Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1960

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 1480

Internauci piszą...

Dotyczy Art. 33 ustawy emerytalnej

Przytaczam tekst jednego z zainteresowanych skutkami wspomnianej ustawy – do przystosowania  w swoim odwołaniu.

"Trzeba ten zarzut stawiać w odwołaniach. Ci, którzy już wysłali odwołanie, mogą je uzupełnić w drodze pisma procesowego, uzupełniającego odwołanie i wysłać je tak, jak odwołanie za pośrednictwem ZER MSW.
Można także uzupełnić odwołanie, poprzez rozszerzenie zarzutów ustnie na pierwszej rozprawie do protokołu. Ale jeszcze nie wyznaczono rozpraw. Można pisać i wysyłać przez ZER MSW, pismo procesowe o uzupełnieniu zarzutów odwołania. Np. takiej treści::

Zaskarżonej decyzji zarzucam:
1. Przywołanie błędnej podstawy prawnej wydanej decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury, tj. Art. 32 ust. 1 pkt 1, z jednoczesnym rażącym naruszeniem Art. 33 ust. 1-6, który określa wyłączne przesłanki takiej decyzji, a w konsekwencji bezprawne ponowne ustalenie, w drastycznie obniżonej wysokości, mojej emerytury policyjnej, chociaż w realiach sprawy nie zachodzi żadna z określonych w nim przesłanek.

Uzasadnienie: W zaskarżonej decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury policyjnej, Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jako jej podstawę prawną, przywołał Art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej.
Jest to podstawa przytoczona błędnie, albowiem przepis ten określa formę ustalenia prawa do zaopatrzenia emerytalnego (decyzja) i stanowi podstawę do wydania decyzji pierwotnej, ustalającej prawo do zaopatrzenia emerytalnego i wysokość świadczenia z tego tytułu.

Natomiast podstawę do uchylenia lub zmiany prawomocnej decyzji emerytalnej, określa wyłącznie Art. 33 ust. 1 pkt 1-6 ww. ustawy emerytalnej.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2847

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8312373
Obecnie stronę przegląda
178 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 17 sierpnia br. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z opiniami posła Janusza Zemke, autorstwa redaktora Romana Laudańskiego, na temat skutków wichur w naszym regionie, spóźnionej pomocy wojska w ich usuwaniu oraz destrukcyjnej sile ministra Macierewicza, czytaj więcej...

* 16 sierpnia br. o godz. 8,10 poseł Janusz Zemke wraz z b. rektorem AON Bogusławem Packiem byli uczestnikami  programu "Wstajesz i wiesz" wTVN 24. Poseł Janusz Zemke był także jednym z komentatorów "Faktów" TVN w materiale redaktor Arlety Zalewskiej dot. sytuacji gen. Jarosława Kraszewskiego
z BBN.

* 15 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był uczestnikiem programu "Dzień na świecie"
w TVN24 Biznes i Świat. Komentował także obchody Święta Wojska Polskiego jako "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Zapraszamy do oglądania w Internecie.

* 14 sierpnia br. na łamach "Tygodnika Przegląd"  nr 33/2017 z 14-20 sierpnia 2017 r. ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Wojsko w czasach zemsty i chaosu", przeprowadzony przez red. Roberta Walenciaka. Zapraszamy do lektury także TUTAJ.

* 11 sierpnia br. o godz. 19,oo wyemitowany został materiał publicystyczny redaktor Arlety Zalewskiej z komentarzem posła Janusza Zemke w "Faktach" TVN.

* Poseł Janusz Zemke komentował dla różnych redakcji mediów reakcję Unii Europejskiej na sytuację polityczną w Polsce. Ponadto uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków ustawy z 16 grudnia 2016 r., o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...". W "Poradniku" także inne tematy, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania zainteresowanych mundurowych, zaniepokojonych bieżącymi wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim przez kilka najbliższych tygodni potrwa przerwa wakacyjna.

* 9 sierpnia br. w związku ze sporem między ministrem MON i prezydentem RP, poseł Janusz Zemke będzie gościem kilku redakcji, które poprosiły o komentarze. Dziś o godz. 16,oo w "Faktach po południu" TVN24, a o godz. 20,oo w "To był dzień" Polsat News.
* 10 sierpnia br. o godz. 16,20 – w rozmowie "Światopogląd" TOK FM, o 18,55 w "Tu i teraz" TV Nowa, a na łamach papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z Januszem Zemke. Zapraszamy.

– To, co obserwujemy na styku pałacu prezydenckiego i MON, oznacza pełne dezawuowanie kompetencji prezydenta A. Dudy – powiedział Janusz Zemke w "Faktach po południu" TVN24.

