietach o zasięgu 25-30 kilometrów. Takich rakiet myśmy nigdy w Polsce nie produkowali, więc – moim zdaniem – to by się skończyło prowadzeniem latami badań, które pochłaniałyby gigantyczne koszty, a rakiety byłyby bardzo drogie i niepewne. Dlatego absolutnie szukałbym porozumienia i kooperacji z innymi państwami. Teza o budowie tarczy antyrakietowej jest słuszna, bo trzeba swoją przestrzeń powietrzną bronić, ale trzeba też wiedzieć na co jakie państwo stać. Nas po prostu nie stać na produkcję bardzo nowoczesnych rakiet o zasięgu do kilkudziesięciu kilometrów – tak mi się wydaje.

Bydgoszcz, 14 sierpnia 2012 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy bydgoska WAM powinna być zlikwidowana?

Pracownicy bydgoskiej Wojskowej Agencji Mieszkaniowej napisali list do ministra obrony, gdyż boją się zwolnień… Ja też otrzymałem od nich ten list.

Istota problemu jest następująca: Dzisiaj w Polsce funkcjonuje aż 11 oddziałów WAM i ponoć w MON-ie powstał projekt, by zlikwidować trzy oddziały, w tym oddział bydgoski, a zadania tego oddziału miałyby przejąć oddziały w Poznaniu i Gdyni.
Odbyłem rozmowę telefoniczną z dyrektorem bydgoskiego oddziału WAM. Starałem się zorientować w ostatnich tygodniach czy to prawda, bo pomysł wydaje mi się absurdalny.
Absurdalność pomysłu polega na tym, że Bydgoszcz i ileś miast dookoła nas, to są garnizony perspektywiczne. Mamy w Polsce takie miejsca, gdzie wojsko zostało bardzo silnie zredukowane, albo wiadomo, że w najbliższych latach już tam nic nie zostanie. Bydgoszcz natomiast ma garnizon kilkutysięczny i na pewno w Bydgoszczy będzie Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych i Brygada Logistyczna, i Centrum Szkolenia NATO-wskiego, i Centrum Doktryn NATO-wskich itd. Tu jest tych placówek dużo.
Bydgoski oddział w ostatnim czasie uporządkował wiele spraw, pobudowano wiele domów, np. w ub.r. oddano 8 bloków dla kadry wojskowej, więc nie rozumiem motywacji, dlaczego wśród tych trzech likwidowanych oddziałów ma być akurat Bydgoszcz, gdzie jest wojsko i na pewno wojsko będzie.

Bydgoszcz jest obecnie po Warszawie drugim centrum jeśli chodzi o dowództwa i kadrę dowódczą. Staram się swoimi kanałami zorientować czy to jest prawda. Otrzymuję takie zapewnienia w rozmowach, że ta decyzja ulegnie zmianie, ale dziwne jest to, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł. Jaki będzie finał? Nie umiem odpowiedzieć. Oczywiście wystąpię do ministra MON Tomasza Siemoniaka w tej sprawie i powiem, że sam pomysł mnie bardzo silnie zdumiewa i coś się dzieje niedobrego…

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 21 lutego 2012 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nowe informacje o katastrofie smoleńskiej

* … są to informacje ważne, ale nie o charakterze przełomowym, dlatego że jeśli chodzi o przyczyny katastrofy, to mogą być oczywiście bardzo różne.

Przyczynami mogą być techniczne problemy samolotu, przyczyną mógłby być zamach na pokładzie, a potem przyczynami bywają skrajnie trudne warunki pogodowe i błędy pilotów. Otóż nie ma żadnych dowodów i żadnych danych, że krąg tych przyczyn wykracza poza skrajnie ciężkie warunki pogodowe i poza błędy pilotaż. Do tego bym jeszcze dodał niestety nie najlepsze funkcjonowanie wieży kontrolnej na lotnisku w Smoleńsku. Czyli jeśli chodzi o te podstawowe przyczyny, to moim zdaniem – nie ma tutaj istotnej zmiany. Natomiast oczywiście te akcenty się rozkładają inaczej i z tych materiałów widać, i ja się z tego cieszę, że nie ma żadnych dowodów, żeby dowódca Sił Powietrznych wywierał jakiś bezpośredni nacisk na pilotów. To ważne, jeśli chodzi o pamięć o panu generale Błasiku.

