Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4873

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 660

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2915

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11356847
Obecnie stronę przegląda
117 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 15 sierpnia br. o 18,50 w "Wydarzeniach" Polsat News, a o 19,25 w  "Faktach po Faktach" stacji TVN24, poseł Janusz Zemke komentował sytuację w armii po jej prezentacji na defiladzie w dniu Święta Wojska Polskiego. Zapraszamy do oglądania w internecie.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 sierpnia br. zapraszamy do oglądania programów "Fakty po południu" TVN24 o godz. 16,oo oraz "TAK czy NIE" w Polsat News o godz. 20,3o, gdzie jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Sierpnia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Ambroży, Joachim i Roch
Do końca roku zostało
137 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy jest sens zgłaszać kandydatów na szefa MFW?

* Uważam, że nie ma sensu. Słyszę, że się wymienia 3 kandydatów z naszego kraju, ale powinniśmy szanować i siebie, i tych kandydatów…

Przecież Polska nie jest krajem, który ma w tym Międzynarodowym Funduszu Walutowym jakieś gigantyczne środki. Dobrze z góry wiadomo, że szefem MFW zostanie Francuz, Brytyjczyk albo Niemiec.

Kiedy mówimy o Leszku Balcerowiczu czy Marku Belce, to powiem szczerze, że trochę szkoda mi tych ludzi. Bo tak codziennie słyszymy o kimś innym jako naszym kandydacie. Ja odczytuję to jako próbę zajęcia opinii publicznej taką dyskusją, kto się z nich bardziej nadaje.

W rzeczywistości nie mamy szansy na to stanowisko i jako państwo powinniśmy sobie zdawać sprawę, gdzie taką szansę mamy. Jeśli chodzi o szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, to póki co Polska mocarstwem nie jest.

Janusz Zemke

Bydgoszcz
21 maja 2011 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Przyszłość energetyki jądrowej

Wszyscy dziś się zastanawiają nad przyszłością energetyki jądrowej, a bezpośrednim powodem tych rozważań jest kataklizm i jego skutki w Japonii. Tamtejsze rozmiary awarii elektrowni pokazały, że jednak ta energetyka do końca bezpieczna nie jest.

Dyskusje na ten temat toczą się też na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli. Kraje UE wyraziły wstępną zgodę na przeprowadzenie testów wytrzymałości w swoich elektrowniach jądrowych, by zbadać zabezpieczenia na wypadek katastrof oraz aktów terroryzmu.

SLD, działając konsekwentnie w tej dziedzinie, zaproponowało zwrócenie się do społeczeństwa, by wypowiedziało się w ogólnopolskim referendum o budowie elektrowni w kraju, bo skutki instalacji elektrowni jądrowej, zarówno te pozytywne, jak i negatywne będą dotyczyły całego społeczeństwa.

Ja uważam, że to słuszny pogląd, który zresztą dobrze przyjęty został zarówno przez pana prezydenta jak i pana premiera.

Nie jesteśmy wprawdzie w stanie przewidzieć jaka będzie frekwencja, ale referendum jednak stwarza każdemu szansę, by się wypowiedzieć.

Ja upatruję w referendum jeszcze drugiego istotnego czynnika. Zakładam, że nie chodzi tu tylko o sam akt glosowania, tylko że to głosowanie poprzedziłaby dyskusja, byłaby okazja do wypowiedzi specjalistów, pokazywania różnych argumentów, czyli że ta kampania przed samym referendum mogłaby mieć istotny walor edukacyjny. Myślę, że to w przypadku państwa demokratycznego jest ważne. Jest to poważne traktowanie swoich współobywateli.

O szczegółach decyzji, ich uwarunkowaniach i bezpieczeństwie na pewno rozmawiać powinni  specjaliści, bo wiedza staje się coraz bardziej wąska. Muszą jednak pamiętać, że ich decyzje dotyczą wszystkich obywateli i ludzie powinni wiedzieć o co chodzi i jakie będą skutki. To jest narastające wyzwanie dla osób pełniących różne funkcje w organach władzy. A prawem obywateli jest świadoma opinia, wyrażona w referendum.

Janusz Zemke, 25 marca 2011 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

W PE powrót do dyskusji nad GMO

W dyskusji nad GMO (żywność genetycznie modyfikowana) podstawą powinno być bezpieczeństwo konsumentów. Zanim zapadnie decyzja o tym czy zezwolić na żywność GMO, musimy być absolutnie pewni, że nie będzie ona wywierała negatywnych skutków dla zdrowia i środowiska.

Konsumenci muszą mieć prawo wyboru produktów i być pewni, że produkty, które kupują nie zetknęły się w przypadkowy sposób z produktami GMO. Towary spożywcze zawierające GMO powinny być dokładnie oznakowane, tak by konsumenci dokonywali świadomego wyboru. (1 marca 2011 r.)


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

2011 – polska prezydencja w UE i wybory parlamentarne

– W 2011 roku czekają Polaków dwie duże kampanie polityczne – polska prezydencja w Unii Europejskiej oraz, najpewniej na jesieni, wybory parlamentarne.

Polska wyda na prezydencję w Unii Europejskiej prawie 400 mln zł. O rozmachu przedsięwzięcia może świadczyć to, że w naszym kraju ma się odbyć ponad 700 unijnych spotkań. Cieszy mnie, że tak starannie przygotowujemy się do przewodnictwa w Unii. Będzie to sukces Polski, ale PO też na tym trochę zyska, bo pokaże się jako europejska i stabilna siła. Dlatego chce, żeby wybory do polskiego parlamentu odbyły się w maksymalnie późnym terminie, czyli prawdopodobnie w listopadzie.