* 8 sierpnia br. poseł Janusz Zemke komentował bieżące wydarzenia o godz. 19.oo w "Faktach", o 19,25 w "Faktach po Faktach" oraz o 21.oo w "Polska i Świat" – programach stacji telewizyjnej TVN i TVN24. Zapraszamy do oglądania nagrań programów w Internecie.

– Uderzono w prawą rękę prezydenta RP
w wojsku, do którego złożono liczne wnioski
o awanse generalskie, a osoba która winna je
w BBN weryfikować (gen. Jarosław Kraszewski) została pozbawiona dostępu do informacji niejawnych i objęta postępowaniem wyjaśniającym MON
– mówił w "Faktach" TVN Janusz Zemke.

* 7 sierpnia br. ukazał sie najnowszy numer "Faktów i Mitów", a w nim wywiad z posłem Januszem Zemke, który przeprowadził dr Krzysztof Karolczak. Tytuł wywiadu "Armia w chaosie", czytaj więcej...

* 7 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był gościem programu na żywo "Nowy Dzień" w stacji telewizyjnej Polsat News. Mówił, że to duży błąd rządu polskiego, który rozwija różne fronty konfliktów z instytucjami unijnymi, rządami Francji, Niemiec, co prowadzi do osamotnienia Polski wewnątrz Unii Europejskiej.

* 1 sierpnia br. w programie "Polska i Świat" TVN24 wyemitowano komentarz posła Janusza Zemke w materiale red. Marii Mikołajewskiej
o złamaniu prawa europejskiego przez Polskę
i niezatrzymaniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

* 24 lipca br. na łamach toruńskich "Nowości" ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Zapłacimy za ten kolizyjny kurs", który przeprowadził redaktor Sławomi Bobbe, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke, jako członek Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej ws. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r. – uczestniczyć będzie w wielu spotkaniach ze środowiskami emerytów mundurowych, m.in. 15 września w Łodzi, 16 września w Ostrowcu Świętokrzyskim, 21 września w Nakle i Sępólnie Krajeńskim, 22 września w Świeciu i Tucholi oraz 18 października w Jeleniej Górze. O szczegółach będziemy na bieżąco informować. Dla zainteresowanych – spotkanie w Bydgoszczy odbędzie się 28 września o godz. 16,oo w Centrum Wystawienniczym w Myślęcinku, z udziałem Andrzeja Rozenka.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa ręka prezydenta unieruchomiona przez MON

Od 24 czerwca br.  Służba Kotrwywiadu Wojskowego prowadzi postepowanie sprawdzające wobec generała brygady Jarosława Kraszewskiego – dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.

Moim zdaniem – to jest kolejna odsłona walki ministra Macierewicza z prezydentem RP. Tym razem o wymiarze skandalicznym.
Prezydent sprawuje zwierzchnictwo przez departament, na czele którego stoi pan generał Kraszewski, a MON wykonuje trik polegający na tym, że wszczyna sprawdzanie, czy pan generał Kraszewski może mieć dopuszczenie do tajemnic. W momencie, kiedy je wszczyna, pan generał nie może otrzymywać żadnych materiałów tajnych, a postępowanie takie może trwać nawet dwanaście miesięcy!

Inaczej mówiąc prezydent ma taką prawą rękę w sprawach wojska, która nie może otrzymywać ważnych dla funkcjonowania materiałów z MON.

Warto przypomnieć,  że dzieje się tak na tydzień przed ogłoszeniem nominacji generalskich, których lista nie jest znana.

Jesteśmy dzisiaj w momencie bardzo ważnym, bo za chwilę mamy 15 sierpnia, obchody Święta Wojska Polskiego i nominacje generalskie. Na tydzień do obchodów, nie wiadomo, jakie te nominacje będą? To jest bardzo zła sytuacja!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1328

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Sierpnia 2017
Sobota
Imieniny obchodzą: Bolesław, Juliusz i Ludwik
Do końca roku zostało
134 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Unijna służba dyplomatyczna

Uważam za niepokojącą, w odniesieniu do polskich interesów, sytuację tworzenia się służby dyplomatycznej Unii Europejskiej.
Jest ona budowana w konsekwencji traktatu z Lizbony. Unia ma wybrać ponad stu swych ambasadorów. Na cel funkcjonowania dyplomacji unijnej przeznaczono budżet roczny w wysokości 9,5 mln euro.
Niestety, dotąd tylko 2 ambasadorów reprezentuje kraje Europy Środkowej, reszta kierownictw służby dyplomatycznej pozostaje w rękach krajów starej Unii.