Te nowe ustalenia moim zdaniem potwierdzają, że polscy śledczy, że polska komisja wykonała swoją pracę solidnie. Natomiast jeśli chodzi o rosyjski raport, to przypomnieć warto, że od początku było do tego raportu sporo różnych uwag, m.in. taka łatwość obarczania dowódcy Sił Powietrznych, a druga sprawa to ten rosyjski raport pomniejszał absolutnie rolę wieży. Uważał, że właściwie to ta wieża działała w perfekcyjny sposób, z czym my oczywiście zgodzić się nie możemy. Więc rosyjski raport jest raportem dość jednostronnym.

Z tego, co wiemy, śledztwem smoleńskim zajmuje się kilkudziesięciu prokuratorów wojskowych i nie widzę dzisiaj żadnych powodów, żeby kwestionować pracę, jaką ci prokuratorzy wykonują. Tylko problem polega na czymś innym – że jest część osób w Polsce, część polityków, część opinii publicznej, która jest zwolennikami innej wersji przyczyn tej katastrofy i wszelkie wątpliwości są przez te osoby interpretowane w taki sposób, że pewnie tam jest jakieś drugie, trzecie albo czwarte dno. Tam nie ma żadnego innego dna, chcę podkreślić jeszcze raz.

Podstawową przyczyną katastrofy były skrajnie ciężkie warunki pogodowe i niestety błędna decyzja o tym, żeby w tych skrajnie trudnych warunkach pogodowych podjąć próbę lądowania. I to są te podstawowe przyczyny. Wszystkie inne rzeczy są – moim zdaniem - istotne, ale jednak mają charakter wtórny.

Janusz Zemke
Strasburg, 17 stycznia 2012 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wycofanie wojsk z Afganistanu

* Tragiczna sytuacja, kiedy w konwoju wylatuje w powietrze jeden z samochodów z całą załogą, a przyczyną jest 100-kilowa bomba domowej konstrukcji odpalona za pomocą kabla – jest porażką polskiego rozpoznania, zarówno osobowego jak i technicznego.

To kolejny dowód, że nasza misja afgańska nie radzi sobie w prowincji Ghazni. Błędem było podjęcie 3 lata temu przez ówczesny polski rząd decyzji, że samodzielnie przejmiemy nadzór nad całą prowincją Ghazni. Szybko się okazało, że na tak trudnym terenie i przy nieprzyjaznych mieszkańcach – mamy za mały potencjał, by temu zadaniu podołać. Zwrócono się wtedy o wsparcie tysiąca żołnierzy USA, którzy zostali tam skierowani.

Misja w Afganistanie rozpoczęła się 10 lat temu, była umocowana prawnie przez Radę Bezpieczeństwa (po zamachu w USA jej celem było zniszczenie ogniw talibów) i jest zadaniem całego NATO, wszystkich 28 państw członkowskich. Obecnie okazuje się, że sytuacja jest tam gorsza niż na początku misji.
Jestem za tym, aby określić termin zakończenia misji i wyprowadzenia stamtąd wojsk polskich. Nie jest to na pewno sprawa łatwa, albowiem jesteśmy członkiem NATO i trzeba taką decyzję uzgodnić z szefostwem NATO.

Niepokoi mnie to, że termin wycofania się z Afganistanu jest jednak przez polskich decydentów ciągle przesuwany, najpierw mówiono o roku 2012, teraz już – 2014.

Sama operacja wycofania wojsk nie będzie łatwa, bo mamy tam 5 baz, w których służy 2.500 ludzi i znajduje się ok. tysiąca ciężkiego sprzętu, najnowocześniejszego, jakim dysponujemy w Polsce. Nie możemy tego zostawić, a przewiezienie drogą lotniczą – jedyną możliwą – może potrwać kilka miesięcy.

Janusz Zemke, 23 grudnia 2011 r.

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12