W moim przekonaniu, Sojusz Lewicy Demokratycznej zwiększy swój stan posiadania mandatów w Sejmie RP podczas tegorocznych wyborów. Stawiam taką tezę w oparciu o analizę wykonaną na moje zlecenie przez politologów z województwa kujawsko-pomorskiego.
Jak z niej wynika, w parlamencie znajdą się przedstawiciele pięciu sił, czyli PO, PiS, SLD, PSL i PJN.

Partia Palikota jest raczej pomysłem, który zagospodaruje najwyżej 1-2 proc. głosów.
PO zdobędzie poparcie około 35 proc., SLD i PiS po około 20 proc., PSL około 8 proc., a PJN 5-6 proc.

SLD będzie miał w Sejmie od 75 do 80 posłów, w tym 6 z województwa kujawsko-pomorskiego, obejmującego dwa okręgi wyborcze.

Gdybyśmy wyniki ostatnich wyborów do sejmiku województwa przenieśli na wybory parlamentarne, to w okręgu (nr 4) bydgoskim, mielibyśmy 3 posłów, a w okręgu (nr 5) toruńsko-włocławskim – 2.
(4 stycznia 2011 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

O kontroli nad służbami specjalnymi

– Ze społeczną kontrolą służb specjalnych jest w Polsce coraz gorzej. Dziś państwo ma nieprawdopodobne możliwości inwigilacji, przede wszystkim elektronicznej. Szpiegować można wszystkich w każdej sprawie. Dowodem – inwigilacja red. Moniki Olejnik i innych dziennikarzy.

"Wielkie ucho" zaczyna się od podsłuchów, poprzez kontrolę przepływu finansów, wykorzystania kart płatniczych, kontroli GPS i miejsca pobytu z billingów komórek. A nikt nie ma nad tym kontroli!

Rozumiem, że inwigiluje się w uzasadnionych sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa czy wielkich afer. Ale najbardziej groteskowy jest fakt, że nowe przepisy nie będą dotyczyły przestępców.
Oni doskonale wiedzą, czego im nie wolno mówić przez telefon, czy też przekazywać za pośrednictwem Internetu. („Gazeta Pomorska”, 30.11.2010)

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Unijna służba dyplomatyczna

Uważam za niepokojącą, w odniesieniu do polskich interesów, sytuację tworzenia się służby dyplomatycznej Unii Europejskiej.
Jest ona budowana w konsekwencji traktatu z Lizbony. Unia ma wybrać ponad stu swych ambasadorów. Na cel funkcjonowania dyplomacji unijnej przeznaczono budżet roczny w wysokości 9,5 mln euro.
Niestety, dotąd tylko 2 ambasadorów reprezentuje kraje Europy Środkowej, reszta kierownictw służby dyplomatycznej pozostaje w rękach krajów starej Unii.


Paradoksem jest, że w krajach objętych tzw. Partnerstwem Wschodnim, gdzie przewodnictwo i swoisty patronat sprawuje Polska, stanowiska ambasadorów powierzono innym reprezentantom, np. na Ukrainie funkcję tę otrzymał Portugalczyk, w Azerbejdżanie – Belg, w Armenii – Włoch. Podobnie w Rosji – Hiszpan.
Polscy dwaj ambasadorzy, którzy mają szansę na nominację, będą skierowani prawdopodobnie do Libii lub Jordanii oraz Korei.
Uważam, że polski rząd powinien wzmóc działania dyplomatyczne, by poprawić sytuację Polski w tym zakresie, przynajmniej przy obsadzaniu kolejnych stanowisk w ambasadach UE. Jest jeszcze czas, albowiem już teraz wiadomo o opóźnieniu w budowaniu służby dyplomatycznej, która miała być gotowa wiosną, a prawdopodobnie proces ten zamknie się z końcem bieżącego roku. (6 września 2010 r.)
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zakończenie misji w Afganistanie

– Padają zapewnienia, że nasza misja w Afganistanie ma się zbliżać powoli ku końcowi. To jest słuszne, bo chcę przypomnieć, że to nie jest tylko coś, co jest dla nas typowe czy właściwe. Amerykanie przykładowo mówią,  że od roku 2012-2013 chcą swój udział radykalnie w Afganistanie zmniejszać, więc podobne problemy ma szereg państw.

Dobrze, że już Polska to sygnalizuje. Uważam natomiast, że trzeba się w takich sytuacjach zachować jako państwo odpowiedzialnie, my nie jesteśmy w Afganistanie sami, działamy jako ważny członek koalicji natowskiej, więc oczekiwałbym szerszych informacji o tym, co robimy wewnątrz NATO, jakie poglądy przedstawiamy, jak dyskutujemy, jaką mamy wizję.

Ja się  zgadzam co do tego, że nie możemy czekać na decyzję Amerykanów, powinniśmy być aktywni. Natomiast, trochę mam taki niesmak, jak się o Afganistanie dyskutuje, bo obecny rząd zapomina, że to on tak radykalnie zwiększył udział Polski w misji w Afganistanie, że to obecny rząd zupełnie zmienił charakter naszej misji. Kiedyś tam byli tylko saperzy działający wewnątrz jednej bazy – bazy Baghram – dzisiaj są to przede wszystkim grupy bojowe, i że to obecny rząd 1,5 roku temu zdecydował, że Polska przejmuje odpowiedzialność za jedną z najtrudniejszych prowincji, prowincji w Ghazni. Więc ze zdziwieniem słucham kiedy ludzie związani z Platformą mówią: a to kiedyś SLD zdecydował, a to PiS, to nieprawda. Rozszerzenie misji, zmiana charakteru nastąpiła teraz.


Cieszę się, że dyskutuje się o wyjściu z Afganistanu, natomiast trzeba mówić prawdę, a nie zwalać wszystko na innych.

(Polskie Radio, 1 lipca 2010 r.)

***
 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12