Paradoksem jest, że w krajach objętych tzw. Partnerstwem Wschodnim, gdzie przewodnictwo i swoisty patronat sprawuje Polska, stanowiska ambasadorów powierzono innym reprezentantom, np. na Ukrainie funkcję tę otrzymał Portugalczyk, w Azerbejdżanie – Belg, w Armenii – Włoch. Podobnie w Rosji – Hiszpan.
Polscy dwaj ambasadorzy, którzy mają szansę na nominację, będą skierowani prawdopodobnie do Libii lub Jordanii oraz Korei.
Uważam, że polski rząd powinien wzmóc działania dyplomatyczne, by poprawić sytuację Polski w tym zakresie, przynajmniej przy obsadzaniu kolejnych stanowisk w ambasadach UE. Jest jeszcze czas, albowiem już teraz wiadomo o opóźnieniu w budowaniu służby dyplomatycznej, która miała być gotowa wiosną, a prawdopodobnie proces ten zamknie się z końcem bieżącego roku. (6 września 2010 r.)
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zakończenie misji w Afganistanie

– Padają zapewnienia, że nasza misja w Afganistanie ma się zbliżać powoli ku końcowi. To jest słuszne, bo chcę przypomnieć, że to nie jest tylko coś, co jest dla nas typowe czy właściwe. Amerykanie przykładowo mówią,  że od roku 2012-2013 chcą swój udział radykalnie w Afganistanie zmniejszać, więc podobne problemy ma szereg państw.

Dobrze, że już Polska to sygnalizuje. Uważam natomiast, że trzeba się w takich sytuacjach zachować jako państwo odpowiedzialnie, my nie jesteśmy w Afganistanie sami, działamy jako ważny członek koalicji natowskiej, więc oczekiwałbym szerszych informacji o tym, co robimy wewnątrz NATO, jakie poglądy przedstawiamy, jak dyskutujemy, jaką mamy wizję.

Ja się  zgadzam co do tego, że nie możemy czekać na decyzję Amerykanów, powinniśmy być aktywni. Natomiast, trochę mam taki niesmak, jak się o Afganistanie dyskutuje, bo obecny rząd zapomina, że to on tak radykalnie zwiększył udział Polski w misji w Afganistanie, że to obecny rząd zupełnie zmienił charakter naszej misji. Kiedyś tam byli tylko saperzy działający wewnątrz jednej bazy – bazy Baghram – dzisiaj są to przede wszystkim grupy bojowe, i że to obecny rząd 1,5 roku temu zdecydował, że Polska przejmuje odpowiedzialność za jedną z najtrudniejszych prowincji, prowincji w Ghazni. Więc ze zdziwieniem słucham kiedy ludzie związani z Platformą mówią: a to kiedyś SLD zdecydował, a to PiS, to nieprawda. Rozszerzenie misji, zmiana charakteru nastąpiła teraz.


Cieszę się, że dyskutuje się o wyjściu z Afganistanu, natomiast trzeba mówić prawdę, a nie zwalać wszystko na innych.

(Polskie Radio, 1 lipca 2010 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Profesjonalizacja wojska

- Nie mamy profesjonalnej armii. I jeszcze przez wiele lat Polska nie będzie jej miała. Decyzja rządu PO polegała na wstrzymaniu poboru. Nie jest sztuką podjęcie takiej decyzji. Sztuką jest zapewnienie dla małej 100-tysięcznej armii, najmniejszej w dziejach naszego państwa takich środków, by rekompensować to nowoczesną techniką i środkami na lepsze szkolenie.

Tymczasem mamy do czynienia z działaniami nieodpowiedzialnymi. Radykalnie zmniejszamy wojsko i równocześnie - w rzeczywistości - środki finansowe na to wojsko.
Nikomu nie udało się w ten sposób stworzyć profesjonalnej armii, gdyż ta wymaga wsparcia żołnierza zawodowego zwiększoną liczbą nowoczesnej techniki i zwiększoną skalą szkolenia bojowego.


Zamiast tego trzeba odnotować fakt wyasygnowania ostatnio przez MON 7 mln złotych na walkę z patologiami wewnątrz wojska. Pole do patologii powstaje wówczas, gdy żołnierze nudzą się w koszarach.

Jedno tylko się udało: likwidując pobór i radykalnie zmniejszając polskie siły zbrojne nie dokonano równocześnie zmian w strukturach dowódczych, które są obecnie większe, niż w przeszłości, w przypadku kilkusettysięcznej armii.

(wpis na stronie www.szmajdziński.pl, marzec 2010 r.)

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

GROM kontrolowany

- Ta kontrola jest bezprecedensowa. Szczerze powiem, że nie do końca wiemy, jaka jest wewnątrz GROM-u sytuacja, dlatego że jest to jednostka, o której działaniu mówi się stosunkowo mało, jest to jednostka rzeczywiście świetna, to taka duma naszego kraju, ale tam ostatnimi czasy są różne nieczytelne rzeczy. Ja to mogę tylko mówić warunkowo. Otóż gdyby było prawdą to, co czytałem w Rzeczpospolitej, ale nie tylko, że z tej jednostki odeszli dowódcy zespołów bojowych, czyli to są w gruncie rzeczy najważniejsze osoby w jednostce, bo to oni prowadzą operacje, to zły sygnał. Dlatego, że takiego dowódcę przygotowuje się długo. Nie wystarczy, że on ma określone predyspozycje, że przejdzie wszystkie szkolenia w Polsce.

Dowódca zespołu bojowego bierze udział w różnych misjach, ale także uczy się współdziałania z podobnymi jednostkami w świecie, więc utrata takich ludzi oczywiście musi mieć wpływ na zdolność działania. Liczę na to, że pan minister Klich, kontrola, która tam pojechała, wyjaśni, jaki jest stan rzeczywisty w GROM-ie.

(PR, Sygnały dnia, 3 marca 2010 r.)
Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kontrola Sejmu nad misjami zagranicznymi?

- Inicjatywę grupy posłów, która przedłożyła projekt ustawy o zwiększeniu kontroli Sejmu RP nad wojskowymi misjami zagranicznymi uważam za dyskusyjną, gdyż za bezpieczeństwo państwa odpowiada rząd i Prezydent RP, a nie Sejm. Decyzje wykonawcze są wyłącznie w kompetencjach rządu i Prezydenta RP.
Pożądane by było – mówił poseł – by o misjach trwających ponad 3 miesiące i liczących ponad tysiąc żołnierzy dyskutowano w Sejmie, by rząd przedkładał informacje na ten temat.


Analizowałem jak to jest w 27 państwach, należących do NATO i tylko w trzech wprowadzono kontrole parlamentu (Hiszpania, Niemcy, Czechy), w innych pozostaje to w kompetencjach organów wykonawczych.
Zgadzam się z tym, że opinia publiczna musi wiedzieć po co, gdzie wysyła się żołnierzy na misje i jakie są tego koszty. Parlament liczący, jak u nas, 560 osób, nie powinien jednak decydować o każdej misji. (radio PiK, 15 stycznia 2010 r.)
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zwiększenie misji w Afganistanie

- Zwiększenie kontyngentu w Afganistanie o 600 żołnierzy oceniam krytycznie. Uważam, że wszystkie państwa natowskie powinny traktować swoje zobowiązania jednakowo. Tymczasem są państwa, których wysiłek jest duży: USA, Wielka Brytania, Kanada, Holandia, Niemcy i Polacy, ale są państwa, których udział w misji jest symboliczny, a już broń Boże, żeby wzięły udział w jakichś działaniach bojowych. Oczekiwałbym, żeby w NATO przeprowadzono uczciwą analizę tej sytuacji.

Nie może być tak, że wszyscy oczekują od NATO wsparcia w razie sytuacji konfliktowej, ale gdy trzeba dać swój wkład finansowy czy ludzki, to się pokazuje plecy. (Express Bydgoski, 3 grudnia 2009 r.)
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nowe przywództwo UE

- Ostatnie wybory czołowych postaci Unii pokazują sensowną, moim zdaniem, politykę personalną wspólnoty. Na szefów najważniejszych instytucji nie wybiera się silnych czy apodyktycznych przywódców wielkich państw, lecz sprawnych polityków. I co najważniejsze - zdolnych do kompromisów. Ta umiejętność w gronie 27 państw jest fundamentalna, inaczej nie byłoby mowy o współpracy.

Nowe państwa UE, głównie z naszej części Europy, mają swojego szefa Parlamentu Europejskiego - Jerzego Buzka. Państwa południowe – np. Hiszpania, Portugalia czy Włochy - szefa Komisji Europejskiej - Jose Manuela Barroso, o którym też mówiono, że nie jest wyrazistym i dynamicznym człowiekiem. Z kolei prezydent UE pochodzi z małego kraju – trudno tu więc mówić o dominacji Berlina, Paryża czy Londynu. A czy to nowe unijne przywództwo okaże się równorzędnym partnerem wobec światowych mocarstw - USA czy Chin - pokaże czas. (Gazeta Pomorska, 21 listopada 2009 r.)

